SkyscraperCity banner

1 - 20 of 8641 Posts

·
Nothing but the rain
Joined
·
1,235 Posts
Jednokierunkowa ul. Jagiellońska. Jesteś za czy przeciw? Możesz się wypowiedzieć


Mieszkańcy Szczecina mogą wyrazić swoją opinię w tej sprawie w ramach konsultacji społecznych
Konsultacje trwać będą od 12 do 15 kwietnia i przeprowadzone zostaną w formie otwartych spotkań z mieszkańcami: 12 kwietnia 2014 r. (sobota) od godz. 11 do 13; 15 kwietnia 2014 r. (wtorek) od godz. 17 do 19. Oba spotkania odbędą się w sali sesyjnej Rady Miasta Szczecin.
http://szczecin.gazeta.pl/szczecin/...iellonska__Jestes_za_czy_przeciw_.html#sondaz


_________________________________________________________________________________



Nie wiedziałem do jakiego wątku wrzucić, ale chyba ten będzie najodpowiedniejszy. Wybrane dane z "Kontroli działań
podejmowanych na rzecz usprawnienia systemu transportowego w największych miastach w Polsce. "
, przeprowadzonego przez NIK. Niektóre dane trochę przerażają, szczególnie w porównaniu z danymi z zachodu.

Liczba samochodów na 1000 mieszkańców:

Code:
               2000   2003  2006  2008  2009
Szczecin     [B]   325    356   418   498   538[/B]
Jest to liczba zarejestrowanych aut, należy do niej doliczyć całkiem sporą liczbę samochodów zarejestrowanych w Poznaniu czy Warszawie (leasing). Dla porównania w Berlinie w 2009 roku było... 319 samochodów na 1000 mieszkańcówm, mało tego - mamy więcej samochodów niż w jakimkolwiek niemieckim mieście (źródło). Ciągle narzekamy na zbyt małą ilość miejsc parkingowych, słabą jakość infrastruktury itd., wychodzi jednak na to, że samochodów jest po prostu za dużo. Według raportu jest to wina niedoinwestowania KM (mamy najstarsze tramwaje spośród badanych miast, długość linii tramwajowych w badanym okresie zmniejszyła się) oraz zbyt powolnym rozwoju infrastruktury rowerowej (najmniejsza gęstość sieci DDR wśród badanych miast), nie mamy ani jednego parkingu P&R,jako jedyne miasto nie tylko nie zwiększyliśmy liczby bus pasów - nie mamy ani jednego! Odbija się to w liczbie pasażerów KM:

Liczba osób korzystających dziennie z komunikacji zbiorowej:

Code:
             2003     2006     2008
Szczecin  [B]450.980  428.160  392.980[/B]
Z badanych miast znaczący spadek pasażerów odnotował tylko Lublin i Szczecin.

Na pocieszenie jakość naszych dróg należy do najlepszych w Polsce, najlepiej ze wszystkich miast wydajemy też Unijne pieniądze. Raport wytyka nam jednak niegospodarność (tworzenie strategii i raportów, których miasto nie stosuje) oraz wydawanie pieniędzy niezgodnie z prawem. W wyniku kontroli NIK tylko Szczecin i Lublin otrzymały oceny negatywne, pozostałe miasta oceniono pozytywnie.

Cały raport do pobrania tutaj: http://doc.rmf.pl/rmf_fm/store/systemytransportowe.pdf

To jeszcze 2 filmy edukacyjne, których wcześniej tu raczej nie było, a jak było to się przypomni :)

Uspokajanie ruchu w stanach i z czym się to je
21990650

Rozwój zorientowany na transport publiczny w New Jersey. Dzięki rozwojowi KM zmniejszyła się liczba osób posiadających ponad jeden samochód. Wprowadzono maksymalną ilość miejsc parkingowych dla nowych budynków, lecz nie określono minimalnej, więc w gruncie rzeczy może w ogóle ich nie być. Z racji tego, że centrum zalewają auta z suburbiów, postawiono na rozwój KM stronę obrzeży, co też przyniosło wymierne skutki.
19836629

Macie dość? To jeszcze bardzo ciekawy film podsumowujący.
36750762
PDF z prezentacją z filmu
http://rethinktheauto.org/wp-content/uploads/2011/11/RTAWebsitePDF.pdf
 

·
Registered
Joined
·
2,117 Posts
http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,8113941,NIK__Miasta_sa_bezradne_wobec_ulicznych_korkow.html

Konrad Niklewicz, 7.07.2010
NIK: Miasta są bezradne wobec ulicznych korków


Największe polskie miasta nie radzą sobie z korkami. Choć na poprawę transportu wydały przez sześć lat niemal 30 mld zł, efektów nie widać - alarmuje Najwyższa Izba Kontroli. Na tle innych metropolii tylko Poznań, Kraków i Warszawa mogą się czymkolwiek pochwalić

Najwyższa Izba Kontroli sprawdziła, jak z korkami próbują sobie radzić największe polskie miasta: Warszawa, Wrocław, Gdańsk, Poznań, Bydgoszcz, Kraków, Szczecin i Lublin.

Wnioski są takie, jakich domyślają się miliony pasażerów i kierowców uwięzionych w korkach: największe miasta od lat nie potrafią poradzić sobie z rosnącym ruchem.

"Najważniejsze inwestycje, czyli obwodnice, mosty, trasy przyspieszone i ekspresowe, choć planowane od lat, we wszystkich skontrolowanych miastach są opóźnione, a ich koszty wciąż rosną " - stwierdza raport NIK opublikowany w środę.

I podaje konkretne przykłady: w Warszawie w latach 2004-08 (prezydentami byli wówczas Lech Kaczyński, Mirosław Kochalski, Kazimierz Marcinkiewicz i Hanna Gronkiewicz-Waltz) nie powstał ani jeden most, nie zakończono budowy żadnej obwodnicy czy drogi szybkiego ruchu między dzielnicami. Dopiero w 2009 r. ruszyła budowa mostu Północnego, a w tym roku - budowa kluczowego fragmentu południowej obwodnicy miasta. Z kolei Autostradowa Obwodnica Wrocławia, która miała być zakończona w 2008 r., zostanie oddana z kilkuletnim opóźnieniem (być może dopiero w 2011 r.).

W połowie 2009 r. remontu wymagało aż 30 proc. dróg zarządzanych przez samorządy w Warszawie, Szczecinie i Lublinie. W Gdańsku i Krakowie było jeszcze gorzej, bo ponad 50 proc. W niektórych miastach dochodzi do absurdów: samorządy nie remontują, choć mają na to pieniądze - w 2008 r. w Lublinie wydano 63 proc. zabudżetowanych pieniędzy, a w Szczecinie - 73 proc.

Odkorkować miasta mógłby transport publiczny. Ale jedynie w Krakowie z transportu zbiorowego korzysta obecnie o 50 proc. więcej osób niż w 2003 r. W Gdańsku, Lublinie i Szczecinie mniej mieszkańców wybiera tramwaj i autobus niż 10 lat temu.

Oferowane pasażerom wagony tramwajowe są przestarzałe i maksymalnie wyeksploatowane - blisko 75 proc. z nich ma ponad 20 lat. A w Szczecinie i Gdańsku niemal wszystkie (w Gdańsku tramwaje są stare, ale gruntownie zmodernizowane). Fatalny jest też stan torowisk, długość i gęstość linii się nie zwiększa.

Tylko Warszawa i Poznań rozpoczęły budowę parkingów typu "parkuj i jedź" (budowane są w pobliżu centrów przesiadkowych, parkowanie jest darmowe dla posiadaczy np. biletu miesięcznego). Także tylko w tych dwóch miastach - oraz częściowo w Krakowie - wdrożono elektroniczne systemy sterowania ruchem ulicznym.

Tyle że systemy zawodzą. Np. w Warszawie system sterowania ruchem, który działa wzdłuż bardzo obciążonej ul. Czerniakowskiej, nie pomógł. Korki tworzą się nawet po godzinach szczytu, w sezonie wakacyjnym.

NIK zwraca też uwagę, że tylko Warszawa i Kraków odważyły się na najbardziej radykalny sposób uprzywilejowania transportu publicznego - wprowadziły osobne buspasy na najbardziej obciążonych arteriach.

"Nawet tak niedrogie, a skuteczne i atrakcyjne rozwiązania jak ścieżki rowerowe w żadnym z kontrolowanych miast nie tworzą nieprzerwanego ciągu komunikacyjnego" - czytamy w raporcie NIK.
Miasta są bezradne ? Jak myślicie dlaczego? Tylko kiedy to dotrze zarówno do urzędników jak i nawet części z Was? :bash: To o co wielokrotnie są kłótnie. Parkingi, poszerzanie dróg w Centrum, brak inwestycji w nowe linie tramwajowe...

W tym artykule widać wszystko jak na dłoni. Porównajmy Szczecin - miasto samochodów i Kraków miasto które postawiło w dużej mierze na komunikacje.
W Szczecinie mamy jedynie 30% dróg do remontu, w Krakowie 50%. Ale w Krakowie ta kasa poszła na komunikację. Ilość pasażerów KM zwiększyła się o 50% w ciągu 10 lat. W Szczecinie spadła w porównaniu do liczby sprzed 10 lat. Nas ratują jedynie szerokie drogi i przemyślany układ urbanistyczny miasta - w dużej części. Bo dzielnice zabudowane przez naszych rodaków tej cechy już nie posiadają - jak np. Warszewo, Bezrzecze itd.

EDIT: O Norbis o tym samym :p.
 

·
Nothing but the rain
Joined
·
1,235 Posts
Discussion Starter · #3 ·
^^

Hehe, ale się zgraliśmy :)
Zwróćcie uwagę na liczbę samochodów na 1000 mieszkańców, taka polityka na prawdę prowadzi do donikąd :nuts:
 

·
Moderator
Joined
·
38,472 Posts
Skasować część parkingów i zamienić je na drogi dla rowerów :]. Dlaczego na Boh. Warszawy nie zrobili ścieżki?
 

·
Registered
Joined
·
231 Posts
Skasować część parkingów i zamienić je na drogi dla rowerów :]. Dlaczego na Boh. Warszawy nie zrobili ścieżki?
Kupić dorożki i dyliżansy, a towary nosić na głowie jak [...] Hindusi :)
Ciekawe co jeszcze?
Czy ktoś dostrzega istotną różnice między Krakowem, a Szczecinem?
Może to, że Kraków to miasto z zabudową pamiętającą czasy Królestwa Polskiego, a Szczecin to jednak porównaniu do niego to całkowicie nowoczesna zabudowa.
Dość logiczne są tego następstwa, oba miasta mają różny charakter, to też oba mają inną charakterystykę transportu.

Jeżeli chcemy uzyskać wynik transportowy holenderski to trzeba nasze miasto zburzyć i zacząć od zera.
Tylko po co?

Samochodów jest dużo bo i KM to jest kpina w żywe oczy. Droga, nieprzydatna, wiecznie zatłoczona.

Co do bus pasów to bądźmy poważni. Panowie tutaj piejecie z rozkoszy nad bus pasem na trasie linii autobusowej "80". Tylko drobny szczegół ten autobus jeździ raz na przysłowiową godzinę i jest jedyną linią która będzie korzystać z tego bus pasa, więc jaki on ma sens?
Wydawało mi się, że bus pasy tworzy się tam gdzie jest dużo linii autobusowych na jednej jezdni i stojąc z boku można zobaczyć 15 autobusów na 100m jezdni.

Te wasze rozwiązania to ideologia, a nie poważne podejście do problemu.
 

·
Stare Miasto
***** ***
Joined
·
1,588 Posts
Co do bus pasów to bądźmy poważni. Panowie tutaj piejecie z rozkoszy nad bus pasem na trasie linii autobusowej "80". Tylko drobny szczegół ten autobus jeździ raz na przysłowiową godzinę i jest jedyną linią która będzie korzystać z tego bus pasa, więc jaki on ma sens?
Po pierwsze to nie jest tylko bus pas tylko pas tramwajowo-autobusowy a to już spora różnica, i korzystać niego będzie 80 która jeździ raz na rzeczywiste 25min i tramwaj jeżdżący co 12min. Po za tym wydzielenie to ma na celu uspokojenie ruchu na odcinku pomiędzy szpitalem a pętlą autobusową.

Wydawało mi się, że bus pasy tworzy się tam gdzie jest dużo linii autobusowych na jednej jezdni i stojąc z boku można zobaczyć 15 autobusów na 100m jezdni.

Te wasze rozwiązania to ideologia, a nie poważne podejście do problemu.
Pasy tramwajowo-autobusowe tworzy się tam gdzie chce się zapewnić integrację komunikacji tramwajowej i autobusowej bez względu na ilość linii czy częstotliwość, właśnie po to żeby była przyjazna dla pasażera i żebyś nie odbierał jej jako kpiny w żywe oczy.
Natomiast pasy autobusowe tworzy się tam gdzie są problemy z przepustowością ulic i ma to na celu uprzywilejowanie komunikacji miejskiej i to także bez względu na ilość i częstotliwość kursów.
 

·
Nothing but the rain
Joined
·
1,235 Posts
Discussion Starter · #7 ·
@marynarz
Piszesz, że komunikacja jest tragiczna, to oczywiste skoro pieniądze idą gdzie indziej. Uważasz też, że model zachodni jest w Szczecinie nie możliwy do zrealizowania, rozumiem, że jesteś mądrzejszy od ekspertów? Wszystkie raporty, strategie itd. zamawiane przez UM zalecają rozwój KM, niech po prostu zaczną się do nich stosować - ale niestety tam również pracują ludzie mądrzejsi od ekspertów. Zresztą raport wyraźnie wymienia część ekspertyz, które zamówił Szczecin i przez lata olewa robiąc swoje.
 

·
Banned
Joined
·
265 Posts
Mnie to się wydaje, że nie potrzeba żadnego "wspierania" KM. Wręcz przeciwnie - nie mogę się doczekać wywalenia tramwajów z centrum miasta. Tramwaje (jakieś szybkie) na obrzeżach ok, ale w centrum to złodzieje przestrzeni! Potrzeba więcej miejsca dla indywidualnych użytkowników ulic, potrzeba obwodnicy zachodniej, więcej inwestycji w polepszenie stanu dróg. Nie było mnie w Szczecinie jakiś czas i zauważam pare pozytywnych akcentów (remonty ulic).
 

·
Nothing but the rain
Joined
·
1,235 Posts
Discussion Starter · #11 ·
Mnie to się wydaje, że nie potrzeba żadnego "wspierania" KM. Wręcz przeciwnie - nie mogę się doczekać wywalenia tramwajów z centrum miasta. Tramwaje (jakieś szybkie) na obrzeżach ok, ale w centrum to złodzieje przestrzeni! Potrzeba więcej miejsca dla indywidualnych użytkowników ulic, potrzeba obwodnicy zachodniej, więcej inwestycji w polepszenie stanu dróg. Nie było mnie w Szczecinie jakiś czas i zauważam pare pozytywnych akcentów (remonty ulic).
Wróciłeś z prowincjonalnego miasteczka w USA? :dunno:
 

·
Nie(bo) Szczecin
Joined
·
10,385 Posts
Postoteka tego usera obejmuje głównie wpisy w Politycznym Hyde-Parku i posty typu "nie dorównuje urodzie KDT" (to akurat o Muzeum Sztuki Współczesnej w Warszawie), a także wyzywanie Tuska od komuchów. Nie brałbym tego bredzenia na poważnie.
 

·
Registered
Joined
·
1,254 Posts
Proponowałbym trochę ochłonąć, bo niektórzy się nieco zagotowali...
Po pierwsze:
Sprawą oczywistą jest fakt, że KM w Szczecinie (i we wszystkich polskich miastach) wypada blado i trzeba dołożyć wszelkich starań, aby tę sytuację poprawić - bez dwóch zdań.
Jednak porównywanie Berlina czy nawet Krakowa do Szczecina nie biorąc pod uwagę kilku ważnych czynników, w tym między innymi gęstości zaludnienia, prowadzi właśnie do takich, nazwijmy to nadużyć. I tak wg tej gęstości:
Berlin ma ok. 3 razy większą liczbę mieszkańców na km2, natomiast Kraków niemal 2 razy większą. Co te dane nam mówią? Otóż to, że w przeliczeniu na km2 zarówno w Berlinie, jak i Krakowie znajduje się o WIELE więcej samochodów niż w Szczecinie - a to jest istotne, bo to jest właśnie czynnikiem wpływającym na potencjalne korki. Zresztą Szczecin i tak w porównaniu z innymi miastami w Polsce ma tych aut najmniej (wśród podanych w raporcie). Więc robienie takich oczu i dramatyzowanie tak, jakby to były jakieś nieznane nikomu fakty, jest delikatnie mówiąc naiwnością...
Ciekawa też jest inna tendencja:
W Niemczech liczba aut na 1000 mieszkańców wynosi 546, natomiast w Polsce - 261, czyli ponad 2 razy mniej. Tendencja ta wygląda odwrotnie porównując duże miasta - w Niemczech liczba aut w przeliczeniu na mieszkańca jest dużo mniejsza niż w Polsce. Powody są oczywiste i nie trzeba o nich głośno mówić, ale to się zmienia - nie zapominajmy o tym, powoli, ale się zmienia, więc po prostu trzeba poczekać, tak jak na taki stan dróg, jak na zachodzie, takie zarobki itd...
 

·
Co ja tutaj robię?!
Joined
·
2,209 Posts
Nie wiedziałem że NIK może jeszce takie głupoty wymyśleć. Akurat większość z tych raportów jest warte tyle ile papier na którym jest wydrukowany. Najczęściej są to steki bzdur więc nie bierzcie tego do siebie i danych nie ma co brać na poważnie.
 

·
Nothing but the rain
Joined
·
1,235 Posts
Discussion Starter · #16 ·
Proponowałbym trochę ochłonąć, bo niektórzy się nieco zagotowali...
Po pierwsze:
Sprawą oczywistą jest fakt, że KM w Szczecinie (i we wszystkich polskich miastach) wypada blado i trzeba dołożyć wszelkich starań, aby tę sytuację poprawić - bez dwóch zdań.
Jednak porównywanie Berlina czy nawet Krakowa do Szczecina nie biorąc pod uwagę kilku ważnych czynników, w tym między innymi gęstości zaludnienia, prowadzi właśnie do takich, nazwijmy to nadużyć. I tak wg tej gęstości:
Berlin ma ok. 3 razy większą liczbę mieszkańców na km2, natomiast Kraków niemal 2 razy większą. Co te dane nam mówią? Otóż to, że w przeliczeniu na km2 zarówno w Berlinie, jak i Krakowie znajduje się o WIELE więcej samochodów niż w Szczecinie - a to jest istotne, bo to jest właśnie czynnikiem wpływającym na potencjalne korki. Zresztą Szczecin i tak w porównaniu z innymi miastami w Polsce ma tych aut najmniej (wśród podanych w raporcie). Więc robienie takich oczu i dramatyzowanie tak, jakby to były jakieś nieznane nikomu fakty, jest delikatnie mówiąc naiwnością...
Oczywiście, że dane nie są w 100% porównywalne, dane które przytoczyłeś również - nie uwzględniają takich niuansów jak jezioro zajmujące 50km² wliczające się w obszar miasta. Zresztą ta gęstość też ma niewielkie znaczenie, w linku który podałem jest np. Rostock z gęstością 1108 os./km² (a więc mniej niż Szczecin) i liczbą samochodów 369/1000 mieszkańców. Wspomniałem, też że to liczba zarejestrowanych pojazdów i wystarczy rozejrzeć się po mieście by zobaczyć ile samochodów wliczonych np. Wrocławiowi jeździ tak naprawdę u nas, dlatego to ostatnie miejsce nie jest wcale takie pewne. Zresztą nawet z tymi niepełnymi danymi faktem pozostaje, że mamy więcej samochodów niż w jakimkolwiek większym mieście w Niemczech.

Ciekawa też jest inna tendencja:
W Niemczech liczba aut na 1000 mieszkańców wynosi 546, natomiast w Polsce - 261, czyli ponad 2 razy mniej. Tendencja ta wygląda odwrotnie porównując duże miasta - w Niemczech liczba aut w przeliczeniu na mieszkańca jest dużo mniejsza niż w Polsce. Powody są oczywiste i nie trzeba o nich głośno mówić, ale to się zmienia - nie zapominajmy o tym, powoli, ale się zmienia, więc po prostu trzeba poczekać, tak jak na taki stan dróg, jak na zachodzie, takie zarobki itd...
Na co mamy czekać, aż ludzie mieszkający na wsi i miasteczkach się wzbogacą, pokupują samochody i będziemy mieli większą średnią niż zachodni sąsiedzi? W kwestii Szczecina nic to zmieni, a tylko pogorszy sprawę (na zakupy czy do urzędu ludzie będą przyjeżdżać samochodami).

Nie ma sensu szukać usprawiedliwienia, skoro miasto ma wpisane w strategie rozwój komunikacji i zmniejszenie udziału samochodów w ruchu to powinno jakoś do tego dążyć. Jeżeli nie ma zamiaru, to niech jasno to określi i przestanie wydawać pieniądze na nic nie wnoszące dokumenty i wyda zaoszczędzone pieniądze na obniżanie krawężników ułatwiające wjazd samochodów na chodnik - przynajmniej będzie wiadomo na czym stoimy.
 

·
Registered
Joined
·
2,117 Posts
Nie wiedziałem że NIK może jeszce takie głupoty wymyśleć. Akurat większość z tych raportów jest warte tyle ile papier na którym jest wydrukowany. Najczęściej są to steki bzdur więc nie bierzcie tego do siebie i danych nie ma co brać na poważnie.
Jakie głupoty? No właśnie o takie głupoty jak wypisujesz to bym Cię nie posądził :). Jak mam nie brać na poważnie danych czy przytoczonych tam sytuacji skoro są one w pełni zgodne z rzeczywistością, z tym co na codzień widzę na ulicy? Te informacje w pełni pokrywają się z codziennością. No, ale cóż widać prawda niektórych kole w oczy... - no cóż mamy tutaj w końcu jasno i dobitnie ukazane jaki pogląd na komunikacje w mieście ( transport publiczny vs. komunikacja indywidualna ) jest właściwszy i daje lepsze rezultaty - no ale wiadomo nie wszyscy chcą się z tym pogodzić.

Powinno być dużo więcej takich raportów, bo gdy sporządza je tak nazwijmy to poważna instytucja jak Najwyższa Izba Kontroli to brzmi to na tyle poważnie, że dzięki temu organizacje takie jak Rowerowy Szczecin, SENS itp, mieszkańcy, media mają w ręku konkretny argument w sprawie tego, że polityka miasta nie jest najlepsza.

Oczywiście musimy brać pod uwagę to jak bardzo byliśmy miastem zaniedbanym i zacofanym w stosunku do innych. Trzeba brać pod uwagę, że coś się zmienia na dobre, ale nadal widzimy jaka przepaść nas dzieli. Pod wieloma względami jesteśmy wiochą, która ledwo co może się równać z Lublinem. Oczywiście te wiochę robią z nas urzędnicy - bo w raporcie mamy też takie kwiatki jak niezgodne z prawem przeprowadzanie przetargów w ZDiTM. Wprost zarzucana jest nam również niegospodarność - sporządzanie wielu opracowań z których prawie żadne nie zostało wdrożone w życie itd.
 

·
Registered
Joined
·
1,254 Posts
Oczywiście, że dane nie są w 100% porównywalne, dane które przytoczyłeś również - nie uwzględniają takich niuansów jak jezioro zajmujące 50km² wliczające się w obszar miasta.
raczysz żartować?
Zresztą ta gęstość też ma niewielkie znaczenie, w linku który podałem jest np. Rostock z gęstością 1108 os./km² (a więc mniej niż Szczecin) i liczbą samochodów 369/1000 mieszkańców.
Gęstość ma duże znaczenie - to ona bowiem determinuje faktyczną liczbę samochodów na km2. A fakt mniejszej liczby aut na mieszkańca w dużych miastach Niemiec również podkreślałem, ale powody takiej sytuacji są chyba oczywiste, prawda?
Wspomniałem, też że to liczba zarejestrowanych pojazdów i wystarczy rozejrzeć się po mieście by zobaczyć ile samochodów wliczonych np. Wrocławiowi jeździ tak naprawdę u nas, dlatego to ostatnie miejsce nie jest wcale takie pewne.
Przesadzasz - sporo aut we Wrocławiu, Poznaniu i innych miastach jeździ z blachami warszawskimi, a po Warszawie z tablicami z całego kraju, bo ludzie się tam nie meldują i nie rejestrują tam pojazdów, więc bilans, uwzględniając margines błędu, wychodzi i tak pewnie na 0...

Zresztą nawet z tymi niepełnymi danymi faktem pozostaje, że mamy więcej samochodów niż w jakimkolwiek większym mieście w Niemczech.
w przeliczeniu na mieszkańca - tak. Ale sam fakt nie jest jeszcze niczym złym, więc nie trzeba dramatyzować



Na co mamy czekać, aż ludzie mieszkający na wsi i miasteczkach się wzbogacą, pokupują samochody i będziemy mieli większą średnią niż zachodni sąsiedzi?
Też. Świadczy to również o poziomie zamożności społeczeństwa, ale to inna sprawa. A czekać trzeba na efekty zmian jakie zachodzą. Dziwię się, że tego nie dostrzegasz:

Nie ma sensu szukać usprawiedliwienia, skoro miasto ma wpisane w strategie rozwój komunikacji i zmniejszenie udziału samochodów w ruchu to powinno jakoś do tego dążyć. Jeżeli nie ma zamiaru, to niech jasno to określi i przestanie wydawać pieniądze na nic nie wnoszące dokumenty i wyda zaoszczędzone pieniądze na obniżanie krawężników ułatwiające wjazd samochodów na chodnik - przynajmniej będzie wiadomo na czym stoimy.
A to jest typowe ostatnio dramatyzowanie po szczecińsku. Czego oczekujesz? Że w dwa - trzy lata, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki wszyscy przesiądą się do KM?
Od pewnego czasu widać jasny trend doceniania KM, a świadczą o tym m.in.:
- duże inwestycje w zakup nowych taborów
- remonty torowisk
- szybki tramwaj (czyli budowa nowych torowisk)

I nie porównuj proszę infrastruktury w Niemczech, gdzie w miastach wielkości Szczecina funkcjonuje metro, którego poza jedną (!) linią w W-wie w Polsce w ogóle nie uświadczysz...pomijam już ścieżki rowerowe itp...
 

·
Nothing but the rain
Joined
·
1,235 Posts
Discussion Starter · #19 ·
^^
Heh, pal licho dane bo można się przerzucać nimi w nieskończoność, a nie mam ochoty dyskutować tak długo, nie chcę też wyjść na jakiegoś wojownika - sam bardzo lubię samochód ;) Nie zasłania mi to jednak oczu i szlag mnie trafia jak widzę miejsca parkingowe powciskane dosłownie wszędzie, boli to moje oczy nie mniej niż reklamy. Poza względami estetycznymi jest cała masa innych problemów (takich jak za wąskie chodniki, brak miejsca dla ścieżek, długie cykle świateł etc.), które powodują samochody w centrum. Niech sobie będzie i milion samochodów na tysiąc mieszkańców byle tylko po centrum dało się normalnie przejść nie stojąc na światłach 5 minut, czy też nie zahaczając o zderzaki i lusterka. Nikt mi nie wmówi, że wszystko idzie w dobrym kierunku, skoro ani sieć KM nie ulega znaczącej poprawie, ani samochodem po mieście nie jeździ się coraz lepiej - coś tu więc nie do końca jest ok.
Boli mnie też, że z sielankowej wizji floating garden, nasze władze dostrzegły jedynie kolory, a piękną idee ekologicznej metropolii realizują poprzez wciskanie samochodów w każdy skrawek przestrzeni publicznej.
I jeszcze wracając do Twojej wypowiedzi, bo poruszyłeś często przytaczaną kwestię:
I nie porównuj proszę infrastruktury w Niemczech
przepraszam bardzo, a z czym mam porównywać z Burkina Faso? Stare przysłowie mówi, żeby porównywać się z lepszymi i gdyby wszystko szło w dobrym kierunku (w porównaniu z lepszymi) to dystans powinien maleć, a nie się powiększać... Problemy które mamy oni przerabiali już dawno, wystarczy nie popełniać ich błędów.
 

·
Registered
Joined
·
1,254 Posts
Nie zasłania mi to jednak oczu
Myślę, że trochę sam zasłaniasz sobie oczy jeżeli mówisz, że:

Nikt mi nie wmówi, że wszystko idzie w dobrym kierunku, skoro ani sieć KM nie ulega znaczącej poprawie, ani samochodem po mieście nie jeździ się coraz lepiej - coś tu więc nie do końca jest ok.
Boli mnie też, że z sielankowej wizji floating garden, nasze władze dostrzegły jedynie kolory, a piękną idee ekologicznej metropolii realizują poprzez wciskanie samochodów w każdy skrawek przestrzeni publicznej.
:eek:hno:
Nie mam ochoty po raz kolejny wymieniać istotnych zmian idących w tym właściwym, dobrym kierunku. Pozostaje mi tylko przypomnieć - to jest proces. Na efekty trzeba poczekać. Ale już dziś możemy chłodzić nasze zadki w nowiutkich, klimatyzowanych (tak wiem - nie zawsze;) ) solarisach...


przepraszam bardzo, a z czym mam porównywać z Burkina Faso? Stare przysłowie mówi, żeby porównywać się z lepszymi i gdyby wszystko szło w dobrym kierunku (w porównaniu z lepszymi) to dystans powinien maleć, a nie się powiększać... Problemy które mamy oni przerabiali już dawno, wystarczy nie popełniać ich błędów.
Błędów? Których? Rozbudowanych linii metra i kolei miejskich? Obwodnic?
Dlatego właśnie porównywanie się z takimi miastami jak Berlin, Monachium czy Hamburg zawsze będzie wyglądało w ten sposób. Na taką infrastrukturę trzeba w Polsce jeszcze długo poczekać. Skoro więc na dzień dzisiejszy nie jesteśmy w stanie porównać jakości KM w Polsce i w Niemczech (bo to jak porównywać Żuka z Audi), to jaki sens mają porównania skutków jej funkcjonowania? A jeżeli tak po prostu chcemy ponarzekać - ok: u nas jest beznadziejnie, a w Berlinie fajnie!;)
Tylko nie powtarzaj, że nic się nie zmienia i że idziemy w złym kierunku, bo to jest bzdura.

........................................................................................................

No, ale cóż widać prawda niektórych kole w oczy... - no cóż mamy tutaj w końcu jasno i dobitnie ukazane jaki pogląd na komunikacje w mieście ( transport publiczny vs. komunikacja indywidualna ) jest właściwszy i daje lepsze rezultaty - no ale wiadomo nie wszyscy chcą się z tym pogodzić.
Czy ktoś na tym forum powiedział, że transport publiczny jest niewłaściwy/mniej właściwy? Takie dyskusje pojawiają się za każdym razem, gdy rozmowa schodzi na grunt "KM albo nic", albo "samochód twój wróg". Zresztą hasło KM vs samochody pojawia się tylko ze strony, nazwijmy to umownie, "pryncypialnie niezmotoryzowanych". Nikt nie twierdzi, że KM nie daje "rezultatów". Więc nie ma z czym się "pogadzać".
Pogodzić nie mogą się "niektórzy", że samochody nie są tworem szatana i są potrzebne. Życzę Ci, żebyś wywalczył tysiące kilometrów ścieżek rowerowych, które są temu miastu potrzebne, ale życzę Ci również, abyś wyleczył się z obsesji na punkcie samochodów...


media mają w ręku konkretny argument w sprawie tego, że polityka miasta nie jest najlepsza.
Bo?

Trzeba brać pod uwagę, że coś się zmienia na dobre,
a jednak?
Pod wieloma względami jesteśmy wiochą, która ledwo co może się równać z Lublinem. Oczywiście te wiochę robią z nas urzędnicy (...)
Hamuj trochę język, bo wydaje mi się, że to nie jest miejsce na takie sformułowania...
 
1 - 20 of 8641 Posts
Top