SkyscraperCity banner

1 - 20 of 453 Posts

·
Szymek
Joined
·
3,595 Posts
Discussion Starter #1 (Edited)
Wszystkie zamieszczone poniżej zdjęcia są moją własnością. Jeżeli chcesz je wykorzystać - zapytaj o zgodę.

Przewija się często tu i ówdzie hasło Floating Garden i mimo, że przewija się od 2008 roku, to nie każdy wie co to naprawdę znaczy, wokół czego buduje się tę markę i skąd wziął się pomysł, że Szczecin może być pływającym ogrodem. A przecież nim jest ponad wszelką wątpliwość. Jeśli ktoś jednak nie może sobie tego wyobrazić, to ten wątek ma mu to ułatwić.

Zgodnie z danymi zamieszczonymi na stronie szczecin.eu pod wodą znajduje się 23,9% powierzchni miasta, a kolejnych 18,9% to szeroko pojęta zieleń. Połączenie tych dwóch można łatwo zobaczyć poruszając się po wodzie, a najwięcej widać z kajaka albo innych jednostek, których obsługa nie generuje hałasu. Łączymy się wtedy z naturą: ptaki nie płoszą się tak łatwo jak w czasie wycieczki motorówką, wyraźnie słyszalny jest szum drzew i odgłosy wydawane przez zwierzęta. Dodatkowo większość opisywanych poniżej terenów objętych jest programem Natura 2000. Od siebie dodam, że wodne korytarze w postaci licznych rzek i kanałów mają łącznie ok. 230 km długości.



Geograficzny środek miasta znajduje się pod wodą, więc kiedy mówimy o centrum, mamy zwykle na myśli stare i nowe miasto oraz ich okolice. Kajaka niestety nie wypożyczy się w centrum (nie licząc festiwali, przy okazji których często wypożyczalnie przenoszą się z peryferiów na Wały Chrobrego).


Wały Chrobrego podczas Dni Morza w 2012 r.

W najbliższej okolicy Wałów Chrobrego znajdują się dwie stocznie (jedna z nich niestety już nieczynna). Można je podziwiać wyłącznie z wody.


z lewej strony Stocznia Szczecińska Nowa, z prawej fragment Elewatora Ewa


Wodolot Bosman-Express kursujący na trasie Szczecin-Świnoujście-Szczecin, w tle Stocznia Remontowa Gryfia

Kilometr na południe od Wałów Chrobrego znajduje się Nowe Miasto. Zostało nadgryzione w czasie wojny, ale wiekszość obecnych tu budynków to przedwojenne oryginały.


Nowe Miasto

W centrum Szczecina, choć poza polem widzenia większości mieszkańców (ok. 30 minut na wschód od Wałów Chrobrego), znajdziemy m. in. najstarszy na świecie dok. Natomiast nieopodal, tej wiosny para łabędzi uwiła sobie gniazdo. Dobrze widoczne jest z niego pokazane wyżej Nowe Miasto.




gniazdo łabędzi niemych





Z kolei około 20 minut na północ od Wałów Chrobrego znajduje się Orli Przesmyk, który jest bramą prowadzącą na Jezioro Dąbie. To czwarte co do wielkości jezioro w Polsce leży w całości w granicach administracyjnych Szczecina. Warunki, które na nim panują, przypominają Mazury lub Bałtyk - wedle uznania. Oprócz przestrzeni Jezioro Dąbie ma do zaoferowania także namiastkę "szczecińskiej Amazonii", której pełna wersja znajduje się 8 km od Wałów Chrobrego.


taki widok ukazuje się po przepłynięciu Orlego Przesmyku
na pierwszym planie łabędź niemy



jedna z wysp nad Jez. Dąbie, Wielka Kępa, jest zamieszkała...


...nie tylko przez ludzi: spotkać można tam też żeremie i bobry


szczypta dziczy w centrum: Wydrnik łączy Jez. Dąbie ze Świętą

Płynąc na północ wzdłuż Wyspy Dębiny od strony Jez. Dąbie natkniemy się na Las Kormoranów. Kał tych ptaków jest toksyczny, co doskonale ilustrują poniższe zdjęcia. Nie były robione zimą. Ich odchody wyglądają jak farba opryskująca liście i kikuty drzew:








właściciele i twórcy w swoim lesie

W pobliżu północnego brzegu Jez. Dąbie, ok. 2 godzin od Wałów Chrobrego znajduje się porzucony na mieliźnie wrak statku z betonu: tankowca Ulrich Finsterwalder. Można na niego wejść: na pokład prowadzi metalowa drabinka. Raz w roku organizowane są tam także koncerty.


rufa Betonowca


nazwa jednostki

Południową część Jez. Dąbie stanowi Jezioro Dąbie Małe. Ma ono kształt zatoki, a uchodzi do niego rzeka Płonia, która przepływa przez dzielnicę Dąbie włączoną w granice Szczecina dopiero przed II Wojną Światową. Jest poprzecinana licznymi, nisko zawieszonymi mostami co jest bardzo problematyczne dla kogoś, kto chce przepłynąć ją w całości.


ujście Płoni


północny fragment Dąbia





Żeby dostać się do wspomnianej wyżej Szczecińskiej Amazonii, czyli na Międzyodrze, musimy z Wałów Chrobrego ruszyć na południe. Około 5 km stamtąd jest jedna ze szczecińskich plaż - Dziewoklicz. Jej okolice dają nam przedsmak Międzyodrza: od zachodniego brzegu Odry widzimy jeszcze co prawda samo miasto (oczyszczalnia ścieków, ruiny gazowni, elektrownia Pomorzany), lecz już na wschodnim brzegu zobaczymy jedynie zieleń i wplecione w nią ogródki działkowe. Sam Dziewoklicz znajduje się tuż za Autostradą Poznańską, która stanowi swojego rodzaju przejscie pomiędzy strefą zurbanizowaną, a mniej lub bardziej dziką.


czaple siwe są tak samo pospolite jak gołębie w mieście


kaczki krzyżówki na tle Autostrady Poznańskiej


po przepłynięciu pod Autostradą Poznańską wita nas Dziewoklicz (brak zdjęcia), a na przeciwko pierwsze zarośla

Kurów, Siadło Dolne, Moczyły - to podmiejskie wioski, które zobaczymy płynąc wzdłuż Międzyodrza. Powinniśmy zapamiętać zwłaszcza drugą spośród nich - w Siadle Dolnym jest wypożyczalnia kajaków, małe nabrzeże oraz sklep, który podczas niejednej wyprawy ratuje dobry nastrój.


Kurów


sklep w Siadle Dolnym

Do Międzyodrza prowadzi system śluz, które przed wojną służyły do regulacji poziomu wody: całe Międzyodrze służyło wtedy jako teren zalewowy zabezpieczając Szczecin przed powodzią. Po wojnie większość śluz została rozkradziona i zdewastowana. Oprócz nich jedynymi elementami infrastruktury dającymi się zobaczyć na Międzyodrzu są przepompownie.


śluza w okolicy Siadła Dolnego jest podobna, choć w zdecydowanie gorszym stanie.


od dawna nieużywana przepompownia naznaczona przez Polaków





Międzyodrze jest szerokie na 3 i długie na ok. 60 km (z czego połowa należy do Polski). W tej strefie, jako kajakarze, jesteśmy uprzywilejowani. Tylko my możemy się tu poruszać. Jedyne odgłosy, które tu słychać oprócz uderzania wiosłem o wodę, to dźwięki wydawane przez zwierzęta. O różnych porach roku spotkamy różne gatunki. Tyczy się to i fauny i flory. Poszczególne miesiące, tygodnie, a nawet pory dnia oznaczają zupełnie inne wrażenia słuchowe i wzrokowe. Są także kanały żeglowne tylko w określonych porach roku.


Przecznica pod koniec września


Kanał Moczydłowski na początku sierpnia


Żeglica pod koniec października


południowy odcinek Żeglicy na początku sierpnia jest trudny do przepłynięcia


żaba wodna na Żeglicy


gąsiorek czatujący w okolicy Jez. Krótki Rów


jastrząb polujący nad Obnicą

Przedstawione tu gatunki zwierząt to oczywiście nie jedyne, które można spotkać w Szczecinie i na Międzyodrzu. Licznie występują tu także np. zaskrońce, wydry lub orły bieliki.

Charakterystycznym dla Szczecina jest fakt, że tylko w jednym miejscu można wypożyczyć rower, a w 7 - kajaki. Poniżej lista wypożyczalni:
Wodnik w Siadle Dolnym, Wiking w Dąbiu, Kajaczek w Żabnicy, Zew Natury w Dąbiu, kajaki-szczecin w Kurowie, Stanice PTTK na plaży w Dąbiu i na Dziewokliczu.

Na koniec wielka prośba do skajskraperowiczów: ślady obecności Polaka na Międzyodrzu przejawiają się w postaci pływających śmieci. Idąc na kajak zabierajcie ze sobą torby nie tylko po to żeby nie śmiecić, ale też po to żeby zbierać śmieci zostawione przez mniej rozgarniętych kajakarzy.
 

·
Registered
Joined
·
384 Posts
Przenieść do innego działu (najlepiej Fotografia - Miasta Polskie), bo nijak ma się do inwestycji ;) Ale sam pomysł fajny :)
 

·
Prawobrzeże-Centrum
Joined
·
5,499 Posts
Trzeba by chyba przenieść do turystyki.


Zapowiada się fajny temat. Mógłbyś napisać parę słów o wypożyczalniach. Pewnie jedne lepsze, drugie gorsze, więc lepiej wiedzieć zanim się wypożyczy. :)


VV Samemu nie, musisz poprosić kogoś ładnie ;).
 

·
Szymek
Joined
·
3,595 Posts
Discussion Starter #4 (Edited)
ooops :) a w ogóle mogę sam przenieść temat? To mój pierwszy raz i nie wiem. Zawsze czytam wątki według tagów, nie według działów, więc myślałem, że Pomorze i Warmia nie dotyczy tylko iwestycji.

W ogóle wątek założyłem w ramach odpowiedzi na pytanie pogonfana o kajaki ;)

Nie wiem, czy wypada tak reklamować konkretne wypożyczalnie... Zazwyczaj mówię po prostu, że wybór wypożyczalni zależy od tego, gdzie chcemy się wybrać i co zobaczyć. Na mojej antyliście są tylko wypożyczalnie PTTKowskie, które mają na stanie same stare trupy i pływanie nimi to żadna frajda. W Żabnicy nigdy nie byłem wypożyczyć kajaka, bo zbyt szybko kupiłem własny - i tu chętnie zareklamuję sklep ze sprzętem pływającym, jeśli ktoś zapyta :D
 

·
Registered
Joined
·
384 Posts
Ooo... Albo do Turystyki ;)

Jeśli chodzi o wypożyczalnie to ja korzystałem z HOMu i Siadła Dolnego.
Tu jest fajna strona o kajakach szczecińskich: www.kajaki.szczecin.pl

Faktycznie słyszałem, że PTTK ma już wysłużony sprzęt. Dziewoklicz to wypożyczalnia PTTKu ? :)
 

·
Szymek
Joined
·
3,595 Posts
Discussion Starter #6 (Edited)
Ooo... Albo do Turystyki ;)

Jeśli chodzi o wypożyczalnie to ja korzystałem z HOMu i Siadła Dolnego.
Tu jest fajna strona o kajakach szczecińskich: www.kajaki.szczecin.pl

Faktycznie słyszałem, że PTTK ma już wysłużony sprzęt. Dziewoklicz to wypożyczalnia PTTKu ? :)
Zauważyłem, że w Turystyce piszą głównie ludzie, którzy planują odwiedzić jakieś miasto i pytają co tam zobaczyć, no i oczywiście odpowiedzi na te pytania.
A ja chcę żebyście też się chwalili wrażeniami z wycieczek wodnych i wrzucali tu zdjęcia, tak jak w wątku [Szczecin] Zdjęcia.

Dziewoklicz też jest PTTKowski i właśnie dlatego mają tam taką padlinę.
Najlepiej w Wikingu (HOM) albo w Siadle. Jest tanio i naprawdę w porządku. Dodatkowo Wiking ma zniżki dla posiadaczy Szczecińskiej Karty Turystycznej ;)



vvv już go poprosiłem w PM, ale chyba jest offline. Mam nadzieję, że nie będzie się wkurzał.
 

·
Moderator
Joined
·
38,569 Posts

·
Registered
Joined
·
65,651 Posts
Nie pozostaje mi nic innego jak tylko dołączyć do pochwał :eek:kay:.
 

·
...::: Szczecin :::...
Joined
·
635 Posts
W ogóle wątek założyłem w ramach odpowiedzi na pytanie pogonfana o kajaki ;)
Czuję się niczym inspiracja heh:) Podziękował, bo rozjaśniłeś nieco sytuację co do wypożyczalni. Planuję to zrobić w poniedziałek i zobaczymy jak to wyjdzie. Pierwszy raz będę doglądał Szczecin z tej strony, miejmy nadzieję, że bez przykrych przygód.

Ahoj przygodo !
 

·
Szymek
Joined
·
3,595 Posts
Discussion Starter #13
Dzięki za uznanie. Mam nadzieję, że to ułatwi zrozumienie czym jest Floating Garden ;)
Powrzucam jeszcze kilka zdjęć na dniach pewnie. Jak ktoś ma swoje to też niech się oczywiście nie krępuje.

@pogonfan, koniecznie opowiedz o wrażeniach!
 

·
Registered
Joined
·
10,513 Posts
No faktycznie nic tylko chwalić. Mam nadzieję, że będzie kontynuacja ;)

Mam pytanie ?
http://files.myopera.com/fablepl/albums/12412072/DSC_0777.JPG
Nie miałeś problemów po przepłynięciu wodolotu ???????? ;), bo widzę, że sporą falę tworzył za sobą :)

Tak wracając do przenosin wątku, to tu chyba będzie miał większą oglądalność ;)
 

·
Szymek
Joined
·
3,595 Posts
Discussion Starter #16
Wodolot nie ma żadnego zanurzenia, więc fal nie robi prawie wcale. Tylko rozpryskuje wodę ;) Większe fale robią barki, ale ite są bardzo łagodne - niskie i szerokie, więc nie trzeba się nawet ustawiać kajakiem. Najgorsze są motorówki i większe jachty - te nawet jak płyną powoli, to mogą tworzyć niebezpieczne fale.
Kontynuacja? Na pewno będę wrzucał co ciekawsze zdjęcia. Ale to nie wątek autorski, każdy jest zaproszony :)
 

·
Registered
Joined
·
4,241 Posts
fable said:
W pobliżu północnego brzegu Jez. Dąbie, ok. 2 godzin od Wałów Chrobrego znajduje się porzucony na mieliźnie wrak statku z betonu: tankowca Ulrich Finsterwalder.
To jest Karl Finsterwalder, choć napis na burcie sugeruje coś innego.
 

·
Szymek
Joined
·
3,595 Posts
Discussion Starter #19
To jest Karl Finsterwalder, choć napis na burcie sugeruje coś innego.
Zainteresowałeś mnie, zdradzisz jakieś szczegóły? :>
 

·
Registered
Joined
·
4,241 Posts
^^ W 1950 r. Ulrich został ogołocony z nadającego się do wykorzystania wyposażenia, a w latach sześćdziesiątych zatopiony w rejonie Wisełki na głębokości 10 metrów - potwierdza to dokumentacja Polskiego Ratownictwa Okrętowego w Gdyni, zachowana w tamtejszym Archiwum Państwowym. Skoro w Bałtyku spoczywa Ulrich, to w jeziorze Dąbie musi być Karl. Historię zatopienia tego pierwszego opisałem w pierwszym numerze "Szczecinera".
 
1 - 20 of 453 Posts
Top