SkyscraperCity banner

1 - 20 of 36 Posts

·
Eurotram
Joined
·
18,961 Posts
Discussion Starter · #1 ·
Na wstępie zaznaczę,że wątek dotyczy w dużej mierze Gdyni... ale chyba nie tylko :)

Zaakceptowanie gdyńskiego projektu trolejbusowego skłoniło mnie do pewnej refleksji i zadania pewnych pytań.
Otóż nie trzeba być jasnowidzem,by (znając wizję szefostwa ZKM Gdynia i nie tylko) przewidzieć że te 25 nowych wozów (które trafią na stan PKT) będzie pojazdami 12-metrowymi (ZKM jak wiadomo ma awersję do trolejbusów przegubowych;wg organizatora gdyńskiej komunikacji w Gdyni takich pojazdów nie trzeba na żadnej z miejskich tras).Ale czy na pewno...?

Otóż przepisy Ministerstwa Infrastruktury nakazują wyliczać pojemność pojazdów noworejestrowanych (przepisy te weszły w życie z taką datą,że obowiązują dla prawie wszystkich gdyńskich Solarisów Trollino 12AC i wszystkich PKT O405NE (czyli elektromerców).W myśl tych przepisów ILOŚĆ MIEJSC STOJĄCYCH W TROLEJBUSIE NALEŻY OBLICZAĆ POSŁUGUJĄC SIĘ PRZELICZNIKIEM 5 OS/M2 (CZYLI DOKŁADNIE JAK W TRAMWAJU!).Czyli max. ilość osób ogółem dla ST12AC wynosi... 75!
Nie trzeba być jasnowidzem ani geniuszem matematycznym,by dostrzec że np. trolejbusy odjeżdżające w szczycie spod Stoczni Gdynia BYŁY ZDROWO PRZEŁADOWANE (jak mogło być inaczej,jeśli ludzie tyłkami wypychali drzwi?).
I teraz powstaje pytanie:czy jest to wina producenta czy też wina ORGANIZATORA KOMUNIKACJI,który dopuścił do obsługi tras pojazdy o mniejszej pojemności niż wymagały tego warunki (przy czym prawdziwość pierwszego wariantu nie oznacza nieprawdziwości drugiego,czyli współwiny organizatora)?Dlaczego na pętli pod Stocznią Gdynia zabrakło kontroli z CR?Może dlatego,że mimo przepisów Solarisy mają wewnątrz plakietki z pojemnoscią jak dla... autobusu (czyli miejsca stojące wg normy pt "puszka sardynek" - 8 os/m2)!


Na końcu napiszę o celu,jaki mi przyświecał gdy to pisałem: należy wreszcie SKOŃCZYĆ Z ARCHAICZNYMI NORMAMI DOTYCZĄCYMI POJAZDÓW KOMUNIKACJI MIEJSKIEJ!
Odpowiedzcie sobie sami:czy przy ośmiu osobach stojących na każdym metrze kwadratowym powierzchni autobusu podróż może być komfortowa (zwłaszcza w upalny dzień)?! Dość tego:pojemność tramwaju liczy się już z dbałością o komfort podróży;trolejbusy (przynajmniej wg obowiązujących przepisów!) tak samo!Skończmy z fikcją i doprowadźmy do tego,by skąpe władze miast nie miały argumentu pozwalającego ludziom gnieść się w olbrzymim tłoku - a jedynym "zyskiem" takiego krótkowzrocznego postępowania jest stały odpływ pasażerów od KM!

Na Zachodzie juz to dostrzegli;ile my mamy czekać...?
 

·
BANNAn na gębie ;)
Joined
·
2,531 Posts
ano mi się od dawna marzą i widzę zapotrzebowanie na nie


PS.
inną opcją na poprawę komfortu podróży w trolejbusach jest zwiększenie częstotliwości w godzinach szczytu lub puszczanie ich po dwie sztuki na każdy szczytowy kurs. jednakże w tym momencie pojawiają się możliwe braki taborowe. wszystkie miasta w Polsce operujące na trolejbusach borykają się z tym problemem - także Gdynia
 

·
Eurotram
Joined
·
18,961 Posts
Discussion Starter · #4 ·
ano mi się od dawna marzą i widzę zapotrzebowanie na nie


PS.
inną opcją na poprawę komfortu podróży w trolejbusach jest zwiększenie częstotliwości w godzinach szczytu lub puszczanie ich po dwie sztuki na każdy szczytowy kurs. jednakże w tym momencie pojawiają się możliwe braki taborowe. wszystkie miasta w Polsce operujące na trolejbusach borykają się z tym problemem - także Gdynia
Tylko,że przy zbyt gęstym takcie mogą jeździć stadami (zwłaszcza,że tak jak autobusy stoją w korkach).

Ale autentycznie ciekawi mnie,kto odpowiada w Gdyni za puszczanie przepełnionych trolejbusów? Przecież jest tam niby taka czujna kontrola ruchu... A może wielcy specjaliści z ZKM Gdynia z Docentem na czele przepuścili ten szczegół w przepisach? A sytuacja wróci jak bumerang,bo przecież w stoczni jest nowy inwestor.Ergo: PONOWNIE MIĘDZY 14-TĄ,A 15-TĄ W DNI ROBOCZE BĘDĄ ODJEŻDŻAŁY SPOD STOCZNI PRZEŁADOWANE TROLEJBUSY!
Czy aż trzeba wizyty ITD w tym rejonie,by naprawić ten oczywisty błąd?Czy jak zwykle jest to NEMOżliwe?
 

·
Swarzędz/Poznań
Joined
·
70 Posts
Ja niezbyt rozumiem, jak za tlok w trolejbusie mozna winic producenta. Przeciez to organizator komunikacji wybiera co chce kupic, bedac w pelni swiadomym jaka jest powierzchnia trolejbusu i jak wyliczana jest ilosc osob, ktore moga sie nim poruszac.
 

·
Eurotram
Joined
·
18,961 Posts
Discussion Starter · #6 ·
Ja niezbyt rozumiem, jak za tlok w trolejbusie mozna winic producenta. Przeciez to organizator komunikacji wybiera co chce kupic, bedac w pelni swiadomym jaka jest powierzchnia trolejbusu i jak wyliczana jest ilosc osob, ktore moga sie nim poruszac.
Homologację załatwiał rzekomo Solaris (też nie wiadomo jakim cudem to przepchnął,jeśli jest to sprzeczne z przepisami).Niemniej jednak szefostwo ZKM Gdynia podobno zna przepisy dotyczące komunikacji miejskiej i nie chce mi się wierzyć,by ci panowie nie zdawali sobie sprawy,że jest to sprzeczne z polskimi przepisami.Innymi słowy: ciężko mi uwierzyć w nieumyślną winę ZKM Gdynia.A więc pytanie:kto poniesie konsekwencje (bo,co powtórzę:problem powróci...a i nieraz pojawia się w innych częściach miasta).
 

·
Registered
Joined
·
3,012 Posts
Eurotram said:
Na wstępie zaznaczę,że wątek dotyczy w dużej mierze Gdyni... ale chyba nie tylko
No nie tylko ;) W Lublinie na takim 158 już na chwilę obecną według mnie wszystkie brygady powinny być obsługiwane trolejbusami 18m, a przynajmniej połowa. U nas podobnie jak w Gdyni Unijny projekt tzw. "trolejbusowy" na 70 nowych trolejbusów nie przewiduje żadnego trolejbusu powyżej 12m, podobnie jak nie uwzględnia się miejsca na takowe w planowaniu nowej zajezdni na Majdanie Tatarskim oraz w planowanym placu postojowym na ulicy Zemborzyckiej. MPK również nie kwapi się na tego typu pojazdy, bo niby po co ale z drugiej strony należy wziąć pod uwagę kłopoty z kasą naszego przewoźnika. Niemniej jednak na początku przygody MPK ze wschodnimi producentami przebąkiwano coś w gazetach o testach 15m Bogdana jednak póki co cicho sza(zawsze lepsze to 15m jak 12). Tak że problem na pewno dotyczy zarówno Gdyni jak i Lublina(Tychy celowo pomijam, bo ani nie znam ichniejszych planów modernizacji taboru/sieci, ani nie wiem czy mają jakąkolwiek linię wymagającą czegoś większego niż 12m).
 

·
Eurotram
Joined
·
18,961 Posts
Discussion Starter · #8 ·
No nie tylko ;) W Lublinie na takim 158 już na chwilę obecną według mnie wszystkie brygady powinny być obsługiwane trolejbusami 18m, a przynajmniej połowa. U nas podobnie jak w Gdyni Unijny projekt tzw. "trolejbusowy" na 70 nowych trolejbusów nie przewiduje żadnego trolejbusu powyżej 12m, podobnie jak nie uwzględnia się miejsca na takowe w planowaniu nowej zajezdni na Majdanie Tatarskim oraz w planowanym placu postojowym na ulicy Zemborzyckiej. MPK również nie kwapi się na tego typu pojazdy, bo niby po co ale z drugiej strony należy wziąć pod uwagę kłopoty z kasą naszego przewoźnika. Niemniej jednak na początku przygody MPK ze wschodnimi producentami przebąkiwano coś w gazetach o testach 15m Bogdana jednak póki co cicho sza(zawsze lepsze to 15m jak 12). Tak że problem na pewno dotyczy zarówno Gdyni jak i Lublina(Tychy celowo pomijam, bo ani nie znam ichniejszych planów modernizacji taboru/sieci, ani nie wiem czy mają jakąkolwiek linię wymagającą czegoś większego niż 12m).
Leny,w Gdyni mamy Docenta (pewnie o nim słyszałeś:gość wyznaje zasadę,że wszystko można oblecieć odpowiednim taktem i wg niego przegubowe trolejbusy nie są potrzebne),dlatego tutaj problem jest mocno odczuwalny.Niemniej jednak zostawiłem sobie to "i nie tylko" z dwóch powodów:jednym jest właśnie Lublin (przecież mieliście I280T,a więc ktoś kiedyś dostrzegał potrzebę zwiększenia pojemności taboru!).Drugim powodem jest to,że (szczerze mówiąc) liczyłem na odzew także z głębi kraju,bo żeby zdobyć ten ostatni bastion nieżyciowych norm (z przelicznikiem 8os/m2 ostały się już tylko autobusy!) potrzeba ogólnokrajowej akcji i (przede wszystkim) przypomnienia i RESPEKTOWANIA obowiązujących przepisów dla tramwajów i trolejbusów.
Dzisiaj,żeby przyciagnąć pasażerów,nie wystarczy wymienić ciasnego krótkiego wysokopodłogowca na niskacza,ale równie krótkiego i ciasnego;wtedy cała akcja psu na budę,bo ludzie wybiorą i tak własne cztery kółka.Dlaczego u Czechów w mieście wielkości Grudziądza mogą jeździć przegubowe trolejbusy,a w znacznie większych Lublinie i Gdyni już nie? Dlatego,że władze miast w porozumieniu z organizatorami komunikacji palą głupa i nawet do trajtków starają się wcisnąć ludzi jak sardynek,uważając że normy pozwalają im na tyle co w przypadku autobusów - A JUŻ NIE POZWALAJĄ!
Najpierw trzeba próbować pokojowo:przekonywać,że jeśli dla kursów na 80 osób nie tylko Szwajcarzy czy Niemcy,ale i Czesi uważają za stosowne puścić przeguba,to i u nas też tak trzeba... choćby dlatego,że PODOBNO Polska też jest krajem UE,a nie b.ZSRR. Jak to nie pomoże,to może trzeba będzie wyczaić kursy z regularnym zapełnieniem powyżej 75 osób (obsługiwane taborem zarejestrowanym od 2004 wzwyż) i zaprosić ITD ;)

Fakt,deskorolka to też postęp;w Gdyni i ten temat przerabiano,ale sprawa padła;podobnie testowano już ostravskie ST18AC i... też cisza.Może czas przejść do bardziej zdecydowanych kroków,bo inaczej będziemy w Europie jedynie według przedwyborczego bajdurzenia polityków :)

Zapraszam wszystkich (z całej Polski) serdecznie,by się wypowiedzieli na ten temat.W końcu chyba nam wszystkim chodzi o WYGODNĄ komunikację miejską :)
 

·
Registered
Joined
·
3,012 Posts
Leny,w Gdyni mamy Docenta (pewnie o nim słyszałeś:gość wyznaje zasadę,że wszystko można oblecieć odpowiednim taktem i wg niego przegubowe trolejbusy nie są potrzebne),dlatego tutaj problem jest mocno odczuwalny.Niemniej jednak zostawiłem sobie to "i nie tylko" z dwóch powodów:jednym jest właśnie Lublin (przecież mieliście I280T,a więc ktoś kiedyś dostrzegał potrzebę zwiększenia pojemności taboru!).
Tylko taktem nie da się wszystkiego załatwić, bo albo pasażerów i tak jest za dużo, albo nie da się wcisnąć już nigdzie dodatkowych brygad. Na takim 158 w roku szkolnym w dzień powszedni takt wynosi 10min z tego co pamiętam(nie jeżdżę często trolejbusami ponieważ moja dzielnica miała je dostać początkowo w 2013, ale teraz były obsuwy w projekcie więc nie wiem może 2015?), a pod uwagę należy wziąć też inne linie. Jednakże nawet gdyby takt wynosił np. co 6-8min to było by to co najwyżej połowiczne rozwiązanie. Pomijam już koszty bo większy takt to więcej trolejbusów w ruchu, i potrzeba też więcej kierowców, do tego częstszy byłby widok np. dwóch trolejbusów na jednej linii bo był korek czy inne przyczyny. Tak że sądzę że i tak zdecydowanie luźniej by było z taktem 10min. tyle że obsługiwanym przez 18m. Przytoczony przez ciebie przykład Czechów jest bardzo dobry, tylko tam myślą w zachodnim stylu, wydzielają pasy itd. U nas jak na razie króluje przekonanie że KM jest po to aby była, a trendy wyznacza wszechobecna moda na lansowanie się własnym samochodem sprowadzonym z za granicy. Dlatego też władze nie podejmują niepopularnych decyzji które rzutują na kierowców bo tych jest coraz więcej, a to oznacza cenne głosy.
 

·
Eurotram
Joined
·
18,961 Posts
Discussion Starter · #10 ·
Tylko taktem nie da się wszystkiego załatwić, bo albo pasażerów i tak jest za dużo, albo nie da się wcisnąć już nigdzie dodatkowych brygad. Na takim 158 w roku szkolnym w dzień powszedni takt wynosi 10min z tego co pamiętam(nie jeżdżę często trolejbusami ponieważ moja dzielnica miała je dostać początkowo w 2013, ale teraz były obsuwy w projekcie więc nie wiem może 2015?), a pod uwagę należy wziąć też inne linie. Jednakże nawet gdyby takt wynosił np. co 6-8min to było by to co najwyżej połowiczne rozwiązanie. Pomijam już koszty bo większy takt to więcej trolejbusów w ruchu, i potrzeba też więcej kierowców, do tego częstszy byłby widok np. dwóch trolejbusów na jednej linii bo był korek czy inne przyczyny. Tak że sądzę że i tak zdecydowanie luźniej by było z taktem 10min. tyle że obsługiwanym przez 18m.
Wiem,że zagęszczenie taktu grozi jazdą stadami (to widać w Gdyni np. przy liniach wzajemnie się wspomagających na sporym wspólnym odcinku:22/30, 23/24 itd);niestety,Docent zaczyna de facto rządzić także komunikacją w Trójmieście... i za jakiś czas w Gdańsku diabli wezmą trójskłady :bash:

Przytoczony przez ciebie przykład Czechów jest bardzo dobry, tylko tam myślą w zachodnim stylu, wydzielają pasy itd. U nas jak na razie króluje przekonanie że KM jest po to aby była, a trendy wyznacza wszechobecna moda na lansowanie się własnym samochodem sprowadzonym z za granicy. Dlatego też władze nie podejmują niepopularnych decyzji które rzutują na kierowców bo tych jest coraz więcej, a to oznacza cenne głosy.
Czy czesi to taki zachód,to już bym nie był pewien;niemniej jednak U NICH JAKOŚ MOŻNA eksploatować elektroprzeguby (u nas zawsze marudzą o niewykorzystaniu ich potencjału w późniejszych godzinach;a może w Czechach,Niemczech czy Szwajcarii do samej nocy przeguby jeżdżą załadowane na full?!).No i niestety u nas trzeba zmienić mentalność ludzi (słynne "szlachcic na zagrodzie..." czyli jak mam nawet 20-letniego zajechanego golfa,to jestem gość,a komunikacja miejska jest dla dziadów! :bash:).
 

·
Registered
Joined
·
904 Posts
Nie wszystko da się załatwić zwiększaniem taktu. Skrzyżowania mają ograniczoną przepustowość, nadmierne zawyżanie częstotliwości siłą rzeczy zwiększy czas przejazdu.
Kolejna rzecz to fakt, że dwa 12 metrowe pojazdy wymagają o wiele większych nakładów finansowych niż jeden 18 metrowy (energia elektryczna, kierowcy, przeglądy), choć to prezes-ekonomista chyba powinien wiedzieć.

Co do Gdańska - jeszcze czego, wara od trójskładów. Jedyne co dobre to to, że nowe tramwaje będą miały długość powyżej 30 metrów, i ich Wyszomirski (oraz jemu podobni) w żaden sposób nie skróci.

PS. "Docencie" to Wyszomirskiemu mogą mówić na UG, tutaj nie jest jest w żaden sposób lepszy od np. Jerzego Dobaczewskiego (który to mam nadzieję, zajmie wyższe miejsce w hierarchii MZKZG niż ww. Olgierd Wyszomirski).
 

·
Eurotram
Joined
·
18,961 Posts
Discussion Starter · #12 ·
Nie wszystko da się załatwić zwiększaniem taktu. Skrzyżowania mają ograniczoną przepustowość, nadmierne zawyżanie częstotliwości siłą rzeczy zwiększy czas przejazdu.
A czy ja twierdzę,że to najlepszy sposób? Przecież po to założyłem wątek,żebyś Ty i inni dowiedzieli się,że ustawodawca dał nam prawo domagania się eletroprzegubów tam,gdzie sytuacja tego wymaga i co respektują organizatorzy komunikacji w bardziej rozwiniętych krajach;niestety,u nas dalej palą głupa i upychają pasażerów jak sardynki,bo myślą że im wolno - a nie zawsze tak jest.Więcej:trzeba skutecznie zacząć działać,by rozszerzono to także na autobusy!


Kolejna rzecz to fakt, że dwa 12 metrowe pojazdy wymagają o wiele większych nakładów finansowych niż jeden 18 metrowy (energia elektryczna, kierowcy, przeglądy), choć to prezes-ekonomista chyba powinien wiedzieć.
Nie musisz mi tego tłumaczyć;przetłumacz to Docentowi,którego główną dewizą jest:"wszystko można załatwić dają dodatkowe kursy";tymczasem elektroprzeguby są już nie tylko w mniejszych od Gdyni miastach na Zachodzie i w Czechach,ale w niemal porównywalnych miastach na Wschodzie (w Czerkasach na Ukrainie co czwarty trolejbus jest przegubowy!).
Może chce dać pracę większej ilości kierowców i motorniczych?Choć wątypię czy mu się to uda,bo kryzys nie będzie trwać wiecznie,a kiermani znów zaczną uciekać na Zachód ;)

Co do Gdańska - jeszcze czego, wara od trójskładów. Jedyne co dobre to to, że nowe tramwaje będą miały długość powyżej 30 metrów, i ich Wyszomirski (oraz jemu podobni) w żaden sposób nie skróci.
O ile Gdańsk nie wyjdzie z MZKZG,to właśnie związek będzie decydować o obsłudze zadań i wielkości taboru na liniach.W zarządzie masz Docenta i jego wiernego ucznia,dla którego nauki Docenta to biblia.I co zrobisz,jak ci dwaj prędzej padną,niż rozpiszą przetarg na obsługę jakiejś linii tramwajami dłuższymi niż 31 metrów?A ZKM sam z siebie ich nie kupi,bo jak mu będą środki wyliczać "co docenta",to go nie będzie stać na dobroczynność :nuts:
No i kiedyś 105-ki znikną...

PS. "Docencie" to Wyszomirskiemu mogą mówić na UG, tutaj nie jest jest w żaden sposób lepszy od np. Jerzego Dobaczewskiego (który to mam nadzieję, zajmie wyższe miejsce w hierarchii MZKZG niż ww. Olgierd Wyszomirski).
Jego wielbiciele mówią do niego "panie profesorze";gdybyś się orientował,to wiedziałbyś ze nikt mu przychylny nie nazywa go "docentem".
A co do hierarchii,to nie łudź się: dopóki przewodniczącym MZKZG jest Hubert "Docentowicz" Kołodziejski,to Docent będzie "siedział po prawicy" władcy :eek:hno:
 

·
Banana Republic of Poland
Joined
·
6,100 Posts
Na końcu napiszę o celu,jaki mi przyświecał gdy to pisałem: należy wreszcie SKOŃCZYĆ Z ARCHAICZNYMI NORMAMI DOTYCZĄCYMI POJAZDÓW KOMUNIKACJI MIEJSKIEJ!

Na Zachodzie juz to dostrzegli;ile my mamy czekać...?
W Szczecinie sobie z tym poradziliśmy:). Mam nadzieję, że uda się i w innych miastach. Póki co, jestem prawie urlopowany (choć zielona lampka może świadczyć coś innego;)) i za temat za bardzo się zabrać nie mogę. Mimo wszystko popieram te działania, bo sam się swoim postępowaniem wpisuję w ich cel.

PS. Będzie połowicznie o trolejbusach oraz o autobusach. Nawet w takim niedużym mieście jak Stargard Szczeciński kursują autobusy przegubowe. Dlaczego w ponad trzykrotnie większej Gdyni przegubowe trolejbusy kursować nie mogą?! Nie chce mi się wierzyć, że potoki pasażerskie tego nie uzasadniają...
 

·
Registered
Joined
·
904 Posts
@Eurotram: Spokojnie, nie pisałem tego do Ciebie, tylko ogólnie, popieram to co napisałeś. Wyrażam tylko swoje zdanie :).
 

·
Eurotram
Joined
·
18,961 Posts
Discussion Starter · #15 ·
W Szczecinie sobie z tym poradziliśmy:). Mam nadzieję, że uda się i w innych miastach. Póki co, jestem prawie urlopowany (choć zielona lampka może świadczyć coś innego;)) i za temat za bardzo się zabrać nie mogę. Mimo wszystko popieram te działania, bo sam się swoim postępowaniem wpisuję w ich cel.
Jak wrócisz z urlopu (albo jeszcze przed urlopem),to napisz jak sobie z tym poradziliście;czekam niecierpliwie na odpowiedź,bo może i pomoże rozwiązać sytuację u nas ;)

PS. Będzie połowicznie o trolejbusach oraz o autobusach. Nawet w takim niedużym mieście jak Stargard Szczeciński kursują autobusy przegubowe. Dlaczego w ponad trzykrotnie większej Gdyni przegubowe trolejbusy kursować nie mogą?! Nie chce mi się wierzyć, że potoki pasażerskie tego nie uzasadniają...
Jeździły i mogą jeździć;w 2007 już się wydawało,że ZKM przeprosi się z przegubami,mówiło się o zelektryfikowaniu linii 181 miedzy Sopotem i Gdynią i... zdechło :eek:hno: Jak nic nie ruszy,to dalej pozostaniemy trolejbusowym Wschodem...

PIKeRs:
spokojnie,tylko odpisałem ;)

PZDR
 

·
Banned
Joined
·
205 Posts
U nas (w Kaliszu) niestety nie ma ani trolejbusów, ani tramwajów ale w odróżnieniu od Gdyni mamy 12 (na 66) autobusów przegubowych. Idea numeracji linii jest taka:
wariant miejski linii ma tylko cyferkę, a linia która wykracza poza granice administracyjne miasta ma dodatkowo literkę za cyfrą. Linie te tworzą jedną całośc.

Np. linia "1" jeździ na trasie Os. Dobrzec --> Fabryka Winiary, a "1A" Os. Dobrzec --> Fabryka Winiary --> Os. Winiary --> Opatówek.

I my mamy taki problem: linia "1" kończy trasę na 400 metrów od osiedla i jeździ praktycznie pusta, a na niej 3/4 kursów jak nie wszystkie są prowadzone autobusem przegubowym, natomiast "1A" jest przepełniona i puszczają na niej krótkie autobusy (na szczęście udział autobusów niskopodłogowych wynosi 100%). Na tej "1A" czasami ilośc ludzi w busie potrafi wynosic 10 os./m2.

Do kierownictwa KLA (odpowiednik MPK, MZK, ZKM itp.) pisałem kilka e-mailów z postulatem o puszczenie długich autobusów. Efekt - 1 długi na 2 h. pozostałe krótkie.

Sądzę, że dobre byłyby niezapowiedziane kontrole zapełnienia środków komunikacji miejskiej prowadzone przez UM. W Kaliszu KLA podwyższyły ceny biletów do 2,4 i 1,2 zł. Oprócz tego rok w rok z budżetu miasta mają ok. 7 mln zł. dotacji. Miasto jest ślepe na działanie kaliskiej KM a przecież dewiza Kaliskich Linii Autobusowych brzmi "Dla dobra mieszkańców, z korzyścią dla miasta".
 

·
Registered
Joined
·
9,475 Posts
Ty Eurotram to masz chyba jakiś kompleks... :D Podniecasz się tym Docentem przy każdej możliwej okazji, do tego wmawiasz innym, że ktoś mówił coś czego nigdy nie powiedział. To, że tak bardzo uwielbiasz elektroprzeguby, nie znaczy że cały świat musi się wokół tego kręcić!

Nikt nigdy nie mówił, ani w Gdyni, ani w Gdańsku by ciąć trójskłady. Jak na razie to Gdańsk je wycina sobie sam nie wiedzieć czemu na 2 i 8.

Zupełnie innym tematem jest to, że trójskłady (i dwuskłady) w niektórych przypadkach (w weekendy, wieczorami) jeżdżą, bo tak jest wygodniej przewoźnikowi (kasa, większe bezpieczeństwo zwielokrotnionych układów hamulcowych, itd.), a nie dlatego bo ma to sens. Może trójskład na 4 byś dał co???

Rzucasz nazwiskami, to bądź rzetelny i nie angażuj innych w swoje prywatne wojenki personalne. A co do Gdyni, to nie udawaj, że nie wiesz co jest prawdziwym powodem tego, że nie ma elektroprzegubów, bo obaj wiemy że nie jest to budynek przy SKM Grabówek, a inny większy, parę km bardziej na południe :)

Wiele razy było mówione, że MZKZG będzie niejako "konfederacją" i jeśli chodzi o planowanie i politykę transportową w Gdańsku to pierwsze skrzypce będzie tu miała część przejęta od ZTM. Przy poprzednim szefostwie ZTM mogło tu budzić obawy, przy obecnym można być tylko dobrej myśli - choć wiem, że Eurotrama musi to boleć jak cholera, obecny szef ZTM doskonale się rozumie z szefem MZKZG i ZKM Gdynia.
 

·
Eurotram
Joined
·
18,961 Posts
Discussion Starter · #18 ·
MichałT;39276338 said:
Ty Eurotram to masz chyba jakiś kompleks... :D Podniecasz się tym Docentem przy każdej możliwej okazji, do tego wmawiasz innym, że ktoś mówił coś czego nigdy nie powiedział. To, że tak bardzo uwielbiasz elektroprzeguby, nie znaczy że cały świat musi się wokół tego kręcić!
Michał,jakoś nie pamiętam u Ciebie braku entuzjazmu dla elektroprzegubów podczas testów ST18AC (np. na 23,kiedy tak szybko się pojawiłeś na Karwinach,gdy gościu poleciał na dziób i czekaliśmy na karetkę).I co niby komu wmawiam?Nie będzie to łatwe,ale można znaleźć co Nemo wypisywał o I280E i jego demagogiczne (niemal jak w wykonaniu Z.Frankiewicza) wyliczenia odnośnie zastępowania SN-ów PN-ami na liniach trolejbusowych.
Może nie wiesz także,jakie Docent chciał trolejbusy na początku przygotowań projektu (tzn. jaka pojemność przy jakiej długości i wyposażeniu)?

A tak BTW:znasz ty w ogóle rozporządzenia MI dotyczące rejestracji nowych trolejbusów?

MichałT;39276338 said:
Nikt nigdy nie mówił, ani w Gdyni, ani w Gdańsku by ciąć trójskłady. Jak na razie to Gdańsk je wycina sobie sam nie wiedzieć czemu na 2 i 8.
Nie mówię o 8-ce,bardziej mnie obchodzi 6-ka;poza tym pamiętaj (logicznie rozumując),że ZKM ma stawki liczone w inny sposób niz na 1-ce i 11-ce.
Poza tym co dalej?Logicznie rozumując,najdłużej zostaną przy życiu 105-ki w formie trójskładów,ale czy po ich wycięciu zostanie rozpisany przetarg na obsługę linii wozami 40-metrowymi?Śmiem wątpić,bo ludzie aż tak się nie zmieniają...

MichałT;39276338 said:
Zupełnie innym tematem jest to, że trójskłady (i dwuskłady) w niektórych przypadkach (w weekendy, wieczorami) jeżdżą, bo tak jest wygodniej przewoźnikowi (kasa, większe bezpieczeństwo zwielokrotnionych układów hamulcowych, itd.), a nie dlatego bo ma to sens. Może trójskład na 4 byś dał co???
Tak Michał,specjalnie żeby Ci humor poprawić! :lol:
Wiesz,ostatnio jechałem w Gdyni 194 ok. 19-ej (oczywiście N4021td);przez całą trasę (od Pogórza Grn. do Pl.Kaszubskiego) napełnienie nie przekroczyło SIEDMIU osób!Sam wiesz,że znalazłoby się w tym mieście trochę linii,gdzie napełnienie w weekendy i wieczorami absolutnie nie kwalifikuje się na przeguba - A JEŻDŻĄ!Za to na Świętojańskiej nieraz między 16 a 17-tą zdarzyło mi się spasować i odpuścić 23 czy 24 z powodu naprawdę sporego tłoku,przewyższającego te "NEMOżliwe" podobno w trolejbusach 65 osób (ale jak on cztery litery głównie autem wozi,to nie dziwota że chrzani głupoty).

MichałT;39276338 said:
Rzucasz nazwiskami, to bądź rzetelny i nie angażuj innych w swoje prywatne wojenki personalne. A co do Gdyni, to nie udawaj, że nie wiesz co jest prawdziwym powodem tego, że nie ma elektroprzegubów, bo obaj wiemy że nie jest to budynek przy SKM Grabówek, a inny większy, parę km bardziej na południe :)
Z kim to ja mam prywatne wojenki personalne?Po prostu wkurza mnie realizacja błędnych idei,przez co muszę cierpieć w pojazdach KM.
A co do budynku,to jeśli masz na myśli UM,to nie pal proszę głupa:Docent od początku miał silne poparcie Szkodnika i jego ekipy,więc nie staraj sie wmówić mi,że "biedny ZKM walczy z UM o większe pojazdy,ale nie może się przebić";to by już były naprawdę krokodyle łzy w stylu Nemo ;)

MichałT;39276338 said:
Wiele razy było mówione, że MZKZG będzie niejako "konfederacją" i jeśli chodzi o planowanie i politykę transportową w Gdańsku to pierwsze skrzypce będzie tu miała część przejęta od ZTM. Przy poprzednim szefostwie ZTM mogło tu budzić obawy, przy obecnym można być tylko dobrej myśli - choć wiem, że Eurotrama musi to boleć jak cholera, obecny szef ZTM doskonale się rozumie z szefem MZKZG i ZKM Gdynia.
:lol: Michał,nie chciałem tego pisać,ale odpowiedz mi:czy Ty takie gadki masz w genach czy się ich wyuczyłeś? Bo ten kawałek jest iście"politycznie" wiarygodny.Po prostu tym razem to już za duże bajdurzenie...
A co do współpracy,to zobaczymy czy J.D. zdoła się faktycznie z czymś przebić;zobaczymy co będzie,jak Docent i "docentowicz" bedą mieli przeciwne zdanie ;)

A tak na koniec:kto według Ciebie odpowiada za to,że spod stoczni odjeżdżały w szczycie regularnie PRZEŁADOWANE trolejbusy?Bo że były przeładowane WEDŁUG OBOWIĄZUJĄCYCH PRZEPISÓW,TO FAKT NIEZAPRZECZALNY.Tylko kto powinien ponieść konsekwencje służbowe:CR czy już raczej ktoś na Grabówku...?
 

·
Registered
Joined
·
38 Posts
Z kim to ja mam prywatne wojenki personalne?Po prostu wkurza mnie realizacja błędnych idei,przez co muszę cierpieć w pojazdach KM.
A co do budynku,to jeśli masz na myśli UM,to nie pal proszę głupa:Docent od początku miał silne poparcie Szkodnika i jego ekipy,więc nie staraj sie wmówić mi,że "biedny ZKM walczy z UM o większe pojazdy,ale nie może się przebić";to by już były naprawdę krokodyle łzy w stylu Nemo ;)
O tak, jaaasne, wytłumacz zatem, po jaką cholere Gryzoń vel. Szkodnik zabrał Profesorowi WC-dyrektora finansowego i mianował Skarbnikiem? Chyba nie po to, żeby mieć większą kontrolę nad podległą Jednostką Budżetową, czy jak ona się teraz nazywa... (swoją drogą te częste zmiany formy istnienia też są zastanawiające).
 

·
Eurotram
Joined
·
18,961 Posts
Discussion Starter · #20 ·
O tak, jaaasne, wytłumacz zatem, po jaką cholere Gryzoń vel. Szkodnik zabrał Profesorowi WC-dyrektora finansowego i mianował Skarbnikiem? Chyba nie po to, żeby mieć większą kontrolę nad podległą Jednostką Budżetową, czy jak ona się teraz nazywa... (swoją drogą te częste zmiany formy istnienia też są zastanawiające).
Wiesz,jakby nie patrzeć,to K.Sz. (kumpel Docenta z wydziału) dostał kopa w górę,więc raczej nie była to złośliwość,a uprzejmość (tym bardziej,że raczej poszedł za tym awans nie tylko społeczny).Poza tym,czy zagwarantujesz że jakby Docent dostał ofertę pójścia do UM na v-ce,to by odmówił...? ;)
Ale kończmy ten OT :)
 
1 - 20 of 36 Posts
Top