SkyscraperCity banner

41 - 60 of 294 Posts

·
'less is more'
Joined
·
5,597 Posts
Discussion Starter #41 (Edited)
151.


152. Zgaduję, że to Rosjanie. Chyba tylko oni są w stanie przy ponad 40C w cieniu i palącym słońcu wylegiwać się na plaży! Jak się zapłaciło za wycieczkę, trzeba korzystać ;)


153.


154.
Budynki na palmie Jumeirah:


155. Widok z parku na dachu osiedlowego przyziemia


156. Widać luksusowy hotel Atlantis na końcu palmy:
 

·
'less is more'
Joined
·
5,597 Posts
Discussion Starter #42 (Edited)
157.


158.


Nic tu po nas. Po dłuższym postoju na uzupełnienie płynów pod pobliskim spożywczym (mieli w ofercie nawet wodę Nałęczowianka, drugi polski akcent po sklepie Inglot w Mall of Emirates), czas brać taksówkę na publiczną plażę Jumeirah. Taksówki generalnie różnią się tylko kolorami dachu. Każdy kolor to inne korpo, ale ceny są te same, tak więc bez różnicy którą się weźmie. Wyjątkiem jest jedynie różowy kolor - taksówki tylko dla kobiet, kierowane oczywiście przez kobiety (mniejsze ryzyko molestowania ;)).

159. Już na plaży, słońce jest już nisko, więc da się wysiedzieć


160. Świetne miejsce do oglądania zachodu. Natomiast woda równie gorąca jak powietrze. Właściwie nie czuć różnicy temperatur. Na plaży mają przebieralnie i wodotryski, tak więc z pływaniem nie ma problemu. Jedynie toalet brak w promieniu kilometra.


161.


162.
 

·
'less is more'
Joined
·
5,597 Posts
Discussion Starter #43 (Edited)
163. Słońce już za horyzontem


164.


165. Mieć statyw i zostawić w bagażu... :picard: trzeba było sobie jakoś radzić wykorzystując plecak.


166.


167. Inny luksusowy hotel - Jumeirah.


168. Podświetlenie w stylu transtechno. Ten wieczór był bardzo gorący - termometry wskazywały rowne 40C.


Do zamknięcia metra zostało coraz mniej czasu, więc jedziemy taksówką do Mall of Emirates na kolację, następnie metrem do hotelu po bagaż i na lotnisko. Do wylotu o 3.25 sporo czasu, w sam raz na prysznic po upalnym dniu. Chwała za to lotniskom wyposażonym w taką dogodność! Swoją drogą bardzo przestronne i czyste. Hindus na lotnisku myje po każdym użyciu. Tak właściwie jest ich dwóch na toalete - jeden cały czas myje prysznice i kabiny jak tylko ktoś wychodzi, a drugi cały czas myje przestrzeń wspólną. Dosłownie cały czas biega z mopem i jak tylko skapnie kropelka wody przy umywalce na ziemię, to zaraz jej nie ma.

169. Lotnisko.


Następny będzie Singapur, ale to już jutro
 

·
'less is more'
Joined
·
5,597 Posts
Discussion Starter #44 (Edited)
Singapur

Lot do Singapuru odbyłem na pokładzie A380 i jest to obecnie najwygodniejszy samolot jakim leciałem. Chyba największy plus Emirates, bo jeśli chodzi o obsługę, to jest ona moim zdaniem prawie na poziomie AirFrance i trochę poniżej KLM.

170. A380:


Lotniska w Singapurze nie miałem czasu dokładnie poznać, jedynie szybkie przetoczenie się przez przyloty, ale zdecydowanie na plus komputery z internetem i telefony z darmowymi połączeniami krajowymi.

Podobnie jak w Dubaju, trzeba było skorzystać z lotniskowego "metra" między terminalami. Później już blisko na właściwe metro i z szybką i dogodną przesiadką (bez zmiany peronów) jedziemy do centrum.
Singapur wita nas deszczem, do którego wkrótce będziemy musieli przywyknąć.

171. Przedmieścia widziane z metra


172.


173.


174.


175.
 

·
'less is more'
Joined
·
5,597 Posts
Discussion Starter #45 (Edited)
176. Wysiadka z metra przy City Hall, po czym kierujemy się do hostelu. Na szczęście przestaje padać i robi się całkiem ładnie.


177.


178.


179.


180.


181. Widok z mostu
 

·
'less is more'
Joined
·
5,597 Posts
Discussion Starter #46 (Edited)
182.


183. Parlament


184. W tych kamieniczkach mieścił się hostel (i pełno knajp i pubów)


185. Widok z okna hostelu. Niestety z jadalni, bo w naszym pokoju okna nie było.


186.


187. Tutaj na potwierdzenie, że to jadalnia
 

·
'less is more'
Joined
·
5,597 Posts
Discussion Starter #47 (Edited)
188. Przyjemnie się tak jadło podwieczorek (BTW, przylot był o 15.30, stąd tak szybko dzień zleciał):


Czas ruszyć na miasto. Cały rejon bulwarów tętni wieczorem życiem. Sporo knajpek i bardzo przyjemna atmosfera. Niestety piwo jest absurdalnie drogie (7 SGD, czyli jakieś 18 zł). Skończyło się więc browcem z 7-11 za 4 SGD wypitym na pobliskim moście. Singapur -> Fine City, ale piwo w miejscach publicznych pić można :)
189.


190.


191. Szybki skok na pobliskie Chinatown w celu znalezienia taniej kolacji


192.


193.
 

·
'less is more'
Joined
·
5,597 Posts
Discussion Starter #48 (Edited)
Zjedliśmy w Maxwell food centre. Coś jakby krtyty bazar z setką boxów, w każdym bar lub lokal z napojami (np. świeże soki). Działa to jak food court. Ceny niskie, ok. 4-5 SGD, a jedzenie naprawdę dobre. Polecam, Magda Gessler.

194. Powrót do hostelu. W Chinatown są chyba świątynie wszystkich religii


195.


196. Po sąsiedzku była restauracja z bardzo świeżymi owocami morza.


197.


CDN
 

·
Pijcie portera z BŁ!
Joined
·
18,206 Posts
Który klimat bardziej Ci pasował - pustynny (ale w sumie czytałem, że czasem wilgotny) Dubaju czy tropików w Singapurze?
 

·
Pijcie portera z BŁ!
Joined
·
18,206 Posts
^^ No właśnie to wcale nie jest takie oczywiste. Choć jeśli był to okres lata - na pustyni musi być wtedy faktycznie nie do zniesienia.
 

·
Nie(bo) Szczecin
Joined
·
10,744 Posts
Aż muszę zapytać... jakie wrażenie z poziomu pieszego sprawia Dubaj? Oglądając widoki z Burj Khalifa, miasto wygląda na totalnie zdehumanizowane: gigantyczne węzły drogowe, autostrady liczące po kilkanaście pasów, ogromne odległości nie do pokonania na piechotę... Domyślam się, że nie jest to miasto porównywalne z jakimkolwiek innym na Ziemi i dużo czasu minie, zanim dotrą tam nowourbanistyczne trendy. ;)
 

·
'less is more'
Joined
·
5,597 Posts
Discussion Starter #54
Który klimat bardziej Ci pasował - pustynny (ale w sumie czytałem, że czasem wilgotny) Dubaju czy tropików w Singapurze?
Faktycznie, wieczorami jak nie ma słońca potrafi być trochę wilgotnie. Tak czy inaczej, o tej porze przebywanie na zewnątrz przez większość dnia jest bardzo męczące i człowiek cały czas się obficie poci. Plus taki, że w dzień zaraz wyparowuje. Singapur jest właśnie pod tym względem dużo przyjemniejszy. Temperatury są dużo bardziej komfortowe. Szkoda tylko, że tak często padało.

Obstawiam, że kolega wybierze Singapur, Vanaheim masz może więcej zdjęć z lotniska w Dubaju?
Niestety więcej zdjęć nie mam (w niektórych miejscach był zakaz fotografowania), musisz poszukać w internecie. Samo lotnisko generalnie bardzo średnie. Na plus głównie prysznice i "meal vouchery" wydawanie przez Emirates przy przesiadce ponad 4h.

Aż muszę zapytać... jakie wrażenie z poziomu pieszego sprawia Dubaj? Oglądając widoki z Burj Khalifa, miasto wygląda na totalnie zdehumanizowane: gigantyczne węzły drogowe, autostrady liczące po kilkanaście pasów, ogromne odległości nie do pokonania na piechotę... Domyślam się, że nie jest to miasto porównywalne z jakimkolwiek innym na Ziemi i dużo czasu minie, zanim dotrą tam nowourbanistyczne trendy. ;)
Nowa część w większości jest totalnie odhumanizowana, za wyjątkiem może kwartałów pomiędzy autostradami, gdzie można znaleźć uliczki jak na zdjęciach z Dubai Marina. Większe odległości pokonywać można tylko taksówkami lub ewentualnie metrem/autobusem jeśli kursuje w tym kierunku. Sheikh Zayed Road można na piechote pokonać chyba tylko przez kładki na stacjach metra, nie pamiętam aby gdzieś indziej były jakieś inne przejścia.
Dlatego w nowej części zamiast gdzieś podejść, jeździło się taksówką. 3AED za wejście, ok. 1 za kilometr i minimalna stawka 10 AED. Do chodzenia nadaje się stara część - Deira czy Bur Dubai.
 

·
Registered
Joined
·
7,673 Posts
Oj, ja chętnie obejrzę fotki z Brunei :)
 

·
'less is more'
Joined
·
5,597 Posts
Discussion Starter #59
Fotki już przebrane, jeszcze w tym tygodniu bedzie kontynuacja. Chyba tylko przytne jeszcze troche Singapur, bo 300 zdjec to troche za dużo (;)) ale to już podczas uploadowania.
 
41 - 60 of 294 Posts
Top