SkyscraperCity banner

361 - 380 of 458 Posts

·
Registered
Joined
·
646 Posts
z poludnia :)

BTW... patrze na te pierwsze zdjecia - czy plywanie taka lupinka tak blisko takich wielkich statkow jest bezpiczne?
Kajak maly, slabo widoczny a i chyba statek szybszy od kajaka.
Statek wbrew pozorom nie robi dużych fal, a przynajmniej takich, które powodowałyby jakieś problemy. Jeśli są to jest to takie fajne bujanie. Powoli w górę, powoli w dół. Zdecydowanie większym problemem jest np. większa motorówka z głupim sternikiem, który pędzi za blisko. Robi groźniejsze fale.
Poza tym tak naprawdę nie podpływa się pod burtę, 30-40 metrów to bezpieczna odległość, chociaż wydaje się, że to śmiertelnie blisko:) Statek płynie też określonym kursem, a nie od brzegu do brzegu.

Faktem jest jednak, że przecinając tor wodny trzeba mieć oczy dookoła głowy. Motorówki, holowniki, barki, czasem wodolot - ruch jest całkiem spory. Pojedynczy kajakarz radzi sobie w tym gąszczu bez trudu. Natomiast przy wycieczkach kajakowych zawsze odbywa się to (przynajmniej u mnie) w porozumieniu i łączności z kapitanatem portu, który ostrzega i np. informuje: poczekajcie z przepłynięciem, puścicie najpierw holownik. Wynika to z tego, że grupa płynie wolniej i no i jest bardziej rozciągnięta.
 

·
Registered
Joined
·
11,854 Posts
^^Krasiu, dzieki za przyblizenie tematu.

W Siadle Dolnym mgła opadła dopiero po 1300. W samą porę zresztą, bo we mgle kolory nie byłyby tak intensywne :) Ale jestem pewien, że też byłoby pięknie.
fable, co Ty mowisz! Mgla to jest wlasnie pora na najlepsze widoczki, nie czeka sie az opadnie, tylko az wstanie! Nie ukrywam, ze przegladam sobie watek wlasnie z nadzieja, ze na ktorej stronie natkne sie na spowite mgla widoczki z kajaka ;)

EDit...


nie no, ten watek jest pelen niespodzianek... ni z tego ni z owego nagle wycieczka po niemcach, do tego bizony i dzikie weze... co jeszcze? :D
 

·
Szymek
Joined
·
3,598 Posts
Discussion Starter #363
Aaaa, myślałem że przeglądasz według spisu treści na pierwszej stronie. Jeśli oglądasz po kolei to mgły co prawda nie będzie (o ile dobrze pamiętam), ale kajakowanie w śniegu już tak :p
 

·
Registered
Joined
·
11,854 Posts
no wlasnie za ostatnim razem jakos od srodka sie dorwalem, teraz poczatek nadrabiam. Chociaz juz za wiele niestety nie zostalo...

Ale musze powiedziec, ze teraz bardzo zaluje... gdy bylem w tym roku nad jeziorem byl nawet kajak ale jako, ze nawet unoszenie sie na powierzchni wody stanowi dla mnie problem to odpuscilem... mimo kapoka balem sie wywrocenia i problemu z wydostaniem sie. Nie wiem czy to strach racjonalny. No ale trudno, przy nastepnej okazji juz nie odpuszcze.

Jak rozumiem kajakiem plywa sie sporo latwiej niz taka zwykla lodka wioslowa przy ktorej czlowiek wiecej sie namacha niz przeplynie?
 

·
Szymek
Joined
·
3,598 Posts
Discussion Starter #365 (Edited)
Nie tylko łatwiej, ale i przyjemniej. Kajak jest bardziej zwrotny, szybszy i zmieści się wszędzie. Poza tym zawsze w łodziach wiosłowych irytowało mnie to, że nie widzę kierunku, w którym płynę.
Dodatkowo kajaki, które oferują wypożyczalnie, są bardzo stabilne. Jeśli człowiek jest obyty z danym kajakiem to nic nie stoi na przeszkodzie żeby w nim stawać. Mi często się to zdarza, kiedy np. jestem blisko zarośniętego odcinka rzeki i chcę sprawdzić jak daleko jest porośnięta (albo kiedy zapomnę butelki i nie mam gdzie się wysikać :p).
 

·
Registered
Joined
·
11,854 Posts
Z sikaniem to patenty rodem z TIR-a ;)

A powiedz mi jeszcze, jak juz kajak sie wywraca, to moze jakos zakleszczyc czlowieka w kapoku tak aby go mimo wszystko nie wypchnelo na powierzchnie wody?
Swoja droga... kajak-rower wodny... to by bylo rozwiazanie :D - nogi maja w sobie o tyle wiecej sily.
 

·
Szymek
Joined
·
3,598 Posts
Discussion Starter #367
Mówiąc szczerze, nie mam pojęcia czy w kajaku można się zaklinować... W takim wypożyczalnianym pewnie nie, bo mają wielkie kokpity i łatwo się z nich wydostać w każdej sytuacji. A jeśli ktoś sprawi sobie kajak z kokpitem, pod którym chowa się nogi to zazwyczaj umie robić eskimoski i inne triki więc wywrotka też nie jest wtedy problemem :)

A kajak-rower wodny jest już wynaleziony, w dodatku jest w ofercie sklepu kajakowego pod Stargardem ;)
http://www.ekajak.com/hobie/mirage_drive.htm
 

·
Registered
Joined
·
11,854 Posts
Swietny patent, az 13 km/h w wersji jednoosobowej.
Wada rozwiazania wydaje sie byc jednak podatnosc na uszkodzenia... no i po takich zarosnietych przesmykach jak widzielismy w tym watku to sie raczej nie poplywa. Choc z 2-giej strony, z filmow wynika ze jest to latwo demontowalne wiec mozna sie na wiosla w kazdej chwili przerzucic. Fajne!
 

·
Registered
Joined
·
11,854 Posts
sezon rozpoczety? bo na rowerze juz w niektore dni daje sie jezdzic :)
 

·
Szymek
Joined
·
3,598 Posts
Discussion Starter #370
Taki mam w tym miesiącu grafik, że w tygodniu nie popływam.
Ale w pierwszy dzień wiosny warto byłoby wyruszyć na obchód po tych nowych miejscach do desantu, które porobili na Świętej, Wydrniku i gdzieś nad Dąbskim :)
 

·
Szymek
Joined
·
3,598 Posts
Discussion Starter #371 (Edited)
Wszystkie zamieszczone poniżej zdjęcia są moją własnością. Jeżeli chcesz je wykorzystać - zapytaj o zgodę.

Początek sezonu spóźniony i skromny. Trochę dlatego, że mam wielki problem ze znalezieniem dekla do swojego kajaka. Wpadłem na genialnie prosty pomysł żeby kupić do niego dekiel, który zakładałbym na kokpit po każdej skończonej wycieczce. W ten sposób uniknąłbym pasażerów na gapę. Problem jednak w tym, że jeśli już znajdę dekiel w odpowiedniej cenie to albo okazuje się, że nie ma mojego rozmiaru albo, że nie ma w magazynie i nie wiadomo, kiedy będzie.
Jakieś porady?

Popłynąłem z kolegą na obchód trasy, którą planuje wprowadzić do swojej oferty - na wyspę Robiena, potem przez Mieleńską, Orli Przesmyk i dalej Świętą, Wydrnikiem i z powrotem do Dąbia do wypożyczalni Wiking. Oczywiście robiłem zdjęcia, z których kilka wrzucam niżej.

Przede wszystkim mieliśmy wiele szczęścia bo mimo, że trasa nie była bardzo długa, to udało mi się upolować ptaka, którego rzadko można spotkać. I to aż w dwóch miejscach i z rybą w dziobie!


Wejście na Wydrnik wygląda niestety coraz smutniej. Mam nadzieję, że te drzewa się jeszcze zazielenią, ale widać wyraźnie jak podupadają na zdrowiu.


1.


1a. Wejście na Wydrnik 5 lipca 2014 r.


1b. Wejście na Wydrnik 3 stycznia 2014 r.

Wycieczka była doskonałą okazją do odwiedzenia opisanych w październikowych gazetach zakątków. Przyznam, że wyszły świetnie, choć oczywiście jest kilka rzeczy, do których można się było przyczepić.


2. Pierwszy z zakątków jest bardzo blisko styku Wydrnika z Jeziorem Dąbskim.






3, 4, 5. Z bliska tak to wygląda. Niestety, pomost jest przechylony. Najwyraźniej jedna z beczek, na których się trzyma, nabrała trochę wody. No i nie ma już koła ratunkowego - podobnie jak na innych zakątkach.




6, 7. Widok na Kanał Węża ;)

Po wypłynięciu z Wydrnika na Świętą natychmiast napotykamy kolejny zakątek:


8.

Zaraz za nim, zupełnie niespodziewanie, przemknął koło nas polujący zimorodek!


9. Kto się przyjrzy, zauważy w dziobie rybkę.

Wracając, już na Odrze, spotkaliśmy kolejnego zimorodka. Ten, dla odmiany siedział spokojnie więc po prostu zwolniliśmy tempo żeby można się było spokojnie ustawić do zdjęcia.




10, 11. To prawdziwe gwiazdy wycieczki. Spotkanie zimorodka wymaga odrobiny szczęścia, ale żeby pozwolił się sfotografować - to dopiero rzadkość!

Jeszcze jeden zakątek - największy - jest na Świętej w pobliżu Odry. W kanale, w którym podczas wojny stacjonowały U-booty:


12.

Taka to była moja pierwsza w tym roku, spóźniona wycieczka. Będzie ich więcej na pewno bo ja bez kajaka nie żyję, ale dekiel albo inne przykrycie jest do tego niezbędne ;)
Ale mam nadzieję, że zimorodek się podobał. Ja jestem z niego dumny :p
 

·
Moderator
Joined
·
38,587 Posts
Świetny ten zimorodek :). Gratulacje!
 

·
Registered
Joined
·
18,811 Posts
Fajne te zakątki :)
 

·
Co ja tutaj robię?!
Joined
·
2,248 Posts
Kazdy kolejny Twój post Szymon w tym temacie powoduję u mnie usmiech. Bo wiem, że pewnie wybrałeś się w kolejny rejs i zaraz się pojawią nowe fotki :). Teraz na tym forum nie ma lepszego tematu niż Twoje kajakowe wycieczki.
Super i mam nadzieję, że będziesz wrzucał jeszcze więcej zdjeć.

Ale, Ci cholera zazdroszczę ;)
 

·
Szymek
Joined
·
3,598 Posts
Discussion Starter #377
:D popłynąłeś. No dobra, wezmę cię na kajak :p Można nawet zrobić tajne zebranie SENSu na jednym z zakątków.

A ostatni zakątek nie jest już na kwadracie, tylko kawałeczek dalej ;)
 

·
Registered
Joined
·
11,854 Posts
Początek sezonu spóźniony i skromny. Trochę dlatego, że mam wielki problem ze znalezieniem dekla do swojego kajaka.
Co to w ogole za wymowka, no przestan! :) Zgazuj te biedne pajaczki lakierem do wlosow i do wiosel...

Wpadłem na genialnie prosty pomysł żeby kupić do niego dekiel, który zakładałbym na kokpit po każdej skończonej wycieczce. (...)
Jakieś porady?
Pol zartem... ale i troche serio... :D



Zakatki... bardzo ale to bardzo fajna rzecz. Oby byly szanowane, a w szczegolnosci konserwowane. A nie jak to bywa w naszym systemie przyswajania doplat unijnych: "zbuduj i zapomnij".
To subtelne P zwrocilo moja uwage :D


Nawet nie wiedzialem, ze mamy takie kolorowe ptaki, gdybym go gdzies spotkal to sadzilbym, ze Papuga komus uciekla :)

Taka to była moja pierwsza w tym roku, spóźniona wycieczka. Będzie ich więcej na pewno bo ja bez kajaka nie żyję, ale dekiel albo inne przykrycie jest do tego niezbędne ;)
Znowu wymowki - do plywania niezbedny jest kajak i row/dol z woda... :)
Czekamy na kolejne wycieczki :)
 

·
Szymek
Joined
·
3,598 Posts
Discussion Starter #379 (Edited)
Co to w ogole za wymowka, no przestan! :) Zgazuj te biedne pajaczki lakierem do wlosow i do wiosel...

Pol zartem... ale i troche serio... :D
Lakier to nie to, bo bywa, że jakiś się ostanie. A jeśli ujawni się na środku rzeki to reaguję bardzo różnie.
Pomysł z folią też przeszedł mi przez głowę. Widziałem w markecie budowlanym ostatnio czarną folię elastyczną. Chyba sobie w końcu sprawię i będę woził w bagażniku. Zawsze to skuteczniejsze bo likwiduje rytuały przed wodowaniem i daje pewność, że nic nie weszło do środka.

Nawet nie wiedzialem, ze mamy takie kolorowe ptaki, gdybym go gdzies spotkal to sadzilbym, ze Papuga komus uciekla :)
Zimorodki są piękne :) Ale szybkie są, skubane, i bardzo płochliwe. Najwięcej szczęścia miałem, kiedy pływając w pobliżu ujścia Płoni spotkałem aż trzy na raz, jak się ganiały. Miałem wtedy jednocześnie największego pecha bo bateria w aparacie mi siadła :(
 

·
Registered
Joined
·
11,854 Posts
Moze kup kawalek plandeki i daj do krawca, niech wytnie to na wymiar i wszyje jakas gumke/sznurek do zaciskania. Bo rozumiem, ze tam na krawedzi "dziury" jest jakas kryza? Watpie zeby to przekroczylo 50-100 zl.
 
361 - 380 of 458 Posts
Top