SkyscraperCity banner

64641 - 64657 of 64657 Posts

·
Registered
Joined
·
1,688 Posts
Australijczycy jeszcze nie ogłosili przetargu, ledwo dopiero zaanonsowali zamiar zakupu, a zwycięzca postępowania jest już znany :)
A który, bo ów wymóg spełniają minimum 3 seryjne konstrukcje:

M109A6/A7
K9
Firina
A jak rozumieć szerzej termin "istnienie automatycznego systemu przeładowania amunicji z wozów amunicyjnych"
to i Archer się mieści i Donar.... a i Msta-SM im inne ;)
 

·
Registered
Joined
·
3,468 Posts
A który, bo ów wymóg spełniają minimum 3 seryjne konstrukcje:

M109A6/A7
K9
Firina
A jak rozumieć szerzej termin "istnienie automatycznego systemu przeładowania amunicji z wozów amunicyjnych"
to i Archer się mieści i Donar.... a i Msta-SM im inne ;)
M109A6 posiada wóz amunicyjny z hydraulicznym systemem wspomagania załadunku, a nie z automatycznym systemem przeładunku, a z tego co czytam w netach załogi wykonują operację bardzo często ręcznie (ponoć jest znacznie szybciej:)), skąd prosty wniosek, że system rewelacyjny to raczej nie jest. Nie wiem natomiast do końca co zamierzają w M992A3 dedykowanym dla A7, bo pierwsze haubice PIM to odebrali na dniach właśnie, a należy pamiętać, że Koreańczycy w licencyjnym M992 dokonali modyfikacji do właśnie automatycznych wozów przeładunkowych K56. Z tym, że Hanwha dopiero przy K10 zastosowała dopisek "fully-automated robotic" - może to tylko PR, a może coś w tym jednak jest.
Generalnie w związku z powyższym M109 raczej odpada.
A Firtina? Co prawda Poyraz przytomnie ma dodany APU, ale to jednak licencja K9 i K10 obarczona opłatą eksportową i innymi trudnościami z transferem technologii. Tak jak Polska mimo pierwotnego ukierunkowania nie kupiła podwozia od Firtiny, tak Australia jej też nie kupi.
Według mnie z której strony by nie patrzeć i tak wyjdzie K9 :)
Ale jak to mówią pożyjemy, zobaczymy.

A tak na marginesie tego perspektywicznego myślenia mam nadzieję, że tak właśnie będzie wyglądała SONA. :)
 

·
Registered
Joined
·
10,318 Posts
tak informacyjnie - post kolegi ABWera z innego wątku w kwestii wyjaśnienia wcześniejszego twierdzenia:
"unieważnienie postępowania ze względu na "interes publiczny" (tj. planowaną likwidację MSPiR SAR i wchłonięcie jej do urzędów morskich ... choć we wcześniejszej odpowiedzi na pytania oferentów odpowiadano, że ten fakt nie ma znaczenia, bo SAR czy UM zawsze działa jako reprezentant interesów Skarbu Państwa"
^^
epilog postępowania przetargowego
 

·
Registered
Joined
·
3,468 Posts
kolejna odsłona bezpardonowej walki Rosjan o indyjski rynek, na którym Rosjanie tracą grunt, powoli ale systematycznie.
Pancyr nie przeszedł w Indiach prób technicznych, w związku z czym automatycznym zwycięzcą został koreański Biho. Ale Rosja rozkręciła mocną nagonkę propagandową przeciwko temu systemowi sugerując jego przestarzałość i niespełnianie wymagań przetargowych, równolegle prowadząc zarówno kampanię politycznych nacisków na indyjski rząd, jak i korzystając z możliwości wszelkich zaskarżeń postępowania a także jako tajemnica poliszynela niedwuznacznie sugerując nieczyste podłoże decyzji. Doprowadziło to do sytuacji, że Hindusi zdecydowali zlecić ocenę sytuacji zewnętrznym niezależnym audytorom.
Obecnie przy okazji niedalekiej wizyty delegacji indyjskiej wysokiego szczebla w Moskwie, której celem są rozmowy o współpracy zbrojeniowej, korzystając z napięcia na linii Delhi - Pekin i podpierając się interoperacyjnością z przyszłym indyjskim S-400 starają się wprowadzić odpowiedni grunt do przestrzeni publicznej. Stąd pewnie takie newsy:
Indie mogą kupić system rakiet przeciwlotniczych Pantsir-S1

Ale tak swoją drogą to PGZ powinien się uczyć co to jest jakość marketingu :)

 

·
Registered
Joined
·
1,688 Posts

Rzekomo niezakłócalny (iks de xD) GPS odsłona kolejna:
Amerykanie coraz bardziej obawiają się o możliwość skutecznego zagłuszenia sygnału systemu nawigacji satelitarnej GPS przez Rosję, Chiny i innych potencjalnych przeciwników. Zagrożenie dostrzegają nie tylko dowódcy wojskowi, ale również politycy, którzy w projekcie budżetu na 2021 rok opracowywanym w senackiej komisji sił zbrojnych zapisali wymóg opracowania alternatywnego systemu nawigacyjnego w ciągu dwóch lat.

W ramach opracowywania nowego systemu Departament Obrony będzie zobligowany zapisami ustawowymi do: określenia kluczowych z punktu widzenia dowódców polowych elementów misyjnych, platform i systemów uzbrojenia, wyprodukowania i przetestowania alternatywnych urządzeń generujących sygnał nadający się do wykorzystania w nawigacji i pomiarze czasu, opracowania urządzeń wykorzystujących do określenia lokalizacji przypadkowych sygnałów otoczenia oraz integracji opracowanych urządzeń z wyszczególnionymi kluczowymi systemami uzbrojenia.

W dziedzinie nawigacji, wśród instytucji zarówno wojskowych, jak i cywilnych, od dłuższego czasu panowało samozadowolenie i nie podejmowano poważnych prac nad nowymi możliwościami. Amerykańscy dowódcy polowi od dłuższego czasu regularnie zwracają się jednak do Departamentu Obrony z żądaniami opracowania nowego systemu nawigacyjnego, ponieważ rozwiązania wykorzystywane w tej chwili są bardzo podatne na zagłuszanie lub oszukanie. Departament Obrony pozostawał głuchy na te wezwania głównie z powodu niechęci do możliwego wstrzymania kosztownego programu GPS III, który ma wiele usprawnień przeciwdziałających zakłóceniom.

Urząd audytorski Government Accountability Office szacuje, że dziesięć satelitów systemu GPS III będzie kosztować 5,8 miliarda dolarów, czyli jedną trzecią więcej, niż zakładano. Głównym wykonawcą systemu jest koncern Lockheed Martin. Program ma kilka lat opóźnienia, ale ostatnio nabiera rozpędu. Najnowszego satelitę wystrzelono 30 czerwca. System GPS III ma trzy razy większą dokładność od wykorzystywanego w tej chwili systemu GPS II i osiem razy mocniejszy sygnał, który jest trudniejszy do zagłuszenia.
Czy Musk ze starinkiem wejdzie tutaj cały na biało?
 

·
Registered
Joined
·
50 Posts
^^

Lockheed Martin, the US defence contractor and Europe’s Element Six, the synthetic diamond-producing arm of diamond company De Beers, are working on a navigation technology that would be perfect for covert operations, because it is untraceable.


 

·
Registered
Joined
·
1,891 Posts
Żyroskopowa nawigacja jest aż tak niedoskonała, że dopiero potrzeba "kwantowych brylantów"? Czy raczej po prostu ta pierwsza do pewnych zastosowań jest za droga, więc tym bardziej i ta druga będzie za droga i zostaniemy przy GPS.
 

·
Registered
Joined
·
1,572 Posts
Eeeee. udało im się przez przypadek, albo MBDA coś się nie udało, chwilowo,,a w ogóle to tylko wyjatek potwierdzający regułę. No nawet Huti na pustyni jakies rakiety wypaliły;)
No i jeszcze chodzi o przypodobanie się Polsce przy zakupie Brimstone przez MON. Wszystkim pastuchom oferują też certyfikat dostawcy pierwszego poziomu dla produkcji kilku ze swoich sztandarowych produktów. Każdy tak może, bo to urośnie na ugorze, a przecież przemysł w Polsce to taki właśnie ugór;)
A serio, opłaca się zawsze inwestować we własny przemysł. Nawet bez eksportu i nawet gdy jego produkty sa 10, a czasem kilkadziesiąt % droższe od konkurencji Z mnóstwa powodów: dewizowych(mniejszy wypływ dewiz), budowania kompetencji, pewniejszy serwis, zatrzymania kadr w Polsce, większe wpływy dla budżetu z płac pracowników i tworzenie środowiska z którego później uda się stworzyć coś bardziej unikalnego i eksportowanego. I jeszcze wielu innych.
Tylko wcześniej trzeba było w Mesko zainwestować. Na efekty w tak wrażliwiej dziedzinie produkcji warto poczekać nawet dłużej, bo i skutki bywaj dłużej owocne. Ogólnie, badania i własna produkcja broni rakietowej, to powinien być jeden z polskich priorytetów. Kupna licencji też nie warto wykluczać, ale na dobrych warunkach. Żeby się rozwijać, a nie blokować własne badania i produkcję.
 

·
Registered
Joined
·
1,891 Posts
Eeeee. udało im się przez przypadek, albo MBDA coś się nie udało, chwilowo,,a w ogóle to tylko wyjatek potwierdzający regułę. No nawet Huti na pustyni jakies rakiety wypaliły;)
No i jeszcze chodzi o przypodobanie się Polsce przy zakupie Brimstone przez MON. Wszystkim pastuchom oferują też certyfikat dostawcy pierwszego poziomu dla produkcji kilku ze swoich sztandarowych produktów. Każdy tak może, bo to urośnie na ugorze, a przecież przemysł w Polsce to taki właśnie ugór;)
A serio, opłaca się zawsze inwestować we własny przemysł. Nawet bez eksportu i nawet gdy jego produkty sa 10, a czasem kilkadziesiąt % droższe od konkurencji Z mnôstwa powodów: deizowych(mniejszy wypływ dewiz), budowania kompetencji, pewniejszy serwis, zatrzymania kadr w Polsce, wieksze wpływy dla budżetu z płac pracowników i tworzenie środowiska z ktorego później uda się stworzyć cos bardziej unikalnego i eksportowanego. I jeszcze wielu innych.
Tylko wcześniej trzeba było w Mesko zainwestować. Na efekty w tak wrażliwiej dziedzinie produkcji warto poczekać nawet dłuzej, bo i skutki bywaj dłużej owocne. Ogolnie, badania i własna produkcja bronimrakietowej, to powinien być jeden z polskich priorytetów. Kupna licencji też nie warto wykluczać, ale na dobrych warunkach.
A chociaż wiesz o jakiej wielkości jak skomplikowanej produkcji chodzi czy w ciemno przeszedłeś do przepisywania doktryn gospodarczych narodowego-socjalizmu? Opłaca się "zainwestować" w produkcję polskich procesorów? Telewizorów? Samolotów? To nie pisz "zawsze się opłaca". Dużo częściej się nie opłaca niż opłaca, szczególnie gdy ma się tym zajmować państwo. No, ale jedziesz na fali sukcesu, że tanim polskim manufakturzystom gotowym robić po cenach dumpingowych, bo liczą się "miejsca pracy w zakładzie pracy" firma walcząca o miliardy zysków w różnych naszych postępowaniach COŚ zleciła. Co dokładnie? Za ile? Jak skomplikowane? Z jaką marżą? Nieważne! To niepodważalny dowód, że "zawsze" opłaca się inwestować we własny przemysł. Kopalnie, stocznie i jeszcze elektrownię Ostrołęka dostawić. Bo "będą większe wpływy dla budżetu z płac pracowników". I może się coś uda wyeksportować. Może nawet 1000 karabinów dla Nigerii po cenie 2 razy niższej niż kupuje nasze wojsko (nasze dostaje super-pakiet w pakiecie i jest on tak super, że nie można ujawnić co zawiera, bo Rosja zyska z tej wiedzy strategiczną przewagę).
 

·
Registered
Joined
·
1,572 Posts
A chociaż wiesz o jakiej wielkości jak skomplikowanej produkcji chodzi czy w ciemno przeszedłeś do przepisywania doktryn gospodarczych narodowego-socjalizmu? Opłaca się "zainwestować" w produkcję polskich procesorów? Telewizorów? Samolotów? To nie pisz "zawsze się opłaca". Dużo częściej się nie opłaca niż opłaca, szczególnie gdy ma się tym zajmować państwo. No, ale jedziesz na fali sukcesu, że tanim polskim manufakturzystom gotowym robić po cenach dumpingowych, bo liczą się "miejsca pracy w zakładzie pracy" firma walcząca o miliardy zysków w różnych naszych postępowaniach COŚ zleciła. Co dokładnie? Za ile? Jak skomplikowane? Z jaką marżą? Nieważne! To niepodważalny dowód, że "zawsze" opłaca się inwestować we własny przemysł. Kopalnie, stocznie i jeszcze elektrownię Ostrołęka dostawić. Bo "będą większe wpływy dla budżetu z płac pracowników". I może się coś uda wyeksportować. Może nawet 1000 karabinów dla Nigerii po cenie 2 razy niższej niż kupuje nasze wojsko (nasze dostaje super-pakiet w pakiecie i jest on tak super, że nie można ujawnić co zawiera, bo Rosja zyska z tej wiedzy strategiczną przewagę).
Napewno tym razem chodzi o palety do pakowania rakiet, albo spawanie blaszek sterowników. Nie znam szczególów, ale Mesko ma swoje mocne strony i samo jego istnienie jest dla Polski korzystne. Bardzo dziękuję za "narodowy socjalizm" i wszystko inne co chcesz mi włożyć do ust;)
Czytaj uważniej, mniej ideologizuj i naciagaj fakty do tezy(własnej ideologii). Pozostanę zadowolony z siebie na moim poziomie uogólnienia. Procenty dla opłacalności konkretnych decyzji zostawmy specjalistom. Tak, kazdy kryzys i wojna pokazują, że biznes, kapitał i przemysł "mają narodowość" Działania większości korpo z krajów liberalnej gospodarki też tego dowodzą......po zderzeniu z własnymi politykami, bo firmy korzystają z konkretnych rynków, ich wielkości, kadr i konsumentów, a politycy wspôlnie z rekinami biznesu tych krajów tworzą warunki pływania płotek w tej wodzie;) Z ideologią, czy bez. Najczęściej ideologię się dorabia. Kraj to super-firma. Trzeba dbać o sumę wszystkich elementów. Tu nie ma szans jedynie na żywioł. Anarchia się nie sprawdza w biznesie i polityce;) Armia kraju, dużego kraju, który nie jest szejkanatem, nie będzie istnieć dłużej bez własnego przemysłu. To wiemy z historii cywilizacji. Tu sie niewiele zmieniło.
Duże szejkanaty juz musza mieć własny przemysł. Nawet Rosja i Brazylia. Przypadkowo, chocby ten zbrojeniowy. My, proporcjonalnie, jakie jego elementy. Mam nadz. że te wybierzemy co bardziej sensowne.
 

·
Registered
Joined
·
1,891 Posts
Czytaj uważniej, mniej ideologizuj i naciagaj fakty do tezy(własnej ideologii).
Serio uważasz, że jak przeczytać twoje oba posty to można pomyśleć coś innego niż pusta propaganda pod ideologię narodowo-interwencyjną (zmieniłem drugi człon, bo się faktycznie budzi pewne skojarzenia)? Gdzie ty widzisz w tych wypowiedziach jakieś konkretny, rozumowania logiczne, ciągi przyczynowo-skutkowe?
Procenty dla opłacalności konkretnych decyzji zostawmy specjalistom.
Znaczy się politykom i PGZ? W normalnym kraju taka propozycja oznaczałaby "nie chwalimy w ciemno", a tutaj odwrotnie - "nie domagajmy się szczegółów, jawności - wierzmy w ciemno w sukces i chwalmy sukces". Ale lepsze takiej podejście niż "ZAWSZE się opłaca".
Napewno tym razem chodzi o palety do pakowania rakiet, albo spawanie blaszek sterowników.
"W 50% spolonizowany Patriot" okazał się Jelczami w których 90% wartości jest z importowanych podzespołów, spawaniem kontenerów i tym podobnymi pracami. Może obietnica, że coś w radarach pogrzebiemy kiedyś tam okaże się wisienką na otarcie łez. A może będzie tak jak z integracją ICBS z naszymi systemami typu BMS. Integracja będzie z "naszymi" systemami, ale ich naszość polega na tym, że za nie zapłacimy dostawcy amerykańskiemu.

To jest tak śmieszna drobnica w skali gospodarki a nawet zakupów obronnych, a ty uderzasz w wielki dzwon "tylko kraje z własnym przemysłem wygrywają wojny". To tak jakby napisać, że dzięki zleceniu na okręt szkoleniowy dla marynarki Algierii własnymi siłami zbudujemy flotę, która będzie dominować na Bałtyku. Nie chodzi o to, że nie możemy zbudować czy nie zbudujemy, chodzi o to, że to nic nie ma wspólnego z taką przypadkową bździną. Gdyby MDBA nie walczyło o kontrakty od nas to nikt by nawet nie wiedział tam, że coś takiego jak Mesko istnieje. Zaś sam fakt tego, że Mesko nie walczy o realizację tych kontraktów tylko o okruchy od ich zagranicznego zwycięzcy tylko pokazuje ile realizmu w tych twoich gadkach o inwestowaniu we własny przemysł jako opłacalnym fundamencie zwycięstwa. Dostosuj ton i treść wypowiedzi do rzeczywistości.
 

·
Registered
Joined
·
1,572 Posts
Serio uważasz, że jak przeczytać twoje oba posty to można pomyśleć coś innego niż pusta propaganda pod ideologię narodowo-interwencyjną (zmieniłem drugi człon, bo się faktycznie budzi pewne skojarzenia)? Gdzie ty widzisz w tych wypowiedziach jakieś konkretny, rozumowania logiczne, ciągi przyczynowo-skutkowe?

Znaczy się politykom i PGZ? W normalnym kraju taka propozycja oznaczałaby "nie chwalimy w ciemno", a tutaj odwrotnie - "nie domagajmy się szczegółów, jawności - wierzmy w ciemno w sukces i chwalmy sukces". Ale lepsze takiej podejście niż "ZAWSZE się opłaca".

"W 50% spolonizowany Patriot" okazał się Jelczami w których 90% wartości jest z importowanych podzespołów, spawaniem kontenerów i tym podobnymi pracami. Może obietnica, że coś w radarach pogrzebiemy kiedyś tam okaże się wisienką na otarcie łez. A może będzie tak jak z integracją ICBS z naszymi systemami typu BMS. Integracja będzie z "naszymi" systemami, ale ich naszość polega na tym, że za nie zapłacimy dostawcy amerykańskiemu.

To jest tak śmieszna drobnica w skali gospodarki a nawet zakupów obronnych, a ty uderzasz w wielki dzwon "tylko kraje z własnym przemysłem wygrywają wojny". To tak jakby napisać, że dzięki zleceniu na okręt szkoleniowy dla marynarki Algierii własnymi siłami zbudujemy flotę, która będzie dominować na Bałtyku. Nie chodzi o to, że nie możemy zbudować czy nie zbudujemy, chodzi o to, że to nic nie ma wspólnego z taką przypadkową bździną. Gdyby MDBA nie walczyło o kontrakty od nas to nikt by nawet nie wiedział tam, że coś takiego jak Mesko istnieje. Zaś sam fakt tego, że Mesko nie walczy o realizację tych kontraktów tylko o okruchy od ich zagranicznego zwycięzcy tylko pokazuje ile realizmu w tych twoich gadkach o inwestowaniu we własny przemysł jako opłacalnym fundamencie zwycięstwa. Dostosuj ton i treść wypowiedzi do rzeczywistości.
Mój ton do rzeczywistości ma się dobrze. Twoje wtręty, insynuacje z emocjonalnymi "ideologicznymi dodatkami", nie. Pomimo negatywnych przykładów które podałeś i wielu innych negatywnych, ktore znamy z tego wątku. Nic nie zmieni zasady rozsądnego podejścia do sprawy i potrzeby posiadania własnego przemysłu w ogóle, a obronnego w szczególności.
Przy delikatnej tematyce kultura dyskusji staje sie jeszcze ważniejsza. Temat, waga, pieniądze, znaczenie społeczne i polityczne są ogromne. Emocje też. Umiar wskazany nawet bardziej niż zwykle.
A propo szczegółu, fakt, przydałoby się więcej. Niemniej, samo Mesko wciąż nam jest potrzebne. ;)
 

·
Registered
Joined
·
3,468 Posts
Ot taka ciekawostka . Nasz przemysł nic nie umie i nic nie produkuje .
A może jednak nie .
no bądź poważny - gdyby MBDA zamówiło komponenty w Mesko w momencie, gdy w Polsce nie ma widoków na sprzedaż rakiet, to wtedy sam bym Twojemu przekazowi przyklasnął.
Ale obecnie? Te zamówienia związane są z polskimi przetargami i MBDA jest zmuszone do takich marketingowych ruchów (nieprzypadkowo są to akurat części do rakiet możliwych do zakupu przez nasz kraj) bez względu na rzeczywisty wg nich poziom zakładów w których zamawiają części. W skrajnym przypadku może w podobnych epizodach nawet zajść sytuacja, że takie MBDA zamówi komponenty w jakiejś fabryce zlokalizowanej w kraju będącym potencjalnym celem sprzedaży ich produktów, po czym wyrzuci je na śmietnik a do obiektywów same ochy i achy będą leciały. Oczywiście przejaskrawiłem, ale w ten sposób łatwo sobie uzmysłowić jaki naprawdę cel przyświeca koncernom w tego typu działaniach.
Poza tym komunikat nie mówi o jakie komponenty chodzi - a nikt przecież nie kwestionuje faktu, że nasz przemysł jest w stanie śrubki produkować. Ba, nawet dokładnie złożyć i poskręcać też na pewno potrafi. :)
 

·
Registered
Joined
·
2,701 Posts
Mario1967, to że MBDA mocno promuje swoje rozwiązania i zleca część prac do Mesko, to oczywiście jest bezsporne . Ale nie jednak coś się dzieje i realne korzyści z takiej współpracy są . Zobacz jakie korzyści mamy z zakupu Wisły , Homara , czy F-35 . Offset szczątkowy i to przepłacony solidnie . Współpraca z MBDA pozwala rozwijać jednak pewne zdolności i mieć kontakt z najnowszymi technologiami . A nie tylko pompowanie kół .
Dodatkowo trzeba zauważyć iż ostatnio sporo zainwestowano w Mesko i inwestycje kolejne są w toku .
Na tapecie są poważne programy rakietowe i rozwój krajowych mozliwości .
Mam nadzieję iż zaowocuje to ciekawymi rozwiązaniami docelowymi .

A co do karabinka Grot . No cóż ewidentnie jest to kroplówka , bo 2500-3000 szt to oni mogą robić miesięcznie , a nie rocznie .No ale utrzymanie linii i ludzi kosztuje .
Dodatkowo po wyborach dowiemy się które programy będą przycięte , bo kasy na wszystko nie starczy .
A zakupy w USA bardzo ciężko ruszyć .
 
64641 - 64657 of 64657 Posts
Top