SkyscraperCity banner

1 - 20 of 3472 Posts

·
keep jaywalking
Joined
·
6,504 Posts
Dzisiaj w Poznaniu widziałem baner reklamujący Szczecin jako miasto, w którym warto studiować. W haśle reklamowym było coś w stylu "Studiuj na zachodzie", "Wybierz zachód", nie pamiętam. W każdym razie całość zrobiła na mnie naprawdę dobre wrażenie - zachód kojarzący się z Zachodem (pisanym z dużej litery), adres internetowy z domeną Unii (www.szczecin.eu) i nowe logo z napisem "Szczecin Floating Garden 2050", które bardzo mnie zaintrygowało. Początkowo myślałem, że nazwa miasta jest napisana po niemiecku (Stettin), ale po sprawdzeniu okazało się, że to międzynarodowy zapis fonetyczny nazwy miasta. Jedyne do czego się przyczepię to strona szczecin.eu, na której slajdy są w języku polskim, ale za to rzuciłem okiem na artykuł z gazeta.pl, gdzie wyczytałem, że promocja miasta będzie się opierać na języku angielskim. Ja osobiście jestem bardzo pozytywnie zaskoczony.

Więcej i rzetelniej na temat: http://miasta.gazeta.pl/szczecin/1,78940,5123175.html?as=1&ias=2&startsz=x ("Gazeta Wyborcza")

oraz bardziej ogólny o promocji Szczecina: http://www.marketing-news.pl/message.php?art=16423 ("Marketing przy Kawie")

PS. Jeśli przekręciłem coś w nazwie proszę o upomnienie - generalnie trudno odczytać z logo, które elementy wchodzą w skład oficjalnej nazwy.

edit 01.2010



www.szczecin.eu

Szczecin Floating Garden 2050

Zieleń i woda zajmują ponad połowę powierzchni Szczecina! Niewiele jest w Europie takich miast.

Woda, zieleń i wolność – taki jest Szczecin. Nowoczesne miasto, które zaskakuje swoją różnorodnością i ciekawymi pomysłami na spędzanie wolnego czasu. Bałtyckie Centrum Jachtingu to jedno z tych miejsc w Europie, gdzie można żeglować po rzece, jeziorze i zalewie. Szczecin jest jednym z ważniejszych punktów na jachtingowej mapie Polski i Europy. Szczecin to największa i najnowocześniejsza marina na Bałtyku.

Konglomerat wysp, kanałów, plaż i zatok. Swoisty Floating Garden, miasto, które zmienia myślenie o tym, po co żyje człowiek.

POZNAJ WIZJĘ

prezentacja marki:


przykłady wdrożeń:




























































wątek powiązany:
[Szczecin] SIM-System Informacji Miejskiej
 

·
Registered
Joined
·
2,476 Posts
^^ciekawe czy na banerze byly jakies bledy... w koncu to podstawa marketingu jak to Krzystek ostatnio powiedzial ;)

Troche nie rozumiem Boogiego kiedy narzeka, ze slajdy sa w jezyku polskim... w zasadzie w jakim mialyby byc? Jesli juz to w kilku wersjach jezykowych powinny byc :)

Boogie obejrzales te wszystkie slajdy? Co o nich myslisz?
 

·
exemplis discimus
Joined
·
1,612 Posts
Kampania? To oni coś robią? Przecież to tylko słowa, pic na wodę, fotomontaż. To wszystko zaskakujące, po tym, co mówił Gradus... jejku. Ale to przecież marketing tylko, nikt tego nie widzi i nie ma to najmniejszego znaczenia... ;-)
 

·
Nie(bo) Szczecin
Joined
·
10,695 Posts
^^ lokalny dodatek do GW?:)
Też. :)

PS. Przy S3 pomiędzy węzłem Kijewo a rozjazdem na Chociwel/Świnoujście stoi billboard utrzymany w grafice floating garden, witający podróżnych. A dlaczego jest widoczny tylko dla jadących w stronę Świnoujścia, doprawdy nie wiem. :)
 

·
keep jaywalking
Joined
·
6,504 Posts
Discussion Starter #9
Troche nie rozumiem Boogiego kiedy narzeka, ze slajdy sa w jezyku polskim... w zasadzie w jakim mialyby byc? Jesli juz to w kilku wersjach jezykowych powinny byc :)

Boogie obejrzales te wszystkie slajdy? Co o nich myslisz?
W moim przekonaniu polszczyzna w tym przypadku razi, ponieważ slajdy są podpisane po polsku i angielsku (tytuły), a ich treść ogranicza się do polskiego, ponadto strona startowa zaczyna sie od komunikatu w dwóch językach, więc jest to trochę niekonsekwentne i może być mało zrozumiałe dla obcokrajowców, którzy zachęceni początkową dostępnością językową strony będą chcieli przejrzeć slajdy. Choć z drugiej strony często tego typu materiały są dwujęzyczne, ale w tym przypadku jak to się ma do zapowiedzi, że promocja będzie opierać się na angielskim? Być może przesadzam, ale takie jest moje zdanie. Ogólnie cała wizja jest odważna i trochę utopijna, ale to chyba dobrze, bo przedstawia ideał, do którego będzie dążyć miasto - reklama zawsze opiera się na wyobrażeniu produktu.
 

·
Registered
Joined
·
310 Posts
Boogie, czy możesz napisać w którym miejscu jest ten banner?
widać, że promocja miasta ruszyła;)
 

·
Registered
Joined
·
2,476 Posts
Kampania? To oni coś robią? Przecież to tylko słowa, pic na wodę, fotomontaż. To wszystko zaskakujące, po tym, co mówił Gradus... jejku. Ale to przecież marketing tylko, nikt tego nie widzi i nie ma to najmniejszego znaczenia... ;-)
no i niech teraz ktos zainteresowany przyjedzie do "the most visionary city in Europe" i zobaczy krzywe chodniki, odrapane kamienice itp... i wtedy bedziesz mial efekt. Jesli za tym nie pojda zdecydowane dzialania polepszajace estetyke miasta to efekt bedzie odwrotny.

Szczecin ma BARDZO WIELE fajnych miejsc ale nie ma ANI JEDNEGO miesca, ktore by bylo w calosci odpicowane. To jest problem Szczecina. W tym keirunku powinny pojsc dzialania. Nasza promocja polega na tym, ze kiedys moze cos tam bedzie w 2050 roku. Nie ma zadnych konkretow.

Jesli wolisz, zeby Szczecin stawial na "marketing" bez zadnego produktu, ktory za tym stoi zamiast zeby cos konkretnego powstalo to super. I jeszcze tak jak mowil Krzystek powinno byc jak najwiecej bledow zgodnie z zasada wyroznij sie albo zgin.

Prawdziwa i trwala promocja bedzie wtedy jesli ktos przyjedzie do Szczecina, spodoba mu sie i powie to swoim znajomym, ktorzy byc moze tez przyjada. Im sie tez spodoba i powiedza to nastepnym znajomym. A potem beda chetnie znowu Szczecin odiwedzac. Ale takie cos zwiazane jest z ciezka praca przez lata. Tego nie da sie zrobic od tak bilboardami. Dopoki beda te bilboardy to byc moze wywola sie zainteresowanie kilku osob jak np. Boogie. Skonczy sie kampania bilboardowa i co potem. Cala ta promocja wizji umrze smiercia naturalna. To jest takie dzialanie na chwilke, zeby pokazac, ze sie cos robi. No ale moze sie myle... zobaczymy. Moze dzieki tej wizji Szczecin rozkwitnie.
 

·
exemplis discimus
Joined
·
1,612 Posts
Kto się nie reklamuje, ten się nie wyróżnia (w sensie pozytywnym, gdybyś miał wątpliwości!). Kto się nie wyróżnia, ten jest niezauważalny (i prawdopodobnie pozostanie także niezauważony)... Co trzeba zrobić, by przyciągnąć inwestorów, którzy będą w stanie zmienić to miasto (bo za nędzne publiczne pieniądze nic się zrobić nie da, ze względu na ogólnie pojęty nadmiar społeczniaków i innej maści socjalistów, którzy wszystko chcieliby za darmo - vide parkowanie w centrum i jednocześnie równe chodniki)? Wypadałoby zaoferować coś, co wzbudzi zainteresowanie. I NIE MUSI to być oferta czysto materialna, idea TAKŻE może być bodźcem do inwestycji.
Pal licho wiejskie błędy, które dostrzegli tylko szczecinianie, bo - albo są na plakacie przed budynkiem urzędu miejskiego albo na stronce, która stronką nie jest albo na wirtualnych billboardach. Mnie także to irytuje; może nie jest to tak profesjonalne, jak chcielibyśmy, ale jeśli będzie efektywne, to drobne potknięcia można będzie wybaczyć... Za Jurczyka nie tylko nie było wizji, o której rozmawiałoby się w Szczecinie, ale, przede wszystkim, nie było wizji, o której ktokolwiek mógłby powiedzieć słowo poza granicami miasta.

Swoją drogą, co proponujesz, Gradusie? Najpierw chodniki i kamienice (5 lat), potem wizja?

I nie, nie studiuję marketingu.
 

·
Registered
Joined
·
2,476 Posts
Jurczyk tez mial rozne swoje wizje... tylko ich nie promowal na bilboardach... kazdy nowy prezydent robil cos takiego tylko Krzystek to zrobil Multimedialnie i tak nowoczesnie ;)

Tutaj masz np. strategie Runowicza z 2002 roku... to strategia do 2015 :)
http://www.szczecin.pl/strategia/_pl/html_start/middle.html

Nastepny prezydent tez pewnie swoja strategie albo wizje stworzy ;)

Co z tego, ze inwestor zobaczy na bilboardzie super ekstra haselka o wielkich projektach jak przed inwestowaniem i tak przyjedzie i zobaczy jak to wyglada? Ja nie mowie, ze Szczecin jest brzydki albo nie ma co pokazac. Tylko, ze niestety w wielu miejscach jest bardzo zaniedbany i wyglada jakby NIE MIAL gospodarza. Tak jakby nikt nie pielegnowal zieleni, nie zajmowal sie sprzataniem. Zobazc jak wyglada deptak Boguslawa. No po prostu tragedia. To sa rzeczy, ktorymi bym chcial, zeby prezydent sie przede wszystkim zajal. Nawet na to nie potrzeba wielkich sum pieniedzy przeznaczac. Trzeba dobrej organizacji i paru osobom musi sie chciec...
Promocja swoja droga. Ale nawet gdyby promowac ten floating garden 2050 w momencie kiedy bylyby juz konkretne plany odnosnie Miedzyodrza albo gdyby rozpoczely sie pierwsze inwestyche to zupelnie inaczej by to wygladalo. Na razie nikt nawet nie wie co tam tak naprawde bedzie.

Nie wiem, moze te slajdy podobaja sie ludziom majacym okolo 20 lat. Ale dla mnie sa strasznie niekonkretne i smieszne przez to przesadzone slownictwo. Smiesza mnie gigainwestrozy, megaprojekty makro-developerskie. Ja mam powiedzmy okolo 30 lat :). Powazny inwestor decydujacy o lokowaniu roznych projektow ma zapewne 40-50 lat lub wiecej i nie sadze, zeby takiego czlowieka porywaly teksty o supermarinach czy gigainwestorach jesli za tym na razie nic nie stoi. Rozmawialem z kilkoma osobami w wieku okolo 30 lat i nikomu sie to nie podobalo. Moze akurat tak zle trafilem... Gdyby ta prezentacja byla tez w wersji po niemiecku albo angielsku to pokazalbym znajomym z zagranicy. Moglibysmy cos wtedy powiedziec jak to obcy odbieraja.

Niektore rzeczy z promocji Szczecina mi sie podobaja. Juz mowilem, ze bilboardy z powitaniami w roznych jezykach czy gwarach sa bardzo fajne i na pewno zostawia mile wrazenie. Tak samo nawet mi sie podoba promowanie mistrzow sportu czy te hasla "Szczecin jest otwarty". Taki sposob promocji mi sie podoba.

Ale samo to floating project i cala ta prezentacja jest dla mnie po prostu smieszna. No nic nie poradze na to :)
 

·
Registered
Joined
·
310 Posts
obecnie stereotypy dotyczące Szczecina są FATALNE, a akurat ze stereotypami da się walczyć za pomocą działań marketingowych, i w tym kontekście są one konieczne.

w wizji rozwoju Szczecina zdecydowanie za mały nacisk położono na rozwój wyższych uczelni. uważam, że należy stworzyć możliwość studiowania w obcych językach, zwłaszcza w języku niemieckim i którymś z języków skandynawskich... jest to chyba jedyna szansa dla szczecińskich uczelni by się wyróżniać i przyciągać.
 

·
Registered
Joined
·
2,476 Posts
uważam, że należy stworzyć możliwość studiowania w obcych językach, zwłaszcza w języku niemieckim i którymś z języków skandynawskich... jest to chyba jedyna szansa dla szczecińskich uczelni by się wyróżniać i przyciągać.
nauczanie w jezykach skandynawskich nie ma sensu. Wszyscy skandynawowie znaja perfekcyjnie angielski. Poza tym skad bys niby znalazl wystarczajaca liczbe wykladowcow mowiacych w tych jezykach???
Na PAM studiuja juz od lat studenci z roznych czesci swiata wlasnie po angielsku. Bardzo duzo jest Norwegow.
Z niemieckim sprawa bylaby tez dosyc ciezka... malo wykladowcow zna ten jezyk. Z angielskim jest jednak troche lepiej ;)
 

·
Registered
Joined
·
310 Posts
zgadzam się, znalezienie wykładowców byłoby chyba największym problemem... może dałoby się nawiązać współpracę z berlińskimi uczelniami? nie wiem, chyba nie jest to takie nieprawdopodobne;) studiowanie "w Polsce, ale po niemiecku" mogło by być interesujące nie tylko dla Niemców, ale i dla Polaków, których niekoniecznie stać na utrzymanie się w Berlinie, czy innym niemieckim mieście, albo którzy zwyczajnie nie chcą wyjeżdżać z kraju.
co do studiowania w językach skandynawskich, to miałby to być "magnez" i "ciekawostka" dla osób zainteresowanych nauką tych języków i nauką w tych językach.
 

·
Registered
Joined
·
2,476 Posts
rozne wspolprace tego typu juz sa... to polega glownie na wymianach typu Sokrates. Uniwerek ma wspolprace we Wloszech i tez przyjezdzaja studenci z Wloch. Polibuda ma np. wspolprace z uczelniami technicznym niemczech i w Danii (Aarchus).

Jak ciekawostke moge powiedziec, ze na Uniwerku jest fizyk, ktory sie przeniosl do Szczecina wlasnie z Wloch. Prawdziwy Wloch tylko ze z zona Polka ;). To sie nie zdarza zbyt czesto, zeby naukowcy z zachodu do Polski przyjezdzali pracowac. Ze wschodu to i owszem... sporo rosyjskich czy ukrainskich profesorow jest :)
 

·
Registered
Joined
·
310 Posts
miałem na myśli możliwość studiowania w obcym języku, napisania w nim pracy magisterskiej itd...

na WPiA US jest wielu profesorów z WPiA UAM. dojeżdżają na wykłady i egzaminy. analogicznie: czy byłoby problemem nawiązanie współpracy z profesorami z Berlina, Poczdamu(itp.) na podobnych zasadach? już nie wspominając o tym, że do Berlina jest bliżej niż do Poznania;)

nie chodziło mi o erazmusa, bo to jest już od dawna standard.
 
1 - 20 of 3472 Posts
Top