SkyscraperCity banner

18201 - 18220 of 18241 Posts

·
Registered
Joined
·
1,598 Posts
Jeszcze dorzućmy ze nasz transport publiczny jest brudny (dopiero w związku z koronawirusem wielkie obwieszczenie - będziemy myć poręcze), punkty przesiadkowe wyglądają strasznie i do tego brodzenie w błocie / kałużach z koronnym hubem Wilanowska.
Do tego tłok, już nie jak za komuny ale jednak w Wiedniu tak nie ma
Mam odmienne zdanie od twojego. W komunikacji i na przystankach jest czysto. Czsem zdarzy się menel, syf jest w zejściu z pl Zawiszy do WKD. To wyjątki potwierdzające regułę.



Mieszkałem w Kopenhadze. Oczywiście w porównaniu skrzętnie pomijamy rozbudowane metro, sieć bezkolizyjnych zjazdów na parkingi w centrum i autostrady oplatające całe centrum bliżej niż Marynarska, w tym cztery pierścienie autostradowych obwodnic w mieście porównywalnym z Krakowem.
Porównanie metra:
COP vs WAW
3 vs 2 linie
36 vs 32km
37 vs 31 stacji
151 vs 673 tys. pasażerów.

Metro w Cop jest lepsze ale nie jest to jakaś przepaść. Mimo ze jest lepsze jakoś mało pasażerów korzysta. Chyba wolą rowerki. Nie można też zapominać o sieci tramwajowej. Której w Warszawie mamy 130 km . A w Cop okrągłe ZERO.
Gdzie te autostrady oplatające centrum bliżej niż Marynarska? Marynarska jest w odległości 5,6km od Dmowskiego. Najbliższa punktu centralnego Kopenhagi autostrada M3 jest po stronie południowej i jest oddalona o 6,6 km. Bezkolizyjne wąsy ochodzą w Warszawie trochę bliżej centrum niz stolicy Danii. "Obwodnica Śródmieścia Kopenhagi" oznaczona jako O2 to kolizyjne 2x2 zmieniające się momentami w 1x2 . Przypomina bardziej Okopową- Towarową niż bezkolizyjną Trasę Łazienkowską.
 

·
prosto z ulicy wieści
quarantined
Joined
·
2,585 Posts
Jeszcze dorzućmy ze nasz transport publiczny jest brudny (dopiero w związku z koronawirusem wielkie obwieszczenie - będziemy myć poręcze)
Będziemy myć poręcze mocniejszym środkiem, bo nie wiem czy wiesz, ale komunikacja miejska jest regularnie czyszczona - aczkolwiek po kimś, kto nią nie jeździ, tej wiedzy się nie spodziewam.

punkty przesiadkowe wyglądają strasznie i do tego brodzenie w błocie / kałużach z koronnym hubem Wilanowska.
Do tego tłok, już nie jak za komuny ale jednak w Wiedniu tak nie ma
Idę o zakład, że o godzinie 8:30 w zbiorkomie w Wiedniu jest taki sam tłok, jak w Warszawie.

Natomiast węzły przesiadkowe pewnie są o dwie klasy lepsze, bo w Warszawie nadal najważniejsze jest, żeby droga miała kategorię G i 3,5 metra pasa ruchu, niż żeby przystanek był normalnej szerokości albo w normalnej odległości. Żeby uściślić, mam na myśli, że zbiorkom projektuje drogowy beton, co skutkuje ludźmi wpadającymi pod tramwaje, bo się na przystankach nie mieszczą oraz ludźmi rozjechanymi na pasach/przystankach, bo ktoś postanowił gnać 120 km/h na ulicy o szerokości ponad 25 metrów, jednak położonej totalnie w centrum miasta.

Oczywiście wszystko to usprawiedliwia się tym, że gdyby zwęzić pasy choć odrobinę, to by komunikacja w Warszawie się zawaliła, choć nie ma na to żadnych przekonujących dowodów, bo nawet spalenie jednego z najważniejszych mostów nie zrobiło większej różnicy w czasach dojazdu (o ile nie mieszkało się pechowo na Gocławiu).
 

·
Registered
Joined
·
18,455 Posts
I koniecznie trzeba odbudować trzy pasy Górczewskiej nad metrem, chociaż przez kilka lat nie było ani Górczewskiej, ani metra.

Ale chodzi o to, żeby te minusy nie przysłoniły nam plusów.

Na Trasie Ł jeździ w ciągu doby 120 tys. pojazdów, z czego pewnie 100 tys. osobówek, więc jakieś 120 tys. osób.
Równocześnie przejeżdża tam ponad 2000 autobusów ZTM, w tym większość przegubowych o pojemności >150 pasażerów. Nawet licząc skromnie 60 pasażerów na autobus mamy w tych autobusach tyle samo ludzi co w osobówkach. Oczywiście taki potok powinna obsługiwać szyna - ale nawet bez szyny zbiorkom radzi sobie całkiem dobrze.
 

·
WUNGIEL
Joined
·
778 Posts
Natomiast węzły przesiadkowe pewnie są o dwie klasy lepsze, bo w Warszawie nadal najważniejsze jest, żeby droga miała kategorię G i 3,5 metra pasa ruchu, niż żeby przystanek był normalnej szerokości albo w normalnej odległości. Żeby uściślić, mam na myśli, że zbiorkom projektuje drogowy beton
Są lepsze. Ale z tym drogowym betonem to już lekka przesada.
Wien Praterstern, dołem 2 linie metra, na 0 węzeł tramwajowy, jakiś handel, sporo placów i zieleni, a dookoła wielkie rondo.
Górą pociągi S-bahn.


Wydaje się że pasy istotnie węższe, ale ile ich!


Świadomie wziąłem skrajny przypadek.
 

·
prosto z ulicy wieści
quarantined
Joined
·
2,585 Posts
Na warunki warszawskie tramwaje byłyby po jednej stronie, autobusy po drugiej, kolej i metro po trzeciej, bo ZDM na czas inwestycji wymagałby zachowania przejazdu samochodów osobowych bez zakłóceń. Pozdrowienia z ronda Dmowskiego, gdzie rzekomo ruch pieszych na powierzchni ma zabić cały ruch w mieście oraz z ronda Daszyńskiego, gdzie metro przesunięto na bok i ruch puszczono na powierzchni, żeby tylko Towarowej nie zamykać ;) Niesamowita konsekwencja w projektowaniu, powinszować.

Specjalnie szydzę i przesadzam, zdaje sobie też sprawę, że nie wszędzie i nie zawsze jest różowo. Także na mitycznym Zachodzie ;) Ale mam wrażenie, że jednak z perspektywy kogoś kto zjeździł zbiorkomem pół Warszawy patrząc na niego dość świadomie widzę, że problem z węzłami przesiadkowymi jest, i to zazwyczaj związany z tym, żeby broń boże nic nie zabrać kierowcom (choćby to miało być 0,25 m pasa ruchu - "bo karetka/straż/ciężarówka nie przejedzie").

Tak czy siak, nadal nie widzę tutaj żadnego solidnego uzasadnienia tezy, że warszawski zbiorkom ledwo zipie i gdyby nie komunikacja indywidualna, to by wziął i umarł.
 

·
Registered
Joined
·
917 Posts
O ile jestem wszystkimi rękami za tym, żeby rozwijać komunikację zbiorową (sprawdzić, czy nie ma epidemii wirusa...), o tyle nie uważam za właściwą drogę do tego podejście "zlikwidujmy miejsca parkingowe, to ludzie pozbędą się samochodów". Owszem, dobre może być podniesienie kosztów trzymania pojazdu (zwłaszcza drugiego i trzeciego), ale nie uniemożliwienie parkowania w pobliżu miejsca zamieszkania. Jeśli już gdzieś ograniczać parkowanie, to w miejscu pracy, do którego można dojechać zbiorkomem.
Ale ludzie NAPRAWDĘ mają za dużo samochodów. NAPRAWDĘ. Wielu kupuje je nie z rzeczywistej potrzeby, tylko z wciąż realnie istniejących 'prawd' typu 'poważny człowiek ma samochód' czy właśnie 'bez samochodu nie da się żyć'.
No ale ok, ich sprawa. Tylko jeszcze żeby uznali prostą prawdę, że posiadanie samochodu nie oznacza 'samochód pod domem', tylko czasem 'samochód w garażu piętrowym za 300 zł miesięcznie 500 m dalej'. Ale nie chcą. Nie chcą uznać nawet parkowania na sąsiedniej ulicy, musi być koniecznie pod domem, prosto pod bramą, inaczej jest rzucanie łaciną. Jeśli będziemy uznawali to za nienaruszalny mit, to ulice zawsze będą wyglądały jak trzeci świat.
Ale prawdą jest też, że samochody z ulic tak po prostu nie znikną, już na nich stojąc. Razem z projektami usuwającymi z nich część samochodów (porządkując je nie da się tego nie zrobić) musi być projekt przeniesienia ich gdzie indziej. Tzn. przeznaczanie na parkowanie skrajnych pasów ulic szerokich, projekty budowy garaży podziemnych ze składek posiadaczy samochodów etc.
 

·
prosto z ulicy wieści
quarantined
Joined
·
2,585 Posts
Ktoś tu kiedyś pisał, że w Budapeszcie miasto dogaduje się z właścicielami prywatnych parkingów podziemnych i tam lokuje miejsca ogólnodostępne, dostępne też abonamentowo. U nas we wspólnocie non-stop ktoś szuka kogoś do wynajmu miejsca. Jest masa parkingów w całym mieście, które mają po 40-50% obłożenia maks. Wystarczyłoby trochę dobrej woli ze strony miasta i podmiotów prywatnych, żeby to zadziałało.

Tyle, że póki co ludzie robią raban, że nie będzie dodatkowego parkingu przy Zoo, choć w weekendy parkowanie w Galerii Wileńskiej dla gości Zoo jest bezpłatne. Wiadomo, kilometrowy spacerek albo podjechanie jednego (!) przystanku tramwajem to już zbyt wiele.
 

·
Registered
Joined
·
18,455 Posts
U nas niestety sprywatyzowano przestrzeń publiczną. Na przykład cały obszar między Czerniakowską, Bartycką, Zwierzyniecką i Podchorążych (plus parkingobazarek między Podchorążych a al. PW) jest we władaniu spółdzielni mieszkaniowej, która sukcesywnie zagradzała kolejne parkingi "tylko dla swoich". Najpierw parkowałem 300 m od domu za 100 zł/miesięcznie, potem 700 m za 200 zł, a potem i z tego dalszego parkingu mnie wyrzucili (i teraz jest w połowie pusty, a w połowie zawalony jakimiś gratami).
Równocześnie pogoniono nielegalnie parkujących na chodniku wzdłuż Czerniakowskiej i zrobiono ddr - słusznie, ale znowu bez żadnej rekompensaty. A naprzeciwko gęste kwartały zabudowy z lat 1930-1960, która nie ma swoich miejsc parkingowych, bo niby skąd.

Do tego na potrzeby tworzenia wspólnot mieszkaniowych zrobiono dokładnie odwrotnie niż z tymi nadaniami spółdzielniom z lat 70. - granice działek porobiono po obrysie kamienicy, więc wspólnoty nie mają ani jednego metra, gdzie mogłyby zbudować garaż.
 

·
que conoce muchos idiomas
Joined
·
6,973 Posts
^^
Z jakiej racji ktoś miałby rekompensować zlikwidowane nielegalne miejsca parkingowe? Przecież one nie istniały, więc jak coś nie istnieje, to nie ma co kompensować.
 

·
Registered
Joined
·
3,303 Posts
Wał Miedzeszyński

(Co prawda, sprzed kilku dni).

Skrzyżowanie z Traktem Lubelskim.



Jezdnia wschodnia w kierunku Traktu Lubelskiego.



Zachodnia jezdnia serwisowa.





Ostatni budynek do rozbiórki.







W rejonie S2.



 

·
Registered
Joined
·
3 Posts
Równocześnie pogoniono nielegalnie parkujących na chodniku wzdłuż Czerniakowskiej i zrobiono ddr - słusznie, ale znowu bez żadnej rekompensaty. A naprzeciwko gęste kwartały zabudowy z lat 1930-1960, która nie ma swoich miejsc parkingowych, bo niby skąd.
Tutaj akurat pogonienie parkowania z chodnika (na którym sam parkowałem) jest jak najbardziej na plus. Dodatkowo było to impulsem dla spółdzielni do ucywilizowania sieci dróg wewnętrznych i wyznaczenia tam porządnych, dobrze oznakowanych miejsc postojowych. Bez osłupkowania chodnika teren wewnętrzny pewnie ciągle by był dzikim zachodem.
 

·
Karbowy
Joined
·
3,479 Posts
Przejechałem się dzisiaj nowo otwartym fragmentem ul. Woronicza do Żwirki i Wigury. I z pewnym zdumieniem zobaczyłem, że dokladnie w pasie rezerwy pod trasę N-S tuż przy torach powstaje blok mieszkalny. Wiem, wiem ta trasa nigdy nie powstanie (Nie da Się), ale jakoś mi się głupio zrobiło.
 

·
WUNGIEL
Joined
·
778 Posts
Byłem tam dzisiaj z buta w poszukiwaniu symptomów 100 lat planowania i też zwróciłem uwagę na ten budynek obok kładki z ciepłociągiem - tu widać obrys fundamentów:


Jendakże nie ma powodów do obaw, centralnie na kładce NS będzie się dopiero przedzierać przez tory, a budynek jest odpowiednio ścięty od Jej strony.
 

·
Moderator
Joined
·
22,202 Posts
Po pierwsze to hotel.

Po drugie to problem tłoku w Warszawie został właśnie na zawsze rozwiązany.

Po trzecie to głównie martwiłbym się czy Warszawa będzie miała jak wypłacać pieniądze urzędnikom miejskim, lub czy te pieniądze będą jakoś wartościowe.
 

·
Registered
Joined
·
627 Posts
Będziemy myć poręcze mocniejszym środkiem, bo nie wiem czy wiesz, ale komunikacja miejska jest regularnie czyszczona - aczkolwiek po kimś, kto nią nie jeździ, tej wiedzy się nie spodziewam.
Ha, wczoraj jechałem, Dw. Centralny - Ursynów, 504
no niestety, tej tapicerki w syrenki (a może zygmunty?) to długie lata nie prano, śmierdziało. Wykładzina podłogowa też z czegoś szarego niedomywalnego (gdzie się podziały Ikarusy z gumą z guzkami? to można było codziennie zmyć)
Cały autobus zatęchły. Może różnica standardów? Moja Mama często sprzątała, tak mi zostało :(

Idę o zakład, że o godzinie 8:30 w zbiorkomie w Wiedniu jest taki sam tłok, jak w Warszawie.
No coż, przegrałeś. Wiedeń jest mniejszy więc łatwiej dojechać, miasto lepiej zaprojektowane, dzielnica na ćwierć miliona ludzi nie wisi na jednej linii metra, tak samo nie trzeba jednej trzeciej miasta codziennie przewalać na drugą stronę rzeki (Praga, gdzie prawie nie ma miejsc pracy)
Kolega Beton podawał przykład Kopenhagi. Tyle samo metra, trzy razy mniej ludzi. Ergo, trzy razy bardziej komfortowo.
 

·
Registered
Joined
·
3,117 Posts
Wybrzeże Helskie, wycięli część drzew od strony zachodniej, kiedy reszta?
Dlaczego nie wycięto wywrotnych topoli od strony wschodniej w pobliżu zaplecza budowy?

 

·
Rah'ma'dul
Joined
·
11,913 Posts
Wybrzeże Helskie, wycięli część drzew od strony zachodniej, kiedy reszta?
Dlaczego nie wycięto wywrotnych topoli od strony wschodniej w pobliżu zaplecza budowy?
Jak nie wycięli, to już nie wytną. Podziękuj ekologom.
 
18201 - 18220 of 18241 Posts
Top