SkyscraperCity banner

1 - 20 of 481 Posts

·
Moderator
Joined
·
17,607 Posts
Discussion Starter #1
Po dłuższej nieobecności na Forum powracam! Wróciłem właśnie (a właściwie dzisiaj nad ranem) z niemal tygodniowego pobytu na Ukrainie. Jak wskazuje tytuł wątku, wizytowałem w czterech obwodach, od Lwowa po Kijów. Pokonałem setki kilometrów, część pociągiem, część samolotem, sporo również marszrutkami, a jakże ;)

Odwiedziłem kilka miast (w kolejności odwiedzin):
Lwów
Czerniowce
Kamieniec Podolski
Chocim
Kołomyja
Kijów


Moja główna "baza" znajdowała się na Bukowinie, w mieście Czerniowce.
Dlaczego akurat tam? Sam nie wiem dlaczego, sporo się naczytałem, naoglądałem zdjęć i miasto mi się bardzo spodobało. Jest wyjątkowe w skali Ukrainy (dlaczego? - to później). Do tego to doskonała baza wypadowa na jednodniowe wycieczki.
Początkowo plan zakładał również wizytę w Suczawie w Rumunii, ale z pewnych względów musiałem sobie odpuścić i wcielić plan rezerwowy, czyli Kołomyję ;)

Nie ukrywam, że wielką inspiracją do wizyty na Ukrainie były i są wątki m.in. Zegarkowego i Khana. Zeszłoroczna wizyta we Lwowie tylko rozbudziła apetyt i od razu wiedziałem, że za rok muszę wrócić na Ukrainę. Czy wrócę też i w przyszłym roku...? Nie wykluczam :cheers:

Zdjęcia będę dodawał chronologicznie, podobnie jak w wątku o Armenii, który powoli dobiega już do końca.


1. Na dobry początek. Wszystko zaczęło się w nocnym TLK Karpaty do Przemyśla. 12 godzin w 8-osobowym przedziale do najlżejszych nie należało, ale nikt nie mówił, że będzie lekko. Gdyby miało być lekko łatwo i przyjemnie to bym wykupił all-inclusive w Hurgadzie :lol:

 

·
Moderator
Joined
·
17,607 Posts
Discussion Starter #4
I nie żałuj sobie fotek :D
:cheers:
Będą, będą. Właśnie przegrałem na laptopa i zaraz ruszam z dodawaniem ;)

Jak przed wyjazdem gdzieś się pytałeś o Kijów to obstawiałem, że wybrałeś Odessę i Kijów :D
Odessa jest w planach. Póki co majaczy mi koncepcja połączenia Odessy z Mołdawią.
A Kijowa nie planowałem przy okazji tej wyprawy. Wyszedł spontanicznie, kiedy z ciekawości sprawdzałem ofertę połączeń lotniczych z Czerniowic do Warszawy właśnie przez Kijów. Żal było nie skorzystać ;)
 

·
Moderator
Joined
·
17,607 Posts
Discussion Starter #5
Lwów (Львів)

Poranny przyjazd do Przemyśla, szybki zakup hrywien i prosto na granicę w Medyce. Ostatnio pojawiły się informacje, że marszrutki z Szegini nie jeżdżą na dworzec kolejowy, tylko stają na dworcu autobusowym na wschodnich przedmieściach miasta. Moja dojechała aż do podmiejskiego dworca kolejowego (rzut beretem od głównego kolejowego).

Pierwsze zdjęcia w wątku nie będą zbyt odkrywcze, bo trochę odespałem nocną podróż pociągiem i poszwendałem się po centrum. Musiałem szybko odpocząć, bo już o 4 nad ranem miałem pociąg do Czerniowic. Na szczęście udało mi się dorwać hostel niecałe 10 min piechotą od dworca.

2. Standardowe ujęcia z Rynku




3.




4.

 

·
Moderator
Joined
·
17,607 Posts
Discussion Starter #6
Lwów (Львів)

Lwów jak to Lwów, swój urok ma, od zeszłego roku nic się chyba nie zmieniło, no tylko ceny biletów na tramwaje i trolejbusy skoczyły do 5 hrywien :nuts:

5.




6. Przepiękna kamienica huculska. Jeśli chodzi o kulturę huculską, to okazja do jej poznania będzie w Kołomyi - stolicy huculszczyzny

 

·
Moderator
Joined
·
17,607 Posts
Discussion Starter #12
To powiem, żebyś bardzo uważał na drogach. Ja miałem trzy niebezpieczne sytuacje, wszystkie przez brawurę. Przyznam, że widok pędzącego tira na wprost tuż przed maską, to nie jest najprzyjemniejszy moment w życiu...
 

·
Moderator
Joined
·
17,607 Posts
Discussion Starter #15
Lwów (Львів)

^^ No to podziwiam za odwagę. Na pewno przeżyjecie szok. O ile Lwów jeszcze można powiedzieć, że w pewnym sensie jest europejski, to im dalej od niego, tym będzie coraz ciekawiej. Przygotuj się na drogi w fatalnym stanie, szarżujących kierowców, zatłoczone miasta, żar z nieba i wszystko inne, czego się spodziewać nie można ;)
Jeździj ostrożnie, uważaj na innych i nie zapomnicie się ubezpieczyć.
Aha, taka śmieszna praktyczna rada - jeśli używacie, to weźcie...biały miękki papier toaletowy. To na Ukrainie jest towar deficytowy, szczególnie poza miastami ;)


Wracamy do Lwowa

13. Katedra Dominikanów




14.




15. I katedra ormiańska




16.

 

·
Moderator
Joined
·
17,607 Posts
Discussion Starter #16
Lwów (Львів)

17. Jestem już przy Operze.




18. Niedaleko opery, patrząc na zdjęcie to po prawo za linią zabudowy znajduje się spore targowisko z pamiątkami i innymi rzeczami, które mogą kupić turyści.

 

·
Moderator
Joined
·
17,607 Posts
Discussion Starter #18
Lwów (Львів)

Sądząc po ilości lajków, Lwów się podoba ;) Nie spodziewałem się tego, po tym tak popularnym i "oklepanym" mieście, które tak na prawdę jest nudnawym wstępem do sedna wątku.

22.




23.




24.

 

·
Moderator
Joined
·
17,607 Posts
Discussion Starter #19
Lwów (Львів)

Lwowskie tramwaje od zeszłego roku się również nie zmieniły. No może przybył im kolejny rok, tysiące kilometrów i podwyżka cen biletów. Ale jak były stare i zatłoczone, tak są, jak jeździły wolno, tak jeżdżą :D

25.




26.

 

·
Registered
Joined
·
8,813 Posts
To powiem, żebyś bardzo uważał na drogach. Ja miałem trzy niebezpieczne sytuacje, wszystkie przez brawurę. Przyznam, że widok pędzącego tira na wprost tuż przed maską, to nie jest najprzyjemniejszy moment w życiu...
^^ No to podziwiam za odwagę. Na pewno przeżyjecie szok. O ile Lwów jeszcze można powiedzieć, że w pewnym sensie jest europejski, to im dalej od niego, tym będzie coraz ciekawiej. Przygotuj się na drogi w fatalnym stanie, szarżujących kierowców, zatłoczone miasta, żar z nieba i wszystko inne, czego się spodziewać nie można ;)
Jeździj ostrożnie, uważaj na innych i nie zapomnicie się ubezpieczyć.
Aha, taka śmieszna praktyczna rada - jeśli używacie, to weźcie...biały miękki papier toaletowy. To na Ukrainie jest towar deficytowy, szczególnie poza miastami ;)
dzieki za wskazowki
od 10 lat jezdze samochodem z dziecmi po calej europie, duzo juz widzialem i moge powiedziec, ze kazda zla rzecz moze sie przydarzyc praktycznie wszedzie. nasz kraj swego czasu tak duzo nie odbiegal od najgorszych standardow ;)
chyba najgorsze dla mnie do tej pory drogi to swego czasu litwa, lotwa, a ostatnio czarnogora, serbia czy gruzja, chociaz tam bylem tylko pasazerem.

ubezpieczenie za kazdym razem wykupujemy. wszystkie przybory wozimy, nawet podrozny nocnik ;)
 
1 - 20 of 481 Posts
Top