SkyscraperCity banner
1 - 20 of 67 Posts

·
Banned
Joined
·
6,809 Posts
Discussion Starter · #1 · (Edited)
Pics from this year/ Zdjecia z tego roku.

School of Design. Some people love this building and some people hate it. I like it :)


Dundas Square. Going for a futurustic look.


Dundas Square. Busiest place in the city. I avoid it.




Lonely skyscraper.


Some interesting architecture in the city center. Off King Street West.




CN Tower


Michael Jackson mourner. There was a makeshift memorial set up to honor Michael Jackson and this guy looked genuinely sad. I did not take the death of MJ so seriously :)


Girl playing at Dundas Sqaure. Toronto can get very hot and humid in the summer.




Jezioro Ontario. Mialem szczescie takie zdjecie zrobic. Czesto sie nie widzi takich statkow.


Exhibition Place


Polacy z Polsko/Armenskiego wesela.


Ontario Place


Dundas Square billboard.
 

·
Banned
Joined
·
6,809 Posts
Discussion Starter · #3 · (Edited)
Nowe wiezowce blisko jeziora.


Centrum miasta.




Typowa zima w Kanadzie.








These buildings are part of the University of Toronto campus.




 

·
Banned
Joined
·
6,809 Posts
Discussion Starter · #4 · (Edited)
Downtown on University Avenue. Probably the most "grande" street in the city. A lot government buildings in this area.




















City Hall in the center.
 

·
Banned
Joined
·
6,809 Posts
Discussion Starter · #6 · (Edited)
School of Design.




Art Gallery of Ontario.




University Avenue.






University of Toronto building.


University of Toronto. In Canada, education is very expensive. You Europeans are lucky! :)




 

·
Banned
Joined
·
6,809 Posts
Discussion Starter · #7 · (Edited)
All of these pictures are from the Art Gallery of Ontario. It was designed by Frank Gehry (a Polish Jew by the way). I loved the interior design and look of the whole building.













Na piwo :)














 

·
Banned
Joined
·
6,809 Posts
Discussion Starter · #8 · (Edited)
Smutne :(


Campus architecture at University of Toronto.














Royal Ontario Musuem. Designed by Daniel Libeskind (born in Lodz). Some people hate this new addition. I love it.




 

·
Banned
Joined
·
6,809 Posts
Discussion Starter · #9 · (Edited)
The heart of the financial district.














Railway station.


A downtown hotel.






This architecture is by the lake. A lot of condo's being built there.












Lotnisko






This is midtown. Mostly off Bloor Street West. Trendy areas.








 

·
Banned
Joined
·
6,809 Posts
Discussion Starter · #10 · (Edited)
University of Toronto buildings.




























These pics are all walking distance of each other. Mostly along Bloor Street East. Just different images I captured.




















:)

:) :) :) :) :)
 

·
Neen, man!
Joined
·
3,440 Posts
A co tu komentować... Właściwie wszystkie miasta kanadyjskie wydają się być nieco nijakie, przynajmniej w mojej opinii. Bezpłciowy charakter. Wizualnie architektura leży gdzieś pomiędzy Europą a Stanami. Kiedy człowiek już wyczuwa typowo amerykańskiego ducha Toronto, w obraz wkrada się cząstka europejskości i cały stabilny klimat upadł. Wiele osób twierdzi, iż Kanada jest krajem znacznie czystszym, bezpieczniejszym i lepiej zorganizowanym niż Stany. Jednak mówiąc kolokwialnie, jest jakaś wybrakowana. Chyba jednak wolałbym zamieszkać czy nawet i spędzić nieco więcej czasu u Jankesów.

Edit: Kobieta z ostatniego zdjęcia przypomina mi ormiańską koleżankę mieszkającą na stałe we Włoszech. ;)
 

·
Registered
Joined
·
280 Posts
A może by tak jakieś opisy, własne spostrzeżenia, wrażenia? Potok zdjęć bez najmniejszej wzmianki co i jak, przeważnie zniechęca do komentowania. ;)
Chcialem powiedziec to samo.
Zdjecia nie najgorsze ale dosyc nie zorganizowane, raz jestes przy lakeshore, za chwile na U of T, i znowu spowrotem na ontario place...

Watek o architektury Kanadyjskiej by me: http://www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=379837
 

·
hipp-E
Joined
·
11,131 Posts
A co tu komentować... Właściwie wszystkie miasta kanadyjskie wydają się być nieco nijakie, przynajmniej w mojej opinii. Bezpłciowy charakter. Wizualnie architektura leży gdzieś pomiędzy Europą a Stanami. Kiedy człowiek już wyczuwa typowo amerykańskiego ducha Toronto, w obraz wkrada się cząstka europejskości i cały stabilny klimat upadł. Wiele osób twierdzi, iż Kanada jest krajem znacznie czystszym, bezpieczniejszym i lepiej zorganizowanym niż Stany. Jednak mówiąc kolokwialnie, jest jakaś wybrakowana. Chyba jednak wolałbym zamieszkać czy nawet i spędzić nieco więcej czasu u Jankesów.
Dzwonsson, Twoje teksty mnie po prostu czasem rozwalają - zdajesz się być nad wyraz wszystkiego pewny. Na szczęście świat jest trochę bardziej skomplikowany, niż to mogłoby wynikać z Twojej analizy. Chyba zapomniałeś, że Kanada jest krajem dwóch narodowości, Quebec zasadniczo różni się od reszty kraju, a Montreal jest drugim największym francuskojęzycznym miastem na świecie, gdzie dodatkowo anglosaska kultura tworzy ciekawą mieszankę z kulturą francuską. Toronto i Montreal podciągać pod wspólny mianownik to jakieś nieporozumienie, nie mówiąc już o kwitowaniu wszystkich kanadyjskich miast słowem "nijakie". Jeśli byłeś w Kanadzie i widziałeś "te wszystkie bezpłciowe miasta" na żywo, to zwracam honor (choć wciąż się nie zgadzam), ale jeśli bazujesz swoją opinię na zdjęciach z forum, to wybacz, ale odbieram to jako młodzieńczą niedojrzałość.
Równie dobrze można napisać, że wszystkie miasta Europy środkowo-wschodniej są szare i brudne, a w porównaniu z zachodnioeuropejskimi - dodatkowo dość nudne, więc będziemy o nich pisać z jakimkolwiek zainteresowaniem dopiero wtedy, gdy tam wyremontują każdą kamienicę, wyburzą blokowiska, a życie nocne będzie na poziomie Barcelony, Madrytu i Londynu. :no:
 

·
Banned
Joined
·
6,809 Posts
Discussion Starter · #15 ·
A może by tak jakieś opisy, własne spostrzeżenia, wrażenia? Potok zdjęć bez najmniejszej wzmianki co i jak, przeważnie zniechęca do komentowania. ;)
Moje Polskie pismo jest troche kiepskie :)
Boje sie cos zle napisac. Nie wiem czy tu wszyscy tutaj rozumia po Angielsku.
 

·
Neen, man!
Joined
·
3,440 Posts
AMS, a nie wydaje ci się przypadkiem, iż każdy ma swego rodzaju prawo do wygłaszania własnej opinii? Nigdzie przecież nie jest napisane, iż musimy się ze sobą w każdej sprawie zgadzać. W rzeczywistości nie każdy podchodzi do każdego osobnego miasta tak emocjonalnie jak ty, mimo iż twoje szczegółowe spojrzenie na każdy organizm miejski wyrażane w postach czyta się dosyć przyjemnie.
 

·
hipp-E
Joined
·
11,131 Posts
AMS, a nie wydaje ci się przypadkiem, iż każdy ma swego rodzaju prawo do wygłaszania własnej opinii? Nigdzie przecież nie jest napisane, iż musimy się ze sobą w każdej sprawie zgadzać. W rzeczywistości nie każdy podchodzi do każdego osobnego miasta tak emocjonalnie jak ty, mimo iż twoje szczegółowe spojrzenie na każdy organizm miejski wyrażane w postach czyta się dosyć przyjemnie.
Ależ oczywiście, że każdy może wyrażać swoją opinię i pisać to, co chce. Ale gdy ta opinia brzmi absurdalnie, wtedy próbuję ją nieco rozjaśnić ;) Ja nie podchodzę do każdego miasta z osobna aż tak emocjonalnie, jakby mogło się wydawać po niektórych moich postach - raczej powiedziałbym, że lubię się zagłębiać w szczegóły, a pewna krótkowzroczność, czy powierzchowne spojrzenie, zwykle działają na mnie jak płachta na byka. Nie lubię uproszczeń, stereotypów, stygmatyzowania miejsc, kwitowania wszystkiego jednym zdaniem, a zwłaszcza lekceważącego pisania o kontynencie amerykańskim, który znam dość dobrze i mogę z powodzeniem powiedzieć, że Europejczycy nie powinni mieć powodów do patrzenia z góry - ani na styl życia ludzi za oceanem, ani tym bardziej na tamtejsze miasta, które są równie zróżnicowane jak miasta europejskie. Miasta w Europie też można wrzucić do jednego historycznego worka, wytykać im ciasnotę, kwitując wszystko tym, że każde ma jakąś tam starówkę, w niej kilka kościelnych wież, a w centrum wszystko wygląda podobnie - rynek + kamieniczki, that's all. Na międzynarodowym była kiedyś zażarta, lecz bardzo interesująca dyskusja w temacie, które miasta są lepsze do życia - europejskie, czy te za oceanem. Można było wtedy porównać spojrzenie niektórych ludzi z Kanady, Stanów, czy nawet Australii, do których absolutnie nie przemawiał argument wartości historycznej miast europejskich. Dla nich bardziej liczyła się przestrzeń, dynamika, rozmach i spontaniczność, której nam w Europie brakuje. Chaos architektoniczny, urbanistyczny, kulturowy miast "nowego świata", może początkowo drażnić, ale energia, którą wytwarza jest czymś, co trudno doświadczyć w Europie. Nie twierdzę, że jest czymś lepszym, ale mnie osobiście fascynuje i przyciąga. I co mi się tam najbardziej podoba, to brak europejskiego patosu i nadęcia. Po drugiej stronie Atlantyku zawsze czuję ducha wolności, tak jakby marzenia o lepszym świecie wszystkich tych, którzy niegdyś emigrowali z Europy, skumulowały się i do dzisiaj były tam obecne.

Czytając Twoje posty w innych wątkach, widać że posiadasz dużą wiedzę i nie prześlizgujesz się jedynie po powierzchni spraw, do których się odnosisz. Dlatego tamten post o Kanadzie, kraju bezpłciowych i nijakich miast, po prostu mi do Ciebie nie pasował. A to, że dość często przebija z Twoich postów trochę negatywnego spojrzenia, to już inna sprawa. Ale przyznam, że gdy sam miałem 19 lat, to też znacznie więcej rzeczy mnie drażniło i prędzej byłem skłonny do "negatywizmu".

Dzwonsson - więcej otwarcia na świat, który jest cudowny, fascynujący, zróżnicowany, zachwycający. ;)
 

·
hipp-E
Joined
·
11,131 Posts
Moje Polskie pismo jest troche kiepskie :)
Boje sie cos zle napisac. Nie wiem czy tu wszyscy tutaj rozumia po Angielsku.
Pisz po angielsku - wszyscy zrozumieją. Tylko wtedy my się będziemy bać, czy dobrze piszemy, reagując na Twoje opisy ;)
 

·
Neen, man!
Joined
·
3,440 Posts
Ależ AMS, u mnie w grę nie wchodzi europejskie poczucie wyższości nad kontynentem amerykańskim. Nazwałbym to raczej negatywnym spojrzeniem na Kanadę z pozycji Stanów Zjednoczonych. Nie ukrywam, USA to po części moja pasja, duch Nowego Jorku, Chicago czy San Francisco to dla mnie pewien wyznacznik amerykańskiego klimatu, tamtejszej atmosfery. I niestety, Kanada w kontekście ośrodków miejskich nic ponad amerykańskie metropolie nie jest w stanie mi zaoferować. Oczywiście, we francuskojęzycznej części Kanady mamy jeszcze takie perły jak Québec, jednak jest to miasto nad wyraz interesujące jedynie z punktu widzenia Amerykanina, dla którego stanowi pewien ewenement na tle innych miast Ameryki Północnej. Jednak dla mnie, Europejczyka, Québec w żaden sposób nie wyróżnia się na tle setek miast europejskich, do których mam znacznie łatwiejszy dostęp. Kiedy zaś mówimy o takich miastach jak Toronto czy Montréal, wybacz, wolę wymienione Nowy Jork i Chicago, gdyż w uproszczeniu, specyfika tych miast jest mimo wszystko podobna, a atrakcyjność miast amerykańskich jest poniekąd czynnikiem budującym przewagę nad metropoliami kanadyjskimi. Stąd właśnie ta nijakość Kanady w moich oczach. Mam dziwne poczucie, że kanadyjskie aglomeracje, to jedynie rodzaj substytutu dla odpowiedników w Europie i Stanach. ;)
 

·
hipp-E
Joined
·
11,131 Posts
^^ Dzwonsson, Stany to się od Kanady dopiero mogą uczyć, choćby jak wprawadzić życie do centrum, jak zmniejszyć przestępczość albo jak uczłowieczać getta. Większy i silniejszy niekoniecznie znaczy lepszy.
Zaczynam rozumieć, ale nie podzielam Twojego spojrzenia, bo gdyby iść tym tokiem rozumowania, to w Europie powinien nas zachwycać jedynie Paryż, Rzym i kilka innych miast o podobnym formacie i historii, a całą resztę odbieralibyśmy jak mniej znaczącą kalkę.

Kanadę odbieram podobnie jak Australię - oba kraje niby pozostają w cieniu Stanów, a jednocześnie mają coś więcej, coś z Europy, czego w Stanach nie ma. Powiedziałbym, że są takim udanym miksem wszystkiego tego, co najlepsze w Europie i USA.
 
1 - 20 of 67 Posts
Top