SkyscraperCity banner

41 - 60 of 4617 Posts

·
Registered
Joined
·
3,651 Posts
Przetarg na projekt mostu rozstrzygnięty

Gazeta Wyborcza, 26-09-2005

Warszawska firma Profil wygrała przetarg na projekt i dokumentację techniczną nowego mostu przez Wisłę w Toruniu. Koszt wyniesie około 7 mln zł

12 września poznaliśmy oferty pięciu firm i dwóch konsorcjów, które startowały w przetargu na przygotowanie projektu i dokumentacji nowej przeprawy przez Wisłę. Koszty wahały się między 3,6 a 11,3 mln zł. Ostatecznie tylko trzy z nich spełniły wszystkie warunki konkursu. Najważniejszym kryterium wskazywanym przez miasto było doświadczenie w podobnych przedsięwzięciach. Ale nie tylko.

- Zdecydowała cena - przyznaje Bernard Kwiatkowski, dyrektor magistrackiego wydziału inwestycji strategicznych. - Oferty Transprojektu - Warszawa i Transprojektu Gdańskiego były wyższe o prawie 2 mln zł od ceny proponowanej przez firmę, która wygrała przetarg.

Profil to lider konsorcjum składającego się z czterech firm. W naszym mieście opracuje całą dokumentację niezbędną do rozpoczęcia budowy mostu, uzyskania pozwolenia na tę inwestycję i ubiegania się o dofinansowanie z Unii Europejskiej.

Firma ma się już czym pochwalić w projektowaniu mostów - wykonała dokumentację przepraw m.in. w Płocku (o długości 375 m) i przez Martwą Wisłę w Gdańsku (230 m).

Za toruński projekt firma dostanie 6 mln 890 tys. złotych. Musi go wykonać do 15 grudnia 2006 r. - Most to temat numer jeden dla wielu mieszkańców - mówi Kwiatkowski. - Mam nadzieję, że teraz inwestycja nabierze tempa.
 

·
Registered
Joined
·
574 Posts
Oooops !!! Zdziwiłem się lekko, choć pozytywnie. Myślałem, że przetarg na dokumentację mostu jest ustawiony, a tu niespodzianka. Patrzę z nadzieją w przyszłość. Mosty w Gdańsku i w Płocku są rewelacyjne architektonicznie (jak na polskie realia), oby ten w Toruniu był tak udany jak dwa projekty wspomniane wyżej.
 

·
Registered
Joined
·
453 Posts
Dominique79 said:
Oooops !!! Zdziwiłem się lekko, choć pozytywnie. Myślałem, że przetarg na dokumentację mostu jest ustawiony, a tu niespodzianka. Patrzę z nadzieją w przyszłość. Mosty w Gdańsku i w Płocku są rewelacyjne architektonicznie (jak na polskie realia), oby ten w Toruniu był tak udany jak dwa projekty wspomniane wyżej.
Bez przesady. Most JPII w Gdańsku był projektowany przez Transprojekt Gdański a ten w Płocku to kopia mostu w Nowym Sadzie (obecnie Serbia) autorstwa prof. Nikola Hajdina. Poniżej zdjęcie mostu zniszczonego wskutek ataku lotnictwa NATO. Most niedawno został odbudowany.
Jeżeli chodzi o Profil to zdaje się wykonywali co najwyżej dokumentację warszatową. A most w Gdańsku nie umywa się do Świętokrzyskiego.

 

·
Registered
Joined
·
574 Posts
Umowa na projekt mostu

Umowa na projekt mostu

21 października 2005 r. zostanie podpisana umowa z warszawską firmą PROFIL na wykonanie dokumentacji technicznej i projektów architektonicznych drugiego mostu przez Wisłę w Toruniu.

Zadanie obejmuje opracowanie wszelkiej dokumentacji wymaganej do przygotowania realizacji inwestycji, uzyskania pozwolenia na budowę i ubiegania się o dofinansowanie ze środków Unii Europejskiej. To m.in. projekt budowlany i wykonawczy, materiały do wniosku o pozwolenia na budowę, studium wykonalności, raport oddziaływania na środowisko, dokumentacje geologiczne i hydrologiczne, kosztorys inwestorski.

Dokumentacja przygotowana przez PROFIL ma kosztować 6 mln 890 tys. złotych. Firma będzie miała czas na wywiązanie się z zadania do 15 grudnia 2006 r.

Podpisanie umowy nastąpi w piątek, 21 października o godz. 12.00 w sali konferencyjnej Miejskiego Zarządu Dróg w Toruniu, przy ul. Grudziądzkiej 157/159.
 

·
Registered
Joined
·
574 Posts
Kontrakt na projekt przeprawy przez Wisłę

Projekt mostu drogowego przez Wisłę w Toruniu. Dokumentację przygotują specjaliści z warszawskiej firmy Profil. Koszt: 6,9 mln zł

- Podpisanie kontraktu to kolejny krok w stronę budowy przeprawy, na którą od lat czekają torunianie i kierowcy przejeżdżający przez nasze miasto - stwierdził Andrzej Glonek, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg.

W szranki o lukratywne zlecenie stanęło siedem podmiotów. Najlepsze okazało się konsorcjum czterech przedsiębiorstw, na czele którego stoi warszawski Profil. I to właśnie jego prezesi podpisali w piątek kontrakt.

Nad projektami ma pracować zespół złożony z 40-50 osób. Drużyna Profilu stworzy dokumentację wymaganą do przygotowania inwestycji, uzyskania pozwolenia na budowę i ubiegania się o dofinansowanie ze środków Unii Europejskiej. Chodzi m.in. o projekt budowlany i wykonawczy, studium wykonalności, raport oddziaływania na środowisko, dokumentacje geologiczne i hydrologiczne oraz kosztorys inwestorski. Na wszystko ma czas do 15 grudnia 2006 r.

Kiedy rozpocznie się budowa? - Jestem przekonany, że w 2007 roku i potrwa dwa lata - stwierdził prezydent Michał Zaleski. - W 2009 r. torunianie i nasi goście będą jeździli nową przeprawą na odcinku od ulicy Łódzkiej do Szosy Lubickiej.

Most stanie na wysokości placu Daszyńskiego. Największa w mieście inwestycja obejmie ponadto budowę: 2,7 km dojazdów, dwóch węzłów drogowych: ul. Łódzka-Lipnowska i Szosa Lubicka-Wschodnia-Żółkiewskiego z tunelem od mostu do ul. Wschodniej, dwóch wiaduktów: nad torami kolejowymi prowadzącymi w stronę Łodzi i Warszawy oraz nad ul. Rudacką. - Koszt inwestycji szacuję na około 400 mln zł - stwierdził Glonek.

Licząca 14,7 km Trasa Nowomostowa (fragment krajowej "piętnastki") będzie biegła od południowej obwodnicy, ulicą Lipnowską, obok Fortu XV, wiaduktem nad torami, mostem przez Wisłę i tunelem pod placem Daszyńskiego do ul. Wschodniej. Tam połączy się z planowaną Trasą Średnicową Torunia Północnego prowadzącą do przebudowanej ul. Olsztyńskiej - gdzie ma powstać kolejny wiadukt nad torami.

Stanisław Walawski, wiceprezes firmy Profil: - Toruńska przeprawa będzie nowoczesnym mostem łukowym, o konstrukcji stalowej z jednym przęsłem o długości 400 metrów przekraczającym rzekę. Będzie to jedno z większych przęseł w Polsce. Po stronie doliny rzecznej powstanie estakada o długości 1600 metrów. Budowa mostu i tunelu pod placem Daszyńskiego przy wiedzy i technologiach stosowanych w Polsce nie powinny sprawić kłopotów
 

·
Registered
Joined
·
3,651 Posts
Ręce opadają. :bash:

Gazeta Pomorska, 23 stycznia 2006 r.

Mężydło do Polaczka

Poseł PiS Antoni Mężydło próbuje zablokować budowę nowego mostu w Toruniu! W zapytaniu poselskim do ministra infrastruktury domaga się od niego "rozstrzygnięcia wątpliwości" dotyczących inwestycji.


Pismo Mężydły do ministra to powrót do konfliktu z początku ubiegłego roku, w którym parlamentarzysta aktywnie uczestniczył. Chodzi o lokalizację planowanej przeprawy przez Wisłę. Miasto zdecydowało, że wybuduje nowy most na obrzeżach miasta, w przebiegu ul. Wschodniej. Mężydło zaś - wspólnie z kilkoma innymi działaczami swojej partii oraz ludźmi związanymi z toruńskim układem władzy sprzed kilku lat - od wielu miesięcy forsuje przeprawę w centrum miasta. Wszystkie argumenty w tej sprawie już publicznie padły. Odbyły się konsultacje społeczne, Rada Miasta Torunia przegłosowała przeprawę przy Wschodniej miażdżącą większością głosów. Wyłoniona w przetargu firma opracowuje projekt. Jeśli nic się nie zdarzy, budowa - wspierana europejskimi środkami pomocowymi i środkami budżetu państwa - może się rozpocząć jeszcze w tym roku.

Mężydło: ja tylko pytam

Mężydło pisze ministrowi, że zwraca się do niego w sprawie toruńskiego mostu, bo wybrana przez magistrat jego lokalizacja jest kontrowersyjna i występują przeciwko niej Towarzystwo Urbanistów Polskich, Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Komunikacji RP, Stowarzyszenie Architektów Polskich oraz "przedstawiciele różnych środowisk Torunia". Pyta, czy w obecnej sytuacji - i wobec tych protestów - możliwe jest dofinansowanie inwestycji z pieniędzy europejskich, czy minister widzi dla niej jakieś zagrożenia i czy władza w Warszawie może miastu wskazać "optymalną drogę skutecznej realizacji" mostu. Do zapytania dołączono liczne załączniki, m. in. mapkę z mostem przy Wschodniej opatrzoną, nagłówkiem "koncepcja nowa, kontrowersyjna". Adresatem tej korespondencji jest szef resortu infrastruktury Jerzy Polaczek (PiS), o którym Mężydło jeszcze kilka miesięcy temu mówił "Pomorskiej", że jest jego dobrym znajomym, kolegą z sejmowej Komisji Infrastruktury poprzedniej kadencji parlamentu, z którym ma doskonałe porozumienie. - Proszę nie podchodzić do tego tendencyjnie! Ja pytam ministra, czy nie ma zagrożeń, a pani zaraz, że blokuję! Do tej inwestycji nie ma odpowiednich konsultacji społecznych i ekologicznych - przekonywał parlamentarzysta, kiedy zapytałam go o cel interwencji.

Miasto: to szokujące!

- Wszystkie próby powrotu do dawno załatwionych spraw są próbą zatrzymania tej potrzebnej miastu inwestycji, niczym innym. Wolelibyśmy, by pan poseł inaczej manifestował zainteresowanie dla spraw Torunia, na przykład wspierając nas w pozyskiwaniu pieniędzy - próbuje zachować spokój rzecznik prezydenta Zaleskiego Marcin Czyżniewski. - To szokujące! Tym bardziej, że na niedawnym spotkaniu z prezydentem Zaleskim wszyscy parlamentarzyści zadeklarowali wsparcie dla tej budowy. Most trafił do dokumentów rządowych, ma szansę m. in. na wsparcie z europejskich środków z Sektorowego Programu Operacyjnego Transport (SPOT). Jeśli interwencja pana posła sprawi, że Toruń przegra te pieniądze, będzie musiał wziąć na siebie odpowiedzialność! - denerwuje się dyrektor magistrackiego wydziału inwestycji strategicznych Bernard Kwiatkowski. Jego zdaniem, przeprawa wraz w rozwiązaniem drogowym może być dofinansowana z tegorocznych pieniędzy SPOT, bo środki jeszcze są. Projekt wartego 680 mln zł przedsięwzięcia został już złożony i zarejestrowany w SPOT i trzeba go tylko uzupełnić o opracowywaną właśnie dokumentację projektową. Funduszem SPOT i budżetowymi pieniędzmi na drogi dysponuje resort kierowany przez ministra Polaczka
 

·
Registered
Joined
·
3,651 Posts
Tam będzie most

Gazeta Pomorska, 27 stycznia 2006 r.

Rozmowa z MICHAŁEM ZALESKIM, prezydentem Torunia

- Poseł Mężydło złożył zapytanie poselskie do ministra transportu, w którym domaga się, by ten orzekł, która z lokalizacji planowanego nowego toruńskiego mostu jest właściwa - ta realizowana już przez miasto, czy ta, którą od jakiegoś czasu forsuje środowisko polityczne parlamentarzysty. Jak pan to ocenia?
- Poseł ma oczywiście prawo do własnego zdania na temat tego, co się w mieście dzieje. Martwi mnie jednak to, że zamiast wspierać jak najszybszą realizację tej ważnej dla Torunia inwestycji, czyni coś wręcz przeciwnego. To działanie, które musi niepokoić. Dyskusja, gdzie ma być zlokalizowany nowy most, trwała dwa lata, w znacznej mierze toczyła się publicznie. Uczestniczył w niej także pan poseł Mężydło, zabierając m. in. głos na posiedzeniu Rady Miasta. Ale czas dyskusji się skończył i przyszedł czas na decyzje. Rada Miasta podjęła uchwałę o finansowaniu projektu przeprawy w konkretnej lokalizacji, odbył się przetarg na prace projektowe, projektowanie mostu trwa. Trudno sobie wyobrazić, że teraz, w trakcie zaawansowanych już prac, wywrócimy wszystko do góry nogami i polecimy zaprojektowanie budowli w innym miejscu. Nie ma co ukrywać, na tym etapie prac lokalizacja jest przesądzona. Przewidujemy, że trwającą obecnie procedurę przygotowania inwestycji zakończymy do pierwszych miesięcy 2007 r. Po to, byśmy w 2007 r. mogli rozpocząć drugi etap przedsięwzięcia, czyli budowę. Zakładamy, że sama budowa potrwa dwa lata.
- Jaki może być efekt interwencji posła Mężydły? Wiadomo, że jego adresat, minister transportu Jerzy Polaczek, jest szefem resortu zawiadującego zarówno krajowymi jak i europejskimi środkami na inwestycje drogowe.
- Z ankiety przeprowadzonej kilka miesięcy temu wśród torunian wynika, że zdecydowana ich większość - ponad 70 proc. - uważa, że najważniejszą, absolutnie priorytetową dla miasta sprawą jest wybudowanie drugiego mostu drogowego przez Wisłę. Jeśli tak potrzebne i oczekiwane przez ludzi przedsięwzięcie jest przygotowywane, to mądrością i powinnością każdego decydenta i przedstawiciela elit jest udzielenie pomocy lub wsparcia. Liczę na to, że minister Polaczek zechce nas zapytać o sprawę mostu. Będziemy wtedy mieli możliwość wyjaśnienia mu wszystkiego, co się z tym wiąże. Jestem przekonany, że pan minister - uznając ważkość tego przedsięwzięcia - zechce być jego współuczestnikiem. Że, mówiąc obrazowo, wobec dobrze przygotowanego wniosku aplikacyjnego, przydzieli nam na nie środki europejskie. Trudno sobie zresztą wyobrazić, by mogło być inaczej. Liczę na mądrość i odpowiedzialność pana ministra. Bo to nie jest inwestycja, którą wymyśliła sobie i forsuje wąska grupa ludzi. Wręcz przeciwnie - takie jest oczekiwanie społeczne. A w przyjętej przez nas lokalizacji możliwość realizacji tego oczekiwania jest najszybsza, najprostsza, nie stwarzająca zagrożeń społecznych i ekologicznych. Lokalizacja wskazywana przez posła Mężydłę niestety takie niebezpieczeństwa stwarza. Most w przebiegu ul. Waryńskiego prowadzi trasę mostową przez istniejący rezerwat, nad istniejącym czynnym cmentarzem, oraz bez sensu wprowadza ruch w istniejący układ komunikacyjny w silnie zurbanizowanym terenie w bezpośrednim sąsiedztwie centrum miasta. W tej sytuacji cały ruch z nowego mostu trafiałby w wąskie gardło ulic Grudziądzkiej i Przy Kaszowniku. My szukaliśmy rozwiązania, które ulżyłoby Starówce.
- Czy nie odnosi pan wrażenia, że poseł Mężydło próbuje odebrać samorządowi jego ustawowe uprawnienia do kształtowania ładu przestrzennego w mieście?
- To oczywiste, że samorząd ma uprawnienia, których tego rodzaju akcje poselskie nie powinny krępować.
- Jak duża jest grupa ludzi podzielająca zastrzeżenia pana posła?
- Z tego, co wiem, jest kilka osób. Pan poseł Mężydło powołuje się co prawda na Stowarzyszenie Urbanistów i Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Komunikacji, ale wiem, że przynajmniej jedna z tych organizacji zmieniła zdaniem. Urząd Miasta dysponuje listą pięciuset mieszkańców rejonu przebiegu trasy nowomostowej, którzy popierają budowę w przygotowanej przez nas lokalizacji. Apeluję do posła Mężydły, by nie szukał sposobów na psucie renomy miastu - i to akurat w chwili, kiedy szykuje się ono do najważniejszej w tym stuleciu inwestycji.
- Czy jest coś, w obliczu czego Pan zmięknie i zmieni decyzję o położeniu przeprawy?
- Tylko przeszkoda natury technicznej, ale tej nie należy się spodziewać. Ani perspektywa wyborów, ani groźba utraty zaufania tego czy tamtego polityka, ani konieczność dalszej ostrej konfrontacji z przeciwnikami tej lokalizacji mojej decyzji w tej sprawie nie zmieni.

Rozmawiała: IZA WODZIŃSKA
 

·
Registered
Joined
·
1,185 Posts
WotaN said:
Chodzi prawdopodobnie o most z lukiem spreżonym, czyli takiej konstrukcji, jak luk sportowy: pomost sluzy jako cieciwa, ktora nie pozwala na oddalanie sie koncow luku od siebie. Stosuje sie to, gdy grunt nie ma wystarczajacej nosnosci, zeby przeniesc rozpór luku. W takim przypadku przenosi tylko sily pionowe, ktore sa wielokrotnie mniejsze.
Chodzi o łuk ze ściagiem ("cięciwa"). "Łuk sprężany" to jest złe określenie. Nie spotkałem sie jeszcze ze sprężanym łukiem ( i nie twierdze że nie ma). Spreżane jak już coś to może być raczej wlaśnie ściąg lub np wieszaki. A co do roli ściagu to masz racje, ma za zadanie przeciwdziałać rozporowi.
 

·
in omnia paratus
Joined
·
4,007 Posts
jacentyy said:
Chodzi o łuk ze ściagiem ("cięciwa"). "Łuk sprężany" to jest złe określenie. Nie spotkałem sie jeszcze ze sprężanym łukiem ( i nie twierdze że nie ma). Spreżane jak już coś to może być raczej wlaśnie ściąg lub np wieszaki. A co do roli ściagu to masz racje, ma za zadanie przeciwdziałać rozporowi.
Masz racje, luk ze sciagiem to wlasciwe okreslenie. A luki sprezane? Bazylika ojca Pio w San Giovanni Rotondo, luki ze sprezonego trawertynu (w srodku zebra z kamiennych blokow jest dziurka i tamtedy leca ciegna, zakotwienia na koncach)
 

·
Registered
Joined
·
105 Posts
Most na razie wirtualny



Nie wiadomo co dalej z budową nowego mostu w Toruniu. Nie wpisano go w żadnym centralnym planie inwestycyjnym, a bez tego nie ma co liczyć na gigantyczne pieniądze potrzebne na przeprawę


,,Gazeta" dotarła do dokumentu Ministerstwa Transportu i Budownictwa o stanie transportu lądowego w Polsce. Okazuje się, że w zestawieniu planowanych inwestycji mostowych nie ma przeprawy w naszym mieście. Zapis taki nie znalazł się zarówno w Sektorowym Programie Operacyjnym Transport na lata 2004 - 2006 jak i Narodowym Planie Rozwoju 2007-13. ,,Informuję o udzieleniu przez Komitet SPOT negatywnej rekomendacji o przyznanie dofinansowania ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego na realizację projektu złożonego przez Gminę Miasta Toruń" - pisał już w grudniu 2004 r. ówczesny wiceminister infrastruktury Jan Kurylczyk do prezydenta Michała Zaleskiego.

Tymczasem w czerwcu ub. roku toruńscy radni zdecydowali o wydaniu 11 mln zł na dokumentację projektową nowego mostu - wykonuje ją warszawska firma Profil. Ale bez funduszy z zewnątrz inwestycja nie powstanie. - Pieniądze na projekt zostały wydane pochopnie - nie ma wątpliwości Tomasz Lenz, poseł PO. - Ktoś w Urzędzie Miasta porusza się w wirtualnym świecie i wydawało mu się, że pieniądze na budowę zostały już przyznane. Nie ma jednak żadnych dokumentów, które by to potwierdzały.

Co na to magistrat, który zapewniał, że budowa przeprawy może liczyć na wsparcie państwa, jeśli wpiszę się w drogę krajową nr 15. - Przecież ta inwestycja już trwa - odpowiada Bernard Kwiatkowski, dyrektor Wydziału Inwestycji Strategicznych i Obsługi Inwestorów.

Argumentuje, że budowa mostu to jeden z etapów przebudowy biegnącej przez Toruń krajowej ,,piętnastki”, a nie oddzielna inwestycja. Wykonanie 15 km drogi podzielono na cztery etapy • rozbudowę ul. Olsztyńskiej, na którą Unia Europejska dała już 13 mln zł • trwającą od września 2004 r. budowę średnicówki Podgórza • realizację węzła Kluczyki • nową przeprawę przez Wisłę. - Most to integralny projekt budowy ,,piętnastki" i roboty się toczą. Każdy odcinek rozliczamy i wykonujemy oddzielnie - przekonuje Kwiatkowski. - Dokumentację związaną z mostem dopiero przygotujemy i wtedy będą pieniądze.

- Wszyscy chcą tego mostu, ale jakby nie patrzeć w tej chwili nic nie wskazuje na to, że będzie budowany w terminie - ocenia Lenz. - Możliwe, że minie kilka lat aż wystartuje.

Więcej będzie wiadomo po odpowiedzi, jakiej minister transportu i budownictwa Jerzy Polaczek udzieli na interpelację Lenza. Poseł chce wiedzieć
• kiedy ruszą roboty i kto je sfinansuje
• dlaczego w Warszawie pominięto tę inwestycję i czy toruński samorząd miał prawo uważać, że otrzyma fundusze unijne.

Zgodnie z planami magistratu Torunia budowa mostu miała wystartować pod koniec 2007 r. Koszt inwestycji to 680 mln zł. Miasto ma dać 11 mln zł, resztę - UE. Przeprawa wpisana w drogę krajową nr 15 ma połączyć brzegi Wisły na wysokości ul. Wschodniej

Dominik Wójcicki 03-02-2006
 
M

·
Guest
Joined
·
0 Posts
Przy obecnym rozkłądzie sił politycznych to o wszelkie inwestycje w Toruniu mozemy być spokojni :( Tam napewno kasy nie braknie.

PS. Co nie oznacza że życzę Toruniowi tego mostu, ale przy normalnym, nie "sterowanym radiem" finansowaniu :cheers:
 

·
Registered
Joined
·
3,651 Posts
^^ Po stu latach warto wybudować nowy most, gdyż obecnie ruch drogowy jest odrobinę większy. I nie życzę ci, abyś spędził godzinę w korku próbując przejechać przez Wisłę w Toruniu. A nawiem mówiąc władzom Torunia politycznie daleko do radyjka.

Prezydent uspokaja
Nowości, Piątek, 10 Lutego 2006

W pierwszej połowie przyszłego roku władze Torunia planują złożenie wniosku o unijne pieniądze na budowę drugiego mostu drogowego przez Wisłę.

Przypomnijmy, że przed kilkoma dniami o planach budowy nowego mostu w Toruniu znów zrobiło się głośno. Toruńscy posłowie Antoni Mężydło z Prawa i Sprawiedliwości oraz Tomasz Lenz z Platformy Obywatelskiej zaniepokoili się tym, że inwestycja nie znajduje się w rządowych dokumentach. Obecne władze miasta planują ją na wysokości ulicy Wschodniej.

Trwają przygotowania

Do tego na wczorajszej sesji odniósł się prezydent Michał Zaleski. Uspokajał nastroje i podkreślał, że trwa dopiero przygotowanie dokumentacji nowego mostu. W całości ma być ona gotowa w końcu tego roku. Zajmuje się tym wyłonione w przetargu konsorcjum „Profil”. To umożliwi złożenie w pierwszej połowie 2007 roku wniosku o dofinansowanie inwestycji z funduszy unijnych.

Wpisany do strategii

Pierwszym krokiem ku temu było jej wpisanie do Strategii Rozwoju Transportu Województwa. W miniony poniedziałek zrobił to sejmik kujawsko-pomorski. Przed włożeniem wniosku miasto musi też zapewnić wkład własny w wysokości 25 procent wartości inwestycji.

Jak na razie powstał raport oddziaływania inwestycji na środowisko. Dzięki niemu władze Torunia mogą ubiegać się u wojewody o decyzję lokalizacyjną mostu. Wniosek o nią mają złożyć w najbliższym czasie.
 

·
DROGI TO MOJA PASJA
Joined
·
15,591 Posts
jacek_k said:
Przypomnijmy, że przed kilkoma dniami o planach budowy nowego mostu w Toruniu znów zrobiło się głośno. Toruńscy posłowie Antoni Mężydło z Prawa i Sprawiedliwości oraz Tomasz Lenz z Platformy Obywatelskiej zaniepokoili się tym, że inwestycja nie znajduje się w rządowych dokumentach. Obecne władze miasta planują ją na wysokości ulicy Wschodniej.
W rządowych dokumentach ?? - jestem z Konina i znam od podeszewki walkę Konina o walkę o kasę z Unii o drugi most na Warcie i ci posłowie szczerze to leją wodę - w miastach na prawach powiatu zarządcą dróg wszystkich po za "S" i "A" jest Rada Miasta ,a raczej Prezydent Miasta i to on decyduje ,jakie inwestycje planuje i na co przeznacza kasę , a nie rząd
jacek_k said:
Wpisany do strategii

Pierwszym krokiem ku temu było jej wpisanie do Strategii Rozwoju Transportu Województwa. W miniony poniedziałek zrobił to sejmik kujawsko-pomorski. Przed włożeniem wniosku miasto musi też zapewnić wkład własny w wysokości 25 procent wartości inwestycji.
No to bardzo dobrze, szansa na kasę jeśli sprawa mostu jest wpisana do "Strategii Rozwoju Transportu Województwa" znacznie zwiększa..., ale najważniejsze jest znalezienie 25% wartości w kasie miasta ,np. z kredytu
 

·
Registered
Joined
·
3,651 Posts
Patryjota said:
W rządowych dokumentach ?? - jestem z Konina i znam od podeszewki walkę Konina o walkę o kasę z Unii o drugi most na Warcie i ci posłowie szczerze to leją wodę - w miastach na prawach powiatu zarządcą dróg wszystkich po za "S" i "A" jest Rada Miasta ,a raczej Prezydent Miasta i to on decyduje ,jakie inwestycje planuje i na co przeznacza kasę , a nie rząd
Chodzi o SPOT. Przy kosztach szacowanych na 680 mln zł inna możliwość nie wchodzi w grę. Nie wiem dokładnie jaka jest procedura, ale o podziale pieniędzy ze SPOT nie decyduje prezydent lub rada miasta.
 

·
DROGI TO MOJA PASJA
Joined
·
15,591 Posts
jacek_k said:
Chodzi o SPOT. Przy kosztach szacowanych 680 mln zł inna możliwość nie wchodzi w grę. Nie wiem dokładnie jaka jest procedura, ale o podziale pieniędzy ze SPOT nie decyduje prezydent lub rada miasta.
Tak o podziale pieniędzy nie decyduje prezydent i radia miasta, ale też nie decyduje rząd , a tym bardziej wpisanie tej inwestycji do planów rządowych, gdyż inwestycja taka nie może być finansowana przez Rząd, tylko jeśli jest ona prowadzona na obszarze takich miasta jak np. Toruń ,może ją finansować tylko i wyłącznie Miasto Toruń i ono musi się starać o kasę z Unii, a dokładniej o kasę z programu SPOT na poprawę przejazdu(bezpieczeństwa)na drogach krajowych przebiegających przez powiaty grodzkie
 

·
Registered
Joined
·
3,651 Posts
Kolejny niedouczony (ale za to z ambicjami) poseł. :bash:


http://www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20060321/TORUN/103210386/-1/torun

NOWY MOST. Ministerstwo Transportu zaprosiło obie strony sporu

Rząd wymusi kompromis?


Do konfrontacji stanowisk w sprawie lokalizacji nowego mostu w Toruniu dojdzie za tydzień w Ministerstwie Transportu. Jeśli nie dojdzie do konsensusu, ministerstwo prawdopodobnie odstąpi od finansowania inwestycji.

Tuż przed ostatnim weekendem na biurko prezydenta Zaleskiego trafiło zaproszenie od wiceministra Piotra Stommy, któremu z MT podlegają sprawy związane z drogownictwem. Pismo mówi, że spotkanie, które odbędzie się 28 marca w siedzibie ministerstwa, ma służyć wyjaśnieniu kontrowersji związanych z lokalizacją nowej toruńskiej przeprawy.

"Pistolet" na zgodę?

Wczoraj okazało się, że zaproszenie otrzymała także druga strona sporu wokół mostu, czyli poseł PiS Antoni Mężydło. "Pomorska" dowiedziała się też nieoficjalnie, że wiceminister Stomma ma zamiar zmusić torunian do dogadania się. "Pistoletem" ma być stanowisko w sprawie planowanego mostu, które przygotowała dla MT Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Dokument stanowi, że jeśli strony nadal będą się upierać przy dwóch przeciwstawnych lokalizacjach, ministerstwo odstąpi od finansowania przedsięwzięcia. W takiej sytuacji miasto zostałoby samo z koniecznością znalezienia źródeł finansowania inwestycji. A to oznaczałoby, że most prawdopodobnie jeszcze bardzo długo nie zostałby zbudowany.
Czy rząd może tak postąpić, choć samorząd wojewódzki domaga się utrzymania toruńskiego mostu w rządowych planach? - Może! Wystarczy, że przesunie z powrotem przebieg drogi krajowej nr 15 poza granice miasta - mówi toruński ekspert drogownictwa.

Prezydent posyła zastępcę

Poseł Mężydło potwierdził, że wybiera się na spotkanie do wiceministra. - MT jest zdeterminowane, żeby wybrać najlepszy wariant lokalizacji. Taki, żeby planowana inwestycja miała rzeczywiście długofalowe znaczenie, a nie była tylko kreską na mapie - powiedział nam wczoraj. Przyznał, że stanowisko GDDKiA to silna karta przetargowa, by do konsensusu doszło. Jego zdaniem, jest to możliwe jeszcze na tym samym spotkaniu.
Rzecznik prezydenta Torunia Marcin Czyżniewski poinformował, że miasto będą reprezentować w MT wiceprezydent Andrzej Jeziorski i dyrektor wydziału inwestycji strategicznych Bernard Kwiatkowski oraz eksperci z miejskiej pracowni urbanistycznej. - Jedziemy tam z naszymi argumentami. Nie chciałbym być w skórze posła Mężydły, gdyby 29 marca okazało się, że most przepadł z jego powodu - stwierdził.

Gazeta Pomorskia, Iza Wodzińska
21 Marca 2006
 

·
Registered
Joined
·
3,651 Posts
Źródło UM w Toruniu (link)

Narada mostowa

24 marca 2006 r. w Urzędzie Miasta Torunia odbyło się spotkanie w sprawie projektowania nowego mostu w Toruniu. Wzięli w nim udział m.in. poseł Antoni Mężydło i prezydent Torunia Michał Zaleski.


W zebraniu uczestniczyli poza tym zastępca prezydenta Andrzej Jeziorski, reprezentanci firm odpowiedzialnych za przygotowanie projektu mostu, szefowie i pracownicy Miejskiego Zarządu Dróg oraz dyrektorzy wydziałów Urzędu Miasta: Architektury i Budownictwa oraz Inwestycji Strategicznych i Obsługi Inwestorów.

Paweł Iwański z firmy projektowej Profil przedstawił stan zaawansowania prac projektowych, koncepcję przebiegu całej „Trasy Wschodniej” wraz z wizualizacją zakładanych rozwiązań szczegółowych, głównie rodzaju mostu i dwóch węzłów kluczowych po obu stronach Wisły.

Poseł Mężydło potwierdził, że nowy most jest Toruniowi potrzebny, a jednocześnie stwierdził, że projektowanie nowego przebiegu przeprawy odbywa się bez przedstawienia racjonalnych argumentów potwierdzających słuszność wyboru dokonanego przez władze Torunia. Przyznał również, że jest przeciw forsowaniu nowego przebiegu mostu, łączącego ul. Łódzką i ul. Wschodnią w sytuacji, gdy do jego biura poselskiego zgłaszane są protesty przeciw tej lokalizacji. Wyraził jednak gotowość poparcia propozycji służb miejskich związanej z nową lokalizacją, niemniej pod warunkiem przedstawienia przez ekspertów zestawu argumentów, z których wynikać będzie słuszność przyjmowanej obecnie koncepcji lokalizacyjnej. Zauważył, że zgłaszane do niego protesty związane z planem budowy nowego mostu w Toruniu mogą wpłynąć negatywnie na przyznanie miastu dotacji unijnej na budowę przeprawy. Poprosił również, by dalszą dyskusję na ten temat prowadzić wspierając się analizą porównawczą wad i zalet obu lokalizacji mostów: na wysokości ul. Waryńskiego i Wschodniej.

Argumenty przemawiające za budową mostu w „Trasie Wschodniej” przedstawiali: prezydent Zaleski, wiceprezydent Jeziorski, dyrektor Bernard Kwiatkowski. Zauważyli, że przebieg przeprawy na wysokości ul. Wschodniej nie stwarza konfliktów ekologicznych związanych z ingerencją w rezerwat przyrody na Kępie Bazarowej, omija objęte ochroną forty, zdecyduje o zdynamizowaniu dużych obszarów przemysłowych. Będzie to także korzystne z punktu widzenia układu komunikacyjnego miasta stworzenie nowego ciągu na linii północ-południe, poszerzającego sieć dróg biegnących poprzecznie przez Toruń.

Wskazywali również wady przebiegu mostu na wysokości ul. Waryńskiego:
- ingerencję w rezerwat przyrody na Kępie Bazarowej - czyli w obszar znajdujący się pod specjalną ochroną w ramach projektu „Natura 2000”,
- konieczność przechodzenia wylotów z mostu przez czynny cmentarz na ul. Antczaka,
- konieczność likwidacji parku przy ul. Waryńskiego (w tym wycięcie 120 wiekowych drzew),
- znaczne zwiększenie ruchu na obciążonej już do granic możliwości ul. Grudziądzkiej.

Wobec rozbieżności stanowisk ustalono, że w ciągu dwóch tygodni obie strony sporządzą opracowania porównujące dwa przebiegi planowanego mostu. Staną się one podstawą do kolejnej rozmowy. Ustalono, że do następnego spotkania w tej sprawie dojdzie za trzy - cztery tygodnie.
I jeszcze wizualizacja:


Właściwie o czym tu jeszcze dyskutować? Budować w ciągu ulicy Wchodniej!!!
 
41 - 60 of 4617 Posts
Top