SkyscraperCity banner

1 - 20 of 592 Posts

·
Registered
Joined
·
331 Posts
Trochę offtop, ale to dalej CPU. To chyba najbardziej "kwaśna" reklama biur jaką kiedykolwiek widziałem:)

nie wiem kto co chciał osiągnąć tą reklamą ale na pewno nie przyciągnie nią najemców. Zagraniczne korporacje lecą wyłącznie na biura klasy A - takie jak w alchemii, to naprawdę świetne budynki. O wszystkim pomyślano !
 

·
Registered
Joined
·
150 Posts
nie wiem kto co chciał osiągnąć tą reklamą ale na pewno nie przyciągnie nią najemców. Zagraniczne korporacje lecą wyłącznie na biura klasy A - takie jak w alchemii, to naprawdę świetne budynki. O wszystkim pomyślano !
Szczęśliwie rynek biurowy to nie tylko zagraniczne korporacje, a małych biur w przyzwoitym standardzie nie ma w Oliwie zbyt wiele.
 

·
Registered
Joined
·
8,847 Posts
Nie do końca - pamiętajmy, że to całkiem inny target. Żadna firma zainteresowana Młodym Miastem nie rozważa jako alternatywy terenów przy lotnisku.
Z drugiej strony chyba największa marka obecna w Gdańsku (do tego działająca tutaj na dużą skalę), jednak wybrała ten mało prestiżowy teren przy lotnisku.
 

·
Robert von Oliva
ראבערט פון אָליוואַ
Joined
·
7,683 Posts
Szczęśliwie rynek biurowy to nie tylko zagraniczne korporacje, a małych biur w przyzwoitym standardzie nie ma w Oliwie zbyt wiele.
Pytanie czy na pewno potrzeba aż tak sporo małych biur. Budynek na Szymanowskiego stoi prawie pusty.
 

·
unknown artist
Joined
·
6,681 Posts
Racja - ale spójrz nie na nazwę firmy, a charakter placówki. Intel zatrudnia hordy inżynierów bardzo często podróżujących między siedzibami. Nie zależy im na prestiżowym adresie biura, a na spokojnych warunkach pracy i jak najlepszym dostępie do lotniska.
 

·
Hanseatic
Joined
·
6,345 Posts
Połowa również pusta przy Grunwaldzkiej (obok Lidla). To samo na Białej czy na skwerku Morena przy Jaśkowej. I tak dalej. Ogrom stoi pustych. Przy podaży i cenach OBC, Alchemii czy przewidywanego nowego projektu Skanska - nie przewiduje dobrej przyszłości.
Choć z najemcami maja problem i więksi gracze jak Neptun (dawnej Hines, obecnie GTC) czy Tryton (Echo Investment). Wiatr wieje po pustych korytarzach.

Jakoś nie chce mi się wierzyć w sukces parku przy lotnisku. Coś tych m2 pojawia się zbyt dużo.
 

·
Registered
Joined
·
8,847 Posts
Ale w celach prestiżowych mogliby sobie zrobić choćby jakiś mały implant w Neptunie / OBC / Alchemii - bo bez urazy dla tamtejszych firm, ale poza Bayerem to 2-ga liga. Mimo to tego nie czynią - ode mnie szacun, "lubię" gdy firmy nie marnotrawią kasy na świecidełka i pudrowanie. Bo jeżeli przyjmiemy, że firmy z OBC nie podróżują tak dużo jak Intel i w związku z tym nie potrzebują aż takiej bliskości lotniska, to pojawia się pytanie o zasadność konieczności bycia w Neptunie / OBC / Alchemii albo wcale (skoro nie podróżują tak masowo to w przypadku BPO = większość pracowników wykonuje banalne czynności i nie są wysyłani w delegacje, więc i charakter takiego miejsca jest delikatnie mówiąc średnio prestiżowy). W Krakowie firmy, które u nas "muszą" (a wg mnie spokojnie wystarczyłyby im biura przy lotnisku) być w CPU, tam często lądują na zadupiach i przedmieściach.

Generalnie na takich inwestorach jak Intel w szczególności powinno nam zależeć, bez względu na to, czy wynajmą / kupią powierzchnię przy lotnisku, na MM czy w Oliwie. Biorąc pod uwagę wszystkie czynniki, to oni zostawiają najwięcej w regionie.
 

·
Registered
Joined
·
8,847 Posts
Jeżeli faktycznie nie potrzeba tylu małych biur, to bardzo źle to wróży na przyszłość. To Misie - zwłaszcza regionalne - są podstawą, bo zostaną tu póki oddychają.
 

·
Registered
Joined
·
5,803 Posts
Jeżeli faktycznie nie potrzeba tylu małych biur, to bardzo źle to wróży na przyszłość. To Misie - zwłaszcza regionalne - są podstawą, bo zostaną tu póki oddychają.
Bez przesady - tu trzeba spojrzeć jaka role dla nich odgrywaja parki (przede wszystkim PPNT który zabiera rynek biurowcom przyjmujac prawie wszystkich po naprawde niskich stawkach), ale tez GPNT, starter I inne nalezace do ARP - tam jest mnóstwo firm przede wszystkim z IT. Do tego dla nich jest mnóstwo powierzchni np B

Firmy zostaną jesli będą miały dobre warunki I na tym mamy sie skupic, a nie ze 'zostaną poki oddychaja' bo to oznacza ze dajesz złe warunki.
A biznes biurowy na razie ma się bardzo dobrze, pozyskujemy duzo firm średnich I duzych I to dobrze, bo takich podmiotów było u nas mało. Przyda się troche typowego korpo (nawet jesli to nie moja bajka pracy) to jednak dobrze dla miasta

Ale tak sensu parku przy lotnisku nie widzę - myslałem ze te project dawno 'padł", ale skala którą planują...ciekawe...
 

·
Registered
Joined
·
8,847 Posts
Z tym oddychaniem chodziło o to, że jest duża grupa prężnych firm (+ potencjalnie mniejsze, z których jakaś część ewolucyjnie musi się rozwinąć - każda zaczynała przecież od przysłowiowego garażu), które są "tutejsze" i nigdzie nie planują się stąd wynosić (nie pisałem tego w sensie, że nie utrzymują się w biurowcach - bo jeszcze ich tam zwyczajnie nie ma). Długofalowo to na ich rozwoju powinno nam zależeć w największym stopniu, zaś wszelkie korpo traktować jako wypełniacze, ale nie wiązać z nimi wielkich nadziei - ew. w sensie, że gdy obecne się zwiną, to by na ich miejsce wskoczyły kolejne, które będą kontynuować przymuszanie lokalnych przedsiębiorców do podwyżki płac, bo to główny plus z ich obecności (oczywiście poza pensjami, które pozwalają na jakąś tam konsumpcję u wszelkich "dżuniorów").
 

·
Registered
Joined
·
5,803 Posts
Ale w celach prestiżowych mogliby sobie zrobić choćby jakiś mały implant w Neptunie / OBC / Alchemii - bo bez urazy dla tamtejszych firm, ale poza Bayerem to 2-ga liga. Mimo to tego nie czynią - ode mnie szacun, "lubię" gdy firmy nie marnotrawią kasy na świecidełka i pudrowanie. Bo jeżeli przyjmiemy, że firmy z OBC nie podróżują tak dużo jak Intel i w związku z tym nie potrzebują aż takiej bliskości lotniska, to pojawia się pytanie o zasadność konieczności bycia w Neptunie / OBC / Alchemii albo wcale (skoro nie podróżują tak masowo to w przypadku BPO = większość pracowników wykonuje banalne czynności i nie są wysyłani w delegacje, więc i charakter takiego miejsca jest delikatnie mówiąc średnio prestiżowy). W Krakowie firmy, które u nas "muszą" (a wg mnie spokojnie wystarczyłyby im biura przy lotnisku) być w CPU, tam często lądują na zadupiach i przedmieściach.

Generalnie na takich inwestorach jak Intel w szczególności powinno nam zależeć, bez względu na to, czy wynajmą / kupią powierzchnię przy lotnisku, na MM czy w Oliwie. Biorąc pod uwagę wszystkie czynniki, to oni zostawiają najwięcej w regionie.
To proponuje obecnie rozmowy z pracownikami - jest o nich coraz trudniej I hasło np "czy moge dojechac rowerem' pojawia sie wyjatkowo często.
Znam takich ktorzy do Intela przeniesli sie przy trzeciej 'próbie' (finansowej oczywiscie), bo przy poprzednich dwóch stwierdzili ze nie opłaca im sie kupować samochodu (kolejnego) na dojazdy do pracy

Najlepiej to widać w W-wie (słynne plakaty firm 'uciekamy z Mordoru" czy "praca u nas (nie w Mordorze)

Z tą drugą ligą to poszalałeś - gdzie zatem u nas jest pierwsza liga?

I jeszcze jedno - tego 'banału' BPO to u nas jest mało, najtansze czyli najprostsze prace juz dawno przenoszone są do miast powiatowych - masz lekko starodawny obraz sektora BPO
 

·
Registered
Joined
·
5,803 Posts
Z tym oddychaniem chodziło o to, że jest duża grupa prężnych firm (+ potencjalnie mniejsze, z których jakaś część ewolucyjnie musi się rozwinąć - każda zaczynała przecież od przysłowiowego garażu), które są "tutejsze" i nigdzie nie planują się stąd wynosić (nie pisałem tego w sensie, że nie utrzymują się w biurowcach - bo jeszcze ich tam zwyczajnie nie ma). Długofalowo to na ich rozwoju powinno nam zależeć w największym stopniu, zaś wszelkie korpo traktować jako wypełniacze, ale nie wiązać z nimi wielkich nadziei - ew. w sensie, że gdy obecne się zwiną, to by na ich miejsce wskoczyły kolejne, które będą kontynuować przymuszanie lokalnych przedsiębiorców do podwyżki płac, bo to główny plus z ich obecności (oczywiście poza pensjami, które pozwalają na jakąś tam konsumpcję u wszelkich "dżuniorów").
Gdyby nie korpo to te lokale firmy by sie nie rozwijały (od umiejetnosci pracowników, przez klientów na kontaktach I referencjach koncząc). Akurat 'przymuszanie do podwyzszania płac' w kontekscie który przedstawiłes to jest minus korpo (patrzać z perspektywy małych/srednich).
Prędzej zwinie się mała firma niz korpo zatrudniajace tu 1000 osób
 

·
Registered
Joined
·
8,847 Posts
To proponuje obecnie rozmowy z pracownikami - jest o nich coraz trudniej I hasło np "czy moge dojechac rowerem' pojawia sie wyjatkowo często.
Znam takich ktorzy do Intela przeniesli sie przy trzeciej 'próbie' (finansowej oczywiscie), bo przy poprzednich dwóch stwierdzili ze nie opłaca im sie kupować samochodu (kolejnego) na dojazdy do pracy

Najlepiej to widać w W-wie (słynne plakaty firm 'uciekamy z Mordoru" czy "praca u nas (nie w Mordorze)

Z tą drugą ligą to poszalałeś - gdzie zatem u nas jest pierwsza liga?

I jeszcze jedno - tego 'banału' BPO to u nas jest mało, najtansze czyli najprostsze prace juz dawno przenoszone są do miast powiatowych - masz lekko starodawny obraz sektora BPO
I co, zwinęli się z powodu braku pracowników spowodowanych koniecznością zakupu auta / odległością ?

Pierwsza liga to właśnie Intel i Bayer (tym bardziej, jeżeli przejmie Monsanto), zapomniałem o Amazonie. Sii, Luxoft-y, EPAM-y i inne to już nie ten garnitur. Żeby była jasność, bo najwidoczniej nie rozumiesz o czym piszę, mówię o marce - nie o ilości etatów, pensjach, benefitach, itd. (choć i tu Intel nie ma się czego wstydzić - a w przeciwieństwie do reszty dłubie coś w R&D). Zupełnie abstrahuję tutaj od tego, kto płaci więcej czy oferuje lepsze benefity.

W miastach powiatowych ? O czym Ty piszesz ? :nuts: Wskaż kilka takich miast, gdzie można nieźle na start zarobić i wymagają języka obcego perfect. Miasta powiatowe się wyludniają kosztem większych ośrodków i taka będzie tendencja, jeżeli ktoś pójdzie do przodu w najbliższym czasie, to miasta typu Olsztyn, Lublin, Białystok, Bydgoszcz, itd. - bo są tańsze od top 5. Tam też otwiera się coraz więcej oddziałów zagranicznych firm. Ale miasta powiatowe ? Poleciałeś.

Mamy też chyba inne podejście co do oceny co jest banałem, a co nie. Faktycznie, w Gdańsku zostały już tylko niebanalne miejsca pracy, że aż SS musi rekrutować osoby, które poza znajomością angielskiego i zerową wiedzą o szeroko pojętych finansach, większość czasu spędzają piwkując na osiedlu (autentyk-taki Sebix, tylko że z angielskim). Dopiero od pewnego momentu w centrach rozliczeniowo-księgowych zaczyna się pułap, gdzie faktycznie trzeba się nagłówkować i pokazać potencjał umysłowy, pozostałe stanowiska są tak niebanalne, że wystarczy język i krótkie przeszkolenie. (fakt faktem, faktyczna znajomość języków wygląda dużo gorzej niż w CV - i mam sygnały, że z tym jest duży problem) Natomiast w żadnym wypadku nie są to czynności (zakładając znajomość języka) nie do przeskoczenia dla osoby przeciętnej.
 

·
Registered
Joined
·
5,803 Posts
ad 1 - musieli im wiecej zapłacic
ad 2 - czyli piszesz o marce, hmm ok ale to tak dziwna kategoria. To równie dobrze nalezy dodac tu wielką czwórkę I ich biura regionalne chociaz to tylko lokalna obsluga...
ad 3 - przeczytaj proszę raz jeszcze co napisałem: najtansze miejsca pracy przenoszą sie do takich miast, przykłady: proszę bardzo Radom poczatek tego roku 100 miejsc, Siedlce koncowka ubiegłego...
ad 4 - jesli za BPO bierzesz tylko czesc finansowo-ksiegową w etapie pierwszym to faktycznie sie nie zrozumiemy. Ale takich firm, tylko z tym działaniem jest u nas coraz mniej, pojawia sie za to coraz wiecej zaawansowanych procesów biznesowych, najczęściej w połączeniu IT + finansowo/ksiegowa. Typowa, wzorcowa, sciezka rozwoju inwestorów -od najtanszych do najbardziej zaawansowanych miejsc
 

·
Registered
Joined
·
8,847 Posts
1. Stać ich, mają zdecydowanie większe pole do działania niż cała reszta firm za wyjątkiem kilku. Nim gruby schudnie, chudy zdechnie ;)

2. Wielka 4-ka ? A kto o nich słyszał, poza dawnymi i obecnymi studentami kierunków ekonomicznych + osobami, które interesują się szeroko pojętym biznesem ? Intel w świadomości społecznej jest znacznie bliżej McD i Apple'a, aniżeli Price'ów i reszty firm z naszego rynku (oczywiście do tego Bayer i Amazon). Chyba, że obecne pokolenie kupuje komputery na ślepo, bez sprawdzenia parametrów i od razu odkleja naklejki :)

3. No tak, w końcu o Radomiu można de facto powiedzieć miasto powiatowe, ba można tak powiedzieć nawet o Gdańsku :) Zdecydowanie bardziej na miejscu byłoby napisać - do dawnych miast wojewódzkich 100-250 tys. mieszkańców. Bo używając terminologii miasto powiatowe - w tym samym worku umieszczamy Gdańsk i Wieruszów :) Owszem, część firm pójdzie teraz na Radom, Częstochowę, itd. - ale to nie zmienia faktu, że nadal mnóstwo nie-wybitnych miejsc pracy pozostało w Gdańsku. Dla mnie ambitne stanowisko to cała inżynierka, branża medyczna + stanowiska wymagające specjalistycznej wiedzy w danej dziedzinie (niech to będą europejskie standardy rachunkowości, prawo podatkowe, itd.) - słowem stanowiska, gdzie nie działasz 8 godzin z automatu, tylko wykorzystujesz nabytą wiedzę. Zbieranie informacji z rynków przy użyciu znajomości języka a następnie przesyłanie tego dalej do ludzi czy tabelek, nie jest raczej zbyt ambitnym zajęciem. Tak samo wyuczenie księgowania jednej kategorii finansowej w ramach jednej korporacji. Takich stanowisk w Gdańsku jest nadal multum. Ty będziesz się podpierać informacjami zwrotnymi ze swojego "środowiska", ja ze swojego, ktoś inny też znajdzie swojego wuja z Reichu. To, że czegoś nie dostrzegamy, nie oznacza, że to nie istnieje.

4. I prawidłowo. Tylko, że Singapurem nigdy nie będziemy, a konkurencję (czyt. znajomość języków + ogarnięcie jakiegoś tematu) mamy potężną i będzie narastać. Więc osobiście - mogę się mylić - bardziej cieszy mnie informacja, że jakaś firma ma w Gdańsku największe z 20 w Europie centrum badań (gdzie płaca traci na znaczeniu na rzecz jakości i efektów) i prowadzi tam prace np. nad superkomputerami, aniżeli to, że jakaś firma (która - nie oszukujmy się - zwinie się stąd prędzej niż Intel) wyuczy kilkaset osób w zakresie księgowo-rozliczeniowym. Piszesz o IT - predyspozycje do dobrej roboty w tymże ma ograniczona ilość osób, więc dużo łatwiej mi sobie wyobrazić masowe przyuczanie tysięcy gdańszczan do ról księgowo-rozliczeniowych (gdybyśmy jednak szli w stronę Singapuru), aniżeli to samo w dziedzinie IT.
 
1 - 20 of 592 Posts
Top