SkyscraperCity banner

1 - 20 of 955 Posts

·
Banned
Joined
·
1,384 Posts
Discussion Starter #1 (Edited)
Z nudów zakładam temat w którym będe prezentował fotografie europejskich stolic. Bardzo możliwe ,że zainspiruje to kogoś do ciekawej wycieczki.



SPIS TREŚCI:

1. AMSTERDAM
2. BELFAST
3. BERLIN
4. BERNO
5. BRATYSLAWA
6. BRUKSELA
7. BUDAPESZT
8. BUKARESZT
9. CARDIFF
10. DUBLIN
11. EDYNBURG
12. HELSINKI
13. KIJÓW
14. KOPENHAGA
15. LONDYN
16. LUKSEMBURG
17. MIŃSK
18. MOSKWA
19. OSLO
20. PRAGA
21. RYGA
22 SZTOKHOLM
23 TALLIN
24 WIEDEŃ
25 WILNO
26 VADUZ




Na pierwszy ogień idzie...

Reykjavik : stolica i największe miasto Islandii, położone w jej zachodniej części nad Zatoką Faxa. Najbardziej wysunięta na północ stolica świata. Miasto zamieszkuje 117 706 osób (2007), a cały region stołeczny Höfuðborgarsvæðið liczy 196,3 tys. mieszk. (2007), czyli ponad 3/5 mieszkańców kraju.

Powierzchnia miasto : 274,5 km²

Z Polski na Islandie bezpośrednio latają samoloty z Warszawy i Krakowa. Są to linie Icelandair a cena oscyluje w okolicach 1000zł w dwie strony. Warto również zajrzeć na strone www.reykjavik.is - jest też po Polsku.

















Mimo że jest to stolica ,to sprawia wrażenie raczej prowincjonalnego miasteczka a nie metropoli.

-------------------------------------------------------------------
Następna stolica : Oslo
-------------------------------------------------------------------
 

·
hræddur köttur
Joined
·
3,607 Posts
No, jakaż to metropolia, jak w na takim Ursynowie mieszka niewiele mnie ludzi. ;)
Trochę depresyjnie (przynajmniej z wyglądu, chociaż jeżeli prawdziwy jest portret w "101 Reykjavik", to miasto nadrabia braki w wyglądzie całkiem żywiołową atmosferą), widzę, że jakieś drzewa się ostały.
Ciekawostka - 21 grudnia słońce wschodzi tam o 11:23 a zachodzi o 15:29. Brrrr. Za to 21 czerwca zachodzi o 00:04, żeby wzejść o 02:55 - czyli właściwie całą dobę jest jasno
 

·
kween
Joined
·
3,737 Posts
Nie wiem czy wiecie ale na tej odległej wyspie mieszka całkiem spora Polnia:)
Ech, a gdzie nie mieszka? Takie czasy ;)

Natomiast co do długości dnia, to Reykjavik co prawda bije rekordy w kategorii stolic, ale są miejscowości jeszcze bardziej to odczuwające. Taka na przykład Kiruna, Tromsø, Inari, pełen polskich akcentów Narvik... O Kirkenes czy nawet Longyearbyen nie wspominając nawet. Miałem okazję odwiedzić Narvik i Kirunę w połowie grudnia. Słońce w ogóle nie pojawiało się nad horyszontem - tyle tylko, że przez dwie, może trzy godziny niebo rozjaśniała łuna, jak tuż przed świtem lub zaraz po zmierzchu.

Żeby nie być gołosłownym - tak wygląda Narvik w samo (grudniowe) południe. Patrzę wprost na - umówmy się - słońce.


Sorry za ten offtopowy wtręt :)
 

·
Banned
Joined
·
1,384 Posts
Discussion Starter #5 (Edited)
Bardzo ciekawy "wtręt" i oby takich więcej. Ciekawe jak sie musi żyć tam ludziom. Kiedyś słyszałem ze Skandynawowie mają jakiś gen który chroni ich przed depresją. To w sumie mogło by sie zgadzać bo nie raz słyszałem historie o polskich pielęgniarkach, które wracają ze Skandynawii z ciężką depresją.
 

·
kween
Joined
·
3,737 Posts
W gen wątpię. To raczej kwestia kultury. No i zwykłego przyzwyczajenia się. Mieszkańcy południowej Szwecji też uważają Północ za depresyjną. W każdym razie zima potrafi być dołująca już tu, w Uppsali. W sumie w Laponii spędziłem tylko 5 dni, a też już zaczynało mi się robić dołująco. Tradycyjnie jednak Szwedzi bardzo chętnie otaczają się świeczkami, gdy tylko robi się ciemno - od tego jeszcze daleko do słońca, ale zawsze to jakieś światło. I ważnym, żywym elementem jest tu tzw. fika. To rodzaj "przerwy" na kawę, herbatę, ciastko, kanapkę, cokolwiek, celebrowanej często grubo ponad godzinę w gronie przyjaciół i prawie codziennie. Z reguły Szwedzi (a nie wątpię, że Duńczycy czy Norwegowie tym bardziej) uciekają też na tydzień wakacji gdzieś daleko, gdzie jest ciepło i słonecznie - w Szwecji bardzo popularnym kierunkiem jest Tajlandia i okolice. Dość powiedzieć, że w wyniku tsunami w tamtym regionie pod koniec grudnia 2004 roku zginęło lub zaginęło bez śladu ponad 3,5 tysiąca Szwedów, a następne 20 tysięcy było w strefie zagrożenia (ówczesny rząd Szwecji uznał to tsunami za największą katastrofę naturalną w dziejach Szwecji, mimo, że miała ona miejsce ponad siedem i pół tysiąca kilometrów od granic tego kraju!).

Nawiasem mówiąc, najlepsze lokale w centrum zarówno Narviku, jak i Kiruny zajmują... solaria. Przypadek? ;)

Dobra, dość ode mnie. Czekamy na następną stolicę :)
 

·
ɔıɔıɯʞ ʎuz&#596
Joined
·
1,639 Posts
To miejsce kojarzy mi się z Bjork, gugus i filmem 101 Reykjavik... Ciekawy punkt, może się kiedyś wybiorę na zwiedzanie gejzerów ;).
 

·
Registered
Joined
·
536 Posts
Ciekawostka - 21 grudnia słońce wschodzi tam o 11:23 a zachodzi o 15:29. Brrrr. Za to 21 czerwca zachodzi o 00:04, żeby wzejść o 02:55 - czyli właściwie całą dobę jest jasno
W takich Suwalkach 21 grudnia tez juz o 15:20 jest ciemno a 21 czerwca jasno jest juz po 3am.
 

·
hræddur köttur
Joined
·
3,607 Posts
Jeszcze odnośnie tych depresji - gdzieś wyczytałem, ale nie pamiętam już gdzie, że mimo iż w Skandynawii zimą dni są krótsze, to jednak mieszkańcy mają więcej światła słonecznego, ponieważ niebo jest częściej bezchmurne niż w Polsce. Spotkałem się z opinią, że najprędzej doła można złapać w Bergen - bo chociaż nie jest położone bardzo na północy, to jednak bardzo często pada i słońca nie widać.
Co do genu depresji - spodobała mi się hipoteza, że tam depresji w wielkim nasileniu nie ma, ponieważ ci ,którzy na nią cierpieli własnoręcznie uszczuplili populację o wadliwe geny, schodząc z tego świata nie rozmnożywszy się. ;)
 

·
Banned
Joined
·
1,384 Posts
Discussion Starter #10 (Edited)
W takich Suwalkach 21 grudnia tez juz o 15:20 jest ciemno a 21 czerwca jasno jest juz po 3am.
Pewnie masz racje tylko nie wiadomo czy u nich tez czas cofają:)


Lecimy dalej...

OSLO – stolica i największe miasto Norwegii. Zamieszkałe przez ok 575 tyś ludzi. Położone nad Oslofjorden.

Powierzchnia miasta : 453,0 km²

Do Oslo można sie dostać bezpośredni ze Szczecina , Gdańska , Lodzi , Poznania, Wrocławia , Warszawy ,Katowic i Krakowa. Latają tam linie Norwegian , Ryanair oraz Wizz Air co oznacza ceny od ok 14 zł
Przed wyjazdem do stolicy Norwegii warto przestudiować tą stronę : http://www.oslo.pl/cms.
Absolutnie najtańszy nocleg jakie udało mi sie znaleźć to http://www.budgethotel.no ok 20 E za osobę na noc






































Prawdopodobnie w przyszłym roku skusze sie na wyprawe do Oslo. Głowa jednak zaczyna mnie boleć na myśle ile to będzie kosztować:(

-------------------------------------------------------------------
Następna stolica : Sztokholm
-------------------------------------------------------------------
 

·
Registered
Joined
·
4,207 Posts
DjRexxx to są wszystko Twoje fotki? Jeżeli tak to są naprawdę świetne.

Nie dziwię się że islandzka ziemia wydaje tak nostalgiczne i oryginalne gwiazdy jak Bjork czy Sigur Ros.
 

·
Maaarianozaurus rex
Joined
·
652 Posts
Tyle się nasłuchałem i naczytałem o jakiejś tam małomiejskiej, prowincjonalnej atmosferze w Oslo, a jakoś nie potrafię się jej doszukać na powyższych zdjęciach. Chyba źle dobrane:).
 

·
hipp-E
Joined
·
10,923 Posts
Tyle się nasłuchałem i naczytałem o jakiejś tam małomiejskiej, prowincjonalnej atmosferze w Oslo, a jakoś nie potrafię się jej doszukać na powyższych zdjęciach. Chyba źle dobrane:).
Na zdjęciach nie da się wyczuć atmosfery. Same budynki atmosfery raczej nie tworzą, tylko bardziej tło dla niej. Architektura w Oslo miejscami jest wielkomiejska, ale na mnie osobiście miasto sprawiło dziurowate wrażenie: pustki, wygwizdów (byłem tam latem) i wszyscy ludzie skoncentrowani na jednej, dwóch ulicach. Oczywiście nie znaczy to, że miasto nie jest interesujące. Oslo jest pięknie położone, ma dużo ciekawych przestrzeni i punktów widokowych, jest eleganckie, zadbane, ale mi jedna wizyta w zupełności wystarczy. Cztery dni w tym mieście doprowadziły mnie do skrajnej rozpaczy. Sztokholm w zestawieniu z Oslo wygląda jak metropolia formatu Paryża. Szczerze mówiąc wolałbym wrócić do Helsinek, niż do stolicy Norwegii. W ogóle nie podszedł mi ten kraj - za dużo natury, pustki, niczego, za mało dynamiki i urban feeling. Dziczeję w takiej scenerii.
 

·
°°°°°°°°°°°°
Joined
·
2,832 Posts
.... w Szwecji bardzo popularnym kierunkiem jest Tajlandia i okolice. Dość powiedzieć, że w wyniku tsunami w tamtym regionie pod koniec grudnia 2004 roku zginęło lub zaginęło bez śladu ponad 3,5 tysiąca Szwedów, a następne 20 tysięcy było w strefie zagrożenia (ówczesny rząd Szwecji uznał to tsunami za największą katastrofę naturalną w dziejach Szwecji, mimo, że miała ona miejsce ponad siedem i pół tysiąca kilometrów od granic tego kraju!).


skad te liczby? oficjalnie zginelo 543 szwedow ...
 

·
kween
Joined
·
3,737 Posts
skad te liczby? oficjalnie zginelo 543 szwedow ...
Przede wszystkim podkreślam, że liczby te odnosiły się nie tylko do zabitych, ale również zaginionych. Opierałem się na raporcie z dochodzenia, przeprowadzonego na zlecenie Riksdagu. Raport ten powstał bardzo krótko po tamtych dramatycznych wydarzeniach (a, jak wiadomo, panował wtedy chaos, więc liczba zaginionych została z pewnością zawyżona), w dodatku skupiał się on nie tyle na skali katastrofy - którą potraktował ogólnikowo - co na ocenie reakcji szwedzkich służb.
 
1 - 20 of 955 Posts
Top