Stocznia Gdynia to taki kolos, ze mozna o niej stworzyc nowy watek. Uwazam takze, ze to nie to samo co port. No i jeszcze w jakims watku ktos rzucil taki pomysl.
Pierwsza informacja z GW:
Stocznia Gdynia wyemituje akcje
pb 04-03-2005 , ostatnia aktualizacja 04-03-2005 21:45
Kolejny etap ratowania Stoczni Gdynia zakończony - firma będzie mogła wyemitować akcje. W piątkowych głosowaniach walnego zgromadzenia akcjonariuszy nie brał udziału przedstawiciel Stoczniowego Funduszu Inwestycyjnego, ponieważ majątek funduszu zajął komornik.
Piątkowe walne zgromadzenie akcjonariuszy podwyższyło kapitał zakładowy Stoczni Gdynia o kwotę do 215 mln zł. Akcje imienne serii D zostaną przeznaczone dla trzech grup inwestorów. Znajdą się wśród nich dotychczasowi oraz nowo przystępujący akcjonariusze. Celem emisji jest zamiana wierzytelności na akcje i oddalenie widma upadku stoczni.
Podczas piątkowych obrad na sali pojawił się przedstawiciel Stoczniowego Funduszu Inwestycyjnego (należącego do byłego zarządu Stoczni Gdynia, m.in. Janusza Szlanty). - Jego celem było niedopuszczenie do podwyższenia kapitału stoczni - twierdzi Leszek Świętczak, przewodniczący związku zawodowego "Stoczniowiec". - Okazało się jednak, że tuż przed rozpoczęciem obrad komornik zajął majątek SFI.
- To nie przypadek, że stało się to właśnie dziś - mówi Janusz Szlanta. - Nie pozwolono nam przez to na współuczestnictwo w podjęciu decyzji. Będziemy konsultować się z prawnikami, czy było to zgodne z prawem.
Pierwsza informacja z GW:
Stocznia Gdynia wyemituje akcje
pb 04-03-2005 , ostatnia aktualizacja 04-03-2005 21:45
Kolejny etap ratowania Stoczni Gdynia zakończony - firma będzie mogła wyemitować akcje. W piątkowych głosowaniach walnego zgromadzenia akcjonariuszy nie brał udziału przedstawiciel Stoczniowego Funduszu Inwestycyjnego, ponieważ majątek funduszu zajął komornik.
Piątkowe walne zgromadzenie akcjonariuszy podwyższyło kapitał zakładowy Stoczni Gdynia o kwotę do 215 mln zł. Akcje imienne serii D zostaną przeznaczone dla trzech grup inwestorów. Znajdą się wśród nich dotychczasowi oraz nowo przystępujący akcjonariusze. Celem emisji jest zamiana wierzytelności na akcje i oddalenie widma upadku stoczni.
Podczas piątkowych obrad na sali pojawił się przedstawiciel Stoczniowego Funduszu Inwestycyjnego (należącego do byłego zarządu Stoczni Gdynia, m.in. Janusza Szlanty). - Jego celem było niedopuszczenie do podwyższenia kapitału stoczni - twierdzi Leszek Świętczak, przewodniczący związku zawodowego "Stoczniowiec". - Okazało się jednak, że tuż przed rozpoczęciem obrad komornik zajął majątek SFI.
- To nie przypadek, że stało się to właśnie dziś - mówi Janusz Szlanta. - Nie pozwolono nam przez to na współuczestnictwo w podjęciu decyzji. Będziemy konsultować się z prawnikami, czy było to zgodne z prawem.