SkyscraperCity banner

221 - 240 of 457 Posts

·
Prawobrzeże-Centrum
Joined
·
5,518 Posts
Agrrrrr... Czekam już drugi weekend na pogodę, aby móc popływać po Szczecinie, ale na razie bliżej mi do pływania po ulicach i chodnikach niż po międzyodrzu. ;)


Zdjęcia i klimat jak zwykle - wspaniałe. :)
 

·
Registered
Joined
·
10,513 Posts
Miałem trochę zaległości w oglądaniu, ale muszę przyznać, że z przyjemnością je nadrobiłem :).
Szkoda, że pogoda siakaś taka i chyba wszystkich nas uziemiła, no ale ... kiedyś słonko powróci i myślę, że fotki będą równie ciekawe jak dotychczasowe.
 

·
Registered
Joined
·
646 Posts
Zazdroszczę :) Widziałem zdjęcie foki! Może na którąś z następnych wycieczek uda mi się czas zorganizować i z wami zabrać. Oby...
Kolega misam linkujący do kuriera uczestniczył w innej wycieczce:) Foki pływają z ekipą kajaki-szczecin.pl;)
 

·
Szymek
Joined
·
3,597 Posts
Discussion Starter #228
^^ Naprawdę świetna inicjatywa. Sam zawsze zbieram śmieci jak pływam, ale to co się działo na Płoni to naprawdę meksyk. Trzeba akcję powtórzyć w samym Dąbiu, w pobliżu ujścia.
 

·
Szymek
Joined
·
3,597 Posts
Discussion Starter #229 (Edited)
Wszystkie zamieszczone poniżej zdjęcia są moją własnością. Jeżeli chcesz je wykorzystać - zapytaj o zgodę.


Popłynąłem wczoraj do Dąbia. Do kościoła. Za każdym razem jadąc pociągiem albo będąc na kajaku jego sylweta zwraca moją uwagę. Jest piękna, strzelista. Kiedy korzystam z lunety w Cafe 22 - także od razu rzuca mi się w oczy. Musiałem więc się tam dostać i zobaczyć, jak wygląda z bliska.





W zależności od źródła dowiemy się, że jest to Kościół Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny lub parafia pod wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Na stronie internetowej kościoła czytamy m. in., że w "1277 r. książę Barnim I objął patronat nad parafią i budującym się kościołem p.w. Najświętszej Maryi Panny.". Budynek powstał zatem w XIII wieku, choć w Ecyklopedii Szczecina widnieje informacja, że kościół wybudowany został w XV wieku. Wnioskuję, że chodzi tu o tę konkretną bryłę.

W serwisiu Youtube znajdziemy filmik nakręcony wewnątrz:


Jezioro było lekko wzburzone. Z powodu powierzchni łatwo na Dąbiu o fale mimo stosunkowo lekkiego wiatru (15-17 km/h).


1. Widok z Orlego Przesmyku. Cel podróży jest jeszcze niewidoczny.


2. Kto dawno nie był, ten nie pozna: to jest plaża Mieleńska.


3. Na wysokości plaży kościół jest już widoczny. Wyłania się znad drzew.

Poniżej panorama (bez zoomu), na której widać jak daleko jest jeszcze do Dąbia. Kościół jest na lewo od komina.


Kliknij żeby powiększyć panoramę.

Żeby zbyt długo nie pozostawać na otwartej wodzie, popłynąłem Regalicą i Dąbskim Nurtem. Nie robiłem tam zdjęć żeby was nie zanudzić. Innym razem ;)


4. Po wpłynięciu na jez. Dąbie Małe pokazuje się (choć nie od razu, zdjęcie to oczywiście zoom) kościół, widoczny tym razem o wiele wyraźniej, a także plaża w Dąbiu i ujście Płoni pomiędzy nimi. Właśnie tam płyniemy.


5. Spojrzałem w niebo i zobaczyłem, jak chmury układają się w równe pasy. Zakładam, że to z powodu wiatru. Ten widok zrobił na mnie wrażenie.


6. Jeszcze jedno spojrzenie na kościół - za chwilę zniknie wśród drzew, ale na krótko.


7. Ku Płoni :)


Jeszcze tylko rzut okiem na to, co zostawiamy za plecami. Kliknij żeby powiększyć panoramę.


8. Po wpłynięciu z burzliwego jeziora na spokojną rzekę czujemy się jakbyśmy nagle znaleźli się w innym wymiarze.


9. Przy wyższym poziomie wody pewnie można tam wpłynąć.


10. Kościół znów pojawia się między drzewami.


11. W tym miejscu Dąbie przypomina wioskę rybacką.


12. Gdzie indziej bardzo płochliwe, na Płoni kaczki są przyzwyczajone do bliskości człowieka. Ta ewidentnie czekała aż rzucę jej coś do zjedzenia.


13. Kolejne zakole i znów pojawia się nasz kościół.


14. Pierwsza mieszkalna zabudowa, na jaką trafiamy.


15. Niespecjalnie urodziwa, ale bez dwóch zdań ma swój klimat i po swojemu nawet przyjemna.


16. Most na ul. Przestrzennej.


17. Mimo wielu śmieci, które zalegają na brzegach, woda jest czysta i przejrzysta.


18. Wieżę widać stąd już bardzo wyraźnie. Na upartego można się nawet zdesantować i podejść tam piechotą.


19. Po prawej mijamy płytki strumień.


20. Po lewej mijamy nasz cel. Bliżej dopłynąć już się nie da. Szkoda. Wiem, co czuką kierowcy samochodów - najchętniej wpłynęłoby się do środka :D


21. Przed nami ul. Anieli Krzywoń.




21a. Dalszą drogę blokuje hotel Bończa.

Wróćmy do strumienia ze zdjęcia 19. W drodze powrotnej postanowiłem w niego wpłynąć i sprawdzić dokąd prowadzi.


22. Jest naprawdę płytki. Pióro wiosła daje się tu zanurzyć ledwie do połowy.


23. Po chwili staje się także wąski - tu można odpychać się od palików zamiast normalnego wiosłowania.


23a. Następnie trafiamy na rozwidlenie.


24. Rzut okiem na strumyk po prawej. W zasadzie bardziej rów.


25. Tu zakończyłem podróż. Powodów było kilka...


25a. A to - obok wyczerpanej baterii w aparacie - główny z nich. Aż mi w głowie trzeszczało "You shall not pass!"

No wiec dalej nie popłynąłem. Stwierdziłem, że wrócę na Płonię wiosną, kiedy po roztopach wody będzie ciut więcej i roślinność porastająca brzegi nie będzie utrudniać pływania.
 

·
Registered
Joined
·
66,518 Posts
Kajak wrócił!!! :banana:
 

·
Szymek
Joined
·
3,597 Posts
Discussion Starter #231
Wróciłby wcześniej, tylko aparat wymagał wymiany. To znaczy matryca wymagała, ale to by było nieopłacalne, więc zamiast niej kupiłem po prostu nowy aparat :)
W ogóle się strasznie wkur**łem wczoraj, bo ledwo wyczerpała mi się bateria i dosłownie minęły mnie 4 zimorodki, a potem widziałem jeszcze dwa bieliki.
 

·
Mordercza kaczuszka....
Joined
·
4,842 Posts
Trzeba było dopłynąć do hotelu i zapukac w szklaną podłogę w restauracji. Byłoby wielkie zdziwienie :)
 

·
Szymek
Joined
·
3,597 Posts
Discussion Starter #235 (Edited)
Wszystkie zamieszczone poniżej zdjęcia są moją własnością. Jeżeli chcesz je wykorzystać - zapytaj o zgodę.


Nie wypłyniemy dziś nawet ze śródmieścia.

Paul Robien był bardzo barwną postacią i z pewnością każdy szanujący się szczecinianin, a także każdy, komu nie jest obojętne środowisko naturalne powinien wiedzieć przynajmniej mniej więcej kto to był. To nie ten wątek, więc sam nie będę się rozpisywał - wystarczy, że bardzo wyczerpująco na jego temat napisano na Sedinie.pl oraz w encyklopedii Pomeranica.pl.


"Wyspa Robiena" to nazwa nieoficjalna, ale ogólnie przyjęta. Nazwa urzędowa to Sadlińskie Łąki, a wcześniej wyspa ta nosiła nazwę "Mętna". Od południa otoczona jest przez Dąbski Nurt (lub Kanał Jacka), od wschodu i północy przez Jezioro Dąbie zaś od zachodu przez Regalicę. Dawniej były to dwie wyspy - druga, mniejsza, odcinała się mniej więcej na linii NS tak, że od zachodu ograniczała ją Regalica, a od wschodu Szczuca Głębia mająca dziś postać zatoki.

Oprócz wyspy zobaczymy jedną z bardziej uprzemysłowionych szczecińskich rzek - Parnicę.

Ale zanim dopłyniemy do celu - widok, który mnie rzuca na kolana nawet w kajaku. Sam Szczecin:


1. Jest katedra, Zamek, są Wały Chrobrego/Taras Hakena, stocznia, dźwigozaury i nawet kotwica po lewej stronie.


2. A tu już nasza wyspa.


3. Zanim wyjdziemy z kajaka można spojrzeć w górę. Potrzebujemy raczej cierpliwości niż szczęścia. Jeśli mamy jej odpowiednio dużo, to ptaki przestaną zwracać na nas uwagę i zajmą się swoimi sprawami. Tu na zdjęciu bogatka.


4. Tego ptaka nie rozpoznałem. Ktoś potrafi i pomoże?

Po opuszczeniu kajaka w tym miejscu zobaczymy po lewej słabo wydeptaną ścieżkę. Kiedy nią pójdziemy, szybko trafimy do celu.




5, 6. To miejsce jest oznaczone na mapie strzałką. Stał tu dom Paula, dziś zostały tylko schody i betonowa wylewka. Na niej postawiono pamiątkowy kamień w formie nagrobka. Warto odwiedzać czasem to miejsce i zapalić Robienowi świeczkę.






7, 8, 9. Skoro już się zdesantowaliśmy, możemy zwiedzić przynajmniej kawałek wyspy. Ja przyznam, że spacerowałem krótko. Może dlatego, że byłem akurat sam. Widziałem w ziemi ślady rycia dzików, więc pewnie można je tam spotkać.


10. Ruszamy dalej, w kierunku centrum. Przed nami Basen Górniczy.


11. Jeszcze jeden rzut okiem na Wyspę Robiena. Kliknij żeby powiększyć panoramę.


12. Dopływamy do pierwszego skrzyżowania. Rzut okiem w prawo: Przekop Mieleński.

Już mijałem skrzyżowanie, kiedy zobaczyłem kątem oka ruch na wierzchołku jednego z drzew. Okazało się, że to bielik. Podpłynąłem powoli i cicho, ale tak żeby nie wyglądało to na skradanie się. Bieliki są płochliwe, więc musiałem uciec się do podstępu: udawałem, że płynę zupełnie gdzie indziej zataczając w rzeczywistości duży łuk i nie patrząc wprost na ptaka. Udało mi się zrobić kilka zdjęć. Nie nadają się do National Geographic, ale są moje i się nimi pochwalę :p










13, 14, 15, 16, 17. Słówko wyjaśnienia. Bielik nazywany jest orłem lecz w rzeczywistości nim nie jest. Od orłów różni go zachowanie (np. wybór miejsca na gniazdowanie), preferencje żywieniowe (orły nie gardzą padliną) oraz budowa (orły mają opierzone całe nogi). W rzeczywistości bielik należy do rodziny rodziny myszołowów.


18. Na górze bielik, na dole krzyżówka.


19. Basen Górniczy (Kaszubski).


20. Parnica.


21. Drugie skrzyżowanie i spojrzenie w prawo. Na zdjęciu widać Kanał Wrocławski.


22. I spojrzenie w lewo, lekko w tył. Widzimy Elektrownię Szczecin. Pali się w niej nie węgiel, a biomasę. Często przepływając obok czuć intensywny, ładny zapach wiórów. Tak jak Wały Chrobrego pachną czekoladą, tak Parnica - wiórami.


23. Kolejny odcinek rzeki. Po lewej mijamy jedną ze szczecińskich stoczni - Makrum Pomeranię.


24. Parnica to raj dla lubiących przepływać pod mostami. Na tym odcinku mijamy ich sześć, w tym dwa kolejowe.


25. Na obu brzegach roi się tu od wędkarzy. W ogóle odnoszę wrażenie, że wędkarstwo to nasze urban hobby bo na także na Bulwarze Piastowskim i Gdyńskim codziennie stoi szereg facetów z wędkami (czasem nawet z trzema). Mijanie ich kajakiem jest problematyczne.


26. Płynąc dalej mijamy Kanał Zielony. Nad tą jego częścią także zawsze spotkamy wedkarzy. Po lewej stronie w skleconych przez siebie domkach mieszkają bezdomni, a przy prawym brzegu znajduje się jedno ze schronisk dla bezdomnych. Z drugiej strony mostu znajduje się siedziba szczecińskiego WOPRu.


27. Ostatni odcinek Parnicy (lub pierwszy, jak kto woli).

Rzeka (kanał) kończy się (lub zaczyna) za ostatnim widocznym na zdjęciu budynkiem. Dalej mamy już do czynienia z Przekopem Parnickim. Dobrze widać to jeszcze na mapie z 1969 roku:


Naturalny początkowy bieg Parnicy został zasypany później w związku z budową stoczni Porta Odra.

Parnica to typowa centralna rzeka, nad którą znajdziemy złomowisko, stocznię, elektrownię, port naftowy, baseny przeładunkowe, ale także zieleń, czaple, bieliki i inne zwierzęta. Dla każdego coś. Polecam :)
 

·
zdradziecka morda
Joined
·
4,497 Posts
Bardzo się cieszę, że wróciłeś do swojego wątku. Aż się przyjemniej oddycha patrząc na te zdjęcia, zwłaszcza jak się siedzi na drugim końcu świata. :cheers:
 

·
Moderator
Joined
·
38,583 Posts
Typowy strój kajakarza z Brazylii:

I mucha nie siada :troll:.
 

·
Załomiak
Joined
·
3,365 Posts

Popłynąłem wczoraj do Dąbia. Do kościoła. Za każdym razem jadąc pociągiem albo będąc na kajaku jego sylweta zwraca moją uwagę. Jest piękna, strzelista. Kiedy korzystam z lunety w Cafe 22 - także od razu rzuca mi się w oczy. Musiałem więc się tam dostać i zobaczyć, jak wygląda z bliska.


Zawsze podobał mi się kościół na Dąbiu - nie wiedziałem, że jest w takim nieciekawym stanie
Normalnie piszecie, jakby to był koniec świata, do którego nie można się dostać :D Z centrum polecam linię "C" na przyszłość - może nie bedie tak przyjemnie jak kajakiem, ale szybciej i bez ograniczeń wynikających ze stanu wody i rozrostu zieleni ;)



Rzut okiem na strumyk po prawej. W zasadzie bardziej rów.


Jeżeli dobrze patrzę, to wpłynąłeś w "Kanał Ulgi" - zawsze byłem ciekaw gdzie wypływa (ja go znam od drugiego końca - uchodzi z Płoni niedaleko Hotelu "Bończa", przy skrzyżowaniu Gryfińskiej i Nurkowej) i mi to pokazałeś ;) Pewnie przy swojej następnej wyprawie, na wiosnę, uda Ci się nim wrócić na samą Płonię, już za hotelem (chyba, że znów fauna zagrodzi Ci przejście ;)). Soper fotorelacje :) Tak zachęcasz, że w przyszłym roku to już muszę wypróbować kajakarstwo, bo wciąz mi się nie udało nawet wypróbować tej formy rekreacji :eek:hno:
 
221 - 240 of 457 Posts
Top