SkyscraperCity Forum banner
1 - 20 of 763 Posts

·
Let's go digging
Joined
·
7,968 Posts
Discussion Starter · #1 · (Edited)
Na tym forum znalazłem wiele wątków przedstawiających wędrówki po bliższych i dalszych miejscach na Ukrainie, przede wszystkim żelazny kanon turystyczny, znany większości oglądających choćby z nazw. Także te dalsze tereny - w stronę Dzikich Pól. Ja chciałbym przedstawić tę Ukrainę nieco mniej znaną, a leżącą "tuż za miedzą", w bezpośredniej bliskości granicy. Zwykle omija się te ziemie, dążąc dalej na wschód - w stronę Lwowa czy Łucka, a myślę że jest tu wiele ciekawych rzeczy do zobaczenia. Tym bardziej, że wiele miejsc jest silnie związanych z naszą historią. Przede wszystkim są to tereny należące do Wołynia, Pobuża i ukraińskiego Roztocza; a więc historyczne obszary województwa wołyńskiego, bełskiego i ziemi lwowskiej w województwie ruskim. Może z czasem zapuszczę się też dalej :)

Spis treści:
1. Bełz;
2. Bełz cd;
3. Bełz cd, Waręż;
4. Sokal, Rawa Ruska;
5. Roztocze Ukraińskie: Dziewięcierz, Potylicz, Ulicko-Seredkiewicz, Wróblaczyn, Niemirów, Hruszów, Jażów Stary, Jaworów;
6. Jaworów cd, Janów (Iwano-Frankowe), Waręż z polskiej granicy;
7. Żółkiew;
8. Żółkiew cd, Roztocze Ukraińskie by khan tengri;
9. Żółkiew cd;
10. Żółkiew cd...
 

·
Let's go digging
Joined
·
7,968 Posts
Discussion Starter · #3 · (Edited)
Bełz

Zaledwie 3 kilometry od polskiej granicy leży nieco zapomniane miasteczko o wielkiej przeszłości; rozłożone w widłach rzek Sołokiji i Rzeczycy, na pograniczu dwóch krain - Grzędy Sokalskiej (stanowiącej część Wyżyny Wołyńskiej) i Pobuża, będącego zachodnim krańcem tzw Małego Polesia. Bełz był jedną z najstarszych miejscowości na ziemiach Rusi Czerwonej, należącą do Grodów Czerwieńskich, pierwsza wzmianka o nim pochodzi z 1030 roku. Od 1170 roku po rozpadzie Rusi Kijowskiej był siedzibą udzielnego księstwa, włączonego potem do Rusi Halickiej. W 1241 roku gród został spustoszony przez Tatarów, a fakt ten o czym mało kto wie... jest jednym z wyjątkowo ważnych dla kościoła katolickiego w Polsce. Ale o tym wkrótce, przy historii bełskiego zamku.
Po wygaśnięciu rodu książąt bełskich, księstwo przeszło we władanie spokrewnionych z nimi książąt mazowieckich, a potem na jakiś czas litewskich Narymuntowiczów, co sprowokowało Kazimierza Wlk do zbrojnej interwencji. Później wraz z okolicznymi terenami znalazł się pod zarządem Władysława Opolczyka, który w 1377 nadał Bełzowi prawa miejskie. Od 1388 księstwo bełskie było częścią Korony jako lenno książąt mazowieckich. Od 1462 roku aż do zaborów miasto było stolicą oddzielnego województwa bełskiego. W XVII i XVIII wieku pustoszony, nie podniósł się już z upadku; w Galicji był już tylko miastem powiatowym, a w okresie międzywojennym należał do powiatu sokalskiego.
Warto wspomnieć iż zamieszkały niegdyś przez dużą społeczność żydowską Bełz był od początku XIX wieku jednym z najważniejszych ośrodków chasydzkich w Galicji i siedzibą słynnej dynastii cadyków.
Po II wś Bełz znalazł się początkowo na wschodnich rubieżach Lubelszczyzny, wówczas wysiedlono w ramach akcji "Wisła" ludość ukraińską. W 1951 roku w ramach sławnej "wymiany terytoriów" znalazł się jednak w obrębie ZSRR, a miejscowych Polaków przesiedlono głównie w okolice Ustrzyk Dolnych.
Dziś jest to senne 2,5-tysięczne miasteczko, które od 2001 roku ma status państwowego rezerwatu historyczno-kulturowego. Jak na razie to miano nie przekłada się jednak na stan utrzymania zabytków, ani na ruch turystyczny.

Na początek kilka widoków miasteczka od strony tzw Zameczku, z łąk nad Sołokiją











I widok Bełza z terytorium Polski; foto by uriel

 

·
Let's go digging
Joined
·
7,968 Posts
Discussion Starter · #5 ·
Bełz - kościół na Zameczku

Na południowy-wschód od miasta na niewielkim garbie wśród nadrzecznych bagien znajdował się początkowo silnie umocniony gród należący do Grodów Czerwieńskich, powstały prawdopodobnie w X wieku. Później w tym miejscu powstał książęcy zamek, zniszczony w 1241 roku podczas najazdu tatarskiego. W zamkowej kaplicy znajdowała się wówczas cudowna ikona Czarnej Madonny, według tradycji namalowana przez św Łukasza, przywieziona z Konstantynopola przez bizantyjską księżniczkę, która poślubiła miejscowego władcę. Mimo spalenia grodu przez pogańskie hordy obraz cudem ocalał, jednak na policzku Madonny pozostały dwie rysy, będące - zależnie od wersji - śladem tatarskiej szabli czy też strzały. Umieszczony w odbudowanej kaplicy cudowny wizerunek chronił odtąd Bełz przed niebezpieczeństwami, otoczony kultem. W obliczu zagrożenia kolejnym najazdem tatarskim w 1382 roku ówczesny namiestnik ziem ruskich, Władysław Opolczyk, wywiózł obraz wgłąb ziem polskich, do swego rodowego księstwa opolskiego. Tam na Jasnej Górze do opieki nad cudownym wizerunkiem osadził sprowadzonych z Węgier Paulinów, nadając im liczne dobra. Tak więc ówczesna bełska Madonna stała się Matką Boską Częstochowską, otoczoną szczególnym kultem.
Bełski zamek został całkowicie zniszczony przez Szwedów w 1655 roku, przetrwał natomiast zamkowy kościół, rozebrany przez Austriaków w początkach XIX wieku. Niedługo potem w tym miejscu wzniesiono drewniany kościółek św Weroniki, w którym znajdowała się uznawana za cudowną kopia Czarnej Madonny, według tradycji sporządzona jeszcze na polecenie Władysława Opolczyka. Było to znaczące miejsce pielgrzymkowe. W latach 1907-11 wybudowano nową świątynię, znacznie zniszczoną w czasie I wś. W 1926 roku kościół odbudowano według projektu Kaklista Krzyżanowskiego.
W 1951 roku wyjeżdżający z Bełza Polacy wywieźli cudowny wizerunek, który obecnie znajduje się po polskiej stronie Pobuża, w niedalekim Tarnoszynie. Przez wiele lat kościół był nieczynny, od 1992 roku jest to prawosławna cerkiew pw św Mikołaja.











 

·
Let's go digging
Joined
·
7,968 Posts
Discussion Starter · #8 ·
Masz może Jaworów na rozkładzie? :)
Zależy co masz na myśli. Samo miasto i jego cenne świątynie mam w rozkładzie, wraz z innymi roztoczańskimi miejscowościami, ale to dopiero za jakiś czas, jak wrzucę okolice bardziej na północ. Niestety nie dysponuję natomiast zdjęciami ze sławnego Poligonu Jaworowskiego
 

·
Let's go digging
Joined
·
7,968 Posts
Discussion Starter · #9 · (Edited)
Otoczenie kościoła na Zameczku zostało ciekawie urządzone w latach 1933-35 wg projektu znanego lwowskiego architekta Witolda Rawskiego. Obszar odpowiadający z grubsza zarysowi dawnego zamku otoczony został arkadowym ogrodzeniem z wieżyczkami na narożach, nawiazujących do murów zamkowych. Wejście prowadzi przez arkadową bramę



Na filarach bramy zachowały się dwie kamienne tablice z napisami w języku polskim





Na majdanie za kościołem wznosi się interesująca kaplica odpustowa św Walentego z 1935 roku; w formie nieco, hmm... gdyby nie data powstania, podejrzewałbym że inspirował ją współczesny polski gargamelizm :)





 

·
Registered
Joined
·
597 Posts
Zależy co masz na myśli. Samo miasto i jego cenne świątynie mam w rozkładzie, wraz z innymi roztoczańskimi miejscowościami, ale to dopiero za jakiś czas, jak wrzucę okolice bardziej na północ. Niestety nie dysponuję natomiast zdjęciami ze sławnego Poligonu Jaworowskiego
Miasto , czekam w takim razie z niecierpliwością.
 

·
Let's go digging
Joined
·
7,968 Posts
Discussion Starter · #12 · (Edited)
Bełz - Wieża Ariańska

We wschodniej części miasteczka, od strony Zameczku, znajduje się najstarszy zachowany zabytek Bełza, tzw Wieża Ariańska. Jest to niska, sześcioboczna budowla z nietynkowanej cegły z 1606 roku. Według tradycji mieściła zbór ariański, co o tyle jest mało prawdopodobne, że prawdopodobnie w Bełzie nigdy nie było arian. W rzeczywistości była to prawdopodobnie kaplica cmentarna lub grobowa; wystawiona przez chorążego bełskiego Andrzeja Snopkowskiego. Później była wykorzystywana jako archiwum miejskie i skład. Budowla posiada ponoć obszerne sklepione piwnice







 

·
Let's go digging
Joined
·
7,968 Posts
Discussion Starter · #13 · (Edited)
Bełz - zespół podominikański

Położony w południowo-zachodnim narożu rynku klasztor dominkanów został założony w XIV wieku przez ks Władysława Opolczyka. Wielokrotnie przebudowywany, został zlikwidowany w 1784 roku przez władze austriackie, a jego budynki przekazano miejscowej parafii. Do dziś zachowane XVII-wieczne skrzydło frontowe stanowi pozostałość czworobocznego klasztoru i aktualnie pełni funkcję ratusza miejskiego. Pośrodku fasady wznosi się wysoka barokowa wieża zegarowa o bogato zdobionych elewacjach, stanowiąca charakterystyczną dominatę widokową krajobrazu miasta, dobrze widoczną także zza polskiej granicy. Budynek jak widać na fotkach został niedawno odnowiony.







Jak to przed ratuszem, ukraińskie gęsi :)



Tylna fasada, ongiś od strony klasztornego wirydarza



 

·
Let's go digging
Joined
·
7,968 Posts
Discussion Starter · #14 · (Edited)
W narożu poklasztornego terenu zwraca uwagę barokowa wolnostojąca dzwonnica o bogatej artykulacji ścian i wolutowych szczytach; w zamurowanej dawnej sieni przejazdowej przyziemia obecnie mieści się sklep.



Niestety jest to typowy remont po ukraińsku, góra jeszcze lśni nowością, podczas gdy u dołu farba już odpada płatami...





 

·
Let's go digging
Joined
·
7,968 Posts
Discussion Starter · #15 ·
Ze wspaniałego ongi kościoła dominikanów pw Wniebowzięcia NMP pozostały niestety tylko ruiny. Wzniesioną w XVI wieku renesansową świątynię przebudowano pod koniec XVIII w duchu późnobarokowym. Po kasacie klasztoru pełnił funkcję kościoła parafialnego Bełza. Spalony w 1944 roku w wyniku ataku UPA, dzieła zniszczenia dopełniły walki frontowe. Pozostały w stanie ruiny bez dachu ulegał w czasach sowieckich dalszej destrukcji, do dziś pozostały jedynie pozostałości (trzeba przyznać, że potężne) oszkarpowanych ścian.











 

·
Registered
Joined
·
13,656 Posts
^^ Może chodzi o to, że jest największy w Europie.

Szalenie lubię takie fotorelacje, krok po kroku, każdy obiekt z każdej strony, to bardzo dobra możliwość uczenia się szczegółowych rzeczy o regionach. To takie pokazywanie każdego drzewa, w przeciwieństwie do pokazywania wyłącznie całego lasu, co jest charakterystyczne dla mojej bieganiny i czasem zbyt dużego tempa w podróży.

Matizz - napisz parę słów o wyjeździe - czym jeździłeś, jak spałeś itp.
 

·
Let's go digging
Joined
·
7,968 Posts
Discussion Starter · #19 ·
Fotki super. Nie wiem tylko co oznacza okreslenie "slawny Poligon Jaworowski". Dlaczego slawny?
Mit poligonu jaworowskiego funkcjonuje wśród fanatyków Roztocza (do których, czego nie ukrywam, sam należę) od czasów głębokiej komuny. Kiedy pojawiła się możliwość w miarę swobodnego wyjeżdżania za wschodnią granicę, by penetrować tamtą część Roztocza - była to ziemia niedostępna, tajemnicza, zagarnięta przez wojsko. Wysiedlone wsi stały się poligonem ćwiczeń artyleryjskich, aż w końcu zniszczono wszystko, za wyjątkiem samotnie wznoszących się pośrodku pustkowia ruin cerkwi w Wiszence, połupanej przez pociski. Był to (i jest dalej, mimo iż nieco okrojony)rzeczywiście największy poligon w Europie. Po powstaniu niepodległej Ukrainy w najdzikszej zalesionej części utworzono Jaworowski Park Narodowy, były nawet plany by całość objąć parkiem. Jednak względy militarne przeważyły i poligon jedynie uszczuplono; aktualnie odbywają się tu także wielkie międzynarodowe ćwiczenia. Na szczęście, poza ćwiczeniami turyści mogą go zwiedzać.
Z tego co mi wiadomo, jest to wielki odludny teren, porośnięty stepem, skąd rozpościerają się niezwykle szerokie widoki.
O poligonie można poczytać m.in. ciekawie na tych stronach:

http://www.roztocze.com/content/view/60/0/1/1/

http://www.roztocze.pol.lublin.pl/Roztocze/poligon.html
 

·
Let's go digging
Joined
·
7,968 Posts
Discussion Starter · #20 ·
^^ Może chodzi o to, że jest największy w Europie.

Szalenie lubię takie fotorelacje, krok po kroku, każdy obiekt z każdej strony, to bardzo dobra możliwość uczenia się szczegółowych rzeczy o regionach. To takie pokazywanie każdego drzewa, w przeciwieństwie do pokazywania wyłącznie całego lasu, co jest charakterystyczne dla mojej bieganiny i czasem zbyt dużego tempa w podróży.

Matizz - napisz parę słów o wyjeździe - czym jeździłeś, jak spałeś itp.
A ja jestem wielkim fanem twoich fotorelacji, bo łapiesz w nich mnóstwo klimatu miejsc, które odwiedzasz, z wieloma na pozór nie zwracającymi uwagi szczegółami, nie tylko zabytki. Dzięki temu, dajesz w miarę całościowy obraz. To co pokazałeś ze swojej euroazjatyckiej pętli, było naprawdę rewelacyjne, transib, Chiny itd - oglądałem z zapartym tchem i rzecz jasna zazdrościłem odwagi. A jeśli jedziesz do konkretnych miejsc, najlepiej takich niewielkich mieścinek i wsi, to wtedy można się skupić na szczegółach. Bo już w dużych miastach (jak np Lwów), trudno nie zacząć biegać, gdy ma się świadomość, ile chce się zobaczyć. Zresztą twój rzymski wątek jest bardzo szczegółowy i daje możliwość poznania wielu "drzew". Może kiedyś sam wrzucę na scc Rzym moim okiem (też kilkaset fotek), ale to może kieeedyś :)

Co do pytania gdzie spałem - w Polsce, na Roztoczu. Zdjęcia które tu chcę pokazywać to jednodniowe wypady "od świtu do nocy", nie tylko moje -także mojego brata, który więcej razy był na Ukrainie. Jest to przywilej poruszania się samochodem, bo dojazd z Polski nie jest daleki. Największy złodziej czasu w tej sytuacji to niestety czekanie na przejściach granicznych, bo odprawy są delikatnie mówiąc upierdliwe. Zarówno Zosin jak i Hrebenne są przejściami strategicznie położonymi jeśli chodzi o takie wypady, a jakość dróg - wbrew niektórym opiniom, szczerze mówiąc nie odstaje znacząco od tego co na krajówkach i powiatówkach na Lubelszczyźnie się spotyka. Wrogiem jest szczupłość czasu od wschodu do zachodu słońca; sojusznikiem zaś Grzegorz Rąkowski, którego rewelacyjny cykl przewodników umożliwia rozeznanie i zaplanowanie tego, co warto zobaczyć. Tego się nie da oczywiście zrobić, chcąc dotrzeć do dalej położonych na wschód miejscowości, np. na Podolu.
 
1 - 20 of 763 Posts
This is an older thread, you may not receive a response, and could be reviving an old thread. Please consider creating a new thread.
Top