SkyscraperCity banner

1181 - 1191 of 1191 Posts

·
PB RWD jest wysoko
Joined
·
17,715 Posts
Teren wokół bloczków na Komuny Paryskiej jest mega zaniedbany (wszechobecna trylinka i zapuszczona zieleń), a mieszkania jak kiedyś widziałem w ogłoszeniach niezbyt atrakcyjne.
 

·
...
Joined
·
11,889 Posts
Lista do wyburzenia ;)
Bloki przy Wyszyńskiego - za psucie ważnej historycznej panoramy miastakonkurowanie z dominantą katedry, podział tej części miasta na dwie.
W poczekalni:
Bloki przy pl. Żołnierza - za psucie osi złotego szlaku i częściowy brak możliwości poprowadzenia nowej zabudowy.
Bloki przy Wojska Polskiego - za brak zachowania spójnej pierzei, możliwe że najważniejszej ulicy w mieście.
Bloki przy pl. Grunwaldzkim - za to samo, ale placu w mieście.
 

·
Registered
Joined
·
1,023 Posts
Tak jak mówią, to część bloków będzie się kwalifikowała do wyburzenia w przeciągu następnych 10-15 lat. Ale lepiej, żeby do tego nie doszło, dopóki wpływ na kształt zabudowy mają deweloperzy o postkomunistycznej interpretacji własności. Kiedy powstanie świadomość, może będzie można o tym myśleć. Ja i pewnie wiele osób z kręgu zainteresowanych czy tegoż forum liczę, że w przyszłosci bloki zostaną zastąpione przed odtworzoną zabudowę historyczną.
 

·
∫t∫ε't∫iniʌnin
Joined
·
2,999 Posts
Przy obecnej sytuacji, gdy jeden blok ma nawet 100 właścicieli, raczej o tym zapomnij :)
 

·
3. pokolenie Szczecinian
Joined
·
3,678 Posts
Ciekawe kiedy doczekamy się burzenia bloków z okresu PRL. Coraz głośniej się o tym mówi, że prędzej czy później będą musiały zniknąć z krajobrazu miast. Niemcy zresztą już to robią.
Niestety nie możesz spojrzeć na to jako blok vs. blok. Musimy na to patrzeć jako własność prywatna rozdrobniona vs. powierzchnia najemna skonsolidowanego podmiotu.
 

·
Registered
Joined
·
3,395 Posts
Lista do wyburzenia ;)
Bloki przy Wyszyńskiego - za psucie ważnej historycznej panoramy miastakonkurowanie z dominantą katedry, podział tej części miasta na dwie.
W poczekalni:
Bloki przy pl. Żołnierza - za psucie osi złotego szlaku i częściowy brak możliwości poprowadzenia nowej zabudowy.
Bloki przy Wojska Polskiego - za brak zachowania spójnej pierzei, możliwe że najważniejszej ulicy w mieście.
Bloki przy pl. Grunwaldzkim - za to samo, ale placu w mieście.
Wyszyńskiego + Dom Portowca + Pl. Żołnierza to wg mnie najgorsze problemy. Wojska i pl. Grunwaldzki jeszcze można przeżyć.
Problemy właścicielskie, finansowe i prawne sprawiają, że do tej pory wyburzano głównie budynki usługowe bądź przemysłowe. Post-NRD-owskie bloki miały jednego właściciela i często były puste bo najemcy uciekli.

Jeśli jest jakakolwiek nadzieja to może na wyburzenie bloków wzdłuż Wyszyńskiego? Jest tam bardzo niski standard mieszkań. Lokale to naprawdę klity. Miałem kumpla, który w swoim pokoju nie mógł zmieścić łóżka+szafy+biurka. Miał fotel, który się rozkładał w łóżko ale wtedy nie można już było otworzyć drzwi...
 

·
Registered
Joined
·
1,023 Posts
@dlachowski, doskonale wiem jak to wygląda. Pytanie jest od strony praktycznej, jakie przywileje - hipotetycznie - powinny przysługiwać wysiedlanym z nich osobom. Na pewno mieszkanie o lepszym standardzie + odszkodowanie. Dalej, myśląc w dłuższej perspektywie, finansowo - mamy bańkę na rynku nieruchomości (korelacja pomiędzy oddawaną powierzchnią użytkową, a ludnością w wieku 25-35 lat jest żadna). Do tego, za 10-15 lat, obecne "nowe apartamenty" będą miały status slamsów. Pytanie jest, czy - po pęknięciu bańki - mieszkania kupowane na cel spekulacyjny stanieją do tego stopnia, że miastom będzie się finansowo opłacało wykupić je i przenieść tam dłużników czynszowych odzyskując gro majątku gminnego na cel prywatyzacyjny.
 

·
<git tekst w tym miejscu>
Joined
·
2,199 Posts
Jeżeli chodzi o wyburzenia bloków to akurat z Wyszyńskiego częściowo bym się wstrzymał i jakbym miał popuścić wodzę fantazji to wywaliłbym te dwa pierwsze wieżowce, a konkretnie zostawiłbym Wyszyńskiego 32,34. Ten ostatni wymieniony razem z hotelem i tymi niższym blokami tworzą coś ciekawego. Fają wysoką pierzeje. Wiadomo remont na wzór Drezna itd. Dom Portowca też bym wywalił albo może jakoś ucywilizował? Ciężko powiedzieć. Wieżowce na Grunwaldzkim też bym zostawił. Większym problemem dla mnie są te szkoły za nimi które tam urbanistycznie całkowicie nie pasują i wywaliłbym je i dał w innej formie. Wieżowce na Wojska Polskiego też bym zostawił. Urbanistycznie nawet siedzą. Z Placu Żołnierza bym ewentualnie wywalił ten jeden wieżowiec (różowy) przy dawnej kawiarence internetowej. Te wieżowce przy czekoladce jakoś siedzą. Niech stoją. Tamten przy Kaskadzie można obudować, zasłonić zabudową po obrycie obecnych pawilonów i będzie git. Wyburzyłbym za to wszystkie bloki na Podzamczu. Zostawiłbym może z 2-3 tak na zasadzie "świadka historii". Reszta won. Wywaliłbym te 3 bieda punktowce przy Dworcowej. Wywaliłbym bloki (te stojąco prostopadle do Wyzwolenia) między Cezasem, a willa PSL-u. Nie podoba mi się cześć osiedla przy Bazarowej i generalnie tam trochę bałagan jest. Poprzestawiałbym tam bloki trochę.

I tak bym to widział. :D
 

·
Registered
Joined
·
3,780 Posts
^^ Prawie się zgadzam, oprócz wieżowców na Placu Żołnierza. To prawda, że one nawet dobrze siedzą z perspektywy samego skrzyżowania i dałoby się je podrasować. Jednak ich główną zbrodnią jest to, że tworzą zamknięcie osi widokowej Złotego Szlaku, całkowicie ją deprawując, a jednocześnie w osi tej zasłaniają wieżę katedry.

Co do reszty, to też podzielam zdanie o prymacie klucza urbanistycznego nad architektonicznym, przynajmniej mając na uwadze warunki i jakąkolwiek realną perspektywę.

Gdyby zabudować kwartały przy blokach przy Grunwaldzkim, te bloki byłyby całkiem do zaakceptowania i wydaje mi się, że jest to do zrobienia, ale szkoły należałoby połączyć w jednym większym budynku i inteligentnie zoptymalizować wykorzystanie terenu na obiekty sportowe.
 

·
Registered
Joined
·
1,023 Posts
Faktem jest, ze bloki z lat 60 - a do takich należą te, o których mówimy - mają fatalną jakość i funkcjonalność i pod tym względem nie ma porównania do takich zdobyczy PRL jak Słoneczne czy Książąt Pomorskich, z których te ostatnie ma nawet znaczenie estetyczne. (spróbujcie zobaczyć jego panoramę z budynku przychodni przy Piotra Skargi) Rozmawiamy o mniej, lub bardziej hipotetycznym wyburzaniu bloków mieszkalnych z okresu Gomułki. Jeśli miałby to być cel wyłącznie estetyczny, wtedy szans nie ma - ale, ze względu na wspomnianą wcześniej fatalną funkcjonalność tych bloków, pojawia się szansa, że w przyszłości mogą pojawić się fundusze (unijne, centralne, inne międzynarodowe), które pozwolą usunąć je z krajobrazu z korzyścią dla ich mieszkańców.
 
1181 - 1191 of 1191 Posts
Top