SkyscraperCity banner

381 - 400 of 457 Posts

·
Szymek
Joined
·
3,597 Posts
Discussion Starter #381
Przydałoby się coś na gumce najlepiej.

Jeszcze jedno zdjęcie. Coś dla mojego pokolenia i starszych ode mnie: plaża Mieleńska.


Kto jest ciekawy jak wygląda to wszystko dzisiaj z wody - niech zobaczy pełny rozmiar.
 

·
Registered
Joined
·
646 Posts
Zimorodki są piękne :) Ale szybkie są, skubane, i bardzo płochliwe. Najwięcej szczęścia miałem, kiedy pływając w pobliżu ujścia Płoni spotkałem aż trzy na raz, jak się ganiały. Miałem wtedy jednocześnie największego pecha bo bateria w aparacie mi siadła :(
Na zimorodki jest sposób. Czaić się:) Najlepiej koło jakiegoś zwalonego drzewa, w miejscu gdzie się je wcześniej widziało. Przypłynąć, ustawić aparat, nie hałasować, czekać. 2-3 godziny nawet (można sobie przysnąć:) Wyjdą piękne zdjęcia jak zimorodek wcina rybkę:)
 

·
Registered
Joined
·
11,298 Posts
Odpusciles tej wiosny(najpiekniejszej pory roku!) kajaka, czy tylko watek? ;)
 

·
Szymek
Joined
·
3,597 Posts
Discussion Starter #384 (Edited)
Opuściłem kajak na ponad 3 lata :v

Jak dobrze czasem pojechać w delegację - na targach turystycznych "wszystko dla morza" w Sztokholmie, gdzie reprezentowałem Szczecin w zeszłym i w tym roku, wystawiały się też firmy produkujące i sprzedające kajaki. Skorzystałem, i kupiłem sobie nowy.

Wszystkie zamieszczone poniżej zdjęcia są moją własnością. Jeżeli chcesz je wykorzystać - zapytaj o zgodę.



Teraz mogę pływać.

Niech wątek zmartwychwstanie kilkoma zdjęciami z Dni Morza, bo nie znalazłem osobnego tematu na wzór tego z TTSR.
Zacznę też pomału przywracać zdjęcia z poprzednich lat, bo wcześniejsze strony wieją pustką. Uploady nie będą tak częste jak kiedyś, ale Szczecin także od strony wody trochę się zmienił, więc niektóre okolice na pewno wymagają nowych relacji.

Tak naprawdę nie byłem pewny, czy w ogóle mogę wpłynąć kajakiem na Wały Chrobrego podczas Dni Morza - kiedy ruch jest bardzo wzmożony. Jednak nabrałem nieco odwagi po tym, kiedy minęła mnie motorówka straży miejskiej, która kompletnie mnie olała.










Fryderyk Chopin




Wissemara (po prawej) wyglądała z bliska niesamowicie, jak stary piracki statek - z połataną burtą, z wyraźnie bardzo bogatą historią.




Diabelski Młyn naprawdę robi wrażenie. Jest wielki.


Panorama z Wałami Chrobrego

Na Nabrzeże Bułgarskie, gdzie był zacumowany ORP Poznań i Juan Sebastian de Elcano, na codzień na pewno kajakarze nie mają wstępu - to w końcu teren portu. Mimo to zdecydowałem, że tam wpłynę, bo taka okazja może się już nie powtórzyć. I znów - nabrałem pewności po tym, jak policjant, którego mijałem wpływając na tern portu, po prostu się ze mną przywitał.
Nigdy wcześniej tam nie byłem.







Juan Sebastian de Elcano to 4 największy szkoleniowy żaglowiec na świecie. Spośród wszystkich żaglowców przepłynął największy dystans 2,3 mln mil morskich. Został zwodowany w 1927 roku. Ze względu na niego zdecydowano się o tydzień przesunąć Dni Morza. Był na nich najważniejszym gościem.













Juana Sebastiana udało mi się złapać także po Dniach Morza, jak wypływał w poniedziałek ze Szczecina. Zdążyłem jednak złapać go tylko za dupę, bo wyszedłem z domu za późno żeby móc się na niego spokojnie zaczaić.




Udało mi się też uchwycić pościg Odry Queen ze sporą liczbą pasażerów na pokładzie - oni muszą mieć super zdjęcia!



Mam nadzieję, że będzie mi się chciało przywrócić wątek z powrotem do życia, bo Szczecin daje fantastyczne warunki do kajakarstwa, o czym wie nadal zdecydowanie zbyt mało osób.
 

·
Registered
Joined
·
874 Posts
Fajnie, ze wrociles na kajak. Ja w zeszlym roku na TallShipach plywalem na SUP'ie wsrod tych wszystkich okretow i motorowek po porcie i tez nie mialem problemow z "przemieszczaniem" sie tam. W koncu zadnych znakow zakazu tam nie ma, to czego sie obawiac? Jedyne na co musialem uwazac, to nie wpasc do wody, stojac na desce, kiedy fale wywolane przeplywajacymi motorowkami brnely w moim kierunku :)
 

·
Szymek
Joined
·
3,597 Posts
Discussion Starter #386
No ruch był duży. Motorówki, jachty, promy wycieczkowe, większe statki. Na wodzie dużo się działo i trzeba było mieć oczy dookoła głowy. Ale atmosfera super, wszyscy uśmiechnięci :)
 

·
Szymek
Joined
·
3,597 Posts
Discussion Starter #388
Od niedawna zdaje się dwa takie są we flocie wypożyczalni Wiking. Stacjonarnie jest dostępna na Głębokim, ale Wiking to też mobilna wypożyczalnia kajakowa. Organizują spacerki kajakowe po Szczecinie i różne spływy w okolicy.
 

·
Szymek
Joined
·
3,597 Posts
Discussion Starter #389
Wymyśliłem sobie trasę na ten sezon. Przymierzałem się do tego od jakiegoś czasu i pretekstem do wyruszenia na wycieczkę wokół wyspy Wolin był pościg za żaglowcem Juan Sebastian de Elcano po Dniach Morza.

Wycieczkę podzieliłem na etapy, bo w sezonie o urlop mam dużo trudniej. Pierwszego dnia dopłynąłem więc do Trzebieży, gdzie zostawiłem kajak i wróciłem do Szczecina. Około tygodnia później popłynąłem dalej.

1.

Wypływamy ze Szczecina

2.

Młody kormoran ucieka przed kajakiem, ale udało mi się podpłynąć bardzo blisko.

Do Roztoki Odrzańskiej woda była bardzo spokojna, ale im dalej na północ, tym fale coraz większe.

3.

Daleko w tle widać Chełminek

4.

A w tamtą stronę - Stepnicę

5.

Moim celem pierwszego dnia była Trzebież, ale po prostu musiałem zahaczyć o Chełminek.

Chełminek na zdjęciach albo z daleka wygląda jak jakaś rajska wyspa. Jest bezludna, żyją tam tylko zwierzęta i jest na niej kilka małych plaż. Ale to sztuczna wyspa, powstała z usypanego urobku wydobytego z dna przy pogłębianiu toru wodnego. Więc plaże nie są piaszczyste, a zamuszlone i pełne jakiejś mieszaniny żwiru, piasku i błota. Można na tym błocie prześledzić np. gdzie zwierzęta chodzą pić. Do tego unosi się tam wszędzie taki specyficzny zapach, trochę jak w zoo. To pewnie przez chmary kormoranów i łabędzi, które mieszkają na tej wyspie.

6.

Wodopój widać za kajakiem.

7.

Jeden z miliarda okolicznych kormoranów

8.

Kolejna mała plaża

9.

Ta jest właśnie cała w muszlach. Boso bardzo trudno po niej chodzić. Ale rzeczywiście jest tam pięknie i gdyby był to normalny piasek, wyspa miałaby szansę stać się prawdziwą atrakcją nie tylko dla zwierząt.

Pierwszy etap skończył się w marinie w Trzebieży. Stamtąd wróciłem Linią Samorządową. Darmową :v Komunikacja miejska organizowana przez gminę Police jest bezpłatna. A jeżdżą normalne Solarisy w miejskich, szczecińskich malowaniach. Brawo Police!
 

·
Registered
Joined
·
66,547 Posts
Stamtąd wróciłem Linią Samorządową. Darmową :v Komunikacja miejska organizowana przez gminę Police jest bezpłatna. A jeżdżą normalne Solarisy w miejskich, szczecińskich malowaniach. Brawo Police!
^^
Wiadomo, pracowników mają za darmo i paliwo tankują na stacji za uśmiech ile chcą :nuts:. Ktoś płaci - czyt. podatnicy.

Jak coś jest "za darmo" to z reguły jest przepłacone!
 

·
Registered
Joined
·
66,547 Posts
Do płatnej komunikacji miejskiej też dopłacają podatnicy...
^^
ALE mniej do płatnej niż "darmowej". Nie ma NIC za darmo. Stąd jak słyszę o czymś "darmowym" to dla mnie jak płachta na byka ;).

Za chodzenie faktycznie miasto nie pobiera opłat - stąd chodniki w miastach są z reguły w gorszym stanie niż ulice :nuts: (wspierane podatkami drogowymi).
 

·
Registered
Joined
·
120 Posts
Cieszę się z odświeżenia tego wątku, bo stanowił dla mnie pewną inspirację. Btw., mijaliśmy się na początku czerwca. Tego dnia na wodzie była ekipa policyjna, która bardzo się interesowała, skąd, dokąd i dlaczego, jednak zastrzeżeń większych nie było. Kiedyś zdarzało mi się zgłaszać pływanie w rejonie portu w kapitanacie i nigdy nie było z tym problemów, jednak pojawiam się tu zwykle w weekendy, gdy ruch statków jest zdecydowanie mniejszy.
Zapomniałem zapytać, co się stało z poprzednim kajakiem? Tym nowym pewnie Żabiego Rowu nie będziesz forsował, prawda? Twój filmik z tego miejsca sprzed lat jest już nie do powtórzenia, choć może ciepłą zimą możnaby spróbować, ino jakieś piły byłyby potrzebne :)
 

·
Szymek
Joined
·
3,597 Posts
Discussion Starter #395
Zaraz, ale to nie z tobą rozmawiałem na wysokości kanału zielonego? :v

To mój trzeci kajak, ale żadnego starego sie nie pozbywałem. Mam więc teraz dużą zieloną dwuosobową landarę, ten krótki niebieski i nowy ze zdjęć. Nigdy nie planowałem mieć tylu kajaków, więc śmieję się teraz, że niechcący kupiłem trzy kajaki :D
Stacjonuję na marinie Gocław. Bez problemu można się było z nimi dogadać i zgodzili się na bardzo dobrą cenę.

Żabi Rów jest już nie do ruszenia niestety. Tak jak Kanał Leśniczówka, co mnie bardzo boli bo kiedyś lubiłem nim pływać. Może faktycznie jak będzie zima to będzie łatwiej, ale największym problemem są jednak zwalone drzewa.
 

·
Szymek
Joined
·
3,597 Posts
Discussion Starter #397
W Nowym Warpnie byłem kajakiem tylko raz, w 2014 roku. Urocze miasteczko :) Planowałem się tam wybrać niedawno, w trakcie wycieczki na północ dookoła Wyspy Wolin - żeby na wysokości Nowego Warpna przeciąć Zalew
 

·
Szymek
Joined
·
3,597 Posts
Discussion Starter #398
OK, no więc planowałem się wybrać do Nowego Warpna żeby stamtąd popłynąć na północ i przeciąć Zalew Szczeciński w najwęższym miejscu, a następnie dostać się do Świnoujścia i okrążyć Wyspę Wolin.

Kiedy jednak przyjechałem do Trzebieży żeby stamtąd ruszyć w kolejny etap wycieczki, wiatr był relatywnie spokojny - według prognozy wiało z prędkością 15 km/h ze wschodu i północowschodu. Wpadłem wtedy na pomysł żeby zamiast do Nowego Warpna, popłynąć do Wolina i okrążyć wyspę od drugiej strony.
Ruszyłem więc z mariny w Trzebieży i zacząłem płynąć - jak sądziłem - w kierunku Dziwnej i Głębokiego Nurtu. Dopiero po około 10 - 15 minutach zdałem sobie sprawę, że to, co wziąłem za Dziwną, jest w rzeczywistości zatoką na południowej stronie wyspy. Kompletnie pomyliłem skale i odległości.

1.

Pomyślałem, że, no cóż - skoro już płynę w tamtą stronę to dopłynę do Wapnicy i przy okazji przetnę Zalew nie w najwęższym, a najszerszym miejscu na osi północ - południe, po linii prostej z Trzebieży do Lubina.

Nie żałowałem wybranej trasy. Fale były akurat takie żeby przyjemnie, niezbyt niebezpiecznie z nimi powalczyć. Mijałem żaglówki, a w oddali przepływały statki.

2.


3.


4.

Z czasem fale zaczęły jednak rosnąć, a im bliżej środka zalewu, tym częściej zaczynały się krzyżować - jedne szły z północy, inne ze wschodu.

5.


6.

Spojrzenie ku wschodowi, na Wolin i wolińską farmę wiatrową.

7.

Zdjęcia pozwalałem sobie robić tylko wtedy, kiedy woda na chwilę uspokajała się. Między porywami wiatru mogłem wyjąć aparat albo szmatką wybrać trochę wody z kajaka.

8.

Powoli docieramy do południowych klifów.

9.

Oczywiście, kiedy byłem już dość blisko, fale uspokoiły się i można było wybrać z kokpitu całą wodę, zrobić na spokojnie kilka zdjęć. Ten widok był prawdziwą nagrodą po tej jednak dość długiej wyprawie.

10.

W Lubinie na klifie jest punkt widokowy. Panorama Zalewu stamtąd musi być powalająca.

11.

Odwróciłem się i z oddali zobaczyłem południowy brzeg. W oddali ledwie widać Chełminek - tak mi się przynajmniej wydaje.

12.


13.

Na prawdziwą nagrodę mogłem sobie pozwolić dopiero na jednej z małych plaż na południowym brzegu Wyspy Wolin - mogłem w końcu coś zjeść.

14.

Marina w Wapnicy.

15.

W Wapnicy skończyłem ten etap wycieczki. Następny przystanek - Świnoujście.
 

·
Szymek
Joined
·
3,597 Posts
Discussion Starter #400
Byłem,widziałem,faktycznie tak jest.
Jeśli masz jakieś zdjęcia to pokaż koniecznie bo jestem ciekawy co stamtąd widać
 
381 - 400 of 457 Posts
Top