SkyscraperCity banner

1 - 20 of 2445 Posts

·
user
Joined
·
23,945 Posts
Discussion Starter #1 (Edited)
Panie i Panowie,
Witamy w wątku krótkiej podróży na Ukrainę!
Witamy, bo jechaliśmy we dwóch z SSC - Khan_tengri i ja, Zegarkowy, oraz trzeci kolega "niezrzeszony".

Na początku sierpnia pojechaliśmy trójką kumpli rowerami na Zakarpacie. Granicę z Ukrainą przekroczyliśmy w Medyce.
Celem były Mościska skąd następnie udaliśmy się do Sambora, by dalej na noc dotrzeć w pobliże polskiej granicy czyli do miejscowości Sianki.
Następny dzień to zdobywanie Karpat i dojazd do Mukaczewa. Trzeci dzień przeznaczyliśmy na dostanie się do Stryja a czwarty i jednocześnie ostatni to Lwów i powrót do Polski.
Khan już przygotowuje mapkę naszego wypadu, powolutku zbierane są też zdjęcia na których zobaczycie ten nasz wariacki wyjazd - wariacki ale do tej pory bardzo miło wspominany.

To co, gotowi? Ruszamy? ;)

______________________________________________________________________________________________________________

Wątek rozrósł się o kolejną wyprawę.

Data: 15-17.04.2016
Trasa: Lublin-Dołhobyczów-Lwów-Stare Sioło (Старе Село)-Lwów-Dołhobyczów-Lublin
Początek relacji od strony 43: https://www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=1847971&page=43

______________________________________________________________________________________________________________

No i cóż, stało się. Mam w wątku trzecią wyprawę

Data: 15.05.2016
Trasa: Lublin-Dorohusk-Zabuże (Забужжя)-Świtaź (Сві́тязь)-Szack (Шацьк)-Luboml (Лю́бомль)-Dorohusk-Lublin
Początek relacji od strony 59: https://www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=1847971&page=59

______________________________________________________________________________________________________________

Jest i czwarta wycieczka.

Data: 14.08.2016
Trasa: Lublin-Zbereże-Adamczuki-Szack-Zbereże-Dorohusk-Lublin
Początek relacji od strony 73: https://www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=1847971&page=73

_____________________________________________________________________________________________________________

Mamy i piątą wycieczkę w wątku.

Data: 21.07.2017
Trasa: Lublin - Hrebenne - Rawa Ruska (Рава-Руська) - Potylicz (Потелич) - Lublin
Początek relacji od strony 77: https://www.skyscrapercity.com/showthread.php?p=141370677

_____________________________________________________________________________________________________________

Kolejna...

Data: 12-15.05.2018
Trasa: Lublin - Hrebenne - Rawa Ruska - Lwów - Skole - Tustań - Rybnik - Borysław - Truskawiec - Drohobycz - Lwów - Rawa Ruska - Lublin
Początek relacji od strony 87: https://www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=1847971&page=87

_____________________________________________________________________________________________________________
 

·
Registered
Joined
·
13,643 Posts
Tak było:


Zielone to pociągi (elektriczki)
Czerwone to rower.

Dnia pierwszego zrobiliśmy ok 60 km rowerem, drugiego ok. 105-110. trzeci w Mukaczewie to był chillout, a potem na zakończenie jeszcze trochę km po Lwowie.

Do Medyki dojechaliśmy samochodem, tam na strzeżonym tuż przed szlabanem za 6 zł/doba zostawiliśmy go na 4 dni.
 

·
user
Joined
·
23,945 Posts
Discussion Starter #3 (Edited)
Dzień pierwszy. 6.08.2015

Bladym świtem wyruszyliśmy autem w kierunku Przemyśla. Rano jeszcze, ludzie (normalni) spali, słońce wstawało, było jeszcze rześko i przyjemnie. Przypomnę że był to czas kiedy za dnia temperatura przekraczała 35 stopni a nocą było niewiele chłodniej.
Sakwy do bagażnika, rowery na dach i ruszamy.
Khan robił za kierowcę więc ja przyznałem sobie chwilowo rolę fotoreportera :D





Auto nie człowiek ale też pić musi. Przy okazji tankowania odbyła się szczegółowa kontrola mocowań rowerów zgodnie z zaleceniami producenta. Szyby też uzyskały krystaliczną czystość.
 

·
user
Joined
·
23,945 Posts
Discussion Starter #6 (Edited)
Rynek we Frampolu. Pomimo godzin porannych fontanna pracuje nad dobrym samopoczuciem mieszkańców rozsiewając wśród okolicznych kwiatów ożywczą bryzę :)


Biłgoraj. Tu dołączył do nas trzeci uczestnik wypadu (nie z urzędu, z miasta ;) )


 

·
user
Joined
·
23,945 Posts
Discussion Starter #10 (Edited)
Tarnogród - pięknie ukwiecone chodniki wzdłuż ulicy :)




Zbliżamy się do Przemyśla


Serducho przyspiesza gdy widzimy takie znaki


 

·
user
Joined
·
23,945 Posts
Discussion Starter #11 (Edited)
To jeszcze nasze drogi... specjalnie to wklejam żeby była pewna skala porównawcza do tego co będzie w następnych dalej postach :)






Przemyśl wita






 

·
user
Joined
·
23,945 Posts
Discussion Starter #12 (Edited)


...i mamy już Medykę, przed samym przejściem (na wprost Przemyśl, przejście za plecami)


Nasz parking na którym zostawiliśmy auto i nastąpiło przebazowanie na docelowy środek transportu


 

·
Registered
Joined
·
13,643 Posts
Po drugim dłuższym przejeździe z rowerami na dachu (3 tyg. wcześniej jechaliśmy do Dorohuska) mogę 100% polecić bagażniki Thule. Bardzo wygodny i pewny system mocowania z możliwością wsadzenia takich samych zamków do wszystkich bagażników (jeden kluczyk do całości). Jedyny ból pleców to środkowy bagażnik, zwłaszcza jak ktoś jest niski.







Wziąłem kask, ale ani razu nie założyłem. Natomiast raz przydał się jako "bagażnik" dla piwa.
 

·
Registered
Joined
·
13,643 Posts
Pojechali, ura!



Kolejka przed granicą niewielka, ale nigdy ale to nigdy samochodem nie przejedzie się szybciej niż rowerem (chyba że CD, to może...).



Do Lwowa 73 km, zapamiętajmy ten wynik.
 

·
Registered
Joined
·
13,643 Posts
Medyka, do niedawna jedyne pieszo-rowerowe przejście z Ukrainą. Od 1 lipca doszedł jeszcze Dołhobyczów w woj. lubelskim, który też lubimy.







Po przejechaniu granicy w mniej niż 15 min jesteśmy na Ukrainie, a do Lwowa tymczasem jest 7 km dalej ;)
"rebiata taxi nie nada?", czyli klasyczny tekst od Bugu do Bajkału. Jeden z kierowców próbował nas odwieść od jechania drogą Mościska-Sambor jako absolutnie nie przejezdnej, na której rowery się połamią. Wietrząc spisek nie posłuchaliśmy go i nie skorzystaliśmy z podwózki samochodem, no i mieliśmy rację.
 

·
Registered
Joined
·
1,390 Posts
Serducho przyspiesza gdy widzimy takie znaki
Ja tam jestem zimny drań to i ten niebieski znak mnie przyciągnął z innych względów ;) : ani po polsku bo pisownia, ale po ukraińsku też nie, bo alfabet. No więc ciekawe dla kogo :dunno:
A co sądzisz o samotnym przejeżdzie rowerem przez zachodnią Ukrainę-w sensie czy bezpieczne? Rubież lwowsko-tarnopolska
 

·
user
Joined
·
23,945 Posts
Discussion Starter #17 (Edited)
^^ Jest bezpiecznie, ale chyba w pojedynkę bym nie pojechał :) W tłumie po prostu raźniej. Ludzie których spotykaliśmy byli bardzo otwarci, niekonfliktowi, rozmowni - sympatycznie się tam czuliśmy.
Co do napisów na znaku - dokładnie takie same wrażenia. Ni tak ni siak. Pod kątem pisowni totalnie bez sensu.





 

·
Registered
Joined
·
13,643 Posts
A co sądzisz o samotnym przejeżdzie rowerem przez zachodnią Ukrainę-w sensie czy bezpieczne? Rubież lwowsko-tarnopolska
Nie ma się czego bać, natomiast w grupie wygodniej bo w barze jeden zostaje z rowerami a drugi idzie po piwo.
 

·
Pijcie portera z BŁ!
Joined
·
18,192 Posts
Zawsze każdemu polecam wycieczkę na Ukrainę (szczególnie, jak pie***i 'Polska w ruinie!!111'), właśnie po to żeby poznać perspektywę co może stać się z dwoma prawie identycznymi krajami w 25 lat.
 
1 - 20 of 2445 Posts
Top