SkyscraperCity banner

1681 - 1700 of 1713 Posts

·
All Cats Are Grey
Joined
·
2,985 Posts
Ja osobiście sądzę, że ogólnie to po prostu trzeba ich jak najszybciej przyjąć do UE. Taki mały i biedny sam w sobie kraj może funkcjonować dobrze w ramach wielkiego organizmu.
Najpierw muszą uregulować kwestię Naddniestrza i Gagauzji. Pełna integralność terytorialna to warunek członkostwa nie tylko w UE ale i w NATO.

Przyjęcie ich do UE wiązałoby się ze śmiesznie małymi funduszami. Sam fakt jednak przynależności do takiego rynku pozwoliłby na jakiś rozwój tego kraju, w tym kolei.
Przykład Bułgarii (walka z korupcją oraz właśnie stan kolei) pokazuje, że nie do końca.


Inna sprawa, że w sumie Mołdawia zainwestowała sporo w remont swoich pociągów spalinowych:

Wyremontowali chyba 8, ok, wydaje się mało, ale w sumie to pewnie większość potrzebnego taboru i na ich budżet zapewne wielka inwestycja. Czyli zamierzali rozwijać krajowe połączenia pasażerskie i nie zapowiadała się aż taka degradacja.
Rosyjska wiki podaje liczbę 5 sztuk zmodernizowanych D1M oraz 17 niezmodernizowanych D1.

Ponadto, w zeszłym roku CFM odebrały 12 szt. lokomotyw TE33A dla ruchu towarowego (choć niewykluczone, że przejmą one także prowadzenie pociągów międzynarodowych, które po mołdawskich torach obsługują sekcje 2TE10).
 

·
Registered
Joined
·
470 Posts
Generalnie to układ sieci kolejowej Mołdawii wybitnie nie sprzyja połączeniom pasażerskim. Z Kiszyniowa do Bielc (drugie co do wielkości miasto republiki) trzeba jechać mocno naokoło, znacznie szybciej pokona się ten dystans marszrutką. W zasadzie jaki taki sens miały tylko te połączenia międzynarodowe do Moskwy i Odessy, choć już na trasie Kiszyniów - Bukareszt też raczej szybciej było marszrutką lub autobusem (pociąg bezpośredni jechał kilkanaście godzin)
 

·
Registered
Joined
·
280 Posts
Swoją drogą, kiedyś pamiętam, że był pociąg chyba Gdynia - Kiszyniów, jeszcze parę lat temu. Szkoda, że już nie ma, pojechałbym.
Miękiszony:) Twardziele jeździli pociągiem Czerniowce-Oknica i po 4krotnym przekroczeniu granicy ukraińsko-mołdawskiejkiblowali w tym jakże... khem... uroczym miasteczku oczekiwali parę godzin na ciapąg (bodajże) Moskwa-Kiszyniów/Bukareszt.

Inna sprawa, że w sumie Mołdawia zainwestowała sporo w remont swoich pociągów spalinowych:

Wyremontowali chyba 8, ok, wydaje się mało, ale w sumie to pewnie większość potrzebnego taboru i na ich budżet zapewne wielka inwestycja. Czyli zamierzali rozwijać krajowe połączenia pasażerskie i nie zapowiadała się aż taka degradacja.
Tak, modernizacja była robiona w zakładach Electroputere w Rumunii, natomiast jej jakość - w mojej opinii - nie była najwyższa. Osobiście zerwałem półkę bagażową, wrzucając na nią plecak ;)
 

·
Registered
Joined
·
2,188 Posts
Miękiszony:) Twardziele jeździli pociągiem Czerniowce-Oknica i po 4krotnym przekroczeniu granicy ukraińsko-mołdawskiejkiblowali w tym jakże... khem... uroczym miasteczku oczekiwali parę godzin na ciapąg (bodajże) Moskwa-Kiszyniów/Bukareszt.



Tak, modernizacja była robiona w zakładach Electroputere w Rumunii, natomiast jej jakość - w mojej opinii - nie była najwyższa. Osobiście zerwałem półkę bagażową, wrzucając na nią plecak ;)
I takich historii potrzebujemy w tym smutnym i zapomnianym przez wszystkich wątku. Ponieważ bardzo chcę odwiedzić okolice granicy ukraińsko - mołdawskiej, poproszę o więcej!
 

·
Registered
Joined
·
280 Posts
I takich historii potrzebujemy w tym smutnym i zapomnianym przez wszystkich wątku. Ponieważ bardzo chcę odwiedzić okolice granicy ukraińsko - mołdawskiej, poproszę o więcej!
Niestyety, wydaje mi się, że "to se ne vrati", pociąg 610L już chyba nie jeździ:(

No cóż, pierwszy raz "pokonałem" (nomen, omen) tą trasę w 2004 roku. Podówczas było to "wygodne" połączenie dla mieszkańców Lublina, trzeba było tylko dojechać do Kowla, skąd jechał pociąg przez Lwów do Czerniowców (z tego co pamiętam - kilkanaście godzin). Dojeżdżał do stacji końcowej gdzieś koło 6 rano, a przed 9 rano z Czerniowców wyruszał orient-expres składający się z 2 wagonów klasy Obszczyj (znów nomen omen) oraz jednego (na razie) spalinowozu ChME3. Ten międzynarodowy pociąg służył też dowozowi robotników do podczerniowickich fabryk, więc atmosfera robiła wrażenie...

Trasę 170 km pociąg pokonywał w 6 godzin, linia była bardzo malownicza i z tego co pamiętam, na mapie jej przebieg wyglądał na dość prosty. Problem w tym, że prosty przebieg linii nie korelował z "pofalowanym przebiegiem" granicy ukraińsko-mołdawskiej, w związku z czym granicę przekraczało się bodajże 3 lub 4 razy, za każdym razem przechodząc pełną kontrolę paszportową i celną (wraz z wbiciem pieczątek do paszportu).

A żeby zbyt nudno nie było, to koleje ukraińskie nie dogadały się z kolejami mołdawskimi i na każdej stacji granicznej była przepinka lokomotywy, przy czym na najkrótszym odcinku ukr-md-ukr nie odpinano loka ukraińskiego, tylko dopinano lokomotywę mołdawską. Wyglądało to dość komicznie, dwa spalinowozy na 2 wagony (w późniejszych czasach - 2 loki na jeden wagon;) Po 6 godzinach podróży orient ekspres docierał do Oknicy, mieściny - delikatnie rzecz ujmując - mało reprezentatywnej, ale w 2004 na stacji kolejowej można było zajść do bufetu. W ofercie była kawa z fusami, herbata i wódka. 3 lata później niestety, nawet ten przybytek rozkoszy zamknięto. Gdzieś pod wieczór przyjeżdżał pociąg Moskwa-Kiszyniów-Bukareszt, dostępny w komunikacji lokalnej. Czas oczekiwania na to połączenie umilały krzątające się 3członowe lokomotywy TE10, które najpierw było widać zza horyzontu (snopy czarnego dymu) a dopiero potem słychać.

Od Oknicy do Kiszyniowa to już luksus - plackarty za grosze, kupiejne za grosze a do tego wagon barowy i mnóstwo osób chcących postawić małolatowi innostrańcowi ;)

Z ciekawostek: jak jechałem pierwszy raz tą trasą, to przy ostatnim przekroczeniu granicy ua-md, mołdawski celnik na widok mojego paszportu zbaraniał, po czym absolutnie perfekcyjnym językiem polskim zapytał, gdzie jadę. Jak mu powiedziałem, że do Stambułu, to podrapał się po głowie i równie perfekcyjną polszczyzną powiedział: "To żeś se kurwa transport znalazł" ;)


Po tym doświadczeniu trasę Lublin-Kowel-Czerniowce-Oknica-Kiszyniow pokonałem jesze 3 razy, ostatnio bodaj w 2013 roku. W 2014 roku mój szef, za namową księgowej, nie zgodził się, abym jechał do Kiszyniowa "moją trasą". Musiałem lecieć samolotem. Przez Rygę.


A Mołdawię szczerze polecam. To naprawdę... hmmm... ciekawie nieciekawy kraj. I geeeeenialne wina oraz brandy (czy jak się w tej części świata mówi: koniaki)

Ps. Rozkład jazdy orient ekspresu, z czasów gdy jezdzil. Widzę, że udało im się uciąć godzinę, może przestali zmieniać lokomotywy?

Ps. Jedną ze stacji, chyba nawet granicznych, była mieścina o wdzięcznej nazwie Mamałyga. Pozdro dla gastronautów;)
 

·
Registered
Joined
·
13,645 Posts
Raz tamtędy jechałem, gdy z kumplami skończyliśmy w Oknicy rowerowy trip po Karpatach, Bukowinie i Besarabii. Było to w 2016 roku po marszrucie Sokiriany - Czerniowce, jechał gagarin + 1 wagon z drewnianymi ławkami, wtedy pociąg do Oknicy już nie dojeżdżał.
A samo połączenie kozak, choć tempo jazdy niewiele szybsze niż rower. I też polecam i chciałbym wrócić do Mołdawii, bo kocham tamte krajobrazy takiego slow life i tanie jak woda owoce sprzedawane prosto na polach.
 

·
Registered
Joined
·
280 Posts
Raz tamtędy jechałem, gdy z kumplami skończyliśmy z Oknicy rowerowy trip po Karpatach, Bukowinie i Besarabii. Było to w 2016 roku po marszrucie Sokiriany - Czerniowce, jechał gagarin + 1 wagon z drewnianymi ławkami, wtedy pociąg do Oknicy już nie dojeżdżał.
A samo połączenie kozak, choć tempo jazdy niewiele szybsze niż rower. I też polecam i chciałbym wrócić do Mołdawii, bo kocham tamte krajobrazy takiego slow life i tanie jak woda owoce sprzedawane prosto na polach.
Heh, to może następnym razem spotkamy się w Obszczyju, a nie w Darcie do Warszawy/Wrocławia ;)
 

·
Registered
Joined
·
2,188 Posts
@patashnik93 to jak już zacząłeś to dawaj już o reszcie tej podróży przez Mołdawię do Stambulu, wychodzi ci świetnie.
Zazdroszczę, niewiele mam takich kolejowych historii, z ciekawszych to tylko jak nasz pociąg relacji Lwów - Symferopol przejeżdżał obok dymiącego wraka innego pociągu, który zapalił się z godzinę wcześniej;)

Natomiast bardzo choruję na okolice Dniestru, od czasu jak dowiedziałem się o istnieniu kanionu, o czym zresztą napisałem wczoraj w wątku ukraińskim:


Racja. Po prostu jedyny kanion na Ukrainie jaki znałem, to ten dniestrowski. Żadnego nie widziałem na żywo, ale mam nadzieję, że za jakiś czas się to zmieni. Wrzucę parę zdjęć dniestrowskiego kanionu na zachętę, może kogoś skusi kiedyś:

View attachment 1071973
View attachment 1071975
View attachment 1071976
View attachment 1071979
View attachment 1071971
View attachment 1071970
View attachment 1071980
View attachment 1071969


Wstyd przyznać, ale dopiero niedawno odkryłem, że na Ukrainie jest takie cudo. A przecież nasi dziadowie doskonale to wiedzieli - miasto na ostatnim zdjęciu to legendarne Zaleszczyki.
 

·
Registered
Joined
·
280 Posts
@patashnik93 to jak już zacząłeś to dawaj już o reszcie tej podróży przez Mołdawię do Stambulu, wychodzi ci świetnie.
Zazdroszczę, niewiele mam takich kolejowych historii, z ciekawszych to tylko jak nasz pociąg relacji Lwów - Symferopol przejeżdżał obok dymiącego wraka innego pociągu, który zapalił się z godzinę wcześniej;)

Natomiast bardzo choruję na okolice Dniestru, od czasu jak dowiedziałem się o istnieniu kanionu, o czym zresztą napisałem wczoraj w wątku ukraińskim:
Dzięki za miłe słowo :)

W sumie to już więcej jakichś ciekawostek nie było... No może oprócz tego, że pojechałem do Stambułu na weekend do koleżanki... A jechałem do stolicy Turcji 12 dni ;) Trasa (z przerwami na zwiedzanie miast): Lublin - Kowel - Czerniowce - Oknica - Kiszyniów - Bukareszt - Stara Zagora - Burgas - Stambuł. Powrót po weekendzie powrót busikiem... Stambuł-Bukareszt (to był dopiero hardkor) a potem (chyba) wagon bezpośredni Bukareszt Warszawa (choc może miałem przesiadkę w Budapeszcie, trochę mi się po latach te podróże zlewają).

A, z ciekawostek... Dworzec w Kiszyniowie był (po doświadczeniach ukrainskich) przepiękny. Czyściutki, w hali kasowej olbrzymie akwaria z egzotycznymi rybami. Przyjechałem późno w nocy, wtedy jeszcze rosyjski/ukrainski u mnie nie funkcjonował, wiec pierwszego z brzegu kolejarza zapytałem: "Taxi? Hotel?", na co ten wziął mnie za rękę, zaprowadził 2 piętra wyżej... do hotelu dworcowego, czyściutkiego, przytulnego z dodatkowym atutem: co 30 minut budził cię przejeżdżający Gagar, na którego można było popatrzeć z okna.

Mam z resztą do tego hotelu sentyment, jak byłem ostatni raz (jedną noc, potem przeniosłem się do centrum) to standard był już bardziej hostelowy, ale dalej do zaakceptowania. No i śliczna recepcjonist.... Ale to już nie temat wątku.

Przypomina mi się jeszcze jedna ciekawostka, chyba z tego wyjazdu. W Bułgarii jest takie miejsce, gdzie pociąg wjeżdża do tunelu w górach. Po drugiej stronie tunelu, w malutkiej dolince, jest wioska (może ze7 chałup), w której zatrzymuje się każdy pociąg. Powód? Zaraz za wioską jest kolejny tunel. I nie, do tej wioski nie ma ŻADNEJ innej drogi dojazdowej, jest kompletnie odcięta od świata, jedyną formą komunikacji ze światem zewnętrznym są pociągi. Z tego co pamiętam, wioska ta powstała dla budowniczych obu tuneli... a po zakończeniu ich budowy ostała się do dziś.

Fot chyba nie znajdę, ale jak wyrwę się z zasypanej śniegiem działki i znajdę paszport, to wrzucę całą 1 stronę zabitą pieczątkami. Jak można się domyślić, to wszystko pieczątki z trasy Czerniowce-Oknica (wtedy będzie można policzyć, czy granicę przekracza się 3 czy 4 razy)

Ps. Jak rozmawiałem z prowadnicami i trochję z pogranicznikami, to wydaje mi się, że byłem jednym z pierwszych, którzy trasę Czerniowce-Oknica przejechali turystycznie, traktując to połączenie jako tranzyt do Mołdawii. Serio, szok służb był poważny
 

·
Robert von Oliva
ראבערט פון אָליוואַ
Joined
·
10,566 Posts
Po przeczytaniu ostatniej strony tego wątku już wiem, że trasę planowanego wyjazdu do Stambułu trzeba będzie jednak trochę zmodyfikować ;)

Nawet jeżeli obecnie już nie da się jej zrobić w pełni tak, albo jak klimat trochę gorszy ;)
 

·
Ambasador Lublina
Joined
·
3,498 Posts

·
Registered
Joined
·
2,188 Posts
Prezydent poinformował o uruchomieniu nowego projektu pociągów podmiejskich City Express
Pierwszy etap projektu obejmuje Kijów, Charków i Dniepr. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenskij poinformował, że obecnie przygotowywany jest nowy projekt pociągów podmiejskich City Express. Jak donosi korespondent CFTS, szef państwa powiedział to dziś na Ogólnoukraińskim Forum Ukraina 30. „To inny, wysokiej jakości, nowoczesny poziom komunikacji podmiejskiej, który w szczególności pomoże przezwyciężyć problemy z ruchem w dużych miastach. W pierwszym etapie projektu są Kijów, Charków i Dnipro” - powiedział prezydent. . Według Zełenskiego, w Charkowie i Dnieprze prace nad tym projektem już się rozpoczęły. Ponadto Prezydent zaznaczył, że trwają negocjacje z potencjalnymi partnerami w sprawie Kyiv City Express. Przypomnijmy, że CFTS napisali, że w zeszłym roku Ukrzaliznyci poinformowali, że badają możliwość zakupu pociągów Stadler, które mogłyby zostać wykorzystane przy realizacji projektu Kyiv City Express - pociągu miejskiego w Kijowie.

 

·
Registered
Joined
·
2,188 Posts
Jeszcze bajki o szybkiej kolei:

1120123


Celem jest, aby podróż koleją po Ukrainie trwała maksymalnie 3-4 godziny, - Zełenski

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenskij zapowiedział kroki w celu rozwoju szybkich pasażerskich połączeń kolejowych na Ukrainie. Głowa państwa ogłosiła to dziś otwierając Ogólnoukraińskie Forum Ukraina 30 - informuje korespondent CFTS. „Poprawimy istniejące trasy, trasy pociągów Intercity. Naszym celem jest, aby podróż koleją po Ukrainie trwała maksymalnie 3-4 godziny” - powiedział. Zgodnie z prezentacją zastępcy szefa Kancelarii Prezydenta Cyryla Tymoszenko planowany okres realizacji usługi szybkiej kolei pasażerskiej to 3 lata. Jak widać na opublikowanym slajdzie, kierunki Odessa - Tarnopol - Lwów / Użgorod, Kijów - Krivoy Rog - Nikolaev, Kijów - Zaporoże - Mariupol, Kijów - Charków - Konstantynowka, są uwzględniane dla tras dużych prędkości.

Przypominamy, że na początku lutego Ukrzaliznyci podpisała protokół ustaleń z włoskim holdingiem kolejowym Ferrovie Dello Stato Italiane S.P.A. Firmy planują zwrócić szczególną uwagę na projekty linii dużych prędkości. W listopadzie 2020 roku MIU został poinformowany, że Minister Infrastruktury Ukrainy i Prezes Zarządu UAB Ukrzaliznyci Wołodymyr Żhmak rozmawiali z Ambasadorem Włoch na Ukrainie Davide La Cechilia o perspektywach współpracy między krajami w zakresie rozwoju szybka komunikacja kolejowa na Ukrainie. Ministerstwo poinformowało wówczas, że szef wydziału Vladislav Krikliy z zadowoleniem przyjął zainteresowanie włoskiego biznesu współpracą nad tym projektem, a mianowicie opracowaniem studium wykonalności budowy szybkiej kolei na odcinku Odessa-Kijów-Lwów. granica z UE o łącznej długości 896 km.

 

·
Registered
Joined
·
709 Posts
Zgodnie z prezentacją zastępcy szefa Kancelarii Prezydenta Cyryla Tymoszenko planowany okres realizacji usługi szybkiej kolei pasażerskiej to 3 lata

google tłumacz to tak przetłumaczył czy oni serio walą bajki, że za 3 lata będzie tam szybka kolej?
 
1681 - 1700 of 1713 Posts
Top