SkyscraperCity banner
1 - 11 of 11 Posts

·
Registered
Joined
·
4,080 Posts
Discussion Starter · #1 ·
Bylem w czasie dlugiego majowego weekendu w Swidwinie. Oto krotka relacje z tej eskapady:

Wycieczkę zaczynamy w Czarnej Wodzie na skraju Borów Tucholskich. Udajemy sie droga nr 22 w kierunku Czluchowa. Niestety z trasy nie mam zadnych zdjec (beda dopiero w samym Swidwinie). Pozostaje wiec suchy opis. Do Chojnic mamy zatem betonowke z odcinkami gdzie jeszcze za czasow komuny zostal wylany asfalt - teraz jezdzi sie po tych odcinkach gorzej niz po tych „nietknietych” czerwona reka. Jedynie w okolicach Rytla jest nowy, dobry asfalt. Przejazd przez Chojnice zajmuje kilkanascie minut mimo tego, ze jest niedziela. Obwodnica potrzebna od zaraz. Miedzy Chojnicami a Czluchowem znika pobocze, w zamian mamy wzmozony ruch. Obwodnica Czluchowa pozwala ominac miasto. Skrecamy w droge nr 23. Droga jest duzo gorsza i wezsza. Za to sa kilkukilometrowe odcinki proste jak strzala. Z powodu jakosci nawierzchni wiecej jak 120 jechac nie mozna. Lasy, lasy i jeszcze raz lasy. A jak nie lasy to pozostalosci po PGRach. Wjechalismy juz w teren gdzie bedzie tego duzo. Czesc ziemi jest nadala uprawiana, ale sa to tez wielkie obszary nieuzytkow. Malo nowych domow. Wiekszosc przedwojenna. Do tego paskudne pgrowski bloczki. Dojezdzamy do Bialego Boru na spotkanie ze znajomymi (maja aparat!). Niestety nie ma ich (jada z Gdanska sa gdzies za Koscierzyna), jedziemy wiec w kierunku Miastka. Wjazd, a wlasciwie zjazd, do miasta jest niesamowity – roznica poziomow kilkudziesieciometrowa. Piekny widok hen daleko po horyzont. Dla niego warto bylo zrobic maly skok w bok. Spotykamy znajomych za Miastkiem. Razem juz wracamy do Bialego Boru i dalej na Szczecinek. Co chwile jakas perelka, a to koscioly z kamienia polnego (neogotyckie,jeden ciekawy bo bez wiezy, cos niespotykanego na Pomorzu), a to jakis czerwonoceglasty dom o ciekawej architekturze, a to jakies zabudowania podworskie, najczesciej zrujnowane – przeszlo przez nie tornado pgrowskie.
Takie koscioly widzielismy:
Ze strony (polczyn-zdroj.pl)

Dojezdzamy do Szczecinka, omijamy go z troche z boku, w pamieci zostaja tylko bloki. Za miastem droga robia sie kreta i jeszcze gorsza trzeba uwazac na pobocze. Po jakims czasie dojezdzamy do Polczyna Zdroju. Niby uzdrowisko, ale to chyba nie to samo co Ciechocinek czy Naleczow. Miasto oszpecone blokami, uklad przestrzenny miasta zaburzony. Jakis taki nielad. Ale potencjal duzy.
Widzimy cos niesamowitego: 3 klatkowy 4-pietrowy blok mieszkalny, a na KAZDYM balkonie antena satelitarna. Wybrazacie sobie 30 lub 40 anten? O tym, ze miasto to jest jednak inne swiadczy duza liczba hoteli, pensjonatow i obiektow uzdrowiskowych.
Lecimy dalej. Cel juz blisko. Dojezdzamy. Po chwili juz wiadomo – Polczyn to byla w porownaniu z tym co widzimy klasa. Probujemy cos zjesc. Znalezienie lokalu jest nie lada wyczynem. Mamy do wyboru albo jakas restaruracje z klimatem lat 80-tych lub niezbyt zachecajaca pizzerie. Potem szukamy noclegu – w koncu trafiamy w jakies dziwne miejsce z historia (szkola dla hilterowcow, potem obiekt wojskowy, ostatnio zas w prywatnych rekach). Okolica piekna, ale zaniedbana. Nastepnego dnia wyruszamy na zwiedzanie Swidwina.
Na poczatek kosciol MBNP.
Info o kosciele (ze strony http://www.swidwin.pl):
Prawdopodobne powstanie Kościoła w Świdwinie datuje się na 1338 rok. Obecne rozmiary i trójnawowy, gotycki kształt, zostały mu nadane ponad sto lat później. W 1475 r. przybudowano boczne kaplice, gdzie ulokowana została zakrystia, a wieża została wybudowana dopiero w 1505 r. Świdwiński kościół kilkakrotnie ulegał zniszczeniu: w 1644 r. wieża została zniszczona przez uderzenie pioruna, w 1689 r., po wielkim pożarze który strawił niemal całe miasto, z kościoła pozostały tylko otaczające go mury, a w 1776 roku piorun ponownie spalił drewnianą wieżę. W czasie działań wojennych w 1945 roku świątynia została niemal doszczętnie zniszczona, jednak dzięki determinacji parafian i aktywnej działalności Komitetu Odbudowy Kościoła, nastąpiło szybkie jego odbudowanie i regotyzacja. Niestety jak dotąd nie udało się odbudować wieży do dawnych, oryginalnych, strzelistych rozmiarów i kształtów.

Nie udalo sie nam wejsc do srodka, wiec zdjecia tylko z zewnatrz

Widoczny ambit (to uklon dla Wonsbelfra)


Prosty portal


Malenkie drzwi wejsciowe.

Pomnik - slad bytnosci "bratnich" wojsk. Zwroccie uwage na azjatyckie rysy. Napis jest wynikiem upgrade'u do terazniejszosci.

W dali zamek. Wczesniej jeden z niewielu odnowionych budynkow w miescie (urzad miasta). Widac nawiazanie do wiezy zamkowej.





Hajda na zamek:
Info o zamku (ze strony http://www.swidwin.pl):
Warowny zamek wybudowano w XIII wieku, w okresie przedlokacyjnym miasta, tuż przy brodzie na rzece Redze. Miał on strzec komunikacyjnej i handlowej trasy znad morza na południe i ze Szczecina do Białogardu. Budowla nawiązywała nieregularnym rzutem do słowiańskiej tradycji warowni drewniano-ziemnych. Zamek często zmieniał właścicieli – od biskupów kamieńskich odkupili go książęta brandenburscy, a po sekularyzacji zajęły go urzędy pruskie: podatkowy i katastralny, zbrojownia, sąd i więzienie. Po 1945 roku znajdowała się tu siedziba szkoły rolniczej. W 1952 roku miał miejsce pożar, który doszczętnie zniszczył całą warownię. Po odbudowie i oddaniu do użytkowania w 1968 roku zamek został zaadaptowany na cele placówek kulturalnych. Obecnie znajduje się tu siedziba Świdwińskiego Ośrodka Kultury i Biblioteki Miejskiej, przy której mieści się całoroczne Centrum Informacji Turystycznej i Gospodarczej.



Wieza kryta gontem.


Glaz wrytym napisem

Czesc zamku jest stosunkowo mloda. Nie bede sie podejmowal okreslenia jaki to styl.


Na dziedzincu – widok na czesc gotycka zamku. Niestety schody to zelbeton.

Studnia

Standardowy element elewacji w wielu zamkach


Brama kamienna
Info o bramie (ze strony http://www.swidwin.pl):
Średniowieczny Świdwin strzeżony był przez trzy bramy, z których do dzisiejszych czasów jako jedyna pozostała Brama Kamienna, zbudowana w XIV w., oddzielająca starą część miasta od nowych zabudowań. Za bramą znajdują się odnowione, zabytkowe kamieniczki z XVIII w.
Brama powstała na planie czworokąta o dwóch kondygnacjach nadziemnych z poddaszem. Ściany wykonane zostały z cegły gotyckiej, przemurowanej kamieniem polnym. Od strony wschodniej dobudowano ściany przyporowe, tzw. blendy. W 1475 roku miała miejsce przebudowa bramy, a jej szczyty zmieniono w XVIII w. Od 2002 roku świdwińska brama zaopatrzona jest w dębowe wrota, wykonane w stylu gotyckim, prawie 5,5 metrowej wysokości i ważące niemal dwie tony.



I to praktycznie wszystkie najwazniejsze zabytki w miescie.

Na koniec jeszcze troche miasta:





Fragment krotkiej okolo 100 metrowej uliczki za brama kamienna, na ktorej bylo z 5 spozywczych i ze 2 sklepy miesne.


Niezwykle miejski element krajobrazu


To juz wszystkie zdjecia, raczej pokazujace to co najlepsze w tym miescie. Niestety wykonane nie przeze mnie, stad nie ma na nich wszystkiego tego co chciablbym pokazac.
Nie widac na tych zdjeciach jak destrukcyjnie na to miasto wplynely lata komuny. Niespojny uklad przestrzenny, zabudowa pelna dziur, centrum (jesli mozna w ogole mowic o centrum), ciagi dla pieszych poprzecianane glownymi arteriami komunikacyjnymi.


Popoludniu wyjezdzamy z miasta w kierunku morza, by poodychac Baltykiem.
Im blizej morza tym lepiej. Dojezdzamy do Kolobrzegu. Probujemy dotrzec do katedry, ale nie jest to takie latwe. Jest ona otoczona olbrzymimi blokami, specjalnie by ja zoslonic. Po dwoch nieudanych probach jedziemy do Ustronia Morskiego. Czujemy sie tak jakbysmy byli w Karwii lub Jastrzebiej Gorze.
Potem lecimy na Koszalin, Ustke, Slupsk. Ten ostatni robi na nas najlepsze wrazenie. Calkiem sympatyczne miasto. Trzeba bedzie je kiedys jeszcze odwiedzic.
Trasa Koszalin – Ustka – Slupsk to dla tych, ktorzy lubia po kluczyc. Za Darlowem naszym oczom ukazuja sie plantacje elektrowni wiatrowych. Niesamowity widok ogromych skrzydel.
Trasa Slupsk – Gdansk duzo lepsza. Od Goscicina do Wejherowa 6 jest remontowana. Jeszcze tylko obwodnica i 600 km na boku.

To chyba tyle.
 

·
Banned
Joined
·
2,285 Posts
Na tych zdjeciach miasto wyglada normalnie. Ale nalezy pamietac( co juz gdzies pisalem ) ze Swidwin jest stolica powiatu z bezrobociem dochodzacym do 40%- ostatnio sprawdzalem jakies 2 lata temu.

Moze offtopic: tez podoba mi sie Slupsk- najladniejszy jest ratusz i park w centrum, ale strare miasto jest niestety w wiekszosci -czego nie widac z glownej ulicy zabudowane blokami- wyglada to tragicznie. Slupsk nie mial szczescia jak Elblag, czy czesciowo Kolobrzeg, gdzie mozna bylo odbudowac choc 'staromoiejskopodobna' zabudowe, bo wczesniej byl tam po prostu wolny teren.
 

·
Registered
Joined
·
292 Posts
Piekne fotki i bardzo dobre opisy bravo diffel!!!:)
 

·
Registered
Joined
·
4,080 Posts
Discussion Starter · #10 · (Edited)
JaCeK ! said:
Moze offtopic: tez podoba mi sie Slupsk- najladniejszy jest ratusz i park w centrum, ale strare miasto jest niestety w wiekszosci -czego nie widac z glownej ulicy zabudowane blokami- wyglada to tragicznie. Slupsk nie mial szczescia jak Elblag, czy czesciowo Kolobrzeg, gdzie mozna bylo odbudowac choc 'staromoiejskopodobna' zabudowe, bo wczesniej byl tam po prostu wolny teren.
To mnie zaskoczyles. Slupsk na mnie zrobil lepsze wrazenie niz Kolobrzeg. Ale to bylo tylko wrazenie z samochodu...
Najgorsze zas Koszalin. Z takim miastem to bym sie nie pchal do tworzenia nowego, najbiedniejszego chyba, wojewodztwa.

blue_warsaw said:
juz widze wszystkie
Ciesze sie, ze juz widzisz

Yeapcoque said:
Mieszkałem w tej mieścinie przez pierwsze 6 lat mojego życia (ojciec służył w tamtejszym pułku lotnictwa) niewiele pamiętam, dlatego dzieki za zdjęcia
Przy wjezdzie do Swidwina ze 3 kilometry przed centrum jest wojskowa dzielnica, nie zagladalismy tam jednak. Ciekaw jestem ile zostalo w tych okolicach jednostek wojskowych. Na pewno w samym Swidwinie jest lotnisko, ktore jest obecnie dostosowywane do standardow NATO.
 
1 - 11 of 11 Posts
Top