SkyscraperCity banner

141 - 160 of 5265 Posts

·
Registered
Joined
·
1,804 Posts
Pełna zgoda, ale pragnę zwrócić uwagę na parę drobiazgów.


Mike, porównaj sobie dane klimatyczne dla Kopenhagi i Warszawy (np. angielska Wikipedia). Przeciętne roczne są takie same, ale przeciętne max i min na miesiąc wypadają na niekorzyść Warszawy - u nas jest po prostu zimniej w zimę. Ja bardzo lubię jeździć na rowerze. Ale w grudniu zwyczajnie wymiękam.
W DK jest znacznie mniej dni, kiedy jest śnieg na drogach..... a jak jest to kilka dni, max tydzień....
 

·
P a w r z e s
Joined
·
3,860 Posts
List otwarty do Prezydent Warszawy

List otwarty w sprawie niewykorzystywania funduszy
przeznaczonych na budowę infrastruktury rowerowej w Warszawie.


Szanowna Pani Prezydent,
wielkie nadzieje wzbudziło w nas to, że władze miasta, po wielu latach bezczynności, zechciały zająć się kwestią tworzenia szeroko pojętej infrastruktury rowerowej na poważnie. W ciągu dwóch ubiegłych lat w budżecie miasta przeznaczono na ten cel 11 milionów złotych oraz stworzono odpowiednie procedury i standardy umożliwiające budowę dróg rowerowych wysokiej jakości.

Pamiętamy zapowiedzi budowy 150 kilometrów dróg rowerowych oraz wielu innych udogodnień, mających na celu poprawę naszej sytuacji na ulicach Warszawy oraz popularyzowanie roweru jako środka transportu sprawdzającego się świetnie w ruchu miejskim. Pamiętamy także Pani obecność podczas naszego święta – Warszawskiej Masy Krytycznej. Sądziliśmy, że nareszcie dokonają się zmiany, na które oczekujemy od długiego czasu.

Niestety, pomyliliśmy się. Okazało się, że pieniądze to nie wszystko. Trzeba jeszcze umieć je wydawać…

Dowiedzieliśmy się, że przygotowane środki zostały wykorzystane w zaledwie jednej trzeciej. To wynik, który kompromituje urzędników odpowiedzialnych za budowę infrastruktury rowerowej w naszym mieście i jest dla nas wielkim rozczarowaniem. Czujemy się głęboko zawiedzeni faktem, że najlepsze chęci po raz kolejny przegrywają z biurokratycznym bezwładem.

W związku z powyższym, prosimy Panią o odpowiedź na pytanie:

Co jest przyczyną obecnej sytuacji i jakie działania podejmie Pani jako Prezydent m.st. Warszawy, aby nadrobić zaległości w budowie infrastruktury rowerowej oraz aby podobna sytuacja nie powtórzyła się w przyszłości?

Będziemy zaszczyceni jeśli osobiście udzieli nam Pani odpowiedzi na powyższe pytanie podczas kolejnej Warszawskiej Masy Krytycznej – 29 maja.

Z wyrazami szacunku,
rowerzyści warszawscy




Rowerowa masa żąda wyjaśnień od ratusza
Krzysztof Śmietana 2009-04-24

Blisko dwa tysiące rowerzystów pojechało w piątkowej Masie Krytycznej. W jej trakcie zbierano podpisy pod listem do prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz z żądaniem wytłumaczenia się z powolnego wydawania pieniędzy na ścieżki rowerowe.

I jak zwykle głośnych i kolorowych. Przy okazji padł rekord - tak wiele osób jechało w kwietniowej masie ostatnio sześć lat temu. Być może sprawiła to ładna pogoda, a być może cel przejazdu: żądanie, by prezydent Warszawy wytłumaczyła, dlaczego ścieżki rowerowe powstają w Warszawie w tak ślimaczym tempie.

Bo pod jej rządami miało być w Warszawie pięknie. Kiedy w 2006 r. Hanna Gronkiewicz-Waltz stanęła w wyborach samorządowych w szranki z ówczesnym komisarzem miasta Kazimierzem Marcinkiewiczem, postanowiła zawalczyć o głosy rowerzystów. W kampanii obiecała szybką budowę ścieżek i nawet sama pojechała w Masie Krytycznej. Wybory wygrała. Ścieżek za jej rządów wcale jednak lawinowo nie przybywa. Wręcz odwrotnie.

Podlegli ratuszowi urzędnicy nie potrafią wydać większości pieniędzy przeznaczonych na budowę ścieżek. Z zagwarantowanych na ten cel w zeszłorocznym budżecie miasta 8 mln zł wydano tylko 2,6 mln zł (ok. 33 proc.). Nie ma szans na rychłą budowę projektowanych od kilku lat ścieżek prowadzących do centrum, m.in. wzdłuż ul. Waryńskiego, Jagiellońskiej, al. "Solidarności" czy Radzymińskiej. W piątek peleton przejechał m.in. remontowanymi Alejami Ujazdowskimi, gdzie powstanie prawdopodobnie jedyna w tym roku droga rowerowa. - Ta sytuacja to prawdziwy skandal. Postanowiliśmy wysłać protest do ratusza - mówi Marcin Jackowski z Zielonego Mazowsza, organizator masy.

Cykliści chcą rozliczyć Hannę Gronkiewicz-Waltz z wyborczych obietnic. Przygotowali list otwarty, w którym przypominają pani prezydent o obietnicy budowy za jej kadencji 150 km ścieżek. "Czujemy się głęboko zawiedzeni faktem, że najlepsze chęci po raz kolejny przegrywają z biurokratycznym bezwładem" - czytamy w nim.

Podczas wczorajszej Masy podpisały się pod nim setki cyklistów. - Może to coś da. Infrastruktura dla rowerzystów w Warszawie nadal jest bardzo uboga - uważa Adam, student Uniwersytetu Warszawskiego, który na Masie pojawia się od trzech lat.

Podpisy pod listem będą będą także zbierane podczas niedzielnego Dnia Ziemi na Polu Mokotowskim. - Potem przekażemy go pani prezydent. Liczymy, że osobiście nam na niego odpowie podczas następnej Masy planowanej na 29 maja - mówi Marcin Myszkowski.

Rowerzyści pojechali wczoraj m.in. na Sadybę, Stegny i wrócili na plac Zamkowy. Na koniec masy mały koncert zagrał bluesman Maciej Dłużniewski.

W ostatnie piątki miesiąca przejazdy rowerzystów są organizowane w ponad 200 miastach świata. Organizatorom warszawskiej Masy udało się na razie wyjeździć: darmowy transport rowerów komunikacją miejską, obowiązek konsultowania z rowerzystami projektów ścieżek, montowanie na ulicach antykradzieżowych stojaków na rowery.

Źródło: warszawa.gazeta.pl


:eek:hno::eek:hno::eek:hno:
 

·
P a w r z e s
Joined
·
3,860 Posts
Wiślana trasa otwiera sie na rowerzystów
Andrzej Rejnson

Brzegi Wisły zatętnią życiem. Przebudowa czeka Nadwiślańską Ścieżkę Rowerową, która stanie się najatrakcyjniejszą w Warszawie trasą dla jednośladów.

Droga dla rowerzystów, przebiegająca od granicy Łomianek z Bielanami do Portu Czerniakowskiego zostanie poszerzona, jej nawierzchnie wyremontowane i wyłożone asfaltem. Wypięknieją również bulwary wiślane, gdzie oprócz ścieżek rowerowych pojawi się promenada. Jadąc rowerem lewym brzegiem Wisły, będzie można zatrzymać się na kawę w nadrzecznej kawiarence albo na seans w plenerowym kinie. Prace ruszą w przyszłym roku.

16-kilometrowa nadwiślańska ścieżka rowerowa przebiega przez atrakcyjne tereny zielone. Wymaga jednak gruntownej przebudowy, bo w tej chwili trudno ją nawet nazwać trasą.

- Są na niej nierówności, w wielu miejscach urywa się i prowadzi donikąd, a to utrudnia przejazd - przekonuje Marcin Jackowski z Zielonego Mazowsza.

Projektanci z firmy FaberMaunsell Polska wykonali na zlecenie ratusza koncepcję modernizacji ścieżki od zbiegu ulic 11 listopada z Dziwożony na granicy Bielan z Łomiankami. Większych zmian nie będzie w parku Młocińskim, bo tu trasa jest w dobrym stanie. Projektanci proponują za to dodatkowy przejazd dla rowerów w tym miejscu. - Druga ścieżka mogłaby być poprowadzona przy wale wiślanym i omijałaby park - wyjaśnia Jarosław Artowicz z FaberMaunsell. Dzięki modernizacji trasy i przy okazji budowy mostu Północnego rowerzyści zyskają przejazd przez ul. Prozy - prędkość dla samochodów zostanie ograniczona specjalnie po to, by bezpiecznie mogły tędy przejeżdżać jednoślady.

Z kolei przy ul. Dewajtis trasa zostanie rozdzielona na dwie nitki. Dzięki temu rowerzyści dojadą m.in. do atrakcyjnych terenów Lasku Bielańskiego. U zbiegu Wisłostrady i Gwiaździstej ścieżka połączy się z trasą rowerową po zachodniej stronie Wisłostrady. Rowerzyści ul. Gwiaździstą bez trudu dostaną się więc na Kępę Potocką.

- Tam płynie rzeczka Łacha Potocka, która jest doskonałym miejscem do wypoczynku - zapewnia Jackowski. Ze względów bezpieczeństwa odcinek ścieżki od trasy AK aż do Centrum Olimpijskiego zostanie przesunięty w stronę Wisły. Z Nadwiślańskiej Ścieżki Rowerowej będzie można przejechać na prawy brzeg Wisły wszystkimi mostami oprócz Poniatowskiego, zjechać na Agrykolę, Trasę Łazienkowską i Świętokrzyską. Jak zapewniają urzędnicy, modernizacja trasy rozpocznie się w przyszłym roku.

- Wystąpimy o dofinansowanie z unijnych funduszy wysokości ok. 40 mln zł - zapewnia Marek Piwowarski, pełnomocnik prezydenta ds. zagospodarowania Wisły.

Ale na tym nie koniec. Zmodernizowany zostanie również północny odcinek bulwarów wiślanych w okolicy mostu Gdańskiego. Tu ścieżka ma być poszerzona do 4 m i rozdzielona na dwa pasy ruchu dla rowerzystów. Same bulwary zmienią się w gigantyczną pieszą promenadę. Na pierwszy ogień pójdzie odcinek od ul. Boleść do Tamka. W okolicach mostu Śląsko-Dąbrowskiego powstanie park rzeźby nowoczesnej i łąka warsztatów plenerowych. Staną kawiarenki, galerie, sceny dla artystów, kino plenerowe. Powstaną dwie ścieżki rowerowe - szybkiego ruchu wzdłuż Wisłostrady i pieszo-rowerowa na promenadzie.

Ostateczną koncepcję przebudowy tego fragmentu bulwarów poznamy 14 maja. Modernizacja potrwa dwa lata - do 2011 r. Później wypięknieją pozostałe fragmenty bulwarów. Na promenadzie powstanie m.in. strefa naukowa w okolicach Centrum Nauki Kopernik, a przy pomniku Sapera park sportów ekstremalnych. Wzdłuż bulwarów rozbudowane mają być przejścia podziemne, do których będzie można wjechać rowerem wprost ze ścieżki.

Wiślański szlak rowerowy jest m.in. w Krakowie, gdzie 10 km trasa wzdłuż rzeki przebiega atrakcyjnymi wałami przeciwpowodziowymi m.in. wzdłuż Wawelu, placu Centralnego i Nowej Huty.

Źródło: Polska
 

·
________
Joined
·
105 Posts
Ja w kwestii nie-budowy dróg rowerowych...

Okazuje się, że w projekcie węzła Marynarska/NS, którego budowa ma się niedługo rozpocząć, nie ma ani jednego metra drogi rowerowej :<

Istniejący wiadukt Marynarskiej nad torami PKP będzie wyburzony, zamiast niego - wybudowane trzy nowe, Sasanki i Marynarska na długości kilkuset metrów będą w zasadzie wybudowane od nowa, pod spodem powstanie trasa NS i ileś estakad, a dla rowerów nie powstanie NIC. Rowerzyści mają na tym węźle stać się pieszymi - najpierw telepać się chodnikiem, a pod wiaduktem będą czekać na nich.... nowiutkie schody, z obu stron rzecz jasna.
Jest to znaczące pogorszenie istniejącej sytuacji, bo teraz od biedy można przejechać ciąg Sasanki/Marynarska po ulicy, a jeśli nawet chodnikiem - to bez schodów, jest zachowana ciągłość.

Sasanki i Marynarska to jedyny możliwy dojazd na Służewiec Przemysłowy z Ursusa. W wyniku tej inwestycji za kilkaset mln złotych, możliwość dojazdu rowerem na Służewiec zostanie zablokowana na wieki (tzn. do czasu, gdy za kilkadziesiąt lat rower będzie już w Warszawie traktowany na tyle poważnie, że wyda się wiele milionów na jakiś półśrodek).
Czemu w GDDKiA i ZMID pracują tak ograniczeni ludzie? Czyżby po raz ostatni miasta w Europie Zachodniej odwiedzali w latach 70-tych?
 

·
________
Joined
·
105 Posts
No jeśli to prawda, to błąd jest idiotyczny. Ktoś był kompletnie bez wyobraźni.
Niestety, prawda. Byłem na spotkaniu w BDiK w tej sprawie, widziałem projekt. Ale zachęcam do sprawdzenia tego własnymi kanałami i poinformowania decydentów, że ktoś tu bardzo dał ciała.
Może widzisz jeszcze jakaś możliwość naprawy tego bubla?

a to jeszcze można zgodnie z prawem otworzyć nową drogę bez ścieżki rowerowej?
Inwestycja w takim kształcie jest niezgodna z całą gamą warszawskich dokumentów, na czele ze Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego.
Sytuacja jest o tyle nietypowa, że inwestorem jest GDDKiA i z pewnością padnie "wytłumaczenie", że ich lokalne przepisy nie dotyczą. Nie jestem prawnikiem i sam tego formalnie nie ocenię, ale nie wierzę żeby było tak, że jeśli pieniądze wykłada ktoś "z zewnątrz", to może w Warszawie budować co chce i jak chce, bez poszanowania Studium czy Strategii rozwoju transportu. Wg mnie co najmniej tyle samo winy ponosi ZMID, który był tu zamawiającym.

Swoją opinię na ten temat wyraziłem w tym liście:
http://www.zm.org.pl/?a=sluzewiec-095

Inwestycja, przy okazji której właściwie bezkosztowo można było znacznie poprawić warunki dla ruchu rowerowego z kierunku Ursusa i Włoch - de facto ten ruch trwale zablokuje. Dla mnie to skandal. Zachęcam innych do zrobienia CZEGOŚ w tej sprawie, choćby wysłania pisma z wyrazami sprzeciwu. Jeśli nie uda się już zmienić tej inwestycji, to niech przynajmniej coś takiego nie powtórzy się w przyszłości.
 

·
P a w r z e s
Joined
·
3,860 Posts
Po prostu krew człowieka zalewa... :-/ Nie spodziewałem się że przy tak drogiej, jednej z najważniejszych inwestycji drogowych myśli się tylko o transporcie spalinowym... To jest sprzeczne z Polityką Transportową Państwa! Mamy XXI wiek a umysł drogowców i projektantów nadal taki sam jak w PRL-u... :-/ Ciekawe co na łamanie Polityki Transportowej Miasta przed GDDKiA nieudolny Wydział Transportu Rowerowego i Komunikacji Pieszej ? ............................

TVN Warszawa ostatnio dużo poświęta czasu o tym jak się (nie)buduje ścieżek rowerowych:

http://www.tvnwarszawa.pl/-1,159917..._pieniadze_na_sciezki_rowerowe,wiadomosc.html

http://www.tvnwarszawa.pl/28415,1601495,0,1,rowerem_po_warszawie_jak_przez_dzungle,wiadomosc.html

A urzędasy tylko kłamać potrafią... :eek:hno:
 

·
Registered
Joined
·
309 Posts
jakieś 200m na południe od skrzyżowania marynarska/NS będzie budowany wiadukt łączący ulice 17-stycznia i cybernetyki, i tam będą ścieżki rowerowe. Ze strony zmidu:
Inwestycja zlokalizowana jest na terenie dzielnic Włochy oraz Mokotów.

Projektowany ciąg ulic Cybernetyki- 17-go Stycznia biegnie od ul. Rzymowskiego do ul. Żwirki i Wigury. Inwestycja umożliwi połączenie Al. Krakowskiej z ul. Rzymowskiego ale jej równoległe usytuowanie do ciągu ul. Hynka- Sasanki- Marynarskej (fragmentu obwodnicy miejskiej) nadaje jej charakter drogi lokalnej. Funkcje tranzytowe obsługiwane będą bowiem przez obwodnicę miejską.

W rejonie planowanych prac budowlanych zbiegają się inwestycje komunikacyjne czterech inwestorów: ZMID, GDDKiA, PKP i P.P. Porty Lotnicze.

Realizacja inwestycji poprawi również przepustowość ul. Marynarskiej poprzez przejęcie części ruchu, zwłaszcza lokalnego.



Dla projektowanego ciągu ulic przyjęto szerokość jezdni 2 x <metricconverter productid="7 m" w:st="on">7 m</metricconverter>. Taki sam przekrój został zaprojektowany na wiadukcie nad torami PKP oraz nad projektowaną trasą N-S. Projekt uwzględnia również obustronne chodniki oraz dwukierunkową ścieżkę rowerową.

Na projektowanym ciągu komunikacyjnym przewiduje się następujące skrzyżowania: z ul. Rzymowskiego, z ul. Cybernetyki, z ul. Obrzeźną. Skrzyżowania z ul. Postępu oraz Wirażową projektowane są jako ronda dwupasowe o średnicy <metricconverter productid="40 m" w:st="on">40 m</metricconverter>. Z ulicy Wynalazek możliwy będzie jedynie skręt w prawo natomiast z ul. Taśmowej skręt w prawo oraz bezkolizyjnie w lewo poprzez łącznik pod projektowanym wiaduktem.



Rozpoczęcie prac budowlanych jeszcze w 2009 r.
 

·
Registered
Joined
·
873 Posts
^^
To wyrzućmy jeszcze chodniki z węzła Marynarska. Jak się jeden z drugim pieszy przejdzie te paręset metrów (200 w bok + 100 przez wiadukt + 200 z powrotem) to mu tylko wyjdzie na zdrowie! A i nie będzie narażony na hałas z bezkolizyjnej trasy.
 

·
Registered
Joined
·
309 Posts
owszem zgadzam się, że powinny być tu i tam, tym bardziej, że na nowej marynarskiej planowane są ścieżki po obu stronach. Natomiast tę informacje podałem w kontekście tego posta:

Inwestycja, przy okazji której właściwie bezkosztowo można było znacznie poprawić warunki dla ruchu rowerowego z kierunku Ursusa i Włoch - de facto ten ruch trwale zablokuje. Dla mnie to skandal. Zachęcam innych do zrobienia CZEGOŚ w tej sprawie, choćby wysłania pisma z wyrazami sprzeciwu. Jeśli nie uda się już zmienić tej inwestycji, to niech przynajmniej coś takiego nie powtórzy się w przyszłości.
Myślę, że pisanie o "trwałym zablokowaniu" ruchu rowerowego, to niepotrzebny lament. Ścieżki rowerowe będą w ciągu 17stycznia-cybernetyki, przejścia dla pieszych będą tu i tam, nie ma tragedii.
 

·
________
Joined
·
105 Posts
Myślę, że pisanie o "trwałym zablokowaniu" ruchu rowerowego, to niepotrzebny lament. Ścieżki rowerowe będą w ciągu 17stycznia-cybernetyki, przejścia dla pieszych będą tu i tam, nie ma tragedii.
Dobrze, że będzie alternatywa w postaci 17 stycznia, nie wiedziałem o tej inwestycji. To trochę ratuje sytuację. Natomiast gwoli ścisłości: nie 200m, a 400m, czyli 800m w obie strony (z Sasanki do 17 stycznia i z Cybernetyki do Marynarskiej). Oczywiście, 800m można przejechać, ale codzienne dokładanie 2 x 800m tylko dlatego, że ktoś (chyba nie tylko w GDDKiA) o ruchu rowerowym "zapomniał", to porażka.

Ja rozumiem, że jak się robi węzeł Konotopa, to jest to węzeł stricte samochodowy, ale jak się robi inwestycję w Warszawie, tuż obok dzielnicy biurowej, to wypadałoby zobaczyć cóż tam w SUiKZP czy warszawskiej strategii rozwoju transportu zostało napisane. A że tego nie zrobiono i że z pewnością ujdzie to winowajcom płazem - to jest dla mnie tragedią.
 

·
Registered
Joined
·
147 Posts
Nie ma takowych. Nadrzędnym pismem jest ROZPORZĄDZENIE MINISTRA TRANSPORTU I GOSPODARKI MORSKIEJ w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie.
Dla Warszawy jest obecnie są przygotowywane przez Transprojekt wytyczne dotyczące projektowania ścieżek rowerowych. O ile mi wiadomo prace jeszcze trwają.
 

·
________
Joined
·
105 Posts
susamuruago - tak, jak napisał Michler, jest tylko bardzo ogólne rozporządzenie. W dodatku zapisy dotyczące infrastruktury rowerowej są bardzo archaiczne i mają ten feler, że w zgodzie z nimi można zbudować prawie dowolnie złą drogę dla rowerów, za to wiele sprawdzonych rozwiązań powszechnie stosowanych na zachodzie jest niedozwolona (np. pasy i kontrapasy przy dozwolonym parkowaniu samochodów obok nich, dwukierunkowy ruch rowerów na drogach jednokierunkowych bez wytyczania pasa, śluzy rowerowe itd).
Obecnie organizacje rowerowe działają w sprawie unormalnienia tych przepisów - szczegóły w prawej kolumnie na tej stronie: http://www.rowery.org.pl/rowery.htm
Jeśli uda się to w końcu przepchnąć - będzie to ogromny krok do przodu.

Kilka miast w Polsce przyjęło na własną rękę standardy techniczne dla dróg rowerowych - na pewno Kraków, Gdańsk, Łódź i chyba jeszcze kilka innych.

Dla Warszawy jest obecnie są przygotowywane przez Transprojekt wytyczne dotyczące projektowania ścieżek rowerowych. O ile mi wiadomo prace jeszcze trwają.
Zasięgnąłem w tej sprawie języka na forum Zielonego Mazowsza: http://forum.zm.org.pl/viewtopic.php?f=1&t=1383

W skrócie: standardy utknęły gdzieś w urzędniczych trybach i będą uchwalone może za miesiąc, a może za trzy lata. Tego pewnie nawet HGW nie wie, bo sprawą się raczej nie interesuje.
Zostały opracowane nie przez Transprojekt, a przez TransEko. Nazwa prawie taka sama, ale prawie robi wielką różnicę. Transprojekt ma bardzo imponujące, rowerowe CV ;), np:
http://www.zm.org.pl/?a=wal_miedzeszynski-2_5
http://www.zm.org.pl/?a=marynarska_asfalt-0708

TransEko to już zupełnie inna para kaloszy, oby więcej takich inżynierów.

Okazuje się też, że prawdopodobnie w ciągu 17 stycznia/Cybernetyki czeka nas niestety kolejna śmieszka rowerowa... Trzykrotne przerzucanie trasy na przeciwną stronę jezdni, a nawet... zakręt pod kątem ostrym, bez żadnego wyłukowania: http://www.zm.org.pl/?a=cybernetyki-085
W ten oto sposób uzyskamy kolejne potwierdzenie tezy, że dróg rowerowych nie warto budować, bo niewdzięczni rowerzyści i tak wybierają jezdnię.
 

·
________
Joined
·
105 Posts
Ze strony ZMID:
Dziś ogłoszony został przetarg na modernizację ul. Deotymy na Woli. Będzie ona polegała na remoncie zniszczonej jezdni i chodników, budowie ścieżki rowerowej po jednej stronie ulicy, azylów przy przejściach dla pieszych, nowej, akomodacyjnej sygnalizacji na skrzyżowaniu z Obozową. Remont zostanie wykonany w ciągu ośmiu miesięcy od dnia podpisania umowy z wykonawcą.

Otwarcie ofert firm zainteresowanych modernizacją nastąpi 29 czerwca.
Przy okazji modernizacji powstanie jakieś 800m drogi rowerowej i ciągu pieszo-rowerowego. Jak na warszawskie "standardy", droga powinna być dobrej jakości - asfalt, zachowanie ciągłości na wjazdach bramowych, sensowne łuki, w skrajni też raczej nic nie powinno się pojawić. Wygląda na to, że będzie się dało tym jeździć, i to nawet z przyjemnością :)
 

·
Registered
Joined
·
4,527 Posts
Ścieżki rowerowe trzeba zbudować, ponieważ są integralną częścią systemu komunikacyjnego. Ale traktowanie tego jako remedium dla Służewca jest absurdem.

Celem wymienionych przez Tarciu inwestycji jest udrożnienie ciągu obwodnicy miejskiej, eliminacja barier przestrzennych (kolej) oraz częściowa separacja ruchu tranzytowego i międzydzielnicowego od lokalnego. Kwestia obsługi samego Służewca ma tu znaczenie drugorzędne, tzn ewentualne pozytywne skutki będą pochodne w stosunku do wymienionych wcześniej celów.

Obejrzyjcie sobie dokładnie to:
(copyright TransEko Sp.j.)

To jest symulacja ruchu tego co uzyskamy po realizacji trzech inwestycji. Zwróćcie uwagę, że korkują się ronda obsługujące ruch lokalny, ponieważ nie są w stanie przenieść dominujących relacji skrętnych. Tam trzeba skrzyżowań skanalizowanych. Złożyliśmy stosowne uwagi do MPZP Służewca, ciekawe czy BAiPP je uzna.

Po przeczytaniu postów niektórych dyskutantów przychylam się do pomysłu "lokalnej" SPPN. Niezależnie od tego trzeba niestety wysłupkować kilka miejsc.
 

·
________
Joined
·
105 Posts
Ścieżki rowerowe trzeba zbudować, ponieważ są integralną częścią systemu komunikacyjnego. Ale traktowanie tego jako remedium dla Służewca jest absurdem.
Oczywiście. Czy ktokolwiek napisał tutaj, że jedyne co wystarczy zrobić, to zbudować drogi dla rowerów, i problem komunikacyjny na Służewcu zostanie rozwiązany? Chyba nie :)
Infrastruktura rowerowa może natomiast - przy minimalnych nadkładach - "wyjąć" kilka procent podróży w krótkim terminie, a w dłuższym - kilkanaście.
Po prostu opłaca się zrobić to jak najszybciej, bo generalnie opłaca się zaczynać od rzeczy najtańszych, najszybszych, a przynoszących wymierny efekt.

Kwestia obsługi samego Służewca ma tu znaczenie drugorzędne, tzn ewentualne pozytywne skutki będą pochodne w stosunku do wymienionych wcześniej celów.
I zastanawiam się, czy to nie jest błędem.

W ciągu kilku lat Służewiec wyrósł na takie mini-śródmieście, bardzo istotny cel podróży. W związku z tym, jeśli centralnie przez Służewiec planuje się bezkolizyjną trasę, która docelowo ma umożliwiać masowy przejazd z największych warszawskich sypialni, to trudno ignorować kwestię, jak to wpłynie na zachowania komunikacyjne ludzi tu pracujących, a mieszkających właśnie w tych sypialniach.
 
141 - 160 of 5265 Posts
Top