Skyscraper City Forum banner
1 - 20 of 58 Posts

·
Registered
Joined
·
310 Posts
Discussion Starter · #1 ·
Tworzę ten wątek bo zabudowy pierzejowej w której kwitnie życie publiczne jest w Gdańsku wyjątkowo mało. Zniszczenia wojennne oraz obowiązująca od końca lat 50-tych ub. wieku doktryna modernistyczna zrobiły swoje.
Opracowane w BRG w 2013 roku zestawienie istniejących p.p. w Gdańsku ujawnia ważną lecz gorzką prawdę o mieście. Pełnowartościowa tkanka miejska – w której istnieją przestrzenie gdzie ludzie chcą przebywać a nie tylko je pokonywać, istnieje głównie na obszarze historycznych centrów osadniczych tj. w ścisłym śródmieściu Gdańska, we Wrzeszczu i Oliwie. Zaznaczone w opracowaniu obszary występowania p.p. ściśle korelują, pominąwszy parki, z istniejącą tam zabudową pierzejową:
http://www.brg.gda.pl/doc/stoppy/6_opracowanie_2013_zal2_pp_istniejace.pdf

Dlaczego więc przestrzenie publiczne nie powstają w innych częściach Gdańska? Poniżej próba odpowiedzi na to pytanie na przykładzie dzielnic nadmorskich.

Pierzejowa zabudowa i usługi w parterach północnej strony ul. Obrońców Wybrzeża jest/będzie układem urbanistycznym wyjątkowym dla dzielnic nadmorskich Gdańska. Mógł tu powstać ciekawy fragment miasta, pełny życia, łączący cechy ulicy handlowej i promenady prowadzącej w kierunku morza.
BRG nie dostrzegło jednak ogromnego potencjału tego obszaru, oddając bez walki pole deweloperom którzy realizują tu swoje partykularne interesy.




Deweloperzy wiedzą jak zanęcić klientów:


A tak to wygląda po zbudowaniu:



Ten mechanizm w którym nawet jeśli powstaje, tak rzadka w Gdańsku, pierzejowa zabudowa - to pozbawiona jest ona najbardziej istotnych i pożądanych miastotwórczych cech można prosto wyjaśnić:
Deweloperom łatwo sprzedać lokale w parterach jeśli są one położone w ciekawych, chętnie odwiedzanych przez ludzi miejscach. Jednak kreowanie ruchu pieszego, tworzenie atrakcyjnych p.p. jest zadaniem najczęściej wykraczającym poza skalę pojedynczych inwestycji deweloperskich. Jest to zadanie przeznaczone dla miejskiego urzędu planistycznego. Jeśli plany zagospodarowania przestrzennego czy inne dokumenty nie narzucają, czy choćby nie sugerują, tworzenia p.p. na większym obszarze to pojedynczy deweloper dąży do rozwiązania, które samodzielnie zapewni mu atrakcyjność lokali. Cofa więc linię zabudowy tak aby zmieścić miejsca parkingowe, drogę dojazdową oraz wnęki postojowe dla dostaw towarów. Strefa dla pieszych może być wąska i nieatrakcyjna bo to parkingi mają za zadanie przyciągnąć niemal po same drzwi, zmotoryzowanych klientów. Nabywcy czy też najemcy lokali, siłą rzeczy, starają się dostrzec potencjał miejsca nie funkcji wielkości ruchu pieszego ale w bezpośredniej dostępności dla samochodów. To z kolei wyznacza trendy projektowe dla następnych inwestycji.

Dla wzmocnienia powyższych wywodów -kolejny negatywny przykład z Zaspy.


Odpowiedzialnośc za taki stan rzeczy spoczywa na BRG (Biuro Rozwoju Gdańska), które w odnośnych planach zagospodarowania nie zawarło odpowiednich wskazań odnośnie kształtowania przestrzeni publicznych oraz nie wskazała obowiązującej linii zabudowy.

Niestety, analiza mpzp dotyczącego Młodego Miasta w Gdańsku daje powody do obaw, iż prawdziwa tkanka miejska na tym obszarze może także nie powstać ze wskazanych wyżej powodów.
 

·
Registered
Joined
·
9,534 Posts
blondyn, pozwól, że skwituję ten całkiem ciekawy post jednym zdaniem które swego czasu usłyszałem od poważanego gdańskiego urbanisty/architekta podczas dyskusji na PG dot. Węzła Śródmieście na pytanie dlaczego w Gdańsku nie tworzymy przestrzeni wielkomiejskich opartych na pierzei. "Bo tak się już nie buduje". Na kontrę w postaci zdjęć nowej zabudowy Potsdamer Platz otrzymałem obuch w postaci "a jakie Pan ma wykształcenie".
 

·
Registered
Joined
·
310 Posts
Discussion Starter · #4 ·
dżibi;115476798 said:
Kolejny dołujący wątek
Nie chcę nikogo dołować -wręcz przeciwnie -wskazałem przyczynę patologii przestrzennej a to prosta droga do zmian na lepsze:)
 

·
Registered
Joined
·
458 Posts
Bardzo dobrze, że wątek powstał. Od paru dni jestem we Wrocławiu i tutaj mogę sobie podpatrzeć jak powinno wyglądać miasto... Ulice z pierzejową zabudową, tramwaje wjeżdżające do ścisłego centrum, skuteczne ograniczenie ruchu kołowego... Masa ciekawej, nowej architektury, wpasowującej się w przedwojenne założenia urbanistyczne. A u nas ? Rewitalizowane Dolne Miasto oddzielone od reszty miasta przez autostradę świeci dziurami w zabudowie i straszy mieszkańcami komunalnymi. Moloch centrum handlowego, budowany między historycznym Głównym Miastem a równie piękną, jak zaniedbaną Biskupią Górką. Blaszany parkingowiec, nieopodal placu Solidarności i burzona historyczna zabudowa w tym samym rejonie. Przykłady można mnożyć.
 
  • Like
Reactions: michal90 and zew_2

·
Registered
Joined
·
13,037 Posts
W Gdańsku, przykro to powiedzieć, obowiązuje wiejska doktryna urbanistyczna, czyli furmanką prosto pod gospodarstwo. Z tym, że oczywiście w metropolitalnym wydaniu. No i do tego jest bardzo bogaci, więc możemy sobie pozwolić na dublowanie ciągów jezdnych, chodników i bezużytecznie zajmowanie terenów pod wielkie wyspy centralne. Nas stać!
 

·
Registered
Joined
·
335 Posts
Te warszawskie obrazki to niekoniecznie dobry przykład, bo to taka sama "pierzeja" jak w pierwszym poście. Natomiast krakowska Pawia rzeczywiście rozwija się w kierunku całkiem sensownej przestrzeni (wielko)miejskiej :cheers:
 

·
Registered
Joined
·
152 Posts
Pytanie podstawowe: co zrobić z tym BRG? Czy są w Gdańsku jakieś znaczące środowiska, na tyle silne, żeby wpłynąć na politykę miasta?
 

·
Registered
Joined
·
952 Posts
^^ jakieś 100.000 -150.000, które będzie miało okazję już jesienią. Ale jak znowu do wyboru będzie Jaworski i podobne wynalazki - to nic się nie zmieni.
Nie chcę wchodzić w żadną dyskusję polityczną ale głównym promotorem P.A, ucinającym każdą dyskusję na temat kandydata w nadchodzących wyborach był niejaki Nowak (dla jasności - ten od zegarków, nie od mięsa). Nowak jak wiadomo zmienił branżę :)
Może jest szansa?
 

·
Registered
Joined
·
310 Posts
Discussion Starter · #16 ·
Niestety, analiza mpzp dotyczącego Młodego Miasta w Gdańsku daje powody do obaw, iż prawdziwa tkanka miejska na tym obszarze może także nie powstać ze wskazanych wyżej powodów.
Cytuję swój post bo chcę dokładnie pokazać problem. W planie zagospodarowania (MPZP nr 1128 ) dla Nowej Wałowej (021-KD 82) mamy np. dla obszaru 003 nieprzekraczalną linię zabudowy po obu stronach ulicy. Oznacza to, że inwestor może dowolnie cofnąć krawędź budynku. Może też dowolnie zaaranżować obszar między ulicą a budynkiem bo BRG nie określiło zasad kształtowania przestrzeni publicznych. Jest to więc duży ukłon miasta w stronę inwestorów. Ukłon tak duży, że w zasadzie możemy mówić o leżeniu przed nimi krzyżem.





Przy okazji -dziwna rzecz. Określenie nieprzekraczalnej linii zabudowy w połączeniu z wymogiem zabudowy pierzejowej. Czy to oznacza, że o odległości wszystkich budynków od jezdni decyduje pierwszy inwestor czy też pierzeja nie będzie w jednej linii ? Czy może ktoś to wyjaśnić ?
 

·
Registered
Joined
·
5,784 Posts
Przy okazji -dziwna rzecz. Określenie nieprzekraczalnej linii zabudowy w połączeniu z wymogiem zabudowy pierzejowej. Czy to oznacza, że o odległości wszystkich budynków od jezdni decyduje pierwszy inwestor czy też pierzeja nie będzie w jednej linii ? Czy może ktoś to wyjaśnić ?
Jeżeli w planie nie zdefiniowano co należy rozumieć pod pojęciem zabudowy pierzejowej, to ten zapis tak na prawdę nie ma znaczenia. Pole do interpretacji jest bardzo szerokie.
 

·
Registered
Joined
·
13,037 Posts
Przy okazji -dziwna rzecz. Określenie nieprzekraczalnej linii zabudowy w połączeniu z wymogiem zabudowy pierzejowej. Czy to oznacza, że o odległości wszystkich budynków od jezdni decyduje pierwszy inwestor czy też pierzeja nie będzie w jednej linii ? Czy może ktoś to wyjaśnić ?
MP ostatnio tłumaczył na dyskusji o Nowej Politechnicznej, że zabudowa pierzejowa nie oznacza zabudowy zwartej. To po prostu budynki [dowolnie] ustawione w stronę ulicy i tak właśnie będzie po zburzeniu pierzei Do Studzienki i odsłonięciu zabudowy kampusu PG.
 

·
Registered
Joined
·
404 Posts
Trochę infanfantylne te marzenia.
To tak jak moje, żeby zabetonować Trójmiejski Park Krajobrazowy.
Wybudować tam drogi, osiedla.

Wzbogaciliśmy się, więc nie trzeba wyciskać gruntu pod budowę mieszkań, do ostatniej kropli. Można sobie fundować nawet lasy.
Można budować wspak, wzdłuż, wszerz etc.
Musi być przestrzeń, nie musi być blisko.
Musi być las.
Pies, plac zabaw, grill, a najlepiej jeszcze wodospad.
To decyduje o atrakcyjności.
Tak ludzie głosują swoimi pieniędzmi i na to się zadłużają do końca życia.
A że w Gdańsku są sprzyjające warunki ...
one chyba kształtowały się od dziesiątek lat.
Centrum aglomeracji to las,
a jak ja napiszę wyciąć ten las, to odezwą się głosy protestu.
Skoro Osowa musiała powstać za lasem, bo można mieć samochód (wobec tego ważny jest parking), to nie ma się co dziwić, że nikt nie marzy o mieszkaniu w pierzei, która jest najbardziej radykalną formą intensywnego budownictwa mieszkaniowego. Polish California.
etc, etc, itp. itd,

na pierzeje nie ma tu szans, skoro w ogóle zabudowa jest ekstensywna, zmuszająca ludzi czynu do pokonywania dziesiątek kilometrów dziennie, przez lasy, ogródki działkowe, w obrębie trzech małych miast.


http://biznes.onet.pl/polska-urbanistyczna-ziemia-niczyja,18493,5646457,3219548,194,1,news-detal


A to kosztuje. Przemieszczanie przez TPK kosztuje każdego mieszkańca górnego tarasu.
 

·
Registered
Joined
·
193 Posts
Przeglądałem ostatnio plany zagospodarowania przestrzennego centrum - prawie same nieprzekraczalne linie zabudowy, a postulaty np FRAG'u aby na Długich Ogrodach i Łąkowej była obligatoryjna zabudowa pierzejowa, zgodna z linią historyczną (o co aż się prosi) są nieuwzględniane przez urzędników. :gaah:

To samo z Forum Radunia - gdzie ma być cyrk zamiast miasta a głos mieszkańców jest ignorowany...

Nawet jeśli jakimś cudem plan jest dobry - czyli jest w nim obowiązująca linia zabudowy a ponadto obligatoryjna rekonstrukcja, to powstaje taki żart jak w przypadku Radissona Blu od strony Powrożniczej... Tak, to coś to miała być REKONSTRUKCJA :picard:

Takie właśnie ułomne "plany zagospodarowania" (buduj co chcesz, gdzie chcesz) i kompletny brak egzekwowania pewnych standardów architektury doprowadziło już do swoistego rekordu - tylu badziewnych architektonicznie i urbanistycznie inwestycji w centrum niema żadne inne większe miasto w Polsce. Kompletna jazda bez trzymanki.
 
1 - 20 of 58 Posts
Top