SkyscraperCity banner

1 - 20 of 710 Posts

·
Moderator
Joined
·
13,622 Posts
Discussion Starter #1 (Edited)
Po wakacjach i ładnej pogodzie ani śladu, więc czas na kontynuację ubiegłorocznego wątku ukraińskiego (http://www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=1072237). W zasadzie myślałem, żeby pojechać znowu do Rosji, ale kalkulacja kosztów wypadła niekorzystnie i skończyło się na tańszym Krymie.

Jechaliśmy w 3 osoby, a kolega dla którego był to pierwszy wyjazd za Bug dołączył do grona ludzi baaardzo zafascynowanych Ukrainą (i tanim dobrym zimnym piwem z budki na ulicy :D).




Trasa nasza wiodła (czerwone kropki) z Lublina na Przemyśl, Lwów i Kijów do Teodozji, gdzie robiąc bliższe i dalsze wypady spędziliśmy pierwszy tydzień. Potem na drugi tydzień przenieśliśmy się do Ałuszty, również spędzając czas dosyć intensywnie. Wracając do Polski (kropki niebieskie) odwiedziliśmy jeszcze Kamieniec Podolski, Chocim i Czerniowce, a w celach przesiadkowo-zakupowych po raz n-ty Lwów i Przemyśl.

Lista miejsc odwiedzonych jest spora, choć miała być jeszcze dłuższa:
- Lwów
- Kijów
- Teodozja
- Szczołkino i Morze Azowskie
- Stary Krym i Klasztor Surb-Chacz
- Koktebel i Kara-Dag
- Sudak i Nowy Świat
- Symferopol
- Ałuszta
- Czatyr-Dah (nielegalnie)
- Jałta i Jaskółcze Gniazdo
- Uties-Partenit
- Kamieniec Podolski
- Chocim
- Czerniowce

W planach na kiedyś zostały:
- Kercz i Twierdzę Jenikale (już nam się nie chciało)
- Masyw Demerdży (zagrożenie pożarowe)
- Jaskinia Marmurowa i inne (zamienione na Uties-Partenit)

Koszt wyjazdu dla dwóch osób (ja i żona) wyniósł ok. 2550 zł na 20 dni.
 

·
Moderator
Joined
·
13,622 Posts
Discussion Starter #2 (Edited)
Dzień 1 - 16.08.2010: Lublin - Przemyśl - Medyka - Lwów

1. Wstajemy wcześnie, ale bez problemów. W końcu zaczynały się wakacje a nie kolejny dzień w pracy.


2. Sytuacja zmusiła nas do skorzystania z mojego najmniej ulubionego środka transportu; zaraz po 6 rano mieliśmy bus do Przemyśla (28 zł normalny, 22 zł studencki).


3. Po 3,5h byliśmy już w Przemyślu. W busie spotkaliśmy parę, która też jechała na Krym, ale z kilkudniowym postojem we Lwowie.


4. Z Przemyśla do Medyki trafił nam się bydłowóz (2 zł), gdzie miejsce na nogi było robione pod 10 letnie dzieci.


5. Medyka.
 

·
Registered
Joined
·
3,149 Posts
Hehe, wczoraj właśnie wróciłem z wycieczki na Ukrainę, też byliśmy w Sudaku i Nowym Świecie, ale my ponadto jeszcze w Mikołajowie przez tydzień i w Odessie. Jeszcze prawie dzisiaj staliśmy w tym miejscu na zdjęciu 5 w oczekiwaniu na cokolwiek co zawiezie nas na dworzec w Przemyślu :D
 

·
Moderator
Joined
·
13,622 Posts
Discussion Starter #4 (Edited)
6. Medyka, droga na przejście graniczne. Kurs w kantorze wynosił 1zł=2,4hr i był lepszy niż po stronie ukraińskiej.


7. Terminal graniczny.


8. Szehyni. Przejście przez obie odprawy zajęło nam mniej niż 30 minut.


9. Dawno przez Medykę nie jechałem, więc zaskoczył mnie brak przystanku busów do Lwowa przy głównej drodze.


10. Po zasięgnięciu języka skierowano nas na lewo od drogi, gdzie zbudowano bardzo ładny mini-dworzec autobusowy.
 

·
Moderator
Joined
·
13,622 Posts
Discussion Starter #5
Hehe, wczoraj właśnie wróciłem z wycieczki na Ukrainę, też byliśmy w Sudaku i Nowym Świecie, ale my ponadto jeszcze w Mikołajowie przez tydzień i w Odessie. Jeszcze prawie dzisiaj staliśmy w tym miejscu na zdjęciu 5 w oczekiwaniu na cokolwiek co zawiezie nas na dworzec w Przemyślu :D

I jaka pogoda była na Krymie?
Mam nadzieję, że podzielisz się swoimi zdjęciami ;)
 

·
Moderator
Joined
·
13,622 Posts
Discussion Starter #6 (Edited)
11. Bilety do Lwowa kupiliśmy w kasie (16,65 hr), jest tu też ładna bo nowa toaleta (chyba 1,5hr). Wymieniliśmy też parę złotych w kantorze po kiepskim kursie 1zł=2,35 hr, żeby mieć jakieś awaryjne hrywny.


12. Autobusów do Lwowa jest bardzo dużo, ale do okolicznych miejscowości już mniej (najlepiej dojechać do Mościsk skąd wybór połączeń jest dużo większy).


13. Wyjeżdżamy z Szehyni.


14. Wolica i jeden z wielu w tej wsi progów zwalniających.


15. Widząc turystów rowerowych coraz częściej myślę o zmianie sposobu podróżowania.
 

·
Polska wielonarodowa!!
Joined
·
3,938 Posts
Fajne fotki:cheers: A jak się woogóle jechało?? To znaczy ile staliście na granicy, jakie są drogi na Ukrainie i jakie ogólnie wrażenie zrobił na was kraj?? Pytam się, bo też bym chciał tam pojechać i z tego co wiem kraj jest bardzo fajny, ale różnie to tam bywa;)
 

·
Moderator
Joined
·
13,622 Posts
Discussion Starter #8 (Edited)
16. Trzciniec. Neogotycki kościół pw. św. Józefa z lat 1924-28.


17. Mościska. Zapewne siedziba miejscowych władz.


18. Mościska. Bliżej niezidentyfikowana cerkiew.


19. Główny plac komunikacyjny w Mościskach.


20. Całkiem niezłe oznaczenie kierunków trasy rowerowej.
 

·
Moderator
Joined
·
13,622 Posts
Discussion Starter #9
Fajne fotki:cheers: A jak się woogóle jechało?? To znaczy ile staliście na granicy, jakie są drogi na Ukrainie i jakie ogólnie wrażenie zrobił na was kraj?? Pytam się, bo też bym chciał tam pojechać i z tego co wiem kraj jest bardzo fajny, ale różnie to tam bywa;)
Jak napisałem wyżej, na Ukrainę pół godziny na przejściu pieszym (na powrocie 2h...). Reszta będzie na zdjęciach i opisach, bo nie da się tego streścić w paru zdaniach. Ciężko też w moim wypadku mówić o wrażeniach z Ukrainy, bo to byłem tam już tak dużo razy, że niewiele jest w stanie mnie zaskoczyć ;) Prawie każdy kto pojedzie tam pierwszy raz, chce jechać znów bo Ukraina i wschód mają w sobie to "coś", czego nie ma uporządkowany zachód.
 

·
Moderator
Joined
·
13,622 Posts
Discussion Starter #10 (Edited)
21. Sądowa Wisznia, wyjazd na drogę główną.


22. Duże rondo, gdzie łączy się obwodnica Lwowa i trasa na Medykę.


23. Lwów i "piękny" widok na początek.


24. Autobusy z Szehyni kończą kurs pod dworcem kolejowym we Lwowie.


25. Przed końcem podróży zapoznaliśmy się z parą Francuzów, którzy wyskoczyli na 2 dni na Ukrainę. Wyjaśniliśmy im co i jak funkcjonuje we Lwowie (Paweł znający francuski robił za tłumacza) i zostawiliśmy bagaże w przechowalni (7hr/plecak/dobę).
 

·
Registered
Joined
·
464 Posts
Ja również 16 sierpnia jechałem na Ukrainę przez przejście graniczne Medyka - Shegini :) Bardzo ciekawe zdjęcia jak na początek. Pozdrawiam
 

·
Let's go digging
Joined
·
7,968 Posts
Hurra! Powrócił do nas z nową relacją mistrz podróżniczego reportażu! Potomek dumnych ujgurskich kaganów nadciągnął ze wschodu wraz ze swą armią fantastycznych zdjęć! :horse::horse::horse:
Będę uważnie obserwował twoją fotorelację :cheers:
 

·
Moderator
Joined
·
13,622 Posts
Discussion Starter #13
^^ e tam mistrz, ja bym takiego porównania w życiu nie wymyślił, więc prędzej Ty kiedyś napiszesz książkę i będziesz sławny niż ja :D

I pamiętaj, że jak będziesz miał kiedyś wolne miejsce w samochodzie jadąc na zwiady turystyczne do UA to jestem chętny :cheers:
 

·
Moderator
Joined
·
13,622 Posts
Discussion Starter #15 (Edited)
26. Lwów. Podstawową sprawą do załatwienia na dworcu było odebranie biletów kolejowych na Krym i z powrotem (łącznie 12 sztuk), które przed wyjazdem kupiłem na www.e-kvytok.com.ua
Wprowadzenie takiej usługi przez koleje ukraińskie bardzo pomaga planować podróż, gdyż można zawczasu sprawdzać wolne miejsca w pociągach, a kupując bilet wybrać sobie konkretne miejsce w wagonie, zaznaczyć lub nie opcję pościeli, większego bagażu itd. Do wyboru mamy albo zakup, albo rezerwację. W pierwszym wypadku płacimy bezpośrednio przelewem, wpisując w oknie transakcji numer karty i jej 3 cyfrowy kod, natomiast w drugim za bilety płaci się w kasie, przy czym trzeba je odebrać min. 24 lub nawet 48h przed odjazdem pociągu. Potem trzeba tylko wydrukować kartkę z numerem i danymi zlecenia i iść do kasy.
Prowizja jest doliczana do każdego biletu i zależy od jego wartości, na trasie Lwów-Kijów i Kijów-Teodozja było to niecałe 18 hr/bilet.
Bilety odbiera się w dowolnej kasie, a żeby biurokracji stało się zadość, trzeba dla każdego zamówienia (jedno zamówienie-jeden pociąg) wypełnić widoczną na zdjęciu karteczkę wpisując imię, nazwisko i numer paszportu.


27. Hala dworca.


28.


29. Elewacja dworca lwowskiego po kilku latach od generalnego remontu znów się zaczęła sypać, ale jak wracaliśmy 4 września było już widać panów ze szpachelką na podnośniku.


30. Standardowo wsiadamy do tramwaju (1 hr) i od razu kierujemy się na Cmentarz Łyczakowski. W sierpniu, z uwagi na remont Pl. Osmomysła koło Opery linia #6 nie kursowała, natomiast linia #7 zamiast na ul. Szewczenki jeździła na trasie Dworzec - Cm. Łyczakowski/Wachnianina, co nam bardzo pasowało. (obecnie #7 jeździ już na Szewczenki, natomiast #6 już kursuje, ale nie przez Gródecką a ul. Witowskowo i Podwale.
 

·
Moderator
Joined
·
13,622 Posts
Discussion Starter #16 (Edited)
31. Lwów, pętla przy dworcu.


32. Jedziemy, pusty tramwaj w wakacje to nic nadzwyczajnego, w przeciwieństwie do roku szkolnego, gdy całe miasto stoi w korku a człowiek wisi na szybie i nie ma czym oddychać (przerabiałem to równo tydzień temu).


33. Kilka zdjęć z okien tramwaju.


34. Neogotycki kościół św. Elżbiety i św. Olgi na rogu pl. Kropiwnickiego i ul. Gródeckiej.


35. Kościół św. Marii Magdaleny przy ul. Bandery.
 

·
Moderator
Joined
·
13,622 Posts
Discussion Starter #17 (Edited)
36. Przecinamy Prospekt Swobody, gdzie od strony pomnika Mickiewicza trwał remont nawierzchni.


37. ul. Podwale i ściana Arsenału Miejskiego.


38. Wysiadamy na ul. Miecznikowa.


39. A na przystanku kilkanaście ogłoszeń "oddam kota w dobre ręce".


40. ul. Miecznikowa i boczna neogotycka brama wejściowa (zamknięta) na Cmentarz Łyczakowski.
 

·
Let's go digging
Joined
·
7,968 Posts
36. Przecinamy Prospekt Swobody, gdzie od strony pomnika Mickiewicza trwał remont nawierzchni.
Przez ten ch... remont fatalnie ostatnio pobłądziłem jadąc nocą przez Lwów, bo oznakowanie objazdów to chyba na Ukrainie niepotrzebna fanaberia :bleep: Wcale nie było mi do śmiechu i dopiero pewnien taksiarz pomógł mi dotrzeć do wylotu na Lublin. To mnie już chyba trwale przekonało, że jak się jest w drodze, to należy doceniać obwodnice i korzystać z nich. A obwodnica Lwowa jest naprawdę całkiem niezła
 

·
Moderator
Joined
·
13,622 Posts
Discussion Starter #19
^^ Tydzień temu moja przygoda z obwodnicą Lwowa skończyła się raz na pojechaniu na północ zamiast na południe (durne oznakowanie węzła od strony Krakowca), oraz na przejechaniu węzła Winniki (najpierw było oznakowanie na Winniki, a potem nagle na Tarnopol, no i zgłupiałem, trzeba było nawracać ;) ). Także mi zdecydowanie łatwiej przychodzi orientowanie się na lwowskich ulicach, niż na jednej niby prostej obwodnicy :nuts:
 

·
Let's go digging
Joined
·
7,968 Posts
^^ No i Czop na drogowskazach, gdzie jest ten cholerny Czop, do dzisiaj nie wiem?! :lol:

Po prostu młodemu narodowi ukraińskiemu nie przychodzi łatwo napisanie na drogowskazach nazw polskich miast. Jak się już obwodnicą przejedzie, to jakoś idzie już potem zapamiętać.
 
1 - 20 of 710 Posts
Top