SkyscraperCity banner
1 - 20 of 23 Posts

·
True spirit
Joined
·
2,087 Posts
Discussion Starter · #1 ·
Moja relacja z 1 dniowej wycieczki do stolicy 4 maja :)

W parku przy pekinie... fajne miejsce na spotkanie albo odpoczynek :D








tu mi trochę sie sciemniło bo słońce sie odbijało od budynku... ale efekt niezły ;)



IC robi wrażenie









poźniej pojechaliśmy na starówkę... trochę mnie zdziwiły połykające bilety kasowniki ;)



tu mi się nie podobało... tak samo jak rynek jakiś nijaki... wydaje sie bardzo mały a na dodatek

zapchany ogródkami... i same kamienice dziwenie wyglądają... szczególnie nadbudówki ostatnich

pięter...





trafiliśmy na taras widokowy :)... jak podszedłem pierwszy raz do tarasu to aż mnie mdliło ale sie

przyzwyczaiłem :) i do tego niezły wicher wiał... aż sie trudno oddychało :)



brązowy budynek po środku zrobił na mnie pozytywne wrażenie bo myślałem że jest strasznie

zaniedbany a okazało sie z bliska że jest wręcz przeciwnie






eh... dworzec to porażka... brud i smród... długie kolejki... poodrywane płyty z sufitu

podwieszanego... niedziałające schody ruchome... ale w pozq nie jest lepiej ;)






novotel na żywo nie jest zły... ale dziwnie wygląda ślepa ściana z napisem novotel...














tarasy faktycznie przesadzone... i wieża za niska :( a sam dach niezły... ale z bliska biją po oczach te

instalacje czy coś co na nim jest (do odprowadzania wody?)




















budynek z czarnym szkłem z napisem MUSTANG mi sie podobał :) czy to jakiś biurowiec? nie

widziałem go wcześniej na żadnych zdjeciach z wawy








coś można by z tym zrobić ;)








tu już pod pałacem


plac przed pekinem to też poracha :( parkingi i blaszaki... fuj...














idziemy pod WTT




rondo powala z nóg... świetny budynek!












mniam ;)








fajnie wyglądały śmigające windy :)








a po drodze małe zdziwko... bez komentarza ;)


wtt też świetny...






łucka... z daleka nie była zła...


wróciliśmy tramwajem pod dworzec i obeszliśmy marriota i oxford T.












doszliśmy jakąś remontowaną ulicą całkiem przypadkiem pod najwyższą kamienice w warszawie...

fotki nie zrobiłem niestety... ale kamienica była ciekawa... mogła by mieć podobne sąsiadki...

później obiadek... szukaliśmy miejsca gdzie są zapiekanki... ale nie znaleźliśmy... tylko sendłicze ;)

czy w warszawie nie ma zapiekanek?

powrót pod pałac...



a tam co?


i powrót na śmierdzący moczem dworzec...




małe podsumowanie:

plusiki za czystość (tylko w jednym miejscu widziałem porozwalane gazety i ulotki), plus za patrole

policji i straży miejskiej... bo w poznianiu policaj tylko stoi na rogach a straż miejska zakłada

blokady na koła...

minusiki ;) za brak zapiekanek (lub ich pochowanie przed nami ;)) miałem problemy z rozkładami

jazdy busów i tramwajów... jak już je znalazłem... bo przyzwyczajony jestem że są na budce

przystanku a nie na słupi ze znakiem że jest przystanek ;)... trochę brzydkie tramwaje w stolicy są ;) i

autobusy też... dużo ikarusów :|

zdziwka:
kasowniki ;), autobusy zatrzymujące sie w mało spodziewanych miejscach... chyba jadąc ul

belwederską w stronę centrum bus zatrzymywał sie jak by na środku ronda :|...

ale ogólnie nie żałuję wyjazdu :)
 

·
Register User
Joined
·
1,688 Posts
jak ja lubie takie tematy . przesuwasz tylko paseczek i oko sie cieszy i widzie jak stolica rośnie nam w siłe!!dzieki za duzo fot choc juz znanych aczkolwiek zawsze podziwianych
 

·
Registered
Joined
·
598 Posts
Warszawiaki wstydźcie się żeby Poznaniak robił ładniesze zdjecia Warszawy niż Warszawiacy?:D Ale to może dlatego że Wiosna i zielone drzewa..:D
 

·
Inspired by Poznań?!
Joined
·
12,590 Posts
[tresor mam nadzieje, że się nie obrazisz, że wrzucę tu swoje zeszłoroczne wspomnienie]
Kiedy byłem w zeszłym roku po raz pierwszy w Warszawie (miałem pecha do wycieczki do stolicy, kilka razy już miałem zaplanowaną, ale zawsze coś mi wypadało) zrobiłem podobną fotorelacje. W wielu miejscach to miasto mnie zaskoczyło, in plus oczywiście. Choć muszę się przyznać, że pierwsze minuty mojej bytności w Wawie nie były zbyt ciekawe tzn. odwiedziłem Muzeum Wojska Polskiego, a żaby do niego dojść przejść przejściem podziemnym pod Al. Jerozolimskimi i przy okazji "zwiedziłem" stacje kolejową Warszawa Powiśle. bez komentaża
Jednak już później było lepiej, "stara" część miasta jest bardzo ładna. Starówka i Stare Miasto oraz okolice mają fajny klimat. Było to dla mnie małe zaskoczenie, tym bardziej w obliczu tego wszystkiego, co słyszałem wcześniej na temat Warszawy.
City też jest ok.
Jednak jest jedno, ale, a mianowicie miałem "przyjemność" zwiedzić także ulice Grzybowską i dalej Siedmiogrodzką...

edit:
Do tego operowanie mapą Warszawy to koszmar... :D zwłaszcza na ulicy.
 

·
Registered
Joined
·
1,570 Posts
1) zapiekanki jak najbardziej sa, nie wiem jakim sposobem sie na nie nie natkneles.
2)ciesze sie, ze Ci sie ogolnie podobalo w Warszawie
 

·
Registered
Joined
·
1,570 Posts
ps. Dla mnie jazda samochodem po Poznaniu była bardzo zaskakująca - wazkie uliczki, dziwnie ulokowane przystanki tramwajowe itd. Coz do wszystkiego trzeba sie przyzwyczaic.

ps2. dzieki za zdjecia
 

·
Mam bez liku...
Joined
·
7,633 Posts
tresor, współczuję Ci, że tyle czasu poświęciłeś na 30 piętrze pekinu!

Ale może przy następnej wizycie trafisz w inne miejsca - ZAPRASZAMY!!
 

·
Registered
Warszawa
Joined
·
4,926 Posts
Zapiekanki... faktycznie nie jest ich za duzo. Mnie sie kojarza z poczatkiem lat 90 gdy byly glownym daniem fastfoodowym. Bo bardzo prymitywne to danie, zazwyczaj gumowa bulka z jakas symulacja zawatosci na wierzchu. Warszawa przechodzila ekscytacje roznymi formami ulicznego papu. Pamietam gdy na ulice uderzyly pierwsze hot-dogi i hamburgery... juz wtedy zapieknka byla low-endowym produktem. Nadeszly czasy rozkosznej sajgonkomanii, sukcesy swiecilo zaglebie na placu Konstytucji. W pewnym momencie nad miastem zaciazyl Oscar i jego kanapeczki. Wiele warzyw do wyboru, plus rozne sosy. Ilosc punktow namnazala sie szybko, pomysl kopiowala konkurencja. Wybuchly kebaby, zawsze istnialy, przyczajone, ale kiedys nastapila erupcja. Kebab mozna kupic wszedzie, staje sie powszechniejszy niz wasy, czy nieswierzy oddech w tramwaju. O kebabach wszyscy mowia polecajac upatrzone punkty, gazety publikuja rankingi... Dzis mysle ze swoja swietnosc maja za soba. Miasto nie szaleje na punkcie zadnego konkretnego zaklejgebia. Jedyne co pewne, to ze zapiekanka zawsze byla na dnie listy obiektow wartych do zjedzenia. Przecieny warszawiak najczesciej konsumowal zapiekanke na wakacyjnym wyjezdzie, zazwyczaj "z braku laku", jednak z nutka nostalgii za dawnymi czasy gdy na bazarach rozbrzewal Marek Kondrat "siala la, siala la, myyyydeeeelko Fa!".


;)
 

·
True spirit
Joined
·
2,087 Posts
Discussion Starter · #15 ·
Czyli dobrze że nie znalazłem zapiekanek ;)

a i przypomniało mi sie coś jeszcze... nie pamiętam gdzie to było ale idąc chodnikiem o mało nie wywaliłem sie o leżącą małą, bezpańską, aluminiową drabinę :D
 

·
Fook eet!
Joined
·
3,920 Posts
mmjp said:
^^ To przyjed? do Poznania a zmienisz zdanie :D :D :D. Konkretniej chodzi o zapiekanki na teatralce. To jest definicja porz?dnej zapiekanki i nie ma to nic wspólnego z bazarowym fastfoodem pocz?tku lat 90'. ;)
Akurat zapiekanki z zielonej budki to syfiaste mrozonki, ktore z dobrymi zapiekankami nie maja nic wspolnego. Najlepsze zapiekanki byly za Stajenka Pegaza, ale juz ich nie ma :cry:

A zdjecia fajne. Najbardziej podoba mi sie to:
 

·
Poznaniak:)
Joined
·
1,854 Posts
^^ E tam, te z Teatralki są lepsze niż te za Stajenką ;)

Dla niezorientowanych Warszawiaków: w Poznaniu zapiekanki z Teatralki to często obiekt kultu i nie są tam jakieś gumiaste tylko w postaci 40 - 50 centymetrowych chrupiących bagietek z warzywami:D Często widać kilkumetrową kolejkę po wymarzoną zapiekankę i w budce wydają numerki po odbiór....hmmm, dawno tam nie jadłem w sumie ;)
 

·
Semper Invicta
Joined
·
26,720 Posts
kiryl65 said:
Warszawiaki wstydźcie się żeby Poznaniak robił ładniesze zdjecia Warszawy niż Warszawiacy?:D Ale to może dlatego że Wiosna i zielone drzewa..:D
hehe no Panie kolego ja w imieniu swoim i kilkudzisieciu innych paparazzi z Warszawy czuje sie zdegustowany Twoja wypowiedzia...

A co do zapiekanek nigdy nie byłem ich fanem... Najlepsze danie fastfoodowe pod słoncem to Dolnośląska Knysza a dokładniej wrocławska z dworca głównego. Zapiekana bułka masa warzyw i sosu plus aktualnie najróżniejsze wkładki do wyboru od zwykłych kotletów parówek, wszelkiej maści serów po tuńczyki, gyrosy itd... Nie ma nic lepszego sycącego i w dobrej cenie...
 

·
Registered
Joined
·
3,778 Posts
ja tez nie jestem fajnem zapiekanek,kocham kebaby :) ale mozna trafic na naprawde dobrze zrobione zapiekanki, swieze pieczarki, mozarella i sos czosnkowy :)
A zdjecia bardzo ladne.
 

·
Inspired by Poznań?!
Joined
·
12,590 Posts
@bb78 Mrożonki z mikrofali to były u mnie w podstawówce.
Ja tam jestem fanatykiem tej zielonej budki. Zapiekanka w dordze ze szkoły do domu :). Zdarzało mi się nawet "odmrażać" sobie palce przy jedzeniu zapiekanek. Jadłem już tam chyba przy każdej możliwej pogodzie.
 
1 - 20 of 23 Posts
Top