SkyscraperCity banner

1261 - 1269 of 1269 Posts

·
Registered
Joined
·
322 Posts
Bardzo indywidualna kwestia. Spotkałem się z opinią (podpartą jakimiś badaniami) że komunikacja miejska jest rozważana jako opcja przy odległości do 700 m. Większe odległości przemierzają ci, którzy nie mają innej opcji.
Dla mnie nawet tyle byłoby za daleko na codzienne podróże przynajmniej 2 razy dziennie. Weź pod uwagę wszystkie warianty, niekorzystną pogodę, coś ciężkiego do przeniesienia (niech to będą nawet tylko papiery/narzędzia z pracy), jakąś drobną kontuzję lub inną niedyspozycję. Uważam że maks. 400 metrów.
 

·
Registered
Joined
·
539 Posts
Czasami i 200 metrów to za daleko bo ze zbiorkomem nie zawsze jest po drodze. Przecież wszystko się rozbija o lokalizację punktów A i B i rozlokowanie zbiorkomu od tych lokalizacji. Można mieszkać przy stacji SKM/Metra tylko to nic nie da skoro nie jedzie w osi naszej podróży.Tylko masochista wybierze zbiorkom tylko dlatego że ma przystanek pod domem i pojedzie dłużej na około z przesiadkami. Z drugiej strony nawet super połączenie autem bez korków mija się z celem jeśli codziennie trzeba naście minut polować na miejsce parkingowe pod włąsnym domem czy m docelowym.
Mieszkając na Muranowie miałem do pracy (od klamki do klamki) autem 25-45min (gwarantowany parking w A i B) vs 40-45min zbiorkom (1 przesiadka w tym wiecznie zatłoczone autobusy). Co dla jednego z poprzednikiów jest więzieniem w aucie - mi daje możliwości rozmów telefonicznych - co prawie zawsze robię przy powrocie z pracy.
Dodatkowa kwestia tego co leży na trasie codziennej podróży - ile da się załatwić pod drodze? - jakie mamy potrzeby? Czy robimy rzadko duże zakupy w marketach które leżą przy trasie do pracy? Czy mamy dużo spraw/spotkań na mieście i nasz zbiorkom wije się przez idealne miejscówki na zakupy, gastro, miejsca spotkań. W naszym przypadku do pracy auto było rozsądne bo dwie prace były "po trasie", ale za to po pracy, wieczory, weekendy prawie wyłącznie zbiorkom ze świetnym połączeniem. Trzeba znaleźć swój złoty środek bo każdy ma indywidualną sytuację - tryb życia.
 

·
Autostradowy Leming
Joined
·
9,637 Posts
Jak uważacie, jaka jest akceptowalna odległość domu/mieszkania od stacji SKM by używanie jej zamiast auta w celu dojazdu do pracy miało sens i nie było jakoś bardzo uciążliwe? Jakieś sugestie?
10 minut piechotą. Ewentualnie jeżeli masz przystanek autobusowy pod drzwiami i możesz wsiąść i podjechać ze dwa przystanki na stację.
 

·
Registered
Joined
·
322 Posts
Ja bym jednal nie mieszał kwestii odległości do przystanku i linii obsługujących ten przystanek. 200 m to zawsze będzie blisko. Nawet jeśli dana linia nie jest zbyt wygodna w danym przypadku to nadal jest to lepsze niż 1km do tego samego przystanku.

Można ewentualnie rozważać czy lepsze jest 200m do jakiejś linii dojazdowej czy 1km do większego węzła, ale to już inny temat. I na pewno opinie będą różne.

A od SKM chyba mało kto oczekuje że zawiezie go bezpośrednio z punktu A do B. Trzeba się liczyć że przy obecnym kształcie infrastruktury to najczęściej dopiero pierwsza część podróży i większość ludzi zdaje sobie z tego sprawę.

Dyskusja zbiorkom vs samochód zawsze będzie zbiorem opinii różnych ludzi o różnych potrzebach. Ja osobiście nie wyrobiłbym nerwowo polegając tylko na samochodzie który na pewno prędzej czy później wyląduje na kilka dni w serwisie. Po prostu nie wiem co zrobić bez samochodu w miejscu gdzie jego brak oznacza uziemienie. Ale jeśli ktoś wyrastał w miejscu gdzie komunikacji miejskiej nie było to na pewno jest oswojony z takimi sytuacjami i nie widzi nie problemu.

Albo kwestia głupiej obcierki bo ktoś się zagapi na drodze. Jadąc autobusem przesiadam się na inny i nic mnie nie obchodzi. Jadąc SKM to już może być grubsza akcja z udrażnianiem ruchu ale nadal na koniec dnia niewiele mnie to obchodzi. Ale jadąc autem to już naprawdę przedsięwzięcie, powodzenia z laweciarzem, rzeczoznawcą, blacharzem itd.
 

·
Semper Invicta
Joined
·
25,407 Posts
A ja z inną refleksją, bo obecnie (po otworzeniu wolskiego odcinka M2) tyle samo czasu zajmuje mi spacer z domu do metra i z metra do pracy co sam przejazd metrem. Kiedyś, gdy zamiast 10 minut metrem jechało się 25 minut czas dojścia (te 10 minut) był tylko częścią podróży, niezauważalną częścią, obecnie to tak jak zaznaczyłem 50% czasu dotarcia do pracy w śródmieściu:) Także, z jednej strony metro skróciło mi czas dojazdu, ale uwypukliło jak "dużo" zajmuje mi dojście do stacji i pracy:)
 

·
Registered
Joined
·
365 Posts
Do odległości od przystanku warto doliczyć kwestię, czy po drodze są np. sklepy, w których można zrobić codzienne zakupy. Bo co innego iść z przystanku do domu 10 minut ale potem musieć jeszcze wyjść drugi raz po papier toaletowy, do piekarni i do paczkomatu, a co innego mieć do przejścia 15 minut, ale wszystkie codzienne sprawy załatwić po drodze.
 

·
Registered
Joined
·
92 Posts
Discussion Starter #1,267
Dziękuję wszystkim za odpowiedzi :) To teraz pytanie w drugą stronę: jaka powinna być minimalna odległość od torów by nie było to uciążliwe? 300 metrów? Zakładam, że w zabudowanych okolicach stacji pociągi nie jadą zbyt szybko.
 

·
Dyletant
Joined
·
76 Posts
^^ To zależy, linia linii nierówna, no i dużo zależy od obecności barier akustycznych - na przykład w postaci innych budynków. W szczególności uważaj na linię średnicową (bodajże 800 pociągów dziennie). Do oceny bardziej nadadzą się chyba decybele niż metry. Z pomocą przyjdzie mapa akustyczna.
 

·
Registered
Joined
·
4,826 Posts
Mieszkając przez lata 25 metrów od nasypu linii średnicowej, z oknami praktycznie na wysokości torów, uważam, że nie ma "minimalnej odległości". :D Tzn. to tak szybko staje się "dźwiękiem tła", że w ogóle przestaje być zauważalne. Nie ma porównania np. z samolotami (ew. może z wyjątkiem przejazdów, które wymagają użycia sygnału dźwiękowego)

No chyba, że ktoś jest bardzo wraźliwy na JAKIKOLWIEK hałas, to wtedy nie wiem. ;)
 
1261 - 1269 of 1269 Posts
Top