SkyscraperCity banner

1 - 20 of 1039 Posts

·
Tromso/WAW/Slupsk
Joined
·
419 Posts
Discussion Starter #1
Po 10-iu latach przerwy powraca połączenie kolejowe z Oleckiem :cheers:



...takie tłumy czekaly na pierwszy po 10-ciu latach pociag osobowy w Olecku.




Decyzję o zakupie szynobusu i uruchomieniu połączenia osobowego po wielu latach na trasie z Ełku do Olecka i z powrotem podjął Zarząd Województwa Warmińsko-Mazurskiego.
Samorząd powiatowy od dawna zabiegał o uruchomieniu osobowej linii kolejowej Ełk-Olecko-Suwałki. Nie doszło jednak do zawarcia porozumienia między samorządem Warmii i Mazur oraz Podlasia.
Przedsięwzięcie jest dofinansowywane z budżetu wojewody warminsko-mazurskiego. Wielkie zasługi w przywróceniu połączenia kolejowego z Ełkiem poniósł sekretarz starostwa powiatowego Edward Adamczyk, który jest jednocześnie szefem sejmiku naszego województwa.
Zabiegi oleckiego samorządu wspierał także olecki Komitet Powiatowy Prawa i Sprawiedliwości oraz poseł PIS z Olsztyna Aleksander Szczygło.
We czwartek olecczanie powitają na dworcu PKP marszałka województwa Andrzeja Ryńskiego oraz dyrekcję Regionalnych Przewozów PKP w Olsztynie. W powitaniu gości z Olsztyna wezmą udział samorządowcy gminni i powiatowi. Uroczystość uświetni miejska orkiestra dęta.

Od piątku 18 bm. zaś zaczną kursować regularnie połączenia osobowe z Ełku do Olecka i z powrotem. Pociąg będzie jechał zaledwie pół godziny, a bilet PKP ma być tańszy od biletu PKS.
Po próbnym okresie częstotliwość kursowania zwiększy się do czterech razy. Pociągiem tym nie wysiadając będzie można dojechać do Olsztyna.
Od 18.02.2005r. pociąg ten będzie kursował regularnie (codziennie) w relacji Ełk-Olecko-Ełk.
Dokładny rozkład jazdy szynobusu:
Wyjazd Przyjazd

Ełk-Olecko 6:05 6:35

Olecko-Ełk 6:50 7:20

Ełk-Olecko 14:45 15:15

Olecko-Ełk 15:30 16:00

Szynobus będzie przejeżdżał przez następujące stacje przystankowe: Olecko Małe, Kijewo, Chełchy, Przykopka.
Bilety będzie można nabyć w kasie agencyjnej w cenie: 5,70 normalny, 3,59 zł ulgowy (studenci, uczniowie).

zrodlo:www.olecko.com (mozna tam znalezc reszte zdjec)

:cheers: :cheers:
sprawdzilem przy okazji rozklad pks i okazalo sie ze pociag jedzie o 10-20 minut szybciej niz autobus :)
zeby tak jeszcze do Gołdapi zaczeły jezdzic....ehhh
 

·
Registered
Joined
·
1,163 Posts
Brawo, brawo, brawissimo :) :cheers: :cheers: :cheers: :cheers: Czyli jak się chce to można. Oby ustawili sensownie docelowy rozkład jazdy a może połączenie okaże się całkiem sensowne :)

Tylko dwa pytania - co stoi za szaynobusem na pierwszym zdjęciu? Wygląda na bonanzę. Czyżby gości było tak wielu, że szynobusik nie mógł ich pomieścić? :)

I drugie. Czy do Gołdapi jeżdżą jakieś towary. A jeśli nie czy linia jest przejezna (i nie rozkradziona przez złomiarzy).
 

·
Tromso/WAW/Slupsk
Joined
·
419 Posts
Discussion Starter #3
1.tak, z tyłu stoi doczepiony wagon osobowy,na szczescie pomalowany w te same kolory(niebiesko-bialy).ten wagon jezdzi jako doczepka do szynobusu na trasie olsztyn-mragowo-ełk,a tutaj zostal doczepiony chyba tylko na ta okazje,chociaz z tlumow ktore czekaly na dworcu mozna wnioskowac ze sam sa-106 bedzie za maly(oby :)).teraz kazdy bedzie wolal jechac nowiutkim pesobusem w pol godziny niz zasyfiałym PKS em w godzine...heheh

2.do goldapi jezdzily towary jeszcze rok temu jak tam bylem, teraz nie wiem ale stan torowiska jest fatalny ponoc i ten towar jechal moze 20 km/h najwyzej.
w goldapi jest pare nadawcow/odbiorcow towarow np:sklad wegla,duze zlomowisko, hurtownia materialow budowlanych (w pieknym budynku dworca!:()
z tego co wiem to nie ma kradziezy i linia jest przejezdna,tylko ta predkosc...
 

·
Registered
Joined
·
1,163 Posts
re-drum - dzięki za informacje :) Interesujący pomysł z tym wagonem dołączonym do szynobusa. Ciekawy jestem jak to wpływa na rozruch pociągu.

Ale jeszze ciekawszy jestem jak to się liczy do PLK w opłatach za korzystanie z infrastruktury. Szynobus płaci mniej, ale szynobus+wagon to już jakaś forma przejściowa między szynobusem a pociągiem.
 

·
Registered
Joined
·
1,163 Posts
yasioo7 said:
Fantastyczna wiadomość. To jest przyszłość - kolej w prywatnych lub samorządowych rękach.
Prawdę powiedziawszy nie jestem do tego tak bardzo optymistycznie nastawiony. Bo kolej w obecnym kształcie to patologia, ale przejęcie kolei przez samorzady i firmy prywatne też rodzi kilka niebezpieczeństw:

1. Samorządy opłacają przewozy na terenie danego województwa. I teraz mamy kilka pociągów, które dojeżdżają do ostatniej stacji przed granicą województwa (która może być jakąś totalną "wiochą") i zawracają. Że sensu żadnego to nie ma samorzadowym koleją to nie przeszkadza. Póki co jest duża trudność w dogadaniu się sąsiadujących ze sobą województw by końcem relacji pociągu nie była granica województwa (istniejąca w gruncie rzeczy jedynie jako kreska na mapie) a uzasadniony ekonomicznie ośrodek miejski (albo odpowiednio duży, albo będący przesiadkowym węzłem kolejowym).

2. Koleje prywatne... Prawdę powiedziawszy nie wyobrażam sobie systemu kolejowego, w którym funkcjonuje kilka, kilkanaście kolejowych spółek. Bo dajmy na to, że Chcę dojechać z Łodzi do Kudowy. Wsiadam w Łodzi w pociąg Kolei Łódzkich (kupując ich bilet), dojeżdżam do Kłodzka (zakładając, że pociąg Kolei Łódzkich może wjechać tak daleko w teren Kolei Dolnośląskich). W Kłodzku muszę kupić bilet Kolei Dolnośląskich do Kudowy (czyli robią się dwa bilety, których cena liczona jest od zera - korzyści ze spadkiem ceny biletów wraz z dłuższą trasą odpadają). A przecież są kolejowe relacje wymagające więcej niż jednej przesiadki - wówczas kupujemy trzy, cztery bilety? Ciekawy jestem też jakby wyglądały skomunikowania pociągów. Czy spółki byłyby w stanie się ze sobą dogadać.

Chyba mimo wszystko najlepszym rozwiązaniem jest jeden przewoźnik obsługujący cały teren kraju. Bo wówczas o wiele łatwiej byłoby ustanowić sprawnie funkcjonującą sieć przewozów kolejowych. Co prawda nie byłoby konkurencji - kolej kontra kolej, ale byłaby konkurencja kolej kontra inne środki transportu.

Ale jak pokazuje przykład Polskich Kolei Państwowych (czy nazwa Polskie w tak funkcjonującej spółce nie jest obrazą Polski?) istnienie jednego przewoźnika nie jest gwarantem sukcesu. PKP powinny zdecydowanie zredukować zatrudnienie (ale jak przy 27 działających tam związkach zawodowych), odpowiednio skomunikować pociągi i zadbać o pasażera (czas przejazdu, bezpieczeństwo, estetyka). To byłoby do zrobienia przy jednym przewoźniku, niestety nie z taką mentalnością jak PKP.

Prywatyzacja kolei niestety nie jest lekiem na całe zło.
 

·
senior assistant designer
Joined
·
1,425 Posts
lazej said:
Prawdę powiedziawszy nie jestem do tego tak bardzo optymistycznie nastawiony. Bo kolej w obecnym kształcie to patologia, ale przejęcie kolei przez samorzady i firmy prywatne też rodzi kilka niebezpieczeństw:

1. Samorządy opłacają przewozy na terenie danego województwa. I teraz mamy kilka pociągów, które dojeżdżają do ostatniej stacji przed granicą województwa (która może być jakąś totalną "wiochą") i zawracają. Że sensu żadnego to nie ma samorzadowym koleją to nie przeszkadza. Póki co jest duża trudność w dogadaniu się sąsiadujących ze sobą województw by końcem relacji pociągu nie była granica województwa (istniejąca w gruncie rzeczy jedynie jako kreska na mapie) a uzasadniony ekonomicznie ośrodek miejski (albo odpowiednio duży, albo będący przesiadkowym węzłem kolejowym).
Tutaj jest pole do popisu dla małych firm prywatnych, które będą chciały realizować transport osobowy i towarowy. Mogą one prowadzić usługi na terenie województwa lub dogadać się z 2, 3 samorządami i budować kolej regionalną.
Nie widzę przeszkód w dogadaniu się samorządów. To jest tylko kwestia dobrej woli i odpowiednich ludzi na stanowiskach. Problemem jest brak ludzi z wizją i mentalność zeszłej epoki.

lazej said:
2. Koleje prywatne... Prawdę powiedziawszy nie wyobrażam sobie systemu kolejowego, w którym funkcjonuje kilka, kilkanaście kolejowych spółek. Bo dajmy na to, że Chcę dojechać z Łodzi do Kudowy. Wsiadam w Łodzi w pociąg Kolei Łódzkich (kupując ich bilet), dojeżdżam do Kłodzka (zakładając, że pociąg Kolei Łódzkich może wjechać tak daleko w teren Kolei Dolnośląskich). W Kłodzku muszę kupić bilet Kolei Dolnośląskich do Kudowy (czyli robią się dwa bilety, których cena liczona jest od zera - korzyści ze spadkiem ceny biletów wraz z dłuższą trasą odpadają). A przecież są kolejowe relacje wymagające więcej niż jednej przesiadki - wówczas kupujemy trzy, cztery bilety? Ciekawy jestem też jakby wyglądały skomunikowania pociągów. Czy spółki byłyby w stanie się ze sobą dogadać.
Jestem nieuleczalnym optymistą. Jeżeli ktoś chce zarobić i ma do tego głowę, to da sobie radę. Odrobina dobrej woli i prywatni przewoźnicy potrafią dogadać się ze sobą. Unifikacja biletów leżałaby w ich interesie.

lazej said:
Chyba mimo wszystko najlepszym rozwiązaniem jest jeden przewoźnik obsługujący cały teren kraju. Bo wówczas o wiele łatwiej byłoby ustanowić sprawnie funkcjonującą sieć przewozów kolejowych. Co prawda nie byłoby konkurencji - kolej kontra kolej, ale byłaby konkurencja kolej kontra inne środki transportu.

Ale jak pokazuje przykład Polskich Kolei Państwowych (czy nazwa Polskie w tak funkcjonującej spółce nie jest obrazą Polski?) istnienie jednego przewoźnika nie jest gwarantem sukcesu. PKP powinny zdecydowanie zredukować zatrudnienie (ale jak przy 27 działających tam związkach zawodowych), odpowiednio skomunikować pociągi i zadbać o pasażera (czas przejazdu, bezpieczeństwo, estetyka). To byłoby do zrobienia przy jednym przewoźniku, niestety nie z taką mentalnością jak PKP.
Prywatyzacja kolei niestety nie jest lekiem na całe zło.
Nie wiem czy wiecie, ale jeszcze kilka lat temu uczono w szkołach kolejowych, że przewozy pasażerskie nie mogą być dochodowe. Przy takim podejściu nawet z kury znoszącej złote jajka ktoś zrobiłby rosół :)
Jestem za zasadą lock outu. Należy za wszelką cenę dobrać się związkowcom do d***. Nie może dochodzić do takich sytuacji, jak w gdańskiej SKM.
Inna sprawa to redukcja zatrudnienia. W świętokrzyskich przewozach regionalnych jest 300 pracowników i... 400 ludzi na stanowiskach i funkcjach kierowniczych/dyrektorskich. W PKP Informatyka jest 800 pracowników, z tego 120 to informatycy. Taki system nie może być zdrowy.
 

·
Registered
Joined
·
3,356 Posts
[Warmia i Mazury] Wieści kolejowe

elk.wm.pl said:
Starostwo ełckie wraz z ościennymi samorządami zamierza starać się o 230 mln zł z Unii Europejskiej na elektryfikację linii Ełk - Korsze, a także na modernizacj? linii Ełk - Olsztyn przez Pisz i Mikołajki oraz o odtworzenie połączenia Ełk - Olecko - Gołdap.
Jeśli te inwestycje dojdą do skutku Mazury mają szansę odżyć kolejowo. Co najciekawsze nastąpi koniec zman lokomotyw w Ełku i Korszach. Mogłyby ruszyć składy EZT z Białegostoku do Olsztyna. Trudno sobie teraz wyobrazić EN57 w Giżycku nad Niegocnem. :nuts:
 

·
Registered Abuser
Joined
·
2,369 Posts
Na elektryfikację Ełk-Korsze czas najwyższy. Dziwne, że w og?le zostawiono ten odcinek na tak długi czas bez drutu - w końcu to w tej chwili gł?wne bezpośrednie połączenie Tr?jmiasto-Białystok.

No i Ełk-Pisz-Szczytno-Olsztyn.... to chyba nawet lepsza opcja niż łączenie Olsztyna z Ełkiem przez Czerwonkę-Mrągowo-Mikołajki - mnie by się marzyło prowadzące tędy połączenie Gdynia-Wilno przez Olsztyn-Szczytno-Ełk-Suwałki...
 

·
Senior Member
Joined
·
1,483 Posts
Narazie najbardziej elektryrujacym newsem z WM jest (przynajmniej dla mnie) unieruchomienie pociagow osobowych miedzy Ełkiem a Białymstokiem :bash:

Co do elektryfikacji odcinka Ełk - Korsze. Gdyby udało się to zrobic to spokojnie miedzy Olsztynem a Białymstokiem dałoby sie zaoszczedzic ze 30-40 minut.
 

·
Registered
Joined
·
3,356 Posts
wm.pl

Przywrócone połączenie PKP?


Pojawiła się szansa przywrócenia zawieszonego przed prawie trzema laty połączenia kolejowego na trasie Braniewo Elbląg przez Bogaczewo. Ministerstwo Transportu i Budownictwa przeznaczyło na ten cel tysiąc złotych dziennie.

Ponad dwa lata temu PKP Przewozy Regionalne likwidację tłumaczyło milionowymi stratami spowodowanymi miernym zainteresowaniem ze strony pasażerów. Praktycznie odcięci od świata zostali mieszkańcy m. in. Chruściela, Słobit i Bogaczewa.

O powrót pociągu walczyli nie tylko pasażerowie ale też kolejarze, którzy prosząc o anonimowość sami przyznawali, że statystki przedstawiane przez PKP nie są do końca prawdziwe. Nieoficjalnie wiadomo, że do upadku tego połączenia przyczynili się zarówno jedni jak i drudzy. Dając konduktorowi połowę wartości biletu, można było dojechać do celu, oczywiście bez wypisanego kwitu. W pewnym momencie w pociągach pojawili się rewizorzy sprawdzający uczciwość podróżujących i konduktorów. W końcu sprawą zawieszonego połączenia zainteresował się Andrzej Muś, mieszkaniec Chruściela. Właściwie można powiedzieć, że to od niego wszystko się zaczęło. Mężczyzna pisał podania do różnych instytucji, sprawą zainteresował też senatora Sławomira Sadowskiego oraz posła Leonarda Krasulskiego.

- Otrzymałem deklarację od ministra Polaczka, że na te połączenie będzie przyznane dofinansowanie w wysokości tysiąca złotych dziennie. Jedyny warunek, jaki trzeba spełnić to skierować na tę trasę szynobus - mówi senator.

Grzegorz Michalec

***

Czyli pociągi wracają na słynny Ostbahn. :) Oby nie skończyło się tak, że po poprawce w rozkładzie jazdy, kursowanie szynobusów nagle zawieszono.
 

·
Registered
Joined
·
472 Posts
Białostoczanin;10666424 said:
Trudno sobie teraz wyobrazić EN57 w Giżycku nad Niegocnem. :nuts:
Kiedyś trudno było sobie wyobrazić EN 57 nad Biebrzą. Były przez kilkanaście lat i zniknęły. Jeżeli PKP nie chce jeździć po zelektryfikownej linii Białystok-Ełk to po co wydawać miliardy na elektryfikację nowych linii?
 

·
Senior Member
Joined
·
1,483 Posts
Kiedyś trudno było sobie wyobrazić EN 57 nad Biebrzą. Były przez kilkanaście lat i zniknęły. Jeżeli PKP nie chce jeździć po zelektryfikownej linii Białystok-Ełk to po co wydawać miliardy na elektryfikację nowych linii?

No ale jak to nie chce jezdzic?!?!? Przeciez wszystkie pociagi miedzy Elkiem a Bialymstokiem obslugiwane sa przez lokomotywy z napedem elektrycznym!
 

·
Registered
Joined
·
2,067 Posts
No ale jak to nie chce jezdzic?!?!? Przeciez wszystkie pociagi miedzy Elkiem a Bialymstokiem obslugiwane sa przez lokomotywy z napedem elektrycznym!
I co z tego że tam śmigają elektrowozy, ale pociągów tak mało, że w najbliższy piątek do Białego pojade PKSem, bo Pan były już Marszałek Podlaski twierdził, że linia niedochodowa.<śmiech>A tyłka nie było gdzie wsadzić w pociągu na tej linii.
 

·
Registered
Joined
·
2,067 Posts
Stan torowiska nie jest w stanie tragicznym. Tamtejszą infrastrukturę nie można nazwać torowiskiem. Zdarzają się miejsca w któych śruby mocujące szyny do podkładów wyjmiesz bez problemów ręką. Do naprawy nadaje się cały układ torowy z infrastrukturą pozostałą.
Polecam przeczytać tę stronę internetową (opisuje proces budowy szlaku kolejowego) http://www.transportszynowy.pl/torowiskakol.php by zobaczyć jaki ogół prac czeka przyszłych robotników na tym szlaku. Jeśli nic nie pójdzie w dobrym kierunku to los linii Olecko-Głodap podzieli inna trasa Ełk-Pisz, na której wprowadzono zawrotne ograniczenie prędkości do 15km/h. Tam śruby nie wyrwiesz ręką z podkładu, bo tam podkłady popaliły się (okolice Nowej Wsi Ełckiej) podczas wypalania traw przez roztropnych rolników. Taka to nasza mazurska kolej. Teraz to kolej ale na zmiany !
 
1 - 20 of 1039 Posts
Top