SkyscraperCity banner

RFN czy raczej NRD?

1 - 20 of 46 Posts

·
Poor Leno
Joined
·
7,332 Posts
Discussion Starter · #1 · (Edited)
Gdzieś umknął całkiem ciekawy budynek:


Ambasada Niemiec ze sztuką i kaczkami
Dariusz Bartoszewicz
2009-07-16, ostatnia aktualizacja 2009-07-15 20:10

W rocznicę bitwy pod Grunwaldem (599 lat temu nasi pobili Krzyżaków) ambasada Niemiec otworzyła swoje podwoje dla dziennikarzy polskich i niemieckich. Śmiech wzbudziły kaczki w ogrodzie - z gumy
Gmach ambasady Niemiec mieści się w prestiżowym miejscu przy ul. Jazdów 12. Po sąsiedzku jest placówka Francji i Sejm. Przewodnikiem po nowej ambasadzie był Holger Kleine, architekt z Berlina i główny projektant.


- Choć budynek działa już pół roku, czekaliśmy, aż rozkwitnie ogród. Chciałem zaznaczyć na początku naszego spotkania, że zdjęcia można robić tylko od frontu - ostrzegł John Reyels, szef referatu prasowego ambasady Niemiec.

Wszyscy pomyśleli - nic dziwnego, prawdopodobnie chodzi o względy bezpieczeństwa. Potem jednak pojawiły się wątpliwości. Bo front jest zimny, surowy, oficjalny i monumentalny, a część ogrodowa miękka, zielona, ludzka i zabawna.

Oczko wodne artystyczne


W ogrodzie niedaleko rezydencji ambasadora, która tworzy jeden kompleks budynków z kancelarią i konsulatem, intryguje sztuczne oczko wodne. To nieregularna plama z tworzywa o lazurowym kolorze położona wśród trawy. Czyżby kryzysowy staw bezobsługowy? Nic z tych rzeczy. Bezpieczna woda z żywicy (nikt nie utonie) stanowi dzieło berlińskiego artysty Rainera Splitta.

- Przy realizacji gmachów publicznych pół procent kosztów inwestycji należy przeznaczyć na sztukę - przypomniał Holger Kleine.

Dziennikarzy intryguje coś innego. Na tafli z żywic płynie kacza rodzina. Największy tata, trochę mniejsza mama plus dwójka drobnego potomstwa. Kaczki przypominają gumowe zabawki, z którymi dzieci uwielbiają pluskać się w wannie, tyle że zostały powiększone, by nie zginąć przy skali ogromnego ogrodu. Na oficjalnych zdjęciach przekazanych prasie na płycie CD z napisem "Deutsche Botschaft Warschau" kaczek nie ma. Jest "goły" staw.

Nagle niemiecki dziennikarz powtarza ze śmiesznym akcentem nazwisko "Kaczyński".

Widok na Sejm i eko-politykę


Stosunki między Berlinem a Warszawą za rządów Lecha Kaczyńskiego w stołecznym ratuszu bardzo się oziębiły.

- Zmiana nastąpiła, gdy prezydentem Warszawy została Hanna Gronkiewicz-Waltz. Nasz burmistrz Klaus Wowereit tak się ucieszył, że złamał protokół i osobiście witał ją na schodach ratusza z bukietem biało-czerwonych kwiatów - mówiła nam dwa lata temu Erika Schneider odpowiadająca w berlińskim ratuszu za kontakty z Europą Środkowo-Wschodnią.

W ogrodzie sypią się anegdoty. By zbudować ambasadę, trzeba było wyciąć drzewa na działce. - Władze Warszawy zażądały kilkumilionowej opłaty. Ambasador Niemiec udał się osobiście z wizytą do ówczesnego prezydenta Warszawy Lecha Kaczyńskiego z nadzieją na jakiś rabat za wycinkę. Przekonywał, że zostaną posadzone drzewa w nowym miejscu. Został przyjęty - z tego co wiem - chłodno i nic nie wskórał - zdradził Dariusz Bober, architekt z pracowni Grupa 5, która współpracowała z berlińskim biurem nad tym projektem.

Niemcom nie można zarzucić ekologicznej wrażliwości. Jednym z dowodów (oprócz posadzenia nowych drzew) jest brak klimatyzacji, a nawet wentylacji mechanicznej, w pomieszczeniach biurowych ambasady.

- Prawie żaden budynek rządowy w Niemczech nie ma klimatyzacji. I nie chodzi o to, że tak jest taniej. Chodzi o względy ekologiczne, o oszczędzanie środowiska - mówi Holger Kleine. "Produkowanie chłodu" pożera bowiem dużo energii.


To dlatego wczoraj w ambasadzie Niemiec było gorąco, a okna szeroko otwarte. Rozpościerał się z nich piękny widok na Sejm (z klimatyzacją) i sztuczny staw z kaczkami.

Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna
http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,90134,6825726.html







Znalazłem więcej zdjęć.






Nowa ambasada Niemiec: "zbudowana rozmowa"
Fot. Ambasada RFN w Warszawie
2009-07-16, ostatnia aktualizacja 2009-07-16 12:46
Od kilku miesięcy Ambasada Republiki Federalnej Niemiec w Warszawie ma nową siedzibę. Ponieważ budynek i otaczający go ogród stanowi jednolite założenie architektoniczne, gospodarze postanowili zaprezentować obiekt dopiero teraz, w środku lata, gdy wszystko wokół zieleni się i kwitnie.
Ze względu na usytuowanie placówki na działce położonej w pobliżu Sejmu, otaczający go publiczny park oraz ogród ambasady tworzą rodzaj kontinuum. W zespole trzech brył znajdują odzwierciedlenie trzy funkcje budynku: kancelaria znajdująca się w unoszącym prostopadłościanie, konsulat w kompaktowej, czarnej, bazowej kondygnacji przyziemia oraz oficjalna część rezydencji, mieszcząca się w daleko wysuniętym, zielonym cokole, powyżej którego galeriowo wyrasta jej część prywatna.

Berlińczyk Holger Kleine, którego projekt wygrał w konkursie (wzięło w nim udział 378 architektów) postanowił, że budynek nie będzie "monolitycznym monologiem", lecz rodzajem "zbudowanej rozmowy". Polega ona m.in. na dialogu miękkich i twardych form, dialektyce nieruchomych brył i przepływających przestrzeni. Najważniejszym tematem tej "rozmowy" jest samo miejsce; punkt styku burzliwie rozrastającego się centrum miasta z pozostającym pod ochroną konserwatorską parkiem, przywołujące pytanie: "co pozostaje nadal naturalne, a jest już sztuczne?".

Z dachu budynku otwiera się widok na panoramę Warszawy i sztuczny krajobraz ogrodu ambasady; na odlany z żywicy staw berlińskiego artysty Rainera Splitta, na żwir pokrywający ogrodowe ścieżki i na ściany, które zaczyna obrastać dzikie wino. Pod jego liśćmi, na zielono barwionych płytach dostrzec można relief odzwierciedlający liście bluszczu: zimą na fasadzie gmach dominuje więc "sztuczny odcisk", latem zaś - "naturalne porastanie". Krzywe zwierciadło sztuki i natury znajduje swoją kontynuację w strukturze szklanej fasady kancelarii, która w bezpośrednim oświetleniu pulsuje jak tafla jeziora. Holger Kleine zaprojektował nie tylko gmach i krajobraz wokół niego, lecz także elementy wyposażenia wnętrz, m.in. stoliki i fotele.
http://czterykaty.pl/czterykaty/1,98338,6827458,Nowa_ambasada_Niemiec___zbudowana_rozmowa_.html












Ambasada Niemiec w Warszawie
W zespole trzech brył znajdują odzwierciedlenie funkcje budynku. Kontrastujące formy oplata ogród tworząc „promenade architecturale”. Autor: Holger Kleine Architekten, Berlin

Ze względu na usytuowanie budynku na działce położonej w pobliżu Sejmu, jego ogród i otaczający publiczny park jest tworzą rodzaj kontinuum.
W zespole trzech brył znajdują odzwierciedlenie trzy funkcje budynku: kancelaria znajdująca się w unoszącym prostopadłościanie, konsulat w kompaktowej, czarnej, bazowej kondygnacji przyziemia, oficjalna część rezydencji mieszcząca się w daleko wysuniętym, zielonym cokole, powyżej którego galeriowo wyrasta jej część prywatna.

Zbudowana rozmowa

Mając na uwadze przekaz pośredniczący w kontekście polsko-niemieckiej historii, budynek tworzy zamiast monolitycznego monologu rodzaj "zbudowanej rozmowy", w której przywiązanie i wolność, niezłomność i zręczność, rzeczowość i poezja zostały ujęte w przestrzeni i plastyce. Prowadzenie rozmowy polega na dialogu miękkich i twardych form, dialektyce nieruchomych brył i przepływających przestrzeni, poprzez kontrastujące materiały, a także elementarne gesty jak wspieranie, tworzenie warstw, uwikłanie, budowanie mostów, znikanie i narastanie. Najważniejszym tematem jest samo miejsceX - punkt styku burzliwie rozrastającego się centrum miasta i założonego według planu, pozostającego pod ochroną konserwatorską parku pałacowego, przywołującej pytanie: Co pozostaje nadal naturalne, a jest już sztuczne?

Sztuczność i naturalność

Budynek i ogród oplatają się i tworzą istną promenade architecturale; prowadzącą poprzez róże pokrywające rampę do ogrodu na dachu. Stąd otwiera się widok na panoramę Warszawy i sztuczny krajobraz ogrodu ambasady; na odlany z żywicy staw berlińskiego artysty Rainera Splitta, na żwir pokrywający ogrodowe ścieżki i na ściany porośnięte (wkrótce) dzikim winem. Pod liśćmi dzikiego wina można dostrzec na zielono barwionych płytach ich ślad w postaci reliefu; w zależności od pory roku dominują ”sztuczny odcisk” lub „naturalne porastanie”. Krzywe zwierciadło sztuki i natury znajduje swoją kontynuację w strukturze szklanej fasady kancelarii, która w bezpośrednim oświetleniu pulsuje jak tafla jeziora. W ten sposób natura zdobywa część architektury, ujmuje ją odwrotnością klasycznej, kamiennej fasady, podążając wzdłuż rampy daleko w ogród.

Z materiału do światła

Dzięki dwustronnemu przeszkleniu foyer łączy optycznie dziedziniec podjazdu i ogród. Pomimo, że rozciągający się, długi ekran z forniru orzechowego, towarzyszy wszystkim strefom reprezentacyjnym, sercem kancelarii pozostaje klatka schodowa o pełnej wysokości budynku, która oddziałuje jak labiryntowy krajobraz, narastając poprzez pofałdowane, odbijające się na szklanych płaszczyznach pasma świetlne.

Nowa Ambasady Republiki Federalnej Niemiec w Warszawie


Inwestor: Republika Federalna Niemiec,
reprezentowana przez Federalne Ministerstwo Komunikacji, Budownictwa i Rozwoju Miast (BMVBS),
reprezentowane Federalny Urząd Budownictwa i Gospodarki Przestrzennej (BBR),
we współpracy z zarządzającym projektem HPP, Berlin

Użytkownik: Ministerstwo Spraw Zagranicznych (AA)

Architekt i Projektant Generalny: Holger Kleine, Berlin
we współpracy z:
Projektowanie krajobrazu: Topotek 1, Berlin

Konstrukcja: Herbert Fink, Berlin
Instalacje: Brendel Ing., Berlin
Nadzór budowlany: big, Berlin
Architekt lokalny: Grupa 5, Warschau
Kosztorys: Lubic & Woehrlin, Berlin
Projekt oświetlenia: Mediumlicht, Berlin
Projekt kuchni: Axel Baron, Berlin
Akustyka: Wolfgang Moll, Berlin
Fizyka budowli: Axel C. Rahn, Berlin
Sztuka: Rainer Splitt, Berlin

Wykonawcy budowlani:
Prace ziemne: Fa. Brückner
Stan surowy: Fa. Kirchner
Elewacje: Gebr. Schneider
Wykończenie wnętrz: Fa. Lindner

Prace instalacyjne: Fa. Stangl und Fa. BINSS
Ogród: Fa. DDG
Ogrodzenia: Fa. Thomas

Konkurs:
Otwarty, dwuetapowy konkurs dla uczestników z Uni Europejskiej i Polski
I etap: 378 uczestników
II etap: 25 uczestników
Po analizie wszystkich pięciu nagrodzonych prac i akceptacji Ministra Spraw Zagranicznych Joschki Fischera jury rekomendowało do realizacji pracę Holger Kleine Architekten z Berlina.

Rozstrzygnięcie konkursu: 9/2002
Rozpoczęcie prac proj.: 8/2003
Wmurowanie kamienia: 8/2005
Zakończenie budowy: 12/2008

Koszty i dane powierzchniowe:
Koszt realizacji (brutto): 21,5 mln eur
Powierzchnia działki: 12.700 m²
Powierzchnia zabudowy: 2.400 m²
Powierzchnia całkowita: 8.400 m
http://architektura.muratorplus.pl/realizacje/nowosci/ambasada-niemiec-w-warszawie,166_8620.htm
 

·
Moderator
Joined
·
8,175 Posts
Jak dla mnie aż zbyt skromna i ascetyczna, a najlepiej wygląda z najmniej eksponowanej strony czyli od ogrodu, ale mimo wszystko 8 dam.
 

·
Banned
Joined
·
13,044 Posts
jest fatalnie...podone do tego:)


z tą że różnicą, że to drugie stoi jakieś 12 km od manufaktury:)

i że zacytuje klasyka::):):)

blacha. nie glosuję.
p.s. za brak flagi polski dałbym -2..ale nie ma takiej opcji..
 

·
Banned
Joined
·
13,044 Posts
Daję 7,5 - nie ma rewelacji, jest schludnie, po niemiecku.

jaja se robisz..kolesie parkują na trawniku..krawężnik się przekrzywił od rozjeżdzania go..kupka piasku na wjeżdzie, goła ziemia...może i będzie schludnie , ale na innych fotach..:)
 

·
Registered
Joined
·
4,534 Posts
Za mało fot, aby ocenić. Na podstawie tego, co jest, to dałbym 3/10, lecz jeszcze się wstrzymam.
Ale i tak według mnie najładniejszą ambasadę ma Rosja a najbrzydszą USA. :)
 

·
Mattadorre
Joined
·
477 Posts
Według mnie budynek kompletnie nie pasuje aby funkcjonować jako budynek ambasady. Ogólnie niczym specjalnym nie powala 4/10
 

·
Poor Leno
Joined
·
7,332 Posts
Discussion Starter · #15 · (Edited)
Znalazłem więcej zdjęć.






Nowa ambasada Niemiec: "zbudowana rozmowa"
Fot. Ambasada RFN w Warszawie
2009-07-16, ostatnia aktualizacja 2009-07-16 12:46
Od kilku miesięcy Ambasada Republiki Federalnej Niemiec w Warszawie ma nową siedzibę. Ponieważ budynek i otaczający go ogród stanowi jednolite założenie architektoniczne, gospodarze postanowili zaprezentować obiekt dopiero teraz, w środku lata, gdy wszystko wokół zieleni się i kwitnie.
Ze względu na usytuowanie placówki na działce położonej w pobliżu Sejmu, otaczający go publiczny park oraz ogród ambasady tworzą rodzaj kontinuum. W zespole trzech brył znajdują odzwierciedlenie trzy funkcje budynku: kancelaria znajdująca się w unoszącym prostopadłościanie, konsulat w kompaktowej, czarnej, bazowej kondygnacji przyziemia oraz oficjalna część rezydencji, mieszcząca się w daleko wysuniętym, zielonym cokole, powyżej którego galeriowo wyrasta jej część prywatna.

Berlińczyk Holger Kleine, którego projekt wygrał w konkursie (wzięło w nim udział 378 architektów) postanowił, że budynek nie będzie "monolitycznym monologiem", lecz rodzajem "zbudowanej rozmowy". Polega ona m.in. na dialogu miękkich i twardych form, dialektyce nieruchomych brył i przepływających przestrzeni. Najważniejszym tematem tej "rozmowy" jest samo miejsce; punkt styku burzliwie rozrastającego się centrum miasta z pozostającym pod ochroną konserwatorską parkiem, przywołujące pytanie: "co pozostaje nadal naturalne, a jest już sztuczne?".

Z dachu budynku otwiera się widok na panoramę Warszawy i sztuczny krajobraz ogrodu ambasady; na odlany z żywicy staw berlińskiego artysty Rainera Splitta, na żwir pokrywający ogrodowe ścieżki i na ściany, które zaczyna obrastać dzikie wino. Pod jego liśćmi, na zielono barwionych płytach dostrzec można relief odzwierciedlający liście bluszczu: zimą na fasadzie gmach dominuje więc "sztuczny odcisk", latem zaś - "naturalne porastanie". Krzywe zwierciadło sztuki i natury znajduje swoją kontynuację w strukturze szklanej fasady kancelarii, która w bezpośrednim oświetleniu pulsuje jak tafla jeziora. Holger Kleine zaprojektował nie tylko gmach i krajobraz wokół niego, lecz także elementy wyposażenia wnętrz, m.in. stoliki i fotele.
http://czterykaty.pl/czterykaty/1,98338,6827458,Nowa_ambasada_Niemiec___zbudowana_rozmowa_.html












Ambasada Niemiec w Warszawie
W zespole trzech brył znajdują odzwierciedlenie funkcje budynku. Kontrastujące formy oplata ogród tworząc „promenade architecturale”. Autor: Holger Kleine Architekten, Berlin

Ze względu na usytuowanie budynku na działce położonej w pobliżu Sejmu, jego ogród i otaczający publiczny park jest tworzą rodzaj kontinuum.
W zespole trzech brył znajdują odzwierciedlenie trzy funkcje budynku: kancelaria znajdująca się w unoszącym prostopadłościanie, konsulat w kompaktowej, czarnej, bazowej kondygnacji przyziemia, oficjalna część rezydencji mieszcząca się w daleko wysuniętym, zielonym cokole, powyżej którego galeriowo wyrasta jej część prywatna.

Zbudowana rozmowa

Mając na uwadze przekaz pośredniczący w kontekście polsko-niemieckiej historii, budynek tworzy zamiast monolitycznego monologu rodzaj "zbudowanej rozmowy", w której przywiązanie i wolność, niezłomność i zręczność, rzeczowość i poezja zostały ujęte w przestrzeni i plastyce. Prowadzenie rozmowy polega na dialogu miękkich i twardych form, dialektyce nieruchomych brył i przepływających przestrzeni, poprzez kontrastujące materiały, a także elementarne gesty jak wspieranie, tworzenie warstw, uwikłanie, budowanie mostów, znikanie i narastanie. Najważniejszym tematem jest samo miejsceX - punkt styku burzliwie rozrastającego się centrum miasta i założonego według planu, pozostającego pod ochroną konserwatorską parku pałacowego, przywołującej pytanie: Co pozostaje nadal naturalne, a jest już sztuczne?

Sztuczność i naturalność

Budynek i ogród oplatają się i tworzą istną promenade architecturale; prowadzącą poprzez róże pokrywające rampę do ogrodu na dachu. Stąd otwiera się widok na panoramę Warszawy i sztuczny krajobraz ogrodu ambasady; na odlany z żywicy staw berlińskiego artysty Rainera Splitta, na żwir pokrywający ogrodowe ścieżki i na ściany porośnięte (wkrótce) dzikim winem. Pod liśćmi dzikiego wina można dostrzec na zielono barwionych płytach ich ślad w postaci reliefu; w zależności od pory roku dominują ”sztuczny odcisk” lub „naturalne porastanie”. Krzywe zwierciadło sztuki i natury znajduje swoją kontynuację w strukturze szklanej fasady kancelarii, która w bezpośrednim oświetleniu pulsuje jak tafla jeziora. W ten sposób natura zdobywa część architektury, ujmuje ją odwrotnością klasycznej, kamiennej fasady, podążając wzdłuż rampy daleko w ogród.

Z materiału do światła

Dzięki dwustronnemu przeszkleniu foyer łączy optycznie dziedziniec podjazdu i ogród. Pomimo, że rozciągający się, długi ekran z forniru orzechowego, towarzyszy wszystkim strefom reprezentacyjnym, sercem kancelarii pozostaje klatka schodowa o pełnej wysokości budynku, która oddziałuje jak labiryntowy krajobraz, narastając poprzez pofałdowane, odbijające się na szklanych płaszczyznach pasma świetlne.

Nowa Ambasady Republiki Federalnej Niemiec w Warszawie


Inwestor: Republika Federalna Niemiec,
reprezentowana przez Federalne Ministerstwo Komunikacji, Budownictwa i Rozwoju Miast (BMVBS),
reprezentowane Federalny Urząd Budownictwa i Gospodarki Przestrzennej (BBR),
we współpracy z zarządzającym projektem HPP, Berlin

Użytkownik: Ministerstwo Spraw Zagranicznych (AA)

Architekt i Projektant Generalny: Holger Kleine, Berlin
we współpracy z:
Projektowanie krajobrazu: Topotek 1, Berlin

Konstrukcja: Herbert Fink, Berlin
Instalacje: Brendel Ing., Berlin
Nadzór budowlany: big, Berlin
Architekt lokalny: Grupa 5, Warschau
Kosztorys: Lubic & Woehrlin, Berlin
Projekt oświetlenia: Mediumlicht, Berlin
Projekt kuchni: Axel Baron, Berlin
Akustyka: Wolfgang Moll, Berlin
Fizyka budowli: Axel C. Rahn, Berlin
Sztuka: Rainer Splitt, Berlin

Wykonawcy budowlani:
Prace ziemne: Fa. Brückner
Stan surowy: Fa. Kirchner
Elewacje: Gebr. Schneider
Wykończenie wnętrz: Fa. Lindner

Prace instalacyjne: Fa. Stangl und Fa. BINSS
Ogród: Fa. DDG
Ogrodzenia: Fa. Thomas

Konkurs:
Otwarty, dwuetapowy konkurs dla uczestników z Uni Europejskiej i Polski
I etap: 378 uczestników
II etap: 25 uczestników
Po analizie wszystkich pięciu nagrodzonych prac i akceptacji Ministra Spraw Zagranicznych Joschki Fischera jury rekomendowało do realizacji pracę Holger Kleine Architekten z Berlina.

Rozstrzygnięcie konkursu: 9/2002
Rozpoczęcie prac proj.: 8/2003
Wmurowanie kamienia: 8/2005
Zakończenie budowy: 12/2008

Koszty i dane powierzchniowe:
Koszt realizacji (brutto): 21,5 mln eur
Powierzchnia działki: 12.700 m²
Powierzchnia zabudowy: 2.400 m²
Powierzchnia całkowita: 8.400 m
http://architektura.muratorplus.pl/realizacje/nowosci/ambasada-niemiec-w-warszawie,166_8620.htm


Jak Wam przypomina to blaszak to gratulacje.. Jak dla mnie jedna z lepszych realizacji w centrum W-wy w tym roku. Spokojna architektura idealnie wpisująca się w okoliczny park.
 

·
Registered
Joined
·
4,534 Posts
No, myślę że teraz mogę ocenić. :)
Generalnie bryła budynku jest podobna do szkół czy szpitali budowanych w PRL-u, zwłaszcza część bez tej zielonkawej elewacji (nawiasem mówiąc ciekawy materiał).

Będę hojny! Za ciekawą zielonkawą elewację i tarasy - 5.
 

·
Gdynia - Open City
Joined
·
10,524 Posts
6/10 - mały , niezbyt ładny budynek , przynajmniej dość oryginalny - gdyby był trochę większy i elewacja byłaby inna i w inncyh kolorach to dałbym 7.
 
1 - 20 of 46 Posts
Top