SkyscraperCity banner

141 - 160 of 457 Posts

·
Szymek
Joined
·
3,597 Posts
Discussion Starter #142
Trochę samolubnie, że nie zaprosiłem nikogo na wczoraj. Nie wiem zresztą, czy ktoś by się w ogóle zgłosił, choć pływało się świetnie i możemy skajskraperową wycieczkę zrobić równie dobrze jutro o ile nie będzie wiać ani mocno padać.
Ja najbardziej podczas wczorajszej wycieczki odczuwałem brak drugiej pary grubych skarpet. Przy najbliższej wyprawie muszę o nich pamiętać.
 

·
Registered
Joined
·
646 Posts
W drugiej połowie kwietnia na Międzyodrzu robi się arcyciekawie. To wtedy można zobaczyć najwięcej ptaków. Polecam wycieczki o świcie. Jest najpiękniej. W wolnej chwili wrzucę jakieś foty z takich klimatycznych wypadów (kajakowych rzecz jasna:)
 

·
Szymek
Joined
·
3,597 Posts
Discussion Starter #145
^^ Nic mi się nie wyświetla :(

Swoją drogą ten kwiecień jest jednak nieco inny niż poprzednie. Jestem ciekaw jak na tę spóźnioną wiosnę zareagują ptaki.
 

·
exemplis discimus
Joined
·
1,612 Posts
^^ Osiedlowe ptactwo nadal wydziobuje żarło z karmników, pojawiły się jednak nowe, nie widziane przez dokarmiających gatunki. Za to myszy już wyszły z norek :D:

 

·
Co ja tutaj robię?!
Joined
·
2,246 Posts
@fable muszę przyznać, że mnie zaskoczyłeś.
Jak zobaczyłem ten temat wysoko to pomyślałem, że komuś się zachciało lata i napisał posta jaka fajna fotorelacja. Jednak w życiu do głowy by mi nie przyszło że poszedłeś na kajak... Oczywiście zdjęcia super tylko, aż mi się zimno zrobiło. ;)

Kurde gdybym miał tylko gdzie trzymać taki kajak :(
 

·
Szymek
Joined
·
3,597 Posts
Discussion Starter #148 (Edited)
Wypożyczalnie oferują przechowanie kajaka, tylko zwykle mija się to z celem. Przecież jak już jestem w wypożyczalni, to mogę wypożyczyć kajak zamiast chować tam swój. No, chyba że ma się jakiś wypasiony albo chce się mieć kajak tylko dla siebie. Takie przechowanie kosztuje zwykle 30,-.

W zeszłym roku mój pierwszy wypad był 30 kwietnia. W tym roku trochę wcześniej, to i wiedziałem że będzie chłodniej ;) Ale nie żałuję, na niedzielę zapowiadają brak opadów i słaby wiatr. Zastanawiam się tylko czy popłynąć na Dziewoklicz i zobaczyć Kanał Leśny czy na Wydrnik i zrobić porównanie sierpnia z kwietniem.
Najprawdopodobniej oba miejsca w kajaku będą zajęte, ale oczywiście jak ktoś chce, to też może się przyłączyć do wycieczki :)
 

·
zdradziecka morda
Joined
·
4,526 Posts
Fable, przejrzałem jeszcze raz wątek od początku i chce mi się wyć do księżyca. Ja chcę do domuuu. Zabierzcie mnie stąd i wsadźcie do kajaka :D.

Ps.: Krasiu oddaj to zdjęcie, które zabrałeś. Mnie się też nie wyświetliło a na pewno było zacne :).
 

·
Registered
Joined
·
646 Posts
Dziękuję za pomoc, nigdy nie wstawiałem zdjęć na tym forum i zamiast poszukać instrukcji to zrobiłem to na czuja. I nie wyszło, a potem zachciało mi się spać i już nic nie robiłem:)
Dużo zdjęć i informacji o Międzyodrzu jest na http://www.kajakowy.szczecin.pl/

Strona dawno nie była uaktualniania o nowe informacje, poprawa będzie dopiero od tego sezonu. Chociaż idąc z duchem czasów więcej dzieje się (i to już teraz) na profilu przewodnika kajakowego na Facebooku.
https://www.facebook.com/pages/Miej...cin-Międzyodrze-Jez-Dąbie/335142149296?ref=hl
 

·
Registered
Joined
·
646 Posts
Jakieś lokalne podtopienie?
Zapomniałem wyjaśnić:) Skutki cofki na Odrze. To jest zalana droga przez Międzyodrze między Gryfinem, a Mescherin. Nietypowe było to, że ta cofka zdarzyła się w czerwcu, a nie wczesną wiosną (kiedy są sztormy i dmucha z północy). Najbardziej niesamowite były widoki czerwonych mrówek i ślimaków wspinających się na wystające z wody rośliny tak wysoko jak się tylko da.
 

·
Szymek
Joined
·
3,597 Posts
Discussion Starter #156 (Edited)
Wszystkie zamieszczone poniżej zdjęcia są moją własnością. Jeżeli chcesz je wykorzystać - zapytaj o zgodę.




Jeśli łyski ganiają się na Dziewokliczu to wiadomo, że wiosna przyszła :)

Ładnie się zrobiło i nie mogłem przegapić okazji żeby zobaczyć, jak Jaruna przepędza Kostromę :D
Znów popłynąłem na Międzyodrze, ale tym razem żeby zobaczyć Obnicę. To jedna z rzeczek, które okalają wyspę o wdzięcznej nazwie Wielkie Bagno Kurowskie. Dwie pozostałe już widzieliśmy: to Żeglica i Przecznica. Dziś ostatnia, trzecia część tej wycieczki.


Obnica dzieli się na dwie części - północną i południową. Między nimi jest Przekop Klucz - Ustowo. Wykopano go między rokiem 1903, a 1931 (na mapie z 1903 go nie ma, ale na tej z 1931 już jest). Tu akurat mapa dokładniejsza, z 1893 r. Zaznaczyłem go na niebiesko.

Dzisiaj zobaczymy tylko południowy odcinek. Ma on 2,9 km długości i można się na nią dostać wyłącznie Przecznicą lub przez śluzę bezpośrednio z Przekopu Klucz - Ustowo. Wcześniej rzeka była dostępna także z innych stron, m. in. bezpośrednio od Żeglicy i śluzą od Regalicy. Te dwa przejścia jednak zarosły i stały się zupełnie niedrożne przez cały rok. Jestem pewien, że gdyby gminy Kołbaskowo i Gryfino zadbały o infrastrukturę i drożność kanałów, ten teren bardzo zyskałby na atrakcyjności.


2. Obnica

Po bardzo krótkim wiosłowaniu mijamy od sterburty :)P) ukrytą między trzcinami wnękę. Polecam tam wpłynąć. To prawdziwa oaza. Wiało wczoraj dość mocno na wodzie, a po wpłynięciu tam zastałem kompletnę ciszę. To jak mały pokoik. Zawsze tam wpływam żeby odpocząć, coś zjeść. To nagroda za forsowne wiosłowanie Odrą od centrum do Międzyodrza.


3. Cichy pokoik, w którym nie ma wiatru. To pozwala uważniej nasłuchiwać odgłosów zwierząt. Przysięgam, że słyszałem wydry.


4. Nartnik. Było ich wczoraj bardzo dużo wszędzie. Pocieszne stworzonka.

Wypłynąwszy z tej cichej wnęki skręciłem w prawo. Po chwili minąłem drzewo, na którym zawsze tłumnie wysiadywały kormorany. Tym razem nie było już żadnego. To znak, że drzewo jest już martwe.


6. Kormorany lubią siedzieć tylko na żywych drzewach, jednak ich kał jest toksyczny i rośliny od niego umierają. Potem ptaki przenoszą się gdzie indziej.

Po chwili napotykamy na rozwidlenie.


7. W lewo - Jezioro Krótki Rów. W prawo - Obnica.

Popłynąłem w lewo. Jez. Krótki Rów jest większą wersją pokoiku, w którym byliśmy przed chwilą. Możemy go porównać do salonu, lecz jest także tam jest zupełnie cicho i przyjemnie.


8. Krótka droga do jeziora.


9. Nazwa nie wzięła się z nikąd. Jezioro faktycznie wygląda jak krótki rów. Do tego zarośnięty, niestety.


10. Ale nie w całości. Po odwróceniu się widzimy już całkiem normalne jezioro.


11. Oprócz tego, że Krótki Rów jest krótki, jest też płytki. Dno jest dość muliste, ale woda czysta ja na całym Międzyodrzu.


12. Widok z jednego z narożników jeziora.

Po zrobieniu tego zdjecia popłynąłem w stronę drzew, które się na nim znalazły.


13. Tu można wyjść z kajaka i rozprostować nogi.


14. Po wypłynięciu z powrotem na Obnicę widzimy pierwszy jej odcinek.


15. Po lewej stronie widać brzeg rozgrzebany przez dziki. Taki obrazek widać bardzo często, ale niestety żadnego dzika nie zobaczyłem podczas wczorajszej wycieczki.


16. Nie zobaczyłem też żadnego bobra, choć miałem na to wielką nadzieję po zobaczeniu żeremi.


17. Obgryziony pieniek.


18. Wejście.


19. Po chwili dopływamy do drugiego zakrętu.


20. Za nim pokazuje się dość długi, prosty odcinek.


21. A za nim - kolejny zakręt. Tym razem łagodny i jest jednocześnie rozwidleniem. Gdzieś na tym zdjęciu ono jest, ale sam nie potrafię teraz go dokładnie wskazać, takie jest wąskie.


22. Wpłynąwszy przez to wąskie gardło pokazuje się nam długa i wąska zatoczka. Jest ona takze na mapie z 1893 r., którą wkleiłem na początku posta.


23. Kiedy dopłynąłem do końca tej zatoczki wstałem, odwróciłem się i zrobiłem zdjęcie. Jednak nie polecam wstawać w kajaku osobom, które nie czują się w nim absolutnie pewnie i bezpiecznie.

Po zrobieniu zdjęcia zatoczce wróciłem do rozwidlenia i znów wypłynąłem na Obnicę. Po chwili zobaczyłem parę łabędzi. Niech one będą gwiazdami tej wycieczki :)






24, 25, 26. Pani łabędziowa wysiaduje jaja, a pan łabądź jej pilnuje :D Krótka sesja.


27. Zbliżamy się do końca kolejnego prostego odcinka Obnicy.

Płynąłem Obnicą także z nadzieją, że żeglowny będzie ciek prowadzący do Żeglicy, ale się rozczarowałem.


28. Wspomniane przeze mnie na początku posta zarośnięte przejście między Żeglicą, a Obnicą.

Chcąc płynąć dalej Obnicą czekało mnie niestety kolejne rozczarowanie. Pozostałe dwa "łamańce" Obnicy są bowiem także kompletnie zarośnięte. Sprawa wygląda mi na świeżą, bo milczy o tym nawet Miejski Przewodnik Kajakowy wydany w 2010 roku.




29, 30. Dalszy bieg Obnicy jest niemożliwy do przepłynięcia. Musiałem zawrócić.

Następnym razem wybiorę się na północny odcinek Obnicy żeby pokazać całą rzekę. Ktoś też chce? :>
 

·
Registered
Joined
·
66,592 Posts
Następnym razem wybiorę się na północny odcinek Obnicy żeby pokazać całą rzekę. Ktoś też chce? :>
^^
Wybrać się czy pooglądać? W drugim przypadku to pytanie czysto retoryczne :D.
 
  • Like
Reactions: Szczeciniarz

·
Registered
Joined
·
2,565 Posts
Ja się zgłosiłem na ochotnika i ogólnie to wypas, tylko strasznie twarz mi się zjarała. Następnym razem trzeba się czymś nasmarować. Nie sądziłem, że aż tak mnie złapie :D
W sumie to głupio mi zaniżać poziom tutejszych zdjęć, bo te robione wiosłem to ogólnie dno i dwa metry mułu, ale może jakoś przebrniecie przez tych kilka fot. Może nie wyglądałyby tak tragicznie, gdyby nie to, że telefon trzymałem w mokrej kieszeni i 'obiektyw' się najwyraźniej zamazał...











 

·
zdradziecka morda
Joined
·
4,526 Posts
Ja się zgłosiłem na ochotnika i ogólnie to wypas, tylko strasznie twarz mi się zjarała. Następnym razem trzeba się czymś nasmarować. Nie sądziłem, że aż tak mnie złapie :D
W sumie to głupio mi zaniżać poziom tutejszych zdjęć, bo te robione wiosłem to ogólnie dno i dwa metry mułu, ale może jakoś przebrniecie przez tych kilka fot. Może nie wyglądałyby tak tragicznie, gdyby nie to, że telefon trzymałem w mokrej kieszeni i 'obiektyw' się najwyraźniej zamazał...
twarz mi się zjarała - Na leżąco wiosłowałeś czy Cię "wieźli" :)?
trzeba się czymś nasmarować - Mam pewien pomysł - może by tak użyć kremu z filtrem?
Jak śmiesz tak zaniżać poziom w jednym z najgenialniejszych, forumowych wątków ? ;)
Dawaj więcej fot, ale już :D
 
141 - 160 of 457 Posts
Top