SkyscraperCity banner

Przejscia podziene

301 - 320 of 449 Posts

·
Registered
Joined
·
816 Posts
Byłem ostatnio kilka dni w Budapeszcie.
Jestem pozytywnie zaskoczony ich podejściem do przejść podziemnych.
Praktycznie wszystkie przejścia podziemne jakie tam widziałem miały alternatywne przejście naziemne bezpośrednio obok lub ewentualnie kilkadziesiąt do ~100m dalej (na drugim końcu przystanku tramwajowego).


W tym miejscu zamknięto przejście podziemne i utworzono zwykła zebrę. Na drugim końcu peronu funkcjonuje cały czas przejście podziemne.
http://www.wikimapia.org/#lat=47.5145993&lon=19.0373352&z=19&l=28&m=s
(sprawa jest dość świeża, na zdjęciach sat. zebry jeszcze nie ma)


Przejście zaraz obok tunelu.
Tutaj jeszcze do niedawna też nie było zebry:
http://www.wikimapia.org/#lat=47.4974953&lon=19.0550083&z=19&l=28&m=s
Może Węgrzy doszli do tego niedawno.
Przejście powstało w ramach większej przebudowy drogi. Polecam wizualizacje przebudowy:
http://ingatlan.net/magazin/2010/11/igy-fog-kinezni-a-kiskorut-uj-latvanykepek/
...i porównanie ich ze zdjęciami satelitarnymi. Ilość pasów ruchu zmalała na rzecz zieleni, pasów rowerowych i zatoczek parkingowych. Na żywo wygląda to naprawdę przyjemnie.


"Pieszy woli przejść tunelem niż czekać na światłach. Przejścia podziemne są dobre dla pieszych" - często słychać takie głosy. Tylko czy to są opinie pieszych czy kierowców?


Jeszcze jedna fotka z tej ulicy. Alternatywne przejście naziemne bardzo blisko podziemnego. W tym miejscu również nie było zebry przed przebudową.
http://www.wikimapia.org/#lat=47.4979502&lon=19.0547749&z=19&l=28&m=s
i lewy dolny róg: http://ingatlan.net/magazin/wp-content/uploads/2010/11/kiskörút1.jpg
Tu akurat złapałem więcej ludzi korzystających z tunelu niż z przejścia, ale może to przez padający deszcz :p Zresztą zdjęcie to tylko ułamek sekundy, a nie statystyka z całego dnia. W trakcie 3-dniowego pobytu widziałem wielokrotnie więcej ludzi korzystających z przejść niż z tuneli, tam gdzie występowały obok siebie.



I jeszcze dodatkowy przykład, którego nie udało mi się za dobrze sfotografować, ale dobrze to widać na fotkach sat.
http://www.wikimapia.org/#lat=47.5112116&lon=19.07233&z=19&l=28&m=s
Reprezentacyjne szerokie aleje. Pod nimi jedzie metro, w związku z czym są tu przejścia podziemne. Jak widać nie przeczy to istnieniu przejść naziemnych.
 

·
Registered
Joined
·
8 Posts
Bardzo ciekawy przykład nowej, przyjaznej pieszym infrastruktury w kraju postsocjalistycznym. Na niektórych zdjęciach widać też sensowne rozwiązania dla rowerzystów. W Warszawie nie możemy się doczekać wytyczania pasów dla rowerów na jezdni, ciągle tylko to segregowanie i segregowanie...
 

·
Registered
Joined
·
1,048 Posts
niedawno zmieniono przepisy odnośnie rowerzystów ale ja bym poszedł dalej, Polskie prawo zezwala na jazdę rowerem po chodniku w czasie ulewy i zamieci śnieżnej.
---> Uważam, że powinno się całkowicie zdepenalizować jazdę rowerem po chodnikach. Całkowicie bezsensowne jest karanie takich ludzi.

w wielu miastach gdzie ulice przypominają autostrady całe rodziny jeżdżą na rowerach chodnikami i nikomu to nie przeszkadza, najczęściej policja nie reaguje i całe szczęście bo to nic zdrożnego kiedy zarówno rowerzysta jak i pieszy mają wystarczająco dużo miejsca dla siebie i obok siebie na samym chodniku
 

·
неомоде&
Joined
·
1,454 Posts
w wielu miastach gdzie ulice przypominają autostrady całe rodziny jeżdżą na rowerach chodnikami i nikomu to nie przeszkadza, najczęściej policja nie reaguje i całe szczęście bo to nic zdrożnego kiedy zarówno rowerzysta jak i pieszy mają wystarczająco dużo miejsca dla siebie i obok siebie na samym chodniku
Kiedy rzecz w tym, by ulice jak najrzadziej przypominały autostrady, wtedy zaś można wytyczać pasy dla rowerów w jezdni, a śluzami na skrzyżowaniach - upraszczać tam sytuację rowerzystów.
 

·
Użytkownik zaszczuty
Joined
·
4,134 Posts
Zamiast sie cieszyć że mimo przeszłości w Bloku Wschodnim doczekali sie porządnej inwestycji drogowej gdzie nikt nikomu nie zawadza, to odwracają kota ogonem i kładą przejścia górą w ramach półśrodka,a ponoć to u nas sie pieniądze marnuje.
 

·
._.
Joined
·
2,555 Posts
Tak dla kontrastu Budapesztu - Białystok:

KLIK

Bardzo ruchliwe skrzyżowanie. Al. Piłsudskiego to ogromna arteria komunikacyjna przecinająca centrum miasta, jest częścią trasy W-Z, zbudowana przez czerwonych na zgliszczach białostockiego getta.

Pomysł wpuszczania ruchu pieszego pod ziemię krytykują chyba wszyscy. Rowerowy Białystok próbował wywalczyć chociaż ddrki na górze - bez skutku. Tak na dobrą sprawę, to skrzyżowanie w obecnej formie korkuje się dwa razy dziennie - poranne i popołudniowe godziny szczytu. Obok budowane będzie "centrum przesiadkowe". Piszę w cudzysłowiu bo nie ma to za dużo wspólnego z prawdziwym centrum przesiadkowym. Ruch pieszy w tym miejscu jest ogromny - jest to ścisłe centrum. Obok znajdują się dwie ogromne puste działki. Na jednej z nich budowany jest budynek usługowo-hotelowo-mieszkaniowy, dalej ma powstać Galeria Jagiellonii Białystok. Piesi i rowerowi mają jednym słowem przesrane. Ogromny + za buspasy.
 

·
Registered
Joined
·
816 Posts
Talanar, wyobraź sobie, że prowadzisz wózek z dzieckiem, jesteś w podeszłym wieku, albo jeździsz na wózku inwalidzkim. Co wolisz przejścia podziemne czy naziemne?
W Budapeszcie, przy wejściach do tuneli nie widziałem nawet zwykłych podjazdów dla wózków, nie mówiąc np o windach. Zebry na powierzchni to konieczność.
Wieczorem chyba też lepiej iść na powierzchni niż ciemnym tunelem, w którym może czaić się bandzior :p

W Toruniu niestety też przymierzają się do budowy przejścia podziemnego w samym centrum pod wiecznie zakorkowaną trasą mostową. Nie ważne, że powstaje nowy most, a stary stanie się bardziej lokalny.. Najlepsze jest to, że kierowcom niewiele ono da, ponieważ ruch i tak będzie wstrzymywany przez skręcające tramwaje. Wstrzymywanie ruchu na głównej drodze umożliwia też włączenie się do ruchu z bocznej drogi, która też stanowi ważny dojazd na most.
 

·
Użytkownik zaszczuty
Joined
·
4,134 Posts
Mając tego rodzaju spowolnione możliwości ruchowe tym bardziej bym sie chciał swoją warstwą miasta poruszać żeby nikt nie musiał na mnie czekać albo żeby sie nie narażać na przypadkowe rozjechanie w razie złego oszacowania czasu przejścia.
Zresztą nie musze byc z wózkiem, na wózku albo podeszło-wieczny, ze skręcona kostką tym bardziej chodziłem dołem właśnie.
 

·
._.
Joined
·
2,555 Posts
w przypadku Białegostoku jest to absurdalne rozwiązanie - masa pieniędzy idzie w błoto bo przepustowość skrzyżowania będzie ledwie wyższa. Jest to ścisłe centrum i w perspiektywie realizacji 2 inwestycji, o których wspomniałem, ruch pieszy będzie narastać. Nie wspominam już o ograniczaniu całej przestrzeni publicznej, miasto poprostu odwraca się dupą do obywatela. Wyobraź sobie, że jedziesz rowerem i nagle musisz zrobić bieg po schodach w górę i w dół.

Co do przyzwoitości to jest jeden patologiczny mankament. U nas na wszystkie nowe drogi wstawia się obskurne żółto-czerwone barierki, celem zniechęcenia pieszych do pokonywania ulicy na przełaj.

Jak dla mnie cała ta inwestycja to przerost formy nad treścią, miasta nie powinny spychać pieszych do podziemi, w szczególności w ścisłym centrum.
 

·
Registered
Joined
·
1,048 Posts
talanar widać nie zrozumiałeś, że przejścia podziemne to schody dla niepełnosprawnych, matek z wózkami i starszych ludzi bariera nie do pokonania,

większość tzw. podnośników jest w Polsce nieczynna, zepsuta jak na stołecznym rondzie Dmowskiego (bo nikt nie pomyślał że mozna zamówić instalację wind, wandaloodpornych i wodoodpornych podobnych do tych z metra warszawskiego)

Białystok ... prawda, prawda.
Przecież powinni natychmiast wytyczyć malowane przejścia dla pieszych nad bezsensownymi podziemnymi a nie ignorować pieszych obywateli ! Dla samochodów nie będzie to miało znaczenia bo i tak muszą stać na czerwonym świetle. (po wytyczeniu przejść naziemnych, przejścia podziemne należy zachowywać tylko wtedy kiedy są tam od dawna sklepy)

Nadal wspominam z radością zasypanie przejścia podziemnego na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie kilka lat temu i wytyczenie tam zwykłego przejścia dla pieszych. :)
 

·
Użytkownik zaszczuty
Joined
·
4,134 Posts
Co do przyzwoitości to jest jeden patologiczny mankament. U nas na wszystkie nowe drogi wstawia się obskurne żółto-czerwone barierki, celem zniechęcenia pieszych do pokonywania ulicy na przełaj.
Grodzenie dróg to chyba akurat standardowa praktyka antywypadkowa.
 

·
Registered
Joined
·
1,048 Posts
nie antywypadkowa tylko po to żeby piesi nie przechodzili jak jest łańcuch albo po to żeby samochody nie parkowały na chodniku jak go nie ma

Tylko,że słupki w Polsce są obrzydliwie, kiczowato malowane na wszystkie kolory tęczy zamiast tak pięknie i prosto jak w Austrii czyli goła stal ocynkowana albo na czarno matowo po ocynkowaniu. cudownie
 

·
._.
Joined
·
2,555 Posts
Grodzenie dróg to chyba akurat standardowa praktyka antywypadkowa.
można też spowalniać i ograniczać ruch aut (w szczególności w centrach), projektować skrzyżowania i przejścia dla pieszych tak aby zarówno kierowca jak i pieszy/rowerzysta na przejeździe mogli dostrzec siebie nawzajem nie wykręcając głowy o 150 stopni.


Tomasz5678 dokładnie, można też wykorzystać zieleń.
 

·
Registered cat
Joined
·
12,467 Posts
można też spowalniać i ograniczać ruch aut (w szczególności w centrach), projektować skrzyżowania i przejścia dla pieszych tak aby zarówno kierowca jak i pieszy/rowerzysta na przejeździe mogli dostrzec siebie nawzajem nie wykręcając głowy o 150 stopni.
To potwierdza tylko konieczność robienia ddr na jezdni; rzecz jasna z wyjątkiem najszerszych ulic GP, gdzie faktycznie przyda się ddr poza jezdnią.
 
301 - 320 of 449 Posts
Top