SkyscraperCity banner

21 - 40 of 457 Posts

·
Szymek
Joined
·
3,597 Posts
Discussion Starter #22 (Edited)
^^ W 1950 r. Ulrich został ogołocony z nadającego się do wykorzystania wyposażenia, a w latach sześćdziesiątych zatopiony w rejonie Wisełki na głębokości 10 metrów - potwierdza to dokumentacja Polskiego Ratownictwa Okrętowego w Gdyni, zachowana w tamtejszym Archiwum Państwowym. Skoro w Bałtyku spoczywa Ulrich, to w jeziorze Dąbie musi być Karl. Historię zatopienia tego pierwszego opisałem w pierwszym numerze "Szczecinera".
Ponoć tego z okolic Wisełki widać pod lustrem wody - w przyszłym roku zamierzam się tam wybrać i się o tym przekonać :)
Zastanawia mnie teraz skąd wobec tego na tym naszym wzięła się litera U. To raczej twórczość powojenna, czy możliwa byłaby pomyłka w dokumentacji z Gdyni? Chyba powinienem kupić ten pierwszy numer Szczecinera...



vvv Na pewno łatwiej... Szkoda. Dzięki za wyjaśnienie.
 

·
Registered
Joined
·
4,241 Posts
Tak wygląda Ulrich:



W pomyłkę w dokumentach nie wierzę - to nie jest jednorazowy wpis, tylko kilkadziesiąt stron raportów, szkiców, etc.

U. na burcie to dzieło "specjalistów" z prawobrzeze.eu, którym nie chciało się jechać do Gdyni i sprawdzić. Lepiej było uwierzyć w to, co pisali dziennikarze ("Z Archiwum Sz.").
 

·
Szymek
Joined
·
3,597 Posts
Discussion Starter #25 (Edited)
Wszystkie zamieszczone poniżej zdjęcia są moją własnością. Jeżeli chcesz je wykorzystać - zapytaj o zgodę.


Nie było przedwczoraj wymarzonych warunków do kajakowania, ale pomyślałem, że i tak może być fajnie. No i było :)

Popłynąłem na Wydrnik. Słyszałem kiedyś, że rzeka od kanału różni się tym, że ma ona wyraźne źródło i ujście, natomiast kanał łączy po prostu ze sobą dwa akweny. Nie wiem czy to prawda, więc niech eksperci się wypowiedzą ;)




w tych miejscach robione były zdjecia - kierunek patrzenia oznacza kierunek patrzenia

Eksperymentalnie przygotowałem krótki pokaz slajdów z Wydrnika:

Wydrnik jest kanałem położonym prawie w centrum miasta, jest więc najłatwiej osiągalny. Ma 1,8 km długości, a od Wałów Chrobrego dzielą go 4 km, więc ok. pół godziny wiosłowania. Przed dopłynięciem do samego kanału warto się odwrócić. Zobaczymy wtedy, jak zza krzaków, miasto w oddali. Skleciłem w Paincie małą panoramę żeby to pokazać.


2. w drodze na Wydrnik, na Jeziorze Dąbie roiło się przedwczoraj od wodorostów wyglądających jak włosy


3. po wpłynięciu na Wydrnik i obróceniu się pokazuje się taki widok: zatoka Jez. Dąbie, a dalej m. in. Basen Górniczy


4. o ile mnie pamięć nie myli, to niedługo będzie można zobaczyć te ptaki całymi rodzinami biegające po kaczeńcach


5. po drodze przyglądały mi się z loży odpoczywające kaczki. chyba trochę znudzone.


5a. podczas powrotu nadal tam były. na zdjęciu jedna się przeciąga. mógłbym być taką kaczką :D


6. jedna z zatoczek


7. dosłownie kilka metrów dalej, po lewej stronie, zaczyna się Żabi Rów. dziś już w zasadzie nieżeglowny, 30 kwietnia był łatwy do przepłynięcia:


Płynąc dalej natrafiamy na Piwny Rów łączący Wydrnik ze Świętą. Przedwczoraj był mocno zarośnięty, ale wygrzebałem też zdjęcie z 1 listopada zeszłego roku - wtedy łatwo było go przepłynąć:



8. Piwny Rów latem (góra) i jesienią (dół)


9. 3 kolory zielony

W drodze powrotnej, przed ponownym wpłynięciem na Przekop Mieleński, czyli będąc na Orlim Przesmyku, odwróciłem się i zrobiłem chałupniczo jeszcze jedną panoramę. Strzałką zaznaczyłem Wydrnik.
 

·
Registered
Joined
·
1,495 Posts
Rewelacja. Na pewno wybierzemy się ze znajomymi :) Dzięki za świetny wątek z równie fajnymi zdjęciami. Do zobaczenia na szlaku.
PS kiedyś byłem na tzw. kwadracie - to te miejsce na północny zachód od słowa film na Twojej mapie. Byłeś może tam ostatnio? Można dalej zrobić ognisko? Pamiętam, że miejsce dość fajne, tylko mocno zaśmiecone. Jako ciekawostka - udało się tam wpłynąć stoczniową Balbiną, która regularnie wozi pracowników SSR Gryfia.
 

·
Szymek
Joined
·
3,597 Posts
Discussion Starter #27 (Edited)
^^ Nigdy się tam nie desantowałem, ale skoro mówisz że tam jest dużo śmieci to dobrze, że nigdy tam nie byłem, bo bym chyba kur**cy dostał.



vvv Dziękuję. Oczy nie moje :D
 

·
...::: Szczecin :::...
Joined
·
644 Posts
No to pierwsze szczecińskie kajaki za mną ! Plany miałem ambitne:D Małe Dąbie, Stocznia, Wały, Dworzec, szczecińska Wenecja, a okazało się, że nie wypłynęliśmy z Małego Dąbia :D Opłynęliśmy jezioro wokół heh. Powiem szczerze, że jak na pierwszy raz to tak średnio wygodnie, ale widoki przednie. Ogólnie polecam, dziś słoneczko ładnie grzało. Płyniesz na sam środeczek jeziora, odkładasz wiosła i leżysz:) cudowne uczucie :D fotek na razie nie mam, (będą 3-4, bo reszta to nasze), ale wrzucę jak wrócę do W-wy, bo tutaj mam problem z załadowaniem zdjęć na serwerze.
 

·
Szymek
Joined
·
3,597 Posts
Discussion Starter #30
Wypożyczalniane są mało wygodne, bo to zazwyczaj laminaty, więc po 3 godzinach dupa boli. Można się ewentualnie poduszką ratować. Najlepiej wypożyczyć polietylenowe, chociaż nie każda wypożyczalnia je ma (a jeśli ma, to są droższe niż laminatowe).
Drugą część planów na pewno zrealizujesz następnym razem. Czekam na zdjęcia :)

Znajomi ze Szczecina czy też przyjezdni?
 

·
Idealista Szczeciński
Joined
·
10,529 Posts
Materiał kajaka pod względem wygody jest mało istotny: pływało się na szklankach , które miały jeszcze drewniane płaskie siedzenia i oparacia. To było wyzwanie w trakcie całego dnia na wodzie! :D
 

·
Szymek
Joined
·
3,597 Posts
Discussion Starter #32
Sam materiał pewnie i nie ma znaczenia, bo technicznie na pewno jest to możliwe żeby zrobić wygodny kajak laminatowy, ale zawsze (w wypożyczalniach) jest tak, że te kajaki nie mają żadnego oparcia (za oparcie służy tył kokpitu) i twarde, słabo wyprofilowane siedzisko. Źle się pływa czymś takim.
 

·
Szymek
Joined
·
3,597 Posts
Discussion Starter #33 (Edited)
Wydrnik dziś był o wiele bardziej zarośnięty niż w piątek i swobodnie można było przepłynąć tylko samym środkiem - gdzie indziej wodę gęsto pokrywała rzęsa i moczarki. Za to Piwny Rów, w odróżnieniu do piątku, dało się przepłynąć.
Wiem to, bo dziś na celownik trafiła m. in. Święta. Zgodnie z definicją z poprzedniej fotorelacji też jest to kanał. Ale ten kryje jedną ciekawostkę.

Aby tam dopłynąć z Wałów Chrobrego potrzebujemy ok. 30 minut.


Kanał Święta jest dwa razy szerszy od Wydrnika


kierunek patrzenia oznacza kierunek patrzenia

W drodze do celu, mijając Orli Przesmyk, po lewej ręce mamy taki widok.

Zanim wpłyniemy na Świętą od strony Odry musimy minąć dok nr 5 Stoczni Remontowej Gryfia. To ich największy dok. Dziś był w nim jakiś statek, ale on sam wyglądał jakby był w remoncie.


1. Stocznia Gryfia, dok nr 5


2. w oddali, na północ od Świętej widać Wieżę Bismarcka.

Więcej widać na jednej z moich paintowych panoram ;)


3. tu zaczyna się Święta (lub kończy, jak kto woli)


4. płynąc kilkaset metrów na wschód trafiamy na Żabi Rów - wcześniej widzieliśmy go od strony Wydrnika

Na przeciwko Żabiego Rowu jest długa, wąska i sztuczna zatoka. Płynąc Świętą mijamy ich wiele, ale jeśli wierzyć Miejskiemu Przewodnikowi Kajakowemu, ta jest szczególna.


5. w tej zatoce, w czasie ostatniej wojny naprawiano U-Booty


5a. z wody widać zachowane elementy infrastruktury


6. płynąc dalej Świętą trafiamy na jeden z wielu rowów


6a. ja nie wytrzymałem i wpłynąłem wgłąb - ta zieleń była hipnotyzująca


6b. rzęsa porastała wodę tak gęsto, że wyglądała jak wykładzina, a kajak nie zostawiał "łysej" ścieżki, bo natychmiast wracała na swoje miejsce


7. po wypłynięciu z powrotem na Świętą przyglądało mi się stadko jaskółek


8. kawałek dalej na wschód pokazał się z prawej strony Piwny Rów (łączy Świętą i Wydrnik)


8a. w piątek był niedrożny, ale dziś dało się już go przepłynąć


9. to skupisko trzcin nosi nazwę Wyspy Koci Ostrów, a jego południowa strona jest permanentnie zarośnięta


10. ujście Świętej do Jez. Dąbie ma kształt delty z trzema odnogami, ale jedna z nich jest trudna lub niemożliwa (zależy od pory roku) do przepłynięcia


11. pozostałe opcje wypłynięcia na Jez. Dąbie są dostępne cały rok


11a. wybrałem odnogę prowadzącą na północ i po drodze spotkałem rodzinę łabędzi

Z ujścia Świętej widać już na północy Kanał Leśniczówka (zaznaczony strzałką). Warto w niego wpłynąć, bo to naprawdę magiczne miejsce. Zanim na niego wpłyniemy obejrzyjmy się. Zobaczymy zostawianą za plecami przestrzeń Jeziora Dąbie (ujście Świętej zaznaczone strzałką)


12. wpływamy do Kan. Leśniczówka


13. magia miejsca - tunel drzew. niestety nie ma róży bez kolców - warto zaopatrzyć się w spray na komary

Kanał Leśniczówka łączy Jez. Dąbie z Odrą, więc przepłynąwszy go w całości znów dostajemy się na główny szlak. Na wysokości Gocławia.


14. ostatni rzut okiem na Wieżę Bismarcka
 

·
Registered
Joined
·
9 Posts
Źródło: szczecin.gazeta.pl

Policja płoszy turystów. 'Kazali zawrócić, grozili mandatem'

Dwójka kajakarzy została zatrzymana przez policję na Odrze koło dworca PKP. Turyści usłyszeli, że pływać po rzece nie mogą i grozi im mandat. Okazuje się, że niesłusznie
- To było w sobotnie południe, płynęliśmy dwuosobowym kajakiem przy Wyspie Jaskółczej - opowiada pan Wojciech, który wybrał się na kajakową wycieczkę po Szczecinie.

Wyspa Jaskółcza to niewielka wysepka położona na wysokości ul. Kolumba, prowadzi na nią most. Tuż przy niej położona jest tzw. szczecińska Wenecja - zespół budynków, których ściany schodzą do wody. To jedna z atrakcji kajakowych wędrówek po mieście.

Zaraz po minięciu wyspy, na wysokości Dworca Głównego, do kajakarzy podpłynęła policyjna motorówka.

- Kazali zawrócić, grozili mandatem, mówili, że pływać po Odrze nie możemy - opowiada turysta.
Więcej...

Idea Floating Garden nie dotarła jeszcze najwyraźniej do wodnej policji ;) Absurdalna sytuacja.
 

·
Registered
Joined
·
10,513 Posts
Źródło: szczecin.gazeta.pl

Więcej...

Idea Floating Garden nie dotarła jeszcze najwyraźniej do wodnej policji ;) Absurdalna sytuacja.
Mam nadzieję, że to nie był fable, bo zdjęcia są ekstra i szkoda by było, żeby przez czyjąś niewiedzę (policji) zaginął taki wątek :)
 

·
Szymek
Joined
·
3,597 Posts
Discussion Starter #37
Nie, nie ja :D

Przede wszystkm jestem bardzo zdziwiony tą sytuacją. Nie powinna mieć miejsca, odstraszyła tylko ludzi, którzy dopiero myślą o rozpoczęciu przygody z kajakiem. Kompletny nonsens - fakt, jest przepis zgodnie z którym pływanie małą jednostką po wodach morskich wymaga zgody ale nie precyzuje on, że chodzi tylko o kajaki - ten sam przepis mówi też o zakazie poruszania się np. żaglówek i skuterów wodnych. To martwe prawo, absurdalne i dlatego nie przestrzegane.
Pływam kajakiem od dwóch lat i prawie za każdym razem, kiedy płynę, mijam wodny patrol policji albo straży miejskiej. Jedyna interakcja z ich strony to pozdrowienie (wzajemne zresztą). Dodatkowo na przeciwko Wałów Chrobrego, na wyspie Bielawa, mają swój posterunek, który dzielą z WOPRem, więc ów martwy przepis jest łamany non stop pod ich nosami. Miasto powinno, jeśli może, jakąś uchwałą znieść ten idiotyzm w granicach administracyjnych Szczecina jeśli chce mieć pewność, że w przyszłości takie wpadki nie będą się zdarzać.
 

·
Registered
Joined
·
9 Posts
Tu akurat sytuacja była wyjątkowo absurdalna, ponieważ jak się okazuje (przy czym bazuję wyłącznie na wypowiedziach przedstawionych w artykule) policjanci egzekwowali zakaz, którego nie ma...
Trudno mi sobie wyobrazić, żeby funkcjonariusze wyspecjalizowanej bądź co bądź (wodnej) jednostki nie znali przepisów specyficznych dla ich szczególnego obszaru działań. Dziwna sprawa.

A, i rzecz miała miejsce na wodach śródlądowych, wody morskie (w kontekście urzędowym) to są bodaj dopiero za Mostem Długim czy tam TZ.
 
21 - 40 of 457 Posts
Top