Skyscraper City Forum banner
1 - 20 of 45 Posts

·
Registered
Joined
·
576 Posts
Discussion Starter · #1 ·
Witam. Jeśli nie macie nic przeciwko, pozwolę sobie umieszczać tutaj wybrane zdjęcia z Toronto, gdzie obecnie mieszkam. Na razie kilka dosyć świeżych, które wykonałem na potrzeby moich projektów na studia. Jak znajdę więcej czasu to podziele się wcześniejszymi...





 

·
Banned
Joined
·
7,713 Posts
witam z Toronto! :)
 
G

·
Eeech. Toronto... Nie wiem co sadzic o tym miescie. W Downtown pelno boxow, pozatym nic ciekawego architektonicznie. Lubie to miasto, ale po pobycie tam ponad tydzien chce juz stamtad wyjechac.
 

·
Registered
Joined
·
576 Posts
Discussion Starter · #8 ·
Super zdjęcie. Ale chyba wieżowców jest więcej?
Wieżowców jest obecnie bardzo dużo. Te szklane budynki na głównym planie znajdują się na działce która powstała z nasypu ziemnego ok 80 lat temu (na prawo od zdjęcia jest brzeg jeziora Ontario). Przez wiele lat na tych terenach były magazyny kolejowe, ale teraz wszystko wyprowadziło się poza miasto. Te wieżowce budowane są przez jednego dewelopera z Hong Kongu, jedna wieża po drugiej. Starszych budynków mieszkalnych w okolicy nie ma więc nie będzie komu protestować :)
Zaraz umieszczę zdjęcia gdzie będzie widać więcej wieżowców :)
 

·
Registered
Joined
·
576 Posts
Discussion Starter · #9 ·
Eeech. Toronto... Nie wiem co sadzic o tym miescie. W Downtown pelno boxow, pozatym nic ciekawego architektonicznie. Lubie to miasto, ale po pobycie tam ponad tydzien chce juz stamtad wyjechac.
Zależy kto co lubi. Na forum o Architekturze / Urbanistyce jest osobny temat o Kanadyjskiej architekturze (dużo przykładów z Toronto) i zdecydowana większość się nią zachwyca :)

Mi wiele budynków z osobna się podoba, ale w niektórych dzielnicach mogliby zadbać o bardziej racjonalne dopasowywanie budynków do otoczenia. Np na niektórych ulicach jest zdecydowanie za dużo szkła, na innych jest sam beton, a na jeszcze innych same neony i oślepiające światła.
Stara część miasta jest ładna i nowe budynki się ładnie komponują w otoczenie, ale oczywiście nie jest duża dzielnica. No ale co uważamy za stare? W 1800 kiedy Warszawa była już dosyć dużym miastem, w Toronto mieszkało zaledwie kilka tysięcy ludzi.
 

·
Registered
Joined
·
576 Posts
Discussion Starter · #10 ·
Oto kilka innych zdjęć z 2008-2010:

To zdjęcie było zrobione zaraz obok tych wieżowców z pierwszego posta. Widać wyraźnie jak tory kolejowe dzielą je z główną częścią miasta. Jest to jeden z tematów mojej pracy licencjackiej.


Tu macie widok na miasto z wysep na jeziorze Ontario. Wieżowce z pierwszego posta to te pierwsze wyższe budynki po lewej.






Niedaleko miejsca gdzie mieszkam. Ten budynek z czerwonej cegły niedawno odnowili i pomalowali na biało.


A tu taka ciekawostka:

Zmieniają brudną elewacje jednego z wyższych budynków, który powstał w latach 70tych. Przy okazji wprowadzają drobne zmiany, przez co wieżowiec wygląda dużo nowocześniej :)


Na razie tyle... jak znajdę chwilkę to wstawię więcej
 

·
Neen, man!
Joined
·
3,440 Posts
Na podstawie fotografii Toronto wydaje mi się nieco bezpłciowe, ale to tylko opinia człowieczka znającego miasto wyłącznie z filmów i zdjęć, póki co nie byłem i się nie wybieram, chyba jednak USA to bardziej atrakcyjna opcja. ;)
 

·
Registered
Joined
·
576 Posts
Discussion Starter · #13 ·
Nie jednego z wyzszych, ale najwyzszego. Toz to famous 1st Canadian Place!
Zgadza się :) Najwyższego wieżowca, ale jako budynek 1st Canadian Place jest drugi, zaraz po CN Tower, który do niedawna był najwyższy na świecie :)
 

·
Registered
Joined
·
576 Posts
Discussion Starter · #14 ·
Na podstawie fotografii Toronto wydaje mi się nieco bezpłciowe, ale to tylko opinia człowieczka znającego miasto wyłącznie z filmów i zdjęć, póki co nie byłem i się nie wybieram, chyba jednak USA to bardziej atrakcyjna opcja. ;)
Nie wydaje mi się, że miasta w USA się tak różnią. Generalnie - im bardziej na wschód tym więcej starszej i atrakcyjnej architektury - Na czele są Boston, New York, Washington i chyba Philadelphia. Nawet tam jednak to wszystko zostało przyćmione monotonnymi modernistycznymi wiezowcami i autostradami. Toronto jest w takiej jakby "drugiej lidze" jeśli chodzi o zachowanie oryginalnej architektury. Planów na zburzenie zabytkowej architektury i zastąpienie jej nową było sporo, szczególnie w latach 50tych i 60tych, ale wiele z nich nie zostało zrealizowane. Poszczególne osiedla i rejony musiały same walczyć o zachowanie charakteru. Niektórym się udało, niektórym nie. W Europie robili to inaczej, tam mieli większy szacunek do starszej architektury (której zresztą jest więcej). Niby wojna, niby zniszczenia, ale jakoś potrafiły się miasta odbudować. W Ameryce wojny nie było, ale byli radykalni moderniści którzy chcieli wszystkie zabytki powyburzać. Na szczęście nie do końca się im to udało.

Teraz planowanie w mieście ma za zadanie jakoś zneutralizować ten kontrast między zabytkami a bardziej nowoczesnymi budowlami, a jednocześnie zwiększyć gęstość zabudowy. Wydaje mi się, że za kilkanaście lat miasto będzie miało niesamowity charakter :)

Ot, takie moje spostrzeżenia na temat miasta :)
 

·
Neen, man!
Joined
·
3,440 Posts
Właśnie w kanadyjskich miastach (m.in. Toronto) brakuje mi takich obrazków (właściwie w USA też nie jest to norma):





2 x Brooklyn by nygirl.
 

·
Neen, man!
Joined
·
3,440 Posts
Montreal (podobnie jak jak Quebec) jest zbyt europejski (w północnoamerykańskich miastach na ogół pociąga mnie inspiracja architekturą starego kontynentu, ale nie kopiowanie europejskich wzorców kropka w kropkę) i dlatego "styl nowojorski" gdzieś się tam gubi, idealnym przykładem jest Place d'Armes, gdzie typowa architektura wschodnich stanów z przełomu XIX i XX wieku sąsiaduje z powieleniem europejskich przykładów i dlatego ten amerykański duch się tam po prostu zaciera. A czy Nowy Jork jest aż tak bezkonkurencyjny? USA to także tak wspaniałe miasta jak Chicago czy San Francisco, ale to miasta o zupełnie innym charakterze, w kontekście ilości zabudowy historycznej Nowy Jork bije wszystkie inne miasta w Ameryce Północnej, choć należy dodać, że na ten obraz składają się przede wszystkim Manhattan oraz Brooklyn, pozostałe trzy dzielnice są znacznie mniej obfite w ciekawą architekturę poprzednich epok...
 

·
hipp-E
Joined
·
11,138 Posts
^^ Ach Ty niepoprawny teoretyku :D Pojedziesz kiedyś do NYC, to sam się przekonasz, czy istnieje w ogóle miasto w USA, które może stawać z nim w jakichkolwiek zawodach. San Fran wygrywa pięknym położeniem, ale na tym się kończą te zawody. San Fran is very cute and sweet, ale gdzie mu do Nowego Jorku. Przylatując do Frisco z Amsterdamu wcale nie wyczuwa się atmosfery wielkiego miasta. Oba miasta (AMS i SF) są dość podobne wielkościowo, nawet atmosfera jest zbliżona i oba można schodzić na nogach w jeden dzień. Chicago jest pełne wspaniałej historycznej architektury, która miejscami jest lepiej wyeksponowana, niż w NYC, ale od razu da się odczuć, że jest się w duuużo mniejszym mieście. Coś tam dziwnego wisi w powietrzu, jakby kompleks młodszego brata. Można się bawić w pomiary, statystyki i inne bajki, lecz to nie zmieni faktu, że w NYC czujesz się jak w centrum Wszechświata, a w Chicago nie. Różnica w odbiorze nowojorskiej metropolii i pozostałych miast USA jest naprawdę kolosalna.

A Montreal nie jest europejski - to jest typowe północnoamerykańskie miasto, które nie ma europejskiej architektury kropka w kropkę, tylko wariację na jej temat. Tak samo jak język Quebecu nie jest językiem francuskim z Francji :D
 

·
Neen, man!
Joined
·
3,440 Posts
No niestety, nie każdy miał możliwość zjeżdżenia świata, choć staram się zaległości nadrabiać. Właściwie jak uda się coś zaoszczędzić to może nawet na wiosnę udam się do konsulatu i postaram się o wizę i nie będę czekał na tutejszy paszport, bo to czekanie mnie wypala, NYC już mi się po nocach śni, a jak wiadomo związki na odległość to bezsens. ;)

A co do quebecois, to posłużę się cytatem z amerykańskiego znajomego: nigdy się tego języka nie uczyłem, ale nawet ja słyszę, że coś z tym ich francuskim jest nie tak. ;)
 

·
hipp-E
Joined
·
11,138 Posts
Znajomy paryżanin powiedział kiedyś, że quebecois to jest odseparowany francuski, który nie przeszedł tej samej ewolucji, co francuski we Francji i brzmi jakby się gdzieś tam zatrzymał po drodze. Ja niestety nie znam tego języka na tyle, żeby móc ocenić, słyszę tylko inny akcent.
 
1 - 20 of 45 Posts
Top