SkyscraperCity banner
1 - 17 of 17 Posts

·
心在臺灣
Joined
·
9,883 Posts
Discussion Starter · #1 ·
Sobota wieczor, przestalo padac, ale to tylko krotka przerwa w ciaglym deszczu, ktory pada od ponad tygodnia. W gorach juz powodzie i obsuniecia ziemi, nawet niektore przedmiescia Taipei zalewa. Ale jak tylko przestaje padac ludzie wychodza z domow, tu tak naprawde zycie toczy sie na ulicy.

Wyszedlem i ja. Ja, moj przyjaciel i skuter, szybko zmieszalismy sie z tlumem. W tej masie dojechalismy do Shilin, najwiekszego w Taipei nocnego marketu. Miejsce to w ciagu dnia ospale, budzi sie po poludniu a wieczorem przezywa najazd, ktory apogeum osiaga ok 11 wieczorem, kiedy to hordy konsumentow osiagaja konsumpcyjny orgazm. Po polnocy powoli sie wyludnia i pozostaja tylko gory smieci, odpadki cywilizacji konsumpcji, ktore do rana bezdomni i biedota - te hieny cywilizacji, wespol ze sluzbami porzadkowymi sprzataja, segreguja, rozkladaja itp.

Nocne markety sa elementem tutejszej kultury handlu. Powstawaly zazwyczaj w okolicach duzych swiatyn, gdzie ludzie po modlitwie zbierali sie zeby wspolnie ucztowac. A jak ucztowac to dlaczego nie handlowac? Handel i zarcie to ulubine zajecia Chinczykow. Wieczor to najlepsza pora bo jest znosnie (w ciagu dnia upaly), ludzie po pracy moga sie wyluzowac. Markety sa bardzo swojskie, lokalne, brudne i chaotyczne, maja niesamowity klimat. To zupelne przeciwienstwo sterylnych domow towarowych gdzie na rozowo ubrane panie z obslugi w bialych rekawiczkach i kapeluszach nie pozwola nacisnac ci przycisku windy a te sztuczne japonskie uklony pod koniec dnia handlu to istny teatr! Na szczescie ci ludzie z obslugi maja jeszcze poczucie humoru i zamiast to odgrywac powaznie, parodiuja Japonczykow, co ja tez uwielbiam robic i czym wzbudzam zawsze ich smiech :)

Zaczynamy od zaparkowania skutera w jednej ze spokojniejszych alejek


kawalek dalej jest juz duzo ludzi i stragany z jedzeniem (jedzonko jest boskie i tanie!)


to jest na ulicy choc z tej perspektywy wyglada jak w srodku


zdjecia niestety oddaja tylko aspekt wizualny rzeczywistosci, nie sposob poczuc zapachow (np. smierdzacego tofu) czy uslyszec ta kakofonie dzwiekow


kucha, gorzka herbata, wykreca od jednego lyku, ale ma podobno wlasciwosci lecznicze


dochodzimy do swiatyni, swiece


swiece i brama


mlynki ze swiatelkami wiernych


kwiaty ofiarne


"ten co wszystko slyszy", straznik Mazu, bogini morza (to jej swiatynia)


Mazu


lampion


drzwi ze straznikami


wychodzimy, stragany na kolkach


"Shilin Night Market"


jedzenie przygotowuje sie na oczach przechodniow, to jest "show"


ulica okupowana przez ludzi, na Taiwanie generalnie nie ma sztywnego rozdzielenia przestrzeni samochodowej od ludzkiej, ludzie wchodza bezpardonowo na ulice, samochody (i skutery) wjezdzaja na chodnik


tajwanskie przysmaki


"Love is all we need", pod arkadami, wspolczesna wersja Sukiennic


ludzki korek, nie dalo sie wejsc


"ktorego wybrac?" trafilismy do City Jungle, cos w rodzaju centrum rozrywkowgo, Taiwanczycy sa bardzo przesadni, tu jest ulica wrozbitow


wrozbita w oczekiwaniu na klientow, wyglada jak w biurze, ma nawet certyfikaty rzadowe :)


a tu uliczka zwierzat domowych, poza spotykanymi w Polsce, mozna kupic rozne przedziwne robaki, pajaki, weze itp.


opuszczamy glowna czesc, troche luzniej


na skuter i odjazd!
 

·
Registered
Joined
·
8,887 Posts
:eek: klimatyczne foty, ale przeludnienie, normalnie szok, nie wyobrażam sobie jak ci wszyscy ludzie tam się mieszczą i jak egzystują
 

·
心在臺灣
Joined
·
9,883 Posts
Discussion Starter · #4 ·
Shilin w dzien

Kilka zdjec jak to wyglada za dnia

widok ogolny


tym razem przyjezdzamy metrem (to bedzie wycieczka wirtualna, w rzeczywistosci zdjecia sa z kilku wypadow) widok ze stacji metra


schodzimy ze stacji, od razu witaja nas sklepy


przejdziemy sie najpierw glowna ulica


troche dalej


stragany juz sie rozkladaja


czy ktos by zaryzykowal fryzjera?


przechodzimy przez ulice


i wchodzimy w labirynt alejek


alejka z jedzeniem


pod slonce


jednorazowe ciuchy


rozdladaja stragany


juz sie troche ludzi zebralo


bardziej na uboczu jest luzniej, alejki sluza za parkingi skuterow...


... i sa tam pochowane bary


i na tym bym zakonczyl :cheers:
 

·
Registered
Joined
·
2 Posts
Faktem jest ze smrod na tych bazarach jest niemilosierny a zwiedzilem 3 rozne i raczej nie jest to zapach Tofu czyli serka sojowego a niezidentyfikowany smrod zgnilizny z czyms tam jeszcze ale mozna sie szybko przyzwyczaic!
Podobny smrod mozna spotkac w Hotelach i na lotnisku w Bangkoku czyli smrod butfiejacego materialu!

W hotelu bez klimatyzacji raczej nie da sie wytrzymac zreszta w samochodzie tez. Zarcie Chinskie dla kogos przyzwyczajonego do chinskich barow z polski to wielka niespodzianka ciezko znalezc cos dobrego tym bardziej ze nie mozna sie z nimi na Bazarach porozumiec i kilka razy kupilem jedzenie ktore wyladowalo szybko w smietniku . W momencie duzego glodu udalem sie do lokalnego Hipermarketu ktory ciezko bylo znalezc i kupilem nozke kurczaka jednak po przyjsciu do Hotelu okazalo sie ze to kurczak marynowany w Rzepie czy li dla znajacych ten smrod wiadomo o co chodzi !

Skonczylo sie na zupkach Chinskich ktore okazaly sie OK i co ciekawe maja wkladke miesna w odroznieniu od Polskich wynalazkow!

Raz udalo mi sie kupic cos co nie wiem czym bylo wydawalo mi sie ze to byla jakas kaczka i nawet pani ktora mi toto sprzedala stwierdzila ze musze lubic Chinskie jedzenie i na tym sie skonczylo bo za rogiem toto wyladowalo w smietniku!

Ale zywic mozna sie owocami pod warunkiem ze nie damy sie naciagnac na zawyzona cene!
 

·
Registered
Joined
·
696 Posts
Wirefree strasznie traumatyczne przezycia tam miales.

Taipei Walker naprawde wielkie dzieki za fotki. W szczegolnosci za te nocne. To jest wlasnie to dlaczego Azja jest dla mnie taka fascynujaca. Wszedzie pelno ludzi, mnostwo reklam, kolorow i ten chaos. Wszystko zmiksowane razem tworzy porywajaca calosc.
 

·
Registered
Joined
·
4,029 Posts
No niezłe to wszystko, trochę jakby podobne do moich doświadczeń! :cheers: Wydaje się jednak jakby bardziej cywilizowane od tego co było w Bangkoku, może to zdjęcia przekłamują! Jednak mam takie wrażenie! Tłumy podobne. Powiedz czy metro jest na ziemne, czy to rodzaj takiego sky train-nu??:cheers:
Reklamy to widze wszędzie w Azji (tj. jak w Warszawie) takie rozłożyste!!:nuts: :D :D
 

·
心在臺灣
Joined
·
9,883 Posts
Discussion Starter · #9 ·
wirefree:

Przezyles szok kulturowy, ja tak mialem w Chinach 9 lat temu.

Ten zapach butwiejacego materialu faktycznie mozna czesto spotkac w starszych budynkach - to wynik wilgoci. Ta wilgoc jest bardzo meczaca, w lecie powoduje ze upal staje sie nieznosny, choc wcale nie jest tak strasznie goraco, max. temperature jaka zanotowano w Taipei to 38 stopni, letnia norma to 33, w zimie z kolei wilgoc dziala odwrotnie, jak temperatura spada ponizej 15 stopni robi sie zimno a nigdzie nie ma ogrzewania. Na szczescie zima jest krotka a temperatura wyjatkowo spada ponizej 10 stopni (tej zimy chyba jeszcze nie zanotowano).

Jesli chodzi o jedzenie, trzeba uwazac, nie wszystko jest zjadliwe i dopiero po jakims czasie zdobywa sie doswiadczenie co mozna a czego nie. Ostatnio zaobserwowalem ze coraz wiecej rzeczy mi smakuje, cos czego kiedys bym nie wlozyl do ust teraz jem bez jakiegos wstretu.

tomasz32: zdjecia nie przeklamuja, nie wybieralem jakis lepszych kawalkow targu. Ale sa inne targi gdzie potrafi byc wiekszy syf, chodzi sie po jakiejs sliskiej, lepkiej mazi, zajezdza rybami itp., nie polecam dla wrazliwych.

Na zdjeciach widac metro, na tym odcinku nadziemne ale wieksza czesc jest pod ziemia.

skoro temat wrocil, mam jeszcze zdjecia z innego targu - noworocznego:
http://www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=442800
 

·
Registered
Joined
·
4,029 Posts
^^
No tak!! Przyznać muszę, zdjęcia z targu noworocznego są świetne ! Klimaty jak dla mnie bardziej rozpoznawalne! Szaleństwo na maxa!! Dzięki za odpowiedź co do powyższych pytań.
 

·
Registered
Joined
·
696 Posts
Zupelnie nie wiem dlaczego ale Azja (szczegolnie poludniowo-wschodnia) od jakiegos czasu dziala jak magnes. Im wiecej zdjec ogladam tym bardziej ten magnes sie powieksza, a moje zafascynowanie rosnie. Ciekawy jestem jakby wygladalo moje pierwsze zetkniecie. Mam nadzieje ze juz niedlugo to nastapi.

Taipei Walker mam do Ciebie niedyskretne pytanie. Od dawna juz mieszkasz w Azji? Zdarza Ci sie jeszcze zlapac na tym ze cos Cie zaskakuje czy juz wszystko stalo sie chlebem powszednim?
 

·
心在臺灣
Joined
·
9,883 Posts
Discussion Starter · #12 ·
^^ Mieszkam w Taipei piec i pol roku, Taipei to jedyne miejsce w Azji w ktorym mieszkalem. Po tylu latach mniej zaskakuje ale wciaz fascynuje i jestem bardzo zadowolony z faktu ze moge tu mieszkac. Facynuje mnie energia tego miejsca, zywotnosc, dynamizm, styl zycia ludzi, kultura, natura, itp. doslownie wszystko.

Oczywiscie zapraszam, moge byc przewodnikiem po Taiwanie bo mimo wszystko (jak wynika z postu wirefree) nie jest to miejsce latwe jak ktos nie zna jezyka i mozna przezyc szok kulturowy. Z Chinskiego obszaru kulturowego najbardziej przystepnym miejscem dla Europejczyka jest Hongkong i oczywiscie polecam to miejsce ale rowniez przestrzegam zeby Chiny na tym sie nie skonczyly (moze to jest powod dla ktorego nigdy nie chcialem tam mieszkac ale lubie tam wracac i przebywac?) :)
 

·
Registered
Joined
·
932 Posts
rzeczywiscie fascynujące, ale jesli chodzi o architekturę, to w porównaniu z Europą to dno, niestety. Nie wiem czy we wszystkich miastach azjatyckich tak to wygląda, ale w Chinach i Japonii to tak.
 

·
Registered
Joined
·
696 Posts
Tzn co jest dnem halevi? Przeciez Azja i Europa to zupelnie co innego i nie ma nawet co porownywac tych dwoch kontynentow.
 

·
Registered
Joined
·
932 Posts
innymi słowy jest to po prostu brzydkie

pod tym całym konglomeratem szyldów, jak sie dobrze przyjrzeć, dojrzysz chaotyczne "współczesne lepianki". Co do bardziej reprezentacyjnych części miasta zauważalna jest juz jakaś dbałość o harmonię, ale spośród prezentowanych na FPW fotek, to jeśli chodzi o przemyslana architekturę to broni sie tylko HK.

Owszem można mieć pogląd, że wszystko jest piękne tylko inne, ale tak naprawdę to nie pogląd tylko ucieczka od poglądu.
 
1 - 17 of 17 Posts
Top