SkyscraperCity banner

281 - 300 of 323 Posts

·
Homo Skyscraperus
Joined
·
22,177 Posts
Bardzo podoba mi się ten wywietrznik.
Słyszałem, że zrezygnowali z chorego pomysłu wieszania szmaty :) Brawo! Obiekt jest dobry - tylko lokalizacja zasługuje na coś lepszego. Mimo wszystko brawo :)


Ps Mam nadzieję, że CSW będzie bardzooo współpracować z BWA. np. wystawy jednego autora - jedna tematyka podzielone na pół. To by było coś.
 

·
Registered
Joined
·
1,818 Posts
Słyszałem, że zrezygnowali z chorego pomysłu wieszania szmaty :)
No ja nic o tym nie slyszalem. Jak narazie szmata wisi i ma sie dobrze.

Obiekt jest dobry - tylko lokalizacja zasługuje na coś lepszego. Mimo wszystko brawo :)
To wlasnie lokalizacja narzucila taka, a nie inna forme. Obiekt ze wzgledu na funkcje musial byc jak najbardziej wspolczesny, ale jednoczesnie, ze wzgledu na miejsce [zabudowe Walow i sasiedztwo Starego Miasta], calosc musiala byc 'ugrzeczniona'. Wszyscy pamietamy apele prof. Chmielewskiego, jakoby przez rozbudowe Koszar Raclawickich Torun mogl zostac skreslony z listy UNESCO, a przeciez w tym przypadku mowa byla o obiekcie, ktory z zalozenia mial byc nienarzucajacym sie dopelnieniem, nie tak jak CSW, ktore organizuje spora przestrzen.

Ps Mam nadzieję, że CSW będzie bardzooo współpracować z BWA. np. wystawy jednego autora - jedna tematyka podzielone na pół. To by było coś.
...i to rzeczywiscie w kontekscie wspolpracy BiT jest dobry pomysl. Tym bardziej, ze w Bydgoszczy BWA reprezentuje Kuczma, ktory jest czlowiekiem otwartym na nowe koncepcje i mozliwosci, a torunskie CSW reprezentuje osoba z poludnia Polski, nie jest uwiklana w zadne lokalne animozje. Ktos tylko bedzie musial pierwszy wyciagnac reke...
 

·
Registered
Joined
·
813 Posts

Toruń
28 listopada 2008 - 14:46

CSW kosztowało 50 mln zł. Bilety dotychczas kupiło 5 tys. osób

Tyle samo wejściówek sprzedaje w miesiącu miniaturowe Muzeum Chleba w Radzionkowie.

Jeden z największych obiektów wystawienniczych w kraju, pierwsze nowe muzeum od 70 lat - zachłystywali się entuzjaści powstania placówki w Toruniu. Wyniki badania socjologicznego potwierdzały jednak obawy sceptyków - że sztuka współczesna wzrusza ledwie drobny odsetek mieszkańców regionu. Wskazywali, że Galeria "Wozownia”, specjalizująca się w sztuce nowoczesnej, świeci pustkami.

W kuluarach można było jednak usłyszeć z ust urzędników, że darowanemu koniowi nie patrzy się w zęby - gdy eksperyment z nowoczesną sztuką się nie uda, zawsze można znaleźć gmachowi innego gospodarza.

Niebo gwiaździste nad sztuką
Pierwsze półrocze co do joty potwierdziło obawy. O ile w czerwcu nowy obiekt przyszło zobaczyć ponad 5 tys. osób (w tym 3 tys. na uroczystość otwarcia), to już w kolejnych miesiącach - według szacunków CSW - stanęło na poziomie około niespełna 3 tys. Liczba sprzedanych biletów na wystawy od czerwca do października wyniosła 4,9 tys.

Tymczasem w odległym o 100 metrów niewielkim Planetarium miesięczna (!) sprzedaż biletów przekracza zwykle 25 tys., a samą tylko 115-metrowej salkę Orbitarium każdego miesiąca odwiedza około 5 tys. osób.

Pikanterii dodaje sprawie fakt, że powołane do życia przez grupę pasjonatów Planetarium utrzymuje się wyłącznie ze sprzedaży biletów, nie korzystając z żadnej pomocy publicznej.

Dyrektor CSW Stefan Mucha odpiera zarzuty tłumacząc, że nie sposób elitarnej sztuki współczesnej zestawiać z placówkami popularyzującymi wiedzę. Że w zestawieniu z podobnymi placówkami wyniki CSW nie są złe, są nawet lepsze od podobnego muzeum w holenderskim Eindhoven, liczącego dwukrotnie więcej mieszkańców.

Trudno polemizować z tym poglądem. Wypada tylko współczuć dyrektorowi, którego "wizją jest instytucja kultury o szerokim i pozytywnym oddźwięku społecznym” (ze strony internetowej CSW).

Pozostaje jednak pytanie - z jakiego powodu tak gigantyczną kwotą uhonorowano najbardziej "elitarną” odnogę kultury?

5,4 miliona rocznie
Zadecydował skuteczny lobbing. W 2004 roku Waldemar Dąbrowski minister kultury w rządzie Leszka Millera zainicjował program "Znaki Czasu” wspierający tworzenie kolekcji prac współczesnych polskich plastyków. Dąbrowski nakreślił wizję stworzenia 16 regionalnych placówek zajmujących się sztuką współczesną.

Do grona realizatorów projektu powołany został prezes Fundacji "Tumult” Marek Żydowicz znany jako organizator festiwalu Camerimage. Zaprzyjaźniony z Dąbrowskim Żydowicz przekonał ministra, aby pierwsze nowe Centrum Sztuki Współczesnej postawić w Toruniu.

Koszt budowy wyniósł 46 milionów złotych, z czego 30 milionów dołożyła Unia Europejska. Utrzymanie placówki wzięły na siebie ministerstwo (50 proc. czyli, 2,7 mln), marszałek i prezydent miasta (po 25 proc. - po 1,35 mln). Do tego doszedł prawie milion na zakup prac do kolekcji. Stowarzyszenie "Znaki Czasu”, któremu szefuje Marek Żydowicz uzyskało tylko mniejszościowy głos w radzie programowej.

Dyrektorem (z wynagrodzeniem 6,5 tys. zł) został Stefan Mucha, którego Żydowicz określa jako "nuworysza w świecie sztuki i wystawiennictwa”. Szef Camerimage zarzuca szefowi CSW brak koncepcji i prowincjonalne myślenie.

Mucha odparował Żydowiczowi (skądinąd celnie), że w budynku poewangelickiego zboru na Rynku Nowomiejskim, który przejął za symboliczną kwotę na prowadzenie działalności artystycznej, nie dzieje się niemal nic oprócz wystaw fotogramów z kalendarza Pirelli. Zdaniem dyrektora CSW Żydowiczowi zależy na rządzeniu w Centrum.

Nie róbmy tego,nie róbmy tego
O ile działania artystyczne w CSW wzbudziły dotąd mizerne zainteresowanie, to sporo emocji towarzyszyło wydatkom na zakup kolekcji. Zwłaszcza z puli dla lokalnych twórców. Stefan Mucha odmawia ujawnienia szczegółów finansowych transakcji. O kulisach zakupów można natomiast dowiedzieć się z wypowiedzi Łukasza Gorczycy dla magazynu "bec.art”:

"(...) W międzyczasie niestety instytucja w budowie dostaje bardzo dużo pieniędzy na zakupy dzieł sztuki. Rada Programowa musi decydować, to jest szaleństwo, to jest obłęd. Powiedziałem: "Nie decydujmy, poczekajmy na rozstrzygnięcie konkursu i wyłonienie kuratora, niech instytucja sama utworzy radę zakupów, niech sami decydują”. Nie, nie, nie możemy czekać. Więc pada propozycja, niech każdy powie, kogo kupujemy. "No to - mówi jeden członek Rady - ja proponuję, żeby kupić prace prof. Modzelewskiego”. Ja zaproponowałem zakup pracy Krzysztofa Wodiczki, ktoś inny prace prof. Gustowskiej, Mirosława Bałki. Później się okazało, że nie da się kupić Wodiczki, bo nie można się do niego dodzwonić albo praca jest za droga. No dobrze, ale prace prof. Modzelewskiego i prof. Gustowskiej można. Lecz potem było kolejne 600 czy 300 tysięcy do wydania, ale tym razem część Rady powiedziała, że te pieniądze musimy wydać na lokalnych artystów. Niech lokalni artyści przesyłają swoje zgłoszenia i zaprosimy ludzi z regionu, to oni wybiorą te prace. Oponowałem: "Nie róbmy tego, nie róbmy tego”. Okazało się, że się nie da, siła wyższa. Bo to są częściowo pieniądze marszałka województwa, lokalne pieniądze. Trzeba je wydać i oczekuje się, że na prace artystów związanych z regionem. I tak poszło kilkaset tysięcy złotych na prace twórców jak do tej pory anonimowych dla polskiej historii sztuki. Na przykład tacy artyści kojarzeni z Bydgoszczą czy Toruniem jak Ela Jabłońska w ogóle się tam nie znaleźli. Znaleźli się za to inni. Nawet nie widziałem tych prac”.

Toruń kontra reszta Polski
Gorczyca broni przed zarzutami Żydowicza kurator Joannę Zielińską zatrudnioną przez dyrektora Muchę. Sytuację w radzie nazywa wolną amerykanką: "(...) to jest milion złotych z publicznych pieniędzy, 2 miliony, 50 milionów, to są naprawdę duże pieniądze. A kolejne pieniądze idą przecież na zakupy i program. Nie można tego podawać, tylko tłumaczyć na czym polega problem. Ta instytucja będzie dobrze służyć Toruniowi, jeśli będzie miała międzynarodowy charakter, wtedy skorzystają z tego także artyści lokalni. To jest ten sam problem, o którym rozmawialiśmy przed chwilą - konflikt Polska a reszta świata, tu jest Toruń kontra reszta Polski”.

Z kolei Marek Żydowicz wytyka Gorczycy, że za pośrednictwem Zielińskiej wspiera związanego ze swoją prywatną galerią artystę Oskara Dawickiego ("jego praca została dokooptowana do wystawy organizowanej przez Zielińską, a CSW zakupiło na jej potrzebę kilka lodówek”).

Nowoczesność drugiej kategorii
Centrum Sztuki Współczesnej wpisane było na listę instytucji "narodowych”. W ubiegłym tygodniu Ministerstwo Kultury w ramach porządków po poprzednich ekipach rozesłało do samorządów aneksy do umów. W przypadku Torunia minister zobowiązuje się do płacenia kwoty nie mniejszej niż obecne dofinansowanie, ale już nie zapewnia stałego udziału procentowego. Można więc spodziewać się, że z każdym rokiem samorządy będą musiały dokładać więcej do działalności CSW.
Jak na ironię po latach zapowiedzi ma wreszcie pojawić się w Toruniu Centrum Nowoczesności - ośrodek popularyzacji nauki i techniki z interaktywną ekspozycją.

Podobne placówki w Europie cieszą się ogromnym powodzeniem, zwłaszcza wśród młodzieży. Naukowcy mogą jednak tylko pomarzyć o lobbingu równym artystom. Jako siedzibę przekazano im zrujnowany budynek młynów, który - oprócz CN rozparcelowano na handel, usługi i inkubator technologiczny. Na stworzenie CN wystarczyć ma 27 milionów (16,7 z Unii).

Krążenie pieniędzy po orbitach kultury to zadziwiające zjawisko. Podczas gdy gruntownym remontom poddaje się w Toruniu XX-wieczny kościół garnizonowy i XIX-wieczną wieżę kościoła św. Ducha, na oczach turystów rozpadają się mury gotyckiej świątyni św. Jakuba. Gdy jedna galeria sztuki współczesnej straszy pustkami, wizjonerzy fundują społeczeństwu drugą, dziesięciokrotnie większą. Gdy podczas uniwersyteckiego festiwalu nauki sale pękają w szwach, decydenci uznają za stosowne "wypełnić lukę” na odcinku performance'u i instalacji. Jak widać, sztuka rządzenia publicznym groszem bywa równie hermetyczna, jak sztuka współczesna.

Adam Willma
 

·
Registered
Joined
·
3,979 Posts
Tylko krótka informacja: CSW "Znaki Czasu" w Toruniu zajęło II miejsce w plebiscycie na Kulturalne Wydarzenie Roku w plebiscycie Polskiego Radia.

Może to przyczyni się do wzrostu zainteresowania...
 

·
Banned
Joined
·
368 Posts
Tylko krótka informacja: CSW "Znaki Czasu" w Toruniu zajęło II miejsce w plebiscycie na Kulturalne Wydarzenie Roku w plebiscycie Polskiego Radia.

Może to przyczyni się do wzrostu zainteresowania...
Byłem tam dziś: tam po prostu NIC nie ma.

Akurat zamknięto na parterze wystawę znanych, współczesnych polskich artystów. Na pierwszym piętrze - plac zabaw dla dzieci, kino z kreskówkami i jedno wielkie pomieszczenie w którym dzieciaki latają z mieczami Jedi. Na drugim - wystawa fotografii z jakiejś szkoły.

W kinie trwa cykl "najgorszych filmów" - i lecą jakieś Bollywoodzkie produkcje.

Chyba za słabo się modliliśmy podczas otwarcia:)
http://strasznasztuka.blox.pl/2008/06/CSW-w-Toruniu-w-nieco-innej-relacji.html
 

·
Registered
Joined
·
3,979 Posts
^^ Faktem jest, że jeśli chodzi o dobór wystaw, to muszę się zgodzić z panem Żydowiczem, że jest on chybiony. Zdecydowanie (wystawy otwarcia widziałem, obecnych póki co jeszcze nie) CSW jeszcze nie wykorzystało potencjału, jaki daje to miejsce. Ale mam nadzieję, że znajdą się ludzie (albo ci się nauczą), którzy rozruszają to miejsce.

A nagroda to chyba głównie jako symbol, że to pierwszy wybudowany od podstaw budynek dla Centrum Sztuki Współczesnej od iluś tam lat.

A komentarz Indeksu 73... Cóż, faktem jest, że CSW narazie nie zaprezentowało czegoś na prawdę "och ach", lecz to oburzenie o księdza i wołanie o naruszanie konstytucji? Coś mi tu pachnie lewizną. Podobnie jak przy tym naśmiewaniu się z "anioła stróża CSW".
 

·
Banned
Joined
·
368 Posts
jeśli chodzi projekt budynku to bez sensu zaplanowano dach - ma tam być "taras widokowy" ale całość obudowano murem (po to by ukryć klimatyzację zapewne - ale to bzdura totalna).

Przecież tam na Jordankach powstaje piękna sala koncertowa i park!! To można było przewidzieć projektując budynek CSW - że na Jordankach "coś powstanie" - że będzie tam na pewno też trochę zieleni i ładny widok z góry.

Ale to może jeszcze znajduje jakieś usprawiedliwienie...

Natomiast nie znajduje usprawiedliwienia "urzędnicza poprawka do projektu architektonicznego" - czyli podziemny parking! Jak można było tak koszmarnie umieścić wjazd do tego parkingu - a potem zabudować dziedziniec przy wejściu murkiem... DŻIZES!

Jestem pewien że nie robił tego architekt CSW tylko jakaś cholerna urzędniczyna w magistracie która "dała miastu miejsca parkingowe" i napisze to sobie na plakacie wyborczym...

To mi przypomina po prostu film "Poszukiwany, poszukiwana" - i honorarium za poprawki do projektu urbanistycznego miasta dla pana "który z zawodu jest dyrektorem"

JAK TO WYGLĄDA???
(autor zdjęcia: polska immortalz)
http://www.skyscrapercity.com/showpost.php?p=19369186&postcount=244



a miało wyglądać tak:



kurcze - po prostu jakiś bezmyślny człowiek spieprzył cała architekturę budynku i przestrzeń wokół niego - z najważniejszej perspektywy czyli od Jana Pawła II!!

jak można tak spaskudzić architekturę?? Czy w wydziale architektury nikt tego nie zauważył?

o tym "czymś" już była dyskusja!
(autor zdjęcia: sine.ira http://fotoforum.gazeta.pl/72,2,737,...,75166601.html)



Jak można było dopuścić taki projekt??? Gdzie mają oczy ci toruńscy pracownicy wydziału architektury??? Toż to jest ich totalna kompromitacja.

Przecież budynek banku zbożowego (dziś BGŻ) Lalewicza jest od tej strony zupełnie nie znany... i znakomity.

To po prostu dewastacja miasta.

Ten generator trzeba zburzyć natychmiast - podczas budowy centrum na Jordankach.
 

·
Registered
Joined
·
1,818 Posts
jeśli chodzi projekt budynku to bez sensu zaplanowano dach - ma tam być "taras widokowy" ale całość obudowano murem (po to by ukryć klimatyzację zapewne - ale to bzdura totalna).
Nie wiem, czy byles na tarasie, bo ten element wyszedl in plus.

Natomiast nie znajduje usprawiedliwienia "urzędnicza poprawka do projektu architektonicznego" - czyli podziemny parking! Jak można było tak koszmarnie umieścić wjazd do tego parkingu - a potem zabudować dziedziniec przy wejściu murkiem... DŻIZES!

Jestem pewien że nie robił tego architekt CSW tylko jakaś cholerna urzędniczyna w magistracie która "dała miastu miejsca parkingowe" i napisze to sobie na plakacie wyborczym...
Ja nie mam zadnej pewnosci, czyja ten wjazd jest porazka. Jednak nie majac zadnych dowodow, ze jest to pozniejsza 'poprawka' do projektu, zeby czasem nie wyjsc na idiote, wstrzymalbym sie od okreslen w rodzaju "cholerna urzedniczyna":/

Podniecanie sie zestawianiem, nota bene miernej jakosci, wizualizacji ze zdjeciem wykonanym w nieciekawa pogode tez nie jest zbyt rozsadne. Nie bardzo sobie potrafie wyobrazic, jak mozna bylo spodziewac sie, ze rzeczywiscie na Jordankach stanie obiekt z cegla w kolorze marchewki karotki, w dodatku z placem wylozonym lustrami chyba. Jedyna rzecz, ktora zostala niepotrzebnie popsuta, to ta rama. Pozostale roznice to niuanse.

o tym "czymś" już była dyskusja!
(autor zdjęcia: sine.ira http://fotoforum.gazeta.pl/72,2,737,...,75166601.html)


[...]
Przecież budynek banku zbożowego (dziś BGŻ) Lalewicza jest od tej strony zupełnie nie znany... i znakomity.
[...]
Ten generator trzeba zburzyć natychmiast - podczas budowy centrum na Jordankach.
Owszem, Bank Zbozowy to swietna architektura. Pytanie tylko co z tego, skoro od strony Czerwonej Drogi obiekt ten i tak zostanie zasloniety przez sale koncertowa. Poza tym nawet gdyby nie bylo tego generatora, to Ty naprawde myslisz, ze przewodnicy specjalnie zachodziliby na zaplecze CSW, by zza ogrodzenia parkingu BGZu pokazac im jego zaplecze?!
Teraz ten generator rzeczywiscie kluje w oczy, ale taka ekspozycja zaplecza BGZu to sytuacja przejsciowa. Sala go zasloni.
 

·
Banned
Joined
·
368 Posts
^^
Nie wmawiaj mi że bardziej zwracam uwagę na pogodę i jakość wizualizacji niż na sens architektury i przestrzeni. Tak nie jest.

Na zdjęciach widać błąd architektów.

Ale nie Edwarda Lacha, który przedstawił założenia architektoniczne tego budynku, tylko osób które je zmieniły i studia które zaprojektowało ostateczny budynek - łamiąc założenia przestrzenne.

Ten parking dodano później - ale w sposób nieprzemyślany, tworząc kicz.

O przeprojektowanie poprosili urzędnicy a pracownia architektoniczna projektująca budynek w sposób prymitywny "doprojektowała" ten wjazd, ogrodzony murkiem... A potem wydział architektury miasta od ręki podpisał zgodę - bo liczył się czas a nie efekt.

Stąd mocne słowa - na które ktoś w Toruniu zasługuje.

Na potwierdzenie kolejne "marnej jakości wizualizacje" - niestety "przeprojektowano" przestrzeń wokół budynku.







a oto ponownie nasza toruńska makabra - efekt wspólnych wysiłków specjalisty od psucia architektury przy wypełnianiu obietnic wyborczych dotyczących budowy podziemnych parkingów - ekipy cienkich architektów którzy "projektują na czas i od ręki" - oraz całkowicie podporządkowanego władzy samorządowej architekta miasta który zamiast dbać o jego przestrzeń, "wypełnia polecania władzy" (oczywiście wobec prywatnych inwestorów jest 10 razy bardziej wymagający - czemu? No comments).




Samo wykonanie tego kiczu jest wymowne - w na str 13. tego wątka są zdjęcia ...brrr...

Widać zresztą dlaczego nie ma słupa reklamowego .

Po prostu architekt planował wyeksponować całą fasadę budynku od strony Jana Pawła - chciał aby dojście do budynku było bardzo szerokie - pomiędzy drzewami...i na plac (dokładnie w tym miejscu stoi teraz murek)

Założenie to zupełnie zmieniono - teraz najważniejsza jest perspektywa nie od Jana Pawła ale od Wałów Sikorskiego - od strony ulicy (tak jak zrobiono to zdjęcie mniej więcej - a zrobiono je z tej strony bo fotograf nie mógł złapać dobrego kadru stojąc przy pomniku papieża - murek zasłania mu budynek - co widać na zdjęciach na str 12 i 13 gdy ktoś próbował...:)

Architektowi chodzi o sposób "łapania perspektywy" przez przechodniów - zupełnie zmieniono jego założenia.


Słupa reklamowego nie ma - bo zasłaniałby ostatnią istniejącą perspektywę - tę widoczną na zdjęciu - od Wałów Sikorskiego - na główną klatkę schodową, przeszklony walec. Ale z tym wjazdem na parking jest to i tak perspektywa utracona - brzydka.

Perspektywa od Jana Pawła została całkowicie odcięta parkingiem podziemnym (przecież wjazd do niego najłatwiej zakamuflować w budynku - jako "dziurę" w budynku albo dziurę zakrywaną przez bramę podnoszoną do góry - na fotokomórkę)

Poniżej przedstawiłem trasę przejścia - od Mickiewicza na Jordanki idą drogi zaprojektowane przez Menisa z jednej strony pomnika papieża...a na CSW planowano perspektywę dojścia którą widać z miejsca gdzie jest kółko - przy pomniku Jana Pawła II. To założenie całkowicie zmieniono wpieprzając tam zjazd do parkingu (co się aż w głowie nie mieści)




Ty to nazywasz niuansem??? To całkowita zmiana założeń przestrzennych!

Ten murek przy wjeździe na parkingi powinien zostać natychmiast zburzony, zrównany z ziemią a cały teren zagospodarowany tak by odsłonić budynek od strony pomnika papieża.

----------------------------------------------

Jeśli chodzi o generator - przecież właśnie tamtędy będzie przebiegać nowa trasa spacerowa - widać to na wizualizacji projektu Menisa (na której żadnego generatora nie ma!!)

Menis zaprojektuje tyły budynku Urzędu Marszałkowskiego - zmieni te brzydkie garaże. Tam będą całkiem nowe budynki doklejone do starego - zmieniające pierwotny, ciekawy i oryginalny jego plan (teraz to będzie bardziej kwadrat, z jednym bokiem ściętym).

Nawet na animacji 3D właśnie tamtędy biegnie kamera:
http://www.torun.pl/index.php?strona=te_koncert_2_2

Przecież zdjęcie które wkleiłem poprzednio (autor sine.ira) jest zrobione dokładnie z miejsca gdzie będzie przebiegać ten chodnik - ten generator będzie po prostu szpecił całą okolicę.

O co ci chodzi z tymi wycieczkami i przewodnikiem po tyłach budynku BGŻ?? Nie rozumiem.

Naprawdę, polecam animację do której jest link powyżej - budynek BGŻ jest na niej wyeksponowany bo na to zasługuje i tym min. kierował się Menis. Puść sobie to wideo i zobaczysz że to co dziś jest "tyłem budynków" jutro będzie może nie głównym, ale drugim wejściem.

Te nowe budynki Urzędu będą może bardziej wyeksponowane niż Sala Koncertowa :) - będą zakrywały budynki widoczne poniżej, będą stać frontem do aparatu:)




inne zdjęcia (polska immortalz):
http://www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=400657&page=13

co na nich widać? sposób wykonania tego parkingu - generator, jakaś buda dla dozorcy - sprawiają że ciary mnie przechodzą po plecach - ...jakieś murki, brzydkie betonowe ściany... umocnienia wyłożone taką cegłą jak nasyp jakiś torów kolejowych... plątanina alejek dla niepełnosprawnych... Sam budynek wykonano pieczołowicie, wszystko co wokół niego to jakiś designerski kicz i obciach.

Przejście od pomnika Jana Pawła na tyłach budynku CSW i urzędu, pod lekkim kątem, aż do al.Solidarności będzie najważniejszą drogą centrum na Jordankach - mocno uczęszczaną (bo od Mickiewicza aż po dzisiejszy przystanek 19-ki z otwarciem na Odrodzenia, natomiast od strony placu Niepodległości teren jest "zamknięty" - jest park, na wzniesieniu).

Mówi o tym przecież wizualizacja którą wkleiłeś - zaznaczyłem na niej tę drogę spacerową. Jeśli nasze Jordanki będą żywe (choćby dlatego że będzie fajny park z fajnymi budynkami sali koncertowej) będzie na tej trasie sporo ludzi.




Taras na CSW? Może zabłądziłem, ale ja popatrzyłem sobie przy głównej klatce schodowej na śpiewające fontanny (ładny widok) a następnie wyszedłem "na świeże powietrze", czyli na dach od strony Jordanek. Przecież stamtąd nic nie widać. Na wysokość 2 metrów wznoszą się te zaokrąglenia ścian które widać z zewnątrz, te skośne "bunkrowe" zwieńczenia ścian. Te 2 metrowe ściany wszystko zasłaniają.





Gdzie tam jest taras? Widzę na zdjęciu jakąś klatkę schodową z tyłu - ale tam nie trafiłem, tam były "biura CSW" chyba i zamknięte drzwi... Może on gdzieś jest, ten taras, może go zamknęli na zimę... ale coś tak nie wygląda jak się patrzy na zdjęcie. Gdzie ty tam możesz mieć taras?:) Mam naprawdę nadzieje że go nie widać i trudno do niego trafić albo jest zamkniety...

A tak wygląda plan budynku - ten "taras widokowy" to po prostu obudowany z każdej strony murami dach. Na dachu chodzi się jak w jakimś labryncie obudowanym ścianami - są tam dwa prześwity (od strony Jana Pawła Ii i od strony Jordanek) - w każdym z nich mogą stanać max. dwie osoby obok siebie i jest tłok.



Jeśli ty to nazywasz tarasem widokowym to sorry, ale chyba musimy ustalić najpierw wspólną definicję tarasu - dla mnie to tu, to są najwyżej dwa małe balkony.




Być może taras jest w tej szczelinie - między ścianą a skosem ściany...Tak? Chyba jednak nie...


----------------------------------------------------------------------------
A ten parking z tyłu...ło matko:) przecież na wszystkich zdjęciach które wkleiłeś tutaj:

http://www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=400657&page=12

...widać, że architektura tego budynku opiera się na lekkości którą nadaje mu przeszklona częściowo dolna kondygnacja

...natomiast od tyłu (od Jordanek) parking umieszczono na nasypie aby to przeszkolenie zasłonić... zdjęcie powyżej - obcięto dół budynku, postawiono wokół kiczowatą barierkę dla aut

.... żeby było śmieszniej na ten nasyp się najeżdża autem chcąc zaparkować - by potem z niego schodzić schodkami idąc do budynku - a dla niepełnosprawnych przygotowano designerski kicz, czyli specjalny zjazd... wkleję jeszcze dwa ze zdjęć które zamieściłeś:




po prostu boskie są te podwójne płoty - podczas gdy przesmyk między budynkami aż prosi się o atrakcyjne "otwarcie" na Collegium Maius - czyli likwidację płota lub jakieś jego atrakcyjne wkomponowanie... "Podwójny płot" to po prostu straszny kicz i obciach! (a tu wyróżniono go jeszcze kolorostycznie...Dżizas!




na poprzednim zdjęciu widać "podjazd na parking" a tu mamy zjazd dla niepełnosprawnych (w prawym dolnym rogu widać jeszcze kawałeczek barierki - bo ten zjazd romantycznie zakręca z powrotem w stronę budynku)...

I wszystko po to, aby całkiem atrakcyjną (zwłaszcza nocą) przeszkloną kondygnację zakryć...

Oczywiście dla niepełnosprawnych przygotowano takie "wyróżnienie" - żeby miasto mogło pokazać że o nich dba: najpierw funduje im górkę - a potem pokazuje że w Toruniu "bierze się pod uwagę potrzeby niepełnosprawnych". Żenada.

Ten budynek po prostu okaleczono - i zrobili to nasi wspaniali toruńscy architekci i pracownia która realizowała projekt Lacha - zbudowano parkingi byle jak, bezmyślnie, na szybko.

EDIT:
Jestem niemal pewny że nasza sala koncertowa dostanie jedną z głównych nagród - a może tytuł najlepszego budynku - od SARP. Niestety, nasze szanse spadają dramatycznie jeśli wykonawstwo będzie przebiegać tak jak teraz (ktoś sobie coś doprojektuje) - i jeśli te istniejące kicze przy CSW nie znikną.
 

·
Registered
Joined
·
813 Posts
hecer jak zwykle chaotycznie i przydługawo, ale tym razem ma dużo racji.

Ktoś pewnie uznał te sprawy za nic nie znaczące szczegóły.

Trafostacja to jeszcze nic. Jaka fajna biała budka tam stoi :D Chyba, że już tego nie ma. Na takie trafostacje nie obraziłbym się na osiedlach :)

Twierdzenie, że to przez jakiegoś urzędnika wybudowano parking podziemny, którego miało nie być to duża przesada. Jak prasa piszę o parkingach podziemnych to jakoś rzadko wspomina o parkingu pod csw. Nikt się też tym parkingiem nie chwali. Przypominam też, że tuż po otwarciu okazało się, że poza gośćmi csw nikt inny nie może skorzystać z tego parkingu. Znowu ktoś nie pomyślał... Dopiero jak się prasa zainteresowała to zaczęto działać w kierunku udostępnienia parkingu dla wszystkich.

Co do samego budynku csw. Dla mnie nie jest ani piękny, ani brzydki. W sam raz na parking wielopoziomowy :D
W Porstmouth (południowa Anglia) widziałem trochę podobny, tylko większy, bunkier obity klinkierem, który był właśnie parkingiem wielopoziomowym.
 

·
Banned
Joined
·
368 Posts
^^

EDIT:
trochę dziwne że ten parking podziemny na tej makiecie poniżej nie zwrócił niczyjej uwagi gdy się nagle pojawił:




kto przy zdrowych zmysłach projektuje wjazd do parkingu nie "w budynku" ale tuż przed głównym wejściem i dziedzińcem - przecinając chodnik prowadzący do budynku ruchem aut jadących do garażu?

Przecież widać że piesi idący np od fontanny mogą wpaść pod samochód jadący do tunelu czy wyjeżdżający z tunelu.

Chodnik od Mickiewicza prowadzi:
- przy pomniku papieża i schodami w dół





- potem w prawo, przez dziedziniec, dookoła szklanej "klatki-walca"



- i potem przez drzwi od strony Wałów Sikorskiego do recepcji; potem trzeba się obrócić do tyłu i po można wejśc schodach na górę... Bez sensu jest taka długa trasa dookoła - to kicz. A zarazem tor przeszkód dla niepełnosprawnych... Jak poradzą sobie na schodach widocznych na zdjęciach powyżej??

A tu właśnie przykład tego jak można niepełnosprawnych piętnować brzydotą - najpierw ustawić na tyłach Jordanek parking "na górce" a potem zaproponować takie oto schodki (korzystają z nich pewnie ci którzy próbują się dostać od pomnika i trafiają na schody - może trzeba by dla nich postawić znak "objazd" przy pomniku, żeby się nie zapędzali)



To wstyd - ten budynek zamiast mówić: "kultura bez granic" pokazuje w jaki sposób można utworzyć sztuczne granice i brzydkie rozwiązania które pozwalają je pokonywać...

Zresztą na makiecie powyżej nie ma w ogóle przejścia do budynku od Jana Pawła. Nie ma też parkingu na górce za budynkiem, od strony Jordanek.

Zupełnie inaczej wygląda to na tym rysynku:



Tu GŁÓWNE WEJŚCIE znajduje się od strony dziedzińca. Jest więc w pełni funkcjonalne zarówno od strony pomnika papieża jak i od strony Jordanek - oraz w drodze kompromisu od strony Wałów Sikorskiego.

Nic zresztą nie stoi na przeszkodzie by drzwi od strony Sikorskiego były również otwarte.

Recepcja na parterze jest bowiem umieszczona "w centrum" i zaprojektowana tak by obsługiwać ludzi podchodzących ze wszystkich trzech stron (na planie kwadrata, w środku za ladą obsługa a dookoła klienci).

Autor stworzył więc wejście główne od Jana Pawła oraz dwa wejścia boczne od Wałów i od Jordanek - nie chciał determinować funkcjonalności budynku w żadną stronę.

Co się stało potem? Główne wejście odcięto garażem blokując dojście i od fontanny (ruch aut), i od pomnika (górka oraz schody jako przeszkoda dla inwalidów - jak oni je pokonają?).

Dojście od strony Jordanek również odcięto - poprzez usypanie parkingu naziemnego na tyłach CSW, na górce. Coś mi się wydaje, że właśnie pod tą górką jest podziemny parking.

...Zostało więc już tylko wejście od strony Wałów Sikorskiego. I tak mamy architektoniczny kicz w najlepszym wydaniu.

A na miejscu kwadratowej recepcyjnej lady - mamy basen :)
http://www.skyscrapercity.com/showpost.php?p=18639859&postcount=226
Świątynia sztuki także pod wodą
Tomasz Bielicki, Piątek, 22 Lutego 2008

Na parterze CSW znajdują się m.in. sala ekspozycyjna, biblioteka z czytelnią oraz przestrzeń amfiteatralna dla performance w kształcie niecki, którą można również napełnić wodą. Ten ostatni element budzi szczególne zainteresowanie.

- Nie ma bowiem w Polsce miejsca, gdzie artyści mogliby prezentować swoją twórczość nie tylko na wodzie, ale również… pod wodą - twierdzi Stefan Mucha.
Ta mucha chyba ma skrzela... :nuts:

Przesłanki płynące z tej analizy bardzo silnie przemawiają za tym że parkingu nie było w oryginalnej koncepcji.

E.Lach był autorem koncepcji, natomiast projekt wykonawczy zrobiła firma R2 Leszka Rubika - z którym Lach często współpracuje.

I jeszcze jeden ciekawy szczegół - budynek CSW przypomina inny projekt Edwarda Lacha - wyróżniony przez SARP Hotel Mercure Panorama we Wrocławiu (współpraca z Rubikiem). Lach otrzymał również to prestiżowe wyróżnienie za inną realizację - Galerię Dominikańską we Wrocławiu.

na zdjęciu poniżej - hotel:



http://www.ronet.pl/index.php?mod=realizacje&realizacja_id=95
------------------------------------------------------------------------------------

Budynek CSW jest poprawny. Tylko bardzo mało wyszukany - pomysł z klatką to wszystko - na tym kończy się "przygoda z budynkiem" - i w środku i na zewnątrz.

Moim zdaniem pierwotny zamysł był taki by duże zwaliste bryły znajdowały się w powietrzu dzięki witrynom na dole (widać to na jednej z wizualizacji). Ale pozostały takie pasy cegły/klinkieru pomiędzy bryłami aż do ziemi... i to psuje trochę efekt moim zdaniem. Może jednak te pasy stanowią jakiś wymóg konstrukcji budynku, filary...a może autor uznał że takie "taborety na niskich nóżkach" są ładniejsze ;) )

Smutno też że na narożnikach na piętrach nie ma krótkich, poziomych przeszklonych pasów - to teraz modne. W takim stylu jak tu (też wrocławianie)
http://www.bryla.pl/bryla/1,85298,6141947,Concerto_Verona___granitowe_osiedle.html


Architektura budynku CSW została w pewnym momencie maksymalnie spieprzona - i chciałbym znaleźć winnego:

Może po wygraniu konkursu autorzy "przestali kochać swój projekt" - i dorysowali ten parking na życzenie władz miasta.

A może miasto to na nich wymogło - a oni bez mrugnięcia okiem lub z oporami spełnili żądanie. A dziś lojalnie milczą.

Parkingu tam jednak wcześniej być nie mogło - podziemne parkingi są po prostu budowane w budynku, wjeżdża się do nich tak jak do garażu. W każdym wieżowcu w Warszawie - do parkingu wjeżdża się przez bramę w budynku i tunel prowadzi nas w dół.
 

·
Registered
Joined
·
3,979 Posts
Moim skromnym zdaniem CSW jest najmniej makabryłowatym budynkiem z tych wymienionych jako makabryły, a i spora część brył też jest według mnie mocno brzydsza.
 

·
Banned
Joined
·
1,022 Posts
Moim skromnym zdaniem CSW jest najmniej makabryłowatym budynkiem z tych wymienionych jako makabryły, a i spora część brył też jest według mnie mocno brzydsza.
Co do pierwszej części mógłbym się zgodzić. Co do drugiej- zdecydowanie nie!
Tak dobrze to nie jest :)

Inna sprawa, że można się zastanawiać czy najbrzydszym budynkiem jest siedziba TVP i to, że ma najwięcej głosów jako makabryła to zasługa nielubianego właściciela budynku.
 

·
wizja przyszłosci
Joined
·
13,041 Posts
CSW najlepszy obiekt turystyczny :D


Ach, jakim pięknym obiektem turystycznym jest CSW



Centrum Sztuki Współczesnej zdobyło główną nagrodę w kategorii "obiekt turystyczny" w konkursie "Polska Pięknieje - siedem cudów Funduszy Europejskich".



Budynek CSW

Rywalizacja wyłaniała najlepsze projekty zrealizowane przy współfinansowaniu z funduszy unijnych. W trzeciej edycji konkursu spośród 138 zgłoszonych projektów wybrano 21 najlepszych w siedmiu kategoriach.

http://torun.gazeta.pl/torun/1,35576,8462468,Ach__jakim_pieknym_obiektem_turystycznym_jest_CSW.html
 
281 - 300 of 323 Posts
Top