SkyscraperCity banner

1 - 20 of 403 Posts

·
WUNGIEL
Joined
·
3,654 Posts
Discussion Starter #1 (Edited)
100 NIEDASIZMÓW NA 100 LAT PLANOWANIA!!!
-------------------------------------------------------
Trwają prace porządkowe, nadchodzi konsolidacja i przegrupowanie oraz dopisanie "winnych". Jest miejsce na nowe punkty!
Propozycja w poniższym poście:
Ogranąłem listę w exelu potrzebne jeszcze 2 punkty!
EDIT: Już dodane!
----------------------------------

zbieranina lepszych memów i cytatów o niedasię w zacytowanym poście nr 64 na 4tej stronie
---Efekty---

Maile i artykuły prasowe powstałe w wyniku tej dyskusji obaliły już pana Soszyńskiego.
04.02.2021 upubliczniono, że odbiera się mu nadzór nad BPMiT, ZDM i ZMID. Zadania te przejmuje pan Michał Olszewski.

---Pierwotny początek napisany w wyniku dyskusji w wątku o Remoncie Linii Średnicowej XD---

Myślałem o jakimś wielkim bardzo merytorycznym liście otwartym do Rafała w którym byłby wypunktowany cały dotychczasowy niedasim związany z hejterskim działaniem BPMiT, ale także z ich niedziałaniem oraz zaniechaniami pana Soszyńskiego.
A trochę już tego jest:

---Lista niedasizmów---
---uporządkowane i uzupełnione---

0. Niedasizm BPMiT dotyczący wszystkich inwestycji komunikacyjnych, trollowanie i permanentne rzucanie kłód pod nogi projektantom i inwestorom, przeciąganie uzgadniania prostych krótkich tematów w lata.
Uzasadnienie w artykułach @stolosa oraz w kolejnych punktach dotyczących tramwajów i inwestycji drogowych
1. Usilne pchanie się w trzecią linię metra o debilnym kształcie, przez co nie będzie kasy na inne potrzebne inwestycje.
Ten punkt jest jawnym przejawem nieracjonalnego gospodarowania pieniędzmi i chorego podejścia do planowania przestrzennego, z których to pośrednio lub bezpośrednio wynika wiele z pozostałych niedazismów, w tym niechęć do rozmów z PKP oraz odsunięcie wszystkich inwestycji tramwajowych na kiedyś, może.
2. Totalne zlewanie PKP w sprawie ustalenia kształtu remontu linii średnicowej gdy jest na to czas
3. Niedasię połączyć bezpośrednio PKP Śródmieście z Antresolą Metra, choć jest na to miejsce na Antresoli a PKP chce.
Gdy PKP kończy prace projektowe, miast zaczyna dopiero własne analizy, mimo że PKP twierdzi że już nie ma sensu tego analizować, bo za późno na zmiany w ich projekcie.
4. Niedasizm ws tunelu dla Trasy Tysiąclecia, który być może (to tylko deklaracje) został przełamany wyłącznie przez zrobienie w tej sprawie gównoburzy.
Ale obiecanego przetargu do dziś nie ogłoszono
Wieloletnie Niedasię wielu inny bezkolizyjnych przepraw przez tory w skali całego Miasta: Podskarbińska, Mszczonowska, Wiatraczna/Zabraniecka, Chełmżyńska, Marsa/Chruściela, Stalowa/Trocka, Kotsisa/Matki Teresy, Karolkowa, Grzymały-Sokołowskiego/Płocka, przeprawa w ciągu NS, 1. Praskiego Pułku itd...
5. Niedasizm z przedłużeniem WKD do Metra Centrum - miastu powinno za wszelką cenę na tym zależeć, choćby na zasadzie wykupienia udziałów w WKD.
Opracowana przez PKP i złożona do RDOŚ KIP nie uwzględnia przedłużenia WKD.
KIP na linię średnicową, link będzie działał 30 dni, są obrazki ale tak jak mówiłem wiele z nich nie wynika. Ciekawe co w tekście :)
[PDF jest osadzony w tym poście]

View attachment 1088464
6. Niedasię zrobić remontu linii średnicowej z umożliwieniem zabudowy nad tunelem.
Niedasię ustanowić prawa własności warstwowej w jakiejkolwiek formie.
7. Niedasię ustalić z PKP PLK jednej, spójnej i sensownej sieci komunikacji szynowej.
Niedasię metra naziemnego czy nadziemnego częściowo lub w całości; linii metra bez dedykowanej STP; STP bez połączenia z PKP; sensownego kształtu stacji Stadion czy ogólnie sensownej sieci metra. I tak, część tych rzeczy wynika z rozporządzenia, ale to rozporządzenie było pisane za komuny, pod pierwszą linię, a dzisiaj są inne czasy, a rozporządzenie wystarczy chcieć zmienić, umieć o to poprosić i chcieć się dogadać. Niedasię też metra z rozwidleniem, mało tego, wg rozporządzenia niedasię sensownych rozjadów R1200 (1:18.5) w metrze, żeby można było jechać z pełną prędkością po torze zwrotnym.
8. Nie da się ogarnąć skrzyżowania/przejazdu kolejowego Naczelnikowej z Radzymińską, w tym niedasię dobudować 35m2 chodnika przez przejazd.
Co z tego że jest kładka, skoro nie ma z niej nawet schodów na chodnik Radzymińskiej od strony torów. Niedasię, bo Bardzo Ważna Nieprzestawiana Nielikwidowalna Budka Dróżnika Przejazdowego. (BWNNBDP). A wystarczyłoby zrobić SSP.
Ale niedasię, bo musiałaby zajść niemożliwa w tym Uniwersum współpraca Miasta z PKP PLK.
958375

Niedasie przebudowę skrzyżowania Naczelnikowskiej z Radzymińską. Męczymy BPMiT o to bułę w zasadzie od kiedy powstali, sam koresponduję już drugi rok, a jedyne co udało się zrobić, to dostawić 3 znaki "ustąp pierwszeństwa", po czym wypadkowość jeszcze wzrosła. Za chwilę wstawię tabelkę z danymi ;)
952905
9. NIEDASIĘ TUNELU DROGOWEGO POD DWORCEM ZACHODNIM, BO NIEPOTRZEBNY (Grzymały-Płocka). [w realizacji].
1.3. Czy, kiedy, oraz w jakiej formie (tunel/wiadukt) przewiduje się realizację przepraw przez tory w osi Grzymały Sokołowskiego-Krzyżanowskiego-Płocka oraz w osi Karolkowa - Spiska?

10. Niedasie zrobić sensownego muzeum kolejnictwa [Stacja Muzeum Odolany XD] [PKP/Mazowieckie/Warszawa]
11. Nie da się przy okazji realizacji metra na Chrzanów uwzględnić skrzyżowania z przedłużeniem Człuchowskiej, a podpisana z deweloperem na to przedłużenie umowa zakłada prace od zera, mimo że projekt jest gotowy. W efekcie nie da się zbudować NowoCzłuchowskiej na równi z dotarciem metra do Chrzanowa.
Umowa podobno podpisana w grudniu (takie info dostałam od ZMID), ale patrząc na terminy w jej treści to trochę potrwa.
1020381
C2 Chrzanów:
1016580
12. Nie da się sensownej przesiadki metro/tramwaj na projektowanej stacji pl. Konstytucji, co w tym miejscu bardzo boli bo tramwaj idzie na innej relacji. A południowe wyjścia ze stacji będą "od dupy strony", jak przy Rondzie Daszyńskiego, bo może, kiedyś zrobimy tu w poprzek stację III linii metra w osci Koszykowej, i dopiero razem z nią powstaną wyjścia w stronę Placu Konstytucji.
13. Opóźnianie prac projektowych ws tramwaju na Wilanów, które doprowadziły do niedasizmu. Dotyczy również ogarnięcia ul Bitwy Warszawskiej 1920 pod względem rowerowym.
14. Odsunięcie Tramwaju na Gocław na kiedyś, może, w tym prawie rok niedało się podjąć decyzji czy budujemy na ZRID z nową drogą, czy też w oparciu o DULL, skoro można nie budować drogi. A drogę i tak trzeba zbudować, aby Gocław miał lepszy dojazd do Obwodnicy Śródmiejskiej w stronę Wiatraka, ale projekt nie zakładał powstania takiej relacji. Ale oto już w maju 2020 ZTM dysponował analizą prawną, wg której niedasię inaczej niż na ZRID. Mimo to, w czerwcu zapowiedzieli że będą chcieli bez ZRIDu.
Tymczasem wyborcy Rafała Trzaskowskiego pamiętają, że w kampanii wyborczej słyszeli od niego, że do 70-tysięcznego osiedla pojadą po szynach w 2022 r.
Ratusz uznał jednak, że rozliczenie inwestycji przed końcem 2023 r. stało się nierealne. Tak by nie było, gdyby w latach 2016-18 sprawniej zapadały decyzje w biurze mobilności. Jednak jego urzędnicy miesiącami deliberowali, jak tramwaje przetną Trasę Łazienkowską. Cały rok strawili na dysputy, jakiej szerokości jezdnia powinna powstać na jednym z odcinków wzdłuż torów. Ostatecznie okazało się, że jezdni nie trzeba budować wcale, bo zmieniły się przepisy.
15. Niemożliwe wymagania do tramwaju w Gagarina (zachować po 3 pasy w czasie budowy)
No tylko gdyby Biuro Mobilności nie opiniowało projektów latami i nie szukało dziury w całym lub oczekiwało niewykonalnych rozwiązań (jak utrzymanie na Gagarina przekroju 2x3 w trakcie budowy kolektora i torowiska), to tramwaje już by jeździły i na Gocław i do Wilanowa a rok 2023 nie byłby żadnym problemem. W realizowanych obecnie inwestycjach tramwajowych najwięcej czasu zajmuje opiniowanie ich przez Biuro Mobilności i Transportu. Ich działania trwają dłużej niż proces projektowania, uzyskiwania pozwoleń i budowa. To jest albo tolerowanie urzędniczej indolencji albo celowe działanie w celu przetrzymania startu inwestycji, żeby było uzasadnienie do odłożenia. A jak już się odłoży to czasami można jej nie ruszyć przez kolejne 10 lat. A potem to się zmienią normy czy przepisy i cała gotowa dokumentacja stanie się makulaturą.
16. Wieloletnie niedasię w sprawie tramwaju na Zieloną Białołękę.
12 lat planowania, a oni dalej na etapie "wstępnej koncepcji" i "za 7 lat będzie zrobione".
17. Zaskakująca wrzutka z Agrykolą która była za późno, a jej treść jest tak absurdalna i niespójna (z SIWZ/OPZ), że zanim się zmaterializuje i uzgodni z BMPiT, to wiadukty mogą implodować same z siebie. Ponadto utrudnia lub uniemożliwia realizację Tramwaju na Wilanów.
18. Trollowanie prac projektowych Tramwajów Warszawskich na Al. Waszyngtona
To zależy jaki będzie przekrój alei po modernizacji torowiska na Waszyngtona (razem z budową trasy na Gocław).
Jednostki miejskie kłócą się o to ostro, proponując nawzajem wykluczające się rozwiązania (m.in. 1x2 + lewoskręty + PAT oraz 1x2 +buspasy z prawoskrętami + T) ale równie dobrze - jak nie dojdzie do porozumienia lub TW nie będzie miało kasy na finansowanie modernizacji ulicy tylko wystarczy na remont torowiska (pamiętajmy o koronawirusie i "dobrowolnym" obniżeniu stawki za wozokilometr dokonanym w maju br.) - może zostać tak jak jest.
19. Podejście do Priorytetu dla Tramwajów na skrzyżowaniach
Taka ciekawostka.
Uruchomiono w pełni skrzyżowanie Grójecka/Harfowa w tym sygnalizację świetlną na skrzyżowaniu.
Ktoś zaprojektował program sygnalizacji, ktoś (BPMiT) ją zaopiniował i zatwierdził.
Sygnalizacja nie daje żadnego priorytetu komunikacji publicznej (dokładniej - tramwajowej) więc często tramwaj sobie stoi (jakże to zgodne z obietnicami władz miasta o promowaniu komunikacji publicznej i priorytetach dla tramwajów - nieprawdaż?).
Tak więc odpowiednia komórka w TW (znając wcześniej założenia obecnego programu sygnalizacji) wzięła sprawy w swoje ręce i przygotowała projekt sygnalizacji uwzględniający priorytet dla tramwajów. Projekt ten leży obecnie w BPMiT i czeka na zatwierdzenie. (ci którzy w tej chwili się zmartwili o przepustowość na Grójeckiej - nie muszą się bać, BPMiT nie pozwoli na coś takiego).

Komentarz w zasadzie zbyteczny, tak wygląda funkcjonowanie władz i urzędników miasta.

Dodam tu że właściwie wszystkie obecnie działające programy sygnalizacyjne uwzględniające priorytet lub przewidujące koordynację dla tramwajów* powstały albo w odpowiedniej komórce TW albo u podmiotów zewnętrznych na zlecenie i pod kontrolą odpowiedniej komórki w TW (nawet obecny program na Rondzie Babka został wymyślony w TW).
Zarządca ulic (ZDM) nic w tym zakresie nie czyni (na zasadzie "jak chcecie mieć priorytet to sobie go zróbcie i przekonajcie do niego BPMiT")

* dla niezorientowanych - program sygnalizacyjny w ciągu Alej Jerozolimskich nie jest spriorytetyzowany pod komunikację miejską - ale jako element Obszarowego Sterowania Ruchem pozostającego pod pieczą ZDM jest (a przynajmniej do niedawna był) - nietykalny. Podobnie nietykalna jest śluza przy Deotymy (także podlegająca pod ZDM)
20. Niedałosię zaprojektować i wykonać potrzebnej na 10 lat temu modernizacji skrzyżowania Przyczółkowa/Branickiego/Vogla przed otwarciem S2, bo niedałosię w porę ustalić ile miejsca zostawić na tramwaj, który dotrze tam kiedyś, może, ale w sumie to nie wiadomo po co komu tam tramwaj.
W nawiązaniu do dzisiejszego otwarcia S2 szczególnego znaczenia nabiera problem skrzyżowania Przyczółkowa/Branickiego/Vogla.
O to co blokuje prace projektowe w tej mierze. Tym razem hejt nie pójdzie w Biuro Miłości, o nie.
Lombat said:
Dzień dobry,

W nawiązaniu do załączonego pisma Zastępcy Burmistrza Dzielnicy Wilanów zwracam się z wnioskiem o dostęp do informacji publicznej:
Proszę o informację na czym polega problem w przekazaniu firmie Polska Inżynieria ostatecznych parametrów pasa drogowego niezbędnego do realizacji linii tramwajowej.
W związku z dzisiejszym otwarciem S2 do ul. Przyczółkowej problem generowany od lat przez to skrzyżowanie nabiera szczególnego znaczenia i należy go jak najszybciej rozwiązać.
Blokowanie tych prac projektowych jest niezrozumiałe. Jeżeli generatorem problemu jest Biuro Polityki Mobilności i Transportu, to proszę o przekazanie korespondencji z tym biurem z której wynika ten problem.
Kiedy można się spodziewać rozwiązania tego problemu?
Tramwaje Warszawskie said:
Szanowni Panie,

Na podstawie ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej w odpowiedzi na złożony przez Pana wniosek z dnia 22 grudnia 2020 r. o udostępnienie informacji publicznej w sprawie przekazania firmie Polska Inżynieria ostatecznych parametrów pasa drogowego niezbędnych do realizacji linii tramwajowej, informujemy że:

W dniu 30.12.2020 r. Tramwaje Warszawskie sp. z o.o. przekazała Urzędowi Dzielnicy Wilanów rozwiązania projektowe w zakresie styku projektu tramwajowego oraz układu drogowego – Polskiej Inżynierii w ul. Branickiego. Jednocześnie informujemy, że obecnie projekt jest na etapie wydawania opinii do geometrii drogi w Biurze Polityki Mobilności i Transportu m.st. Warszawy.
Data udostępnienia: 30.12.2020 r.
21. Niedasię tramwaju z Wilanowa na Mordor
22. Niedasię zrealizować Mostu Krasińskiego(w tym tramwaj z Bródna do placu Wilsona) w jakiejkolwiek formie, bo Żoliborz boi się "Bródasów"
i Metro Uber Alles. Decyzja Środowiskowa przedawniła się w 2018 roku
Zgodnie z ubiegłoroczną zmianą ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie (…), termin wykorzystania decyzji środowiskowej na potrzeby uzyskania zrid, został wydłużony do 6 lat od dnia, kiedy decyzja środowiskowa stała się ostateczna, czyli w tym przypadku od sierpnia 2012 r.
Ciekawy wpis o komunikacji na MK na blogu autobusczerwony:
23. Niedasię przedłużyć linii tramwajowej z pętli Marymont Potok w kierunku osiedla Ruda.
24. Niedasię dokończyć modernizacji Modlińskiej, w tym uciąglić i uzupełnić obustronne ścieżki rowerowe i wybudować tramwaj, na który obiekt nad Kanałem Żerańskim stoi sobie już 10 lat.
25. Niedasię puścić tramwaju po Trakcie Królewskim, bo go trakcja obrzydzi, bo urbanistyka, bo jakiś pierdoły.
A przed wojną tramwaj tam był, a dzisiejsze technologie pozwalają na odcinkową jazdę bez trakcji, ewentualnie wspomaganą doładowaniem na przystanku, a ta nawierzchnia niedostosowana do tak ciężkiego ruchu stale się psuje i nikt nie wie dlaczego, więc przy okazji tramwaju możnaby i to poprawić, no ale niedasię.
26. Niedasię wyciągnąć tramwaju za miasto, bo niedasię wydawać warszawskich pieniędzy za granicą Warszawy, a dowolna podwarszawska mieścina jest za biedna żeby zapłacić w całości za swój odcinek.
A Białystok i Ciechanów mogły zrealizować inwestycję poza granicami miasta.
Ale żeby to miało sens to i tak musi być w zarządzie Tramwajów Warszawskich, nawet jeśli m.st. nie będzie właścicielem. Potrzebna jest wielka reforma i utworzenie spółki we wspólnym władaniu Warszawy i miast które chcą tramwaju, by ta spółka była właścicielem. Ale to oddanie przez Warszawę pełni władzy nad swoimi torowiskami, więc niedasię.
Baza:
-----------------------------------------------
Doniesienia medialne:
------------------------------------------------
Ciechanów i Białystok inwestują poza granicami miasta:
27. Niedasię zwiększyć prędkości handlowej tramwajów mimo że jeżdżą po wydzielonych torowiskach, bo mają za dużo przystanków.
Dodam, że planowana linia tramwajowa do Wilanowa ma być linią przyspieszoną z przystankami w kluczowych węzłach, jeżeli powstanie zgodnie z założeniami to będzie pierwsza pospieszna linia tramwajowa w Warszawie. Jest słuszny kierunek oraz zgodny z polityką transportową miasta, gdzie transport szynowy jest bardziej uprzywilejowany jako bardziej pojemny i wydajny. To jest kuriozum, że zatłoczonymi ulicami pcha się pospieszne autobusy a tramwaje posiadające ponad 90% wydzielonych torowisk toczą się pomiędzy gęsto rozmieszczonymi przystankami. Niestety zbyt szybkie tramwaje mogłyby wygryźć pomysły na kolejne linie metra stąd niechęć do ich przyspieszenia.
28. Niedasię jechać tramwajami po wiadukcie przed Mostem Poniatowskiego szybciej niż 15km/h, bo podobno hałasują.
Nie jest ani szybko, ani wygodnie i do tego jest wspaniałe 15km/h niedasizmu które każdego potrafi odstraszyc od tramwajów.
Tu nie chodzi o prędkość handlową tylko o ograniczenie prędkości tramwajów na wiadukcie do 15 km/h, bo po remoncie podobno bardziej hałasują. Co ciekawe jakoś znacznie głośniejszy hałas samochodów pędzących tam nawet po 100 -150 km/h jak nie ma korka nie hałasuje.
Podobno w al. 3 maja mieszka jakaś wpływowa NIMB-a.
Konkretnie to było tak, że zrobiono remont, "bo się waliło". Najpierw wymienili szyny, ale szyny, szyny były złe. Dlatego zwolniono tramwaje, ale stwierdzono, że tylko trzeba porządny remont zrobić, że może nie szyny, ale trzeba zrobić "podkład węgierski". W ten sposób podnieść prędkość handlową i wyciszyć torowisko. W tym celu na sztywno wylano beton i okazało się, że wibracje są większe niż były i hałas, hałas też był większy, bo podkład węgierski, to jednak nie to co myślano, że jest. W końcu jeszcze raz wszystko rozkuto po raz trzeci, żeby stwierdzić, że może i źle, ale skoro do tego doszło, to widocznie musiało, skoro doszło.

Pech sprawił, że wzięli na to pieniądze z UE i w okolicy mieszkający prawnik zaczął zadawać pytania. Czemu nie jest ciszej, skoro celem przebudowy miało być ciszej. W odpowiedzi stwierdzono, że owszem byłoby ciszej, ale tramwaje jeżdżą za szybko. W rezultacie, żeby zachować zgodne z projektem normy hałasu trzeba było tramwaj zwolnić do 15 km/h.

W rezultacie trzykrotnej przebudowy udało się uzyskać ten sam hałas co był, za to przy dwukrotnie mniejszej prędkości. Oczywiście przy wydanych milionach oraz trzykrotnym rozbieraniu torów i łącznie kilku latach rozgrzebanej trasy.
Tam było jeszcze weselej. Prawnik nie lubiący tamtego prawnika (wszystko rozgrywa się w tym samym bloku słynącym z NIMB) zadał pytanie: a czy może być tak, że tamten prawnik się myli i to nie tramwaje hałasują, a samochody i autobusy? No może być. A czy może więc być tak, żeby zlecić monitoring hałasu samochodów i autobusów, które wcale tam nie zwalniają. No może być. To czy może miasto rozpisać przetarg. No może.

Przetarg do dziś nie może się odbyć. W międzyczasie badania hałasu tramwajów przeprowadzone w 2015 pokazały, że przy podniesieniu prędkości do 50 km/h hałas nie wzrasta i miasto zleciło prędkość najpierw do 35 km/h w pierwszym kwartale 2016 i 50 km/h w ostatnim kwartale 2016. Prawnik pierwszy załatwił ponowne zbadanie hałasu. Potwierdziło wyniki pierwszego. W rezultacie podniesienie prędkości miało się odbyć w 2019. Na początku tego roku zlecono więc jeszcze jedno zbadanie. Być może biegli nie byli słusznej opcji.
29. Na Puławskiej niedasię nawet buspasów do Piaseczna, bo za drogo uciąglać czwarty pas.
Dlatego Miasto czeka na S7, aby móc zabrać jeden z istniejących 3 pasów.
Natenczas wyznaczono krótki buspasek od Wyścigów do Wilanowskiej.
30. Niedasię rozwinąć tramwajów w kierunku premetra nawet tam, gdzie technicznie się da.
Wiele jest w Warszawie linii tramwajowych z potencjałem do rozwoju na premetro, czyli o wydzielonym, bezkolizyjnym torowisku, na podobieństwo wiedeńskiej linii U6 czy poznańskiego PST.
Chociażby Towarowa/Okopowa, niedoszłe linie do Wilanowa, na Gocław, do Zielonej Białołęki, Jagiellońska/Modlińska, od Żaby do Annopolu, itd itp... niedasię.
31. Usilne pchanie się w 2x2 na Bartyckiej wbrew mieszkańcom, wbrew logice, wbrew zdrowemu rozsądkowi, wbrew Rozumowi i Godności Człowieka, a tak wogóle to tam powinien być tramwaj z Gagarina mostem do Fieldorfa zamiast metra. Taniej, łatwiej, szybciej, większa efektywność ekonomiczna.
Węższa Bartycka będzie tańsza, a z powodu braku środków właśnie została odsunieta na może, kiedyś, bo metro uber alles.
Remont Bartyckiej jest konieczny i tego nie neguje ale miasto chce budować tam kolejną szeroką "autostradę miejską" z dwoma jezdniami, szerokimi pasami itp. rozwiązaniami zachęcającymi do szybkiej jazdy. Obok zbudowali szeroką Al. PW, która powinna służyć do zbierania ruchu a Bartycka powinna zostać zwyczajną ulicą o przekroju 2x1. Nawet mieszkańcy protestują przeciwko poszerzaniu, bo jeszcze bardziej wzrośnie ruch i hałas.
Moim zdaniem Bartycką trzeba remontować ale bez drugiej jezdni, wyjdzie to z korzyścią dla budżetu (zaoszczędzone środki przeznaczyć na tramwaje - miasto może dokapitalizować TW większą kwotą niż to czyni obecnie) i bezpieczeństwa ruchu drogowego. Na co TW mogłyby przeznaczyć środki, może jak nie na przygotowanie linii Mordor-M. Wilanowska, to na opcje z Hyundaia, żeby wysłać na złom jak najwięcej oporowych 105Na.
32. Totalnie nie dało się dogadać z GDDKiA ws tunelu S2 POW przez Ursynów i terenu nad nim.
Niedałosię parkingu w pustce technologicznej nad tunelem S2 POW, bo trzeba było dopłacić no więc powiedziano że to niepotrzebne. [zrealizowane]
Niedałosię parku linearnego nad tunelem S2 POW, bo trzeba było się dogadać i dopłacić. [zrealizowane]
Niedałosię nawet zrobić ścieżki rowerowej nad tunelem S2 POW, bo niedałosię na czas uzgodnić jej kształtu i trzeba było dopłacić. Więc została odtworzona w kształcie pierwotnym. Miasto oczywiście wyraża zdziwienie. [zrelizowane]
Teraz Miasto czeka aż GDDKiA skończy wykańczać teren nad tunelem, by rozwalić wszystko i zrobić po swojemu. Bo niedałosię w porę dogadać.
A GDDKiA chciała się dogadać.
33. Nie da się uporządkować systemu ścieżek rowerowych przy granicach Warszawy.
Niedasię na DW801 i ścieżka z Józefowa, która na granicy miasta się kończy i brak planów miejskich na jej temat. Oczywiście jak mityczne 2x2 nowej 801 powstanie to ścieżka będzie, ale nie w istniejącym punkcie.
Niedasię DDR do Konstancina po zachodniej stronie Drewny (+przejazd przez Drewny przy Schellu), bo trzeba na ZRID.
Niedasię uciąglić DDR między Warszawą a Jabłonną.
Niedałosię skoordynować inwestycji rowerowej na granicy z Nieporętem przy Kanale Żerańskim
Jest opracowywana strategia rowerowa Mazowsza, ale Miasto nie wykazuje woli współpracy z Województwem. Wypracowanie jakiś wspólnych standardów z okolicznymi gminami przekracza miejskie możliwości.
Jak ktoś był zainteresowany, jak wygląda 500 metrów wzdłuż Kanału Żerańskiego, między granicą Warszawy (koniec inwestycji gminy Nieporęt) a Kobiałką. Dobry temat na projekt do najbliższego Budżetu Obywatelskiego ;) ("Załatajmy dziurę nad Kanałem!", "Naprawmy 500 metrów hańby!", "Do Nieporętu po ścieżce, nie przez błoto!", "Łosiowe Błota tylko na Bemowie, nie nad Kanałem Żerańskim" - albo coś w tym guście...).
947619

Kanał Żerański 18.12.2020 (cała galeria)
Co więcej, miejska mapa twierdzi że wszystko jest fajnie:
947622

34. Niedasię ogarnąć Placu Zawiszy z przyległościami pod kątem rowerowym, drugiej jezdni Al. Jerozolimskich i zwęzić Niemcewicza, bo nie ma tego w WPF a kolejarze wiecznie odsuwają remont Średnicy, ale Miasto, choć wie że trzeba, to nie robi nic w tym kierunku. Koniec końców, w miejscu drugiej jezdni Alei Jerozolimski wybudowano Parking. A wiadukt Towarowej od 2002 roku wymaga "natychmiastowej" wymiany i może być w każdej chwili zamknięty. Z tego powodu odsunięto z niego przystanki tramwajowe i ograniczono prędkość.
35. W wielu miejscach, z niezasadnych przyczyn niedasię zrobić przejazdu dla rowerów przez jedno lub kilka skrzyżowań, co prowadzi do powstania "teleportów" rowerowych.
Przykład:
Niedasie ogarnąć rowerowego teleportu na skrzyżowaniu Świętojerska/Andersa/Anielewicza. Rozumiem względy bezpieczeństwa, wierzę że przy okazji budowy stacji metra zostanie to poprawione. Nie zmienia to jednak faktu, że od ponad 20 lat ten teleport istnieje i niedasie zmienić tego. Wiem też, że to skrzyżowanie jest bardzo niebezpieczne, jednak myślę że na pewno byłby jakiś sposób na ucywilizowanie tam ścieżki rowerowej, bo korzystanie tam z niej jest co najmniej utrudnione.
948027

Plac Wilsona:
948028

Radiowa/Wrocławska:
948047


Koszykowa:
948049

Al. Wilanowska/Dolina Służewiecka/Sikorskiego:
948070

Nie da się dokończyć ścieżki rowerowej wzdłuż Wilanowskiej, bo miejsce zabrały zatoczki autobusowe i zjazdy na posesje kosztem chodnika. Kosztem jezdni nic nie można zrobić, wszystko zawsze kosztem pieszych. 1km do przebudowy i mamy piękną ciągłą ścieżkę z Wilanowa na Mokotów i dalej. Najbardziej kluczowe są skrajne odcinki po 250m, bo środkowe 500m to prowizoryczny chodnik asfaltowy.
953817
Sikorskiego/Pory
948075


Idzikowskiego/Witosa
948077


36.
Niedasię połączyć trasy rowerowej wzdłuż Wisły przez tereny MPWiK między Cyplem Czerniakowskim a Wałem Zawadowskim (co z tego, że w Wieliszewie dasię)
na dole: http://siskom.waw.pl/rowery-warszawa-nsr.htm
Wieliszew - teren MPWIK, Zakład Wodociagu Północnego:
37. Niedasię czegokolwiek rowerowego na Vogla od Przyczółkowej do Europejskiej, bo niby nie ma miejsca.
Jakby poszedł ZRIDem i trochę poesował jezdnię to by weszło, ale niedasię bo to jedyny dojazd do Zawad, patrz Węzeł Czerniakowska-Bis.
W komentarzach na fb wypowiedź Burmistrza: "problemem jest szerokość Vogla w Powsinku. Budynki nie pozwalają na jej poszerzenie i budowę ścieżki rowerowej."
38.
nie da się (choć miejsca jest w bród) zbudować ścieżki rowerowej wzdłuż ul. Stryjeńskich - ostatnio pojawił się nawet zakaz jazdy rowerem tą ulicą (sic!) bez możliwości jazdy rowerem po chodniku.
Z niezrozumiałych przyczyn proponuje się realizację pasów rowerowych kosztem zwężenia ulicy, których też niedasię.
39. Niedasię oświetlić zachodniego ciągu pieszo-rowerowego wzdłuż Przyczółkowej.
A przez Uprawną niedasię rowerem legalnie przejechać, bo ktoś zapomniał zrobić przejazd dla rowerów (jadąc z północy jest nakaz skrętu w prawo i PDP).
40. Niedasię dbać o odpowienie utrzymanie infrastrutkury rowerowej i pieszej, np Wąwozowa.
Znaczy był jakiś przetarg, ale wyszło za drogo, więc unieważniono.
Z rowerowych niedasiów, to jeszcze dochodzi problem wyremontowania ścieżki na ul Wąwozowej, która jest w tragicznym stanie - śmiało mogę powiedzieć, że odcinek DDR od KEN do Rosoła to najgorszy DDR na Ursynowie.
41. NIEDASIĘ PRZESTAWIĆ TEGO SŁUPA Z PRĄDEM BO INNOGY NIE POZWALA!
42. Niedasię dokończyć Obwodnicy Etapowej Centrum, w tym chociaż ogarnąć skrzyżowania Wilanowska/Dolina Służewiecka. Niedasię zawczasu przygotować projektu, aby chwilę po otwarciu POW ruszyć z pracami. Niedasię, bo nie ma tego w WPF. Nie ma tego w WPF, bo Metro Uber Alles.
43. Niedasizm na 130m Branickiego, a oprócz tego stan "zabiorom" na Ciszewskiego.
44. NIEDAŁO SIĘ WĘZŁA CZERNIAKOWSKA-BIS NA S2 [zrealizowane]
Nawet rozbudowane skrzyżowanie Przyczółkowej z Vogla i Branickiego nie rozwiąże problemów Zawad, co przyznał sam projektant na spotkaniu w kwietniu 2019. Chodzi o to, że Warszawa nie postarała się o to, aby węzeł powstał podczas budowy S2, bo trzeba by było zbudować do niego jakiś sensowny dojazd, a to koszty, a Metro Uber Alles.
45. Niedasie dokończyć budowy węzła Puławska poprzez skierowanie tej ulicy do tunelu pod skrzyżowaniem, który w zakresie ścian szczelinowych i stropu na wyraźne żądanie Miasta wykonała GDDKiA w ramach budowy S2 odcinek "L" (otwarte w 2013).
Od strony południowej węzeł jest od 8 lat "prowizorycznie" połączony z ul. Puławską, kształt tego połączenia jest niezgodny z aktualnymi przepisami drogowymi i urąga pod względem bezpieczeństwa ruchu drogowego. Po otwarciu tunelu w ciągu S2 okaże się czy węzeł bez tunelu jest w stanie obsłużyć ruch związany z obwodnicą. Niezależnie od tunelu w ciągu ul. Puławskiej, należy zadbać o bezpieczeństwo i doprowadzić stan ul. Puławskiej na południe od S2 do zgodności z aktualnymi przepisami. Modernizacja powinna być prowadzona jednocześnie z realizacją tramwaju w pasie dzielącym, z pozostawieniem po 2 pasów ruchu na jezdniach głównych ul. Puławskiej.

Podobnież niedasię przekierować DK79 do S7 w Lesznowoli, nawet nie ma takich planów ze strony GDDKiA.
Budowa S7 oraz S79 "obok" ul. Puławskiej powinna być powiązana z realizacją przez GDDKiA nowego śladu DK79 w śladzie planowanej przez MZDW DW721 na odcinku Piaseczno-Węzeł Lesznowola. Zdjęłoby to z ul. Puławskiej ruch z DK79 z samego Piaseczna jak ruch nadjeżdżający od strony Góry kalwarii. Pozostawienie ciągu głównego na skrzyżowaniu DK79 z DW721 pozostawi sporą część tego ruchu na dzisiejszej ul. Puławskiej. Skrzyżowanie DK79 z DW721 w Piasecznie powinno przybrać formę bezkolizyjną, ze skierowaniem D79 w ul. Okulickiego i dalej nowym śladem DW721 do węzła Lesznowola na drodze S7, następnie łącznie jako S7/S79 do węzła Warszawa Południe.




---do uporządkowania i uzupełnienia---




23. Niedasię sensownie prowadzić pasów przez ciągi skrzyżowań, jak np na Wisłostradzie i Dolince Służewieckiej, patrz Warszawski Zygzak w wątku Infrastruktura Drogowa.
25. Niedasię zaplanować realizacji trasy NS, którą pierwotnie miała budować GDDKiA, łącznice przy Marynarskiej na wyraźne życzenie miasta powstały w wersji docelowej, a bez tej trasy po realizacji obu wylotów S7 Al. Prymasa 1000lecia "Umrze"
26. Niedasię zlikwidować buspasa na Moście Łazienkowskim na odcinku nad rzeką, który generuje liczne niebezpieczne sytuacje, a jego brak nie zaszkodziłoby autobusom.
27. Niedasię ogarnąć węzła przesiadkowego Wawelska/AL. Niepodległości pod kątem potrzeb osób niepełnosprawnych, bo "to nie jest węzeł przesiadkowy" w opinii miasta (zasłyszałem od jakiegoś urzędnika).
29. Niedasię zwęzić i poddać rewitalizacji Al. Krakowskiej, choć takie plany już istniały po oddaniu S8 Janki-S2
31. Niedasię wykonać zielonych fal zgodnych z przepisami, czyli ustawionych na 50km/h. W Al. Niepodległości jest od zarania dziejów 65km/h, na Marszałkowskiej mamy 40km/h, na Puławskiej bliżej centrum 60km/h, a bliżej granic miasta 55km/h. Na Grójeckiej było 80km/h, na Modlińskiej było 100km/h a na Wale Miedzeszyńskim rano na południe jeszcze jest.
32. Nie da się wytyczyć przejścia dla pieszych przez Dolinkę Służewiecką na skrzyżowaniu z Rosoła.
33. Awykonalne jest stworzenie rozporządzeń do ustawy krajobrazowej i skonsultowanie ich z Władzą Centralną (trzeba by się dogadać ponad podziałami, niedasię przecież)
34. Niedasię dynamicznie rozwijać wewnątrz- i zewnątrz-miejskiego systemu P+R, a kiedyś się dało co roku budować przynajmniej 1-2
35. Niedasię zrobić parkingu w pustce stacji metra Plac Wilsona
36. Niedasię sensownych węzłów przesiadkowych M2 Lazurowa i Mory, bo przez oszczędności trzeba dostosować podziemia do stanu istniejącego.
38. Niedasię sensownego węzła przesiadkowego przy metrze Wilanowska.
39. Niedasię nawet przejścia dla pieszych na wprost od nowego wyjścia z tego metra, przed którym wybudowano nową drogę i odgrodzono ją barierką.
40. Niedasię usensnownić ograniczeń prędkości (np bezkolizyjna Puławska przy Wyścigach 50km/h, kolizyjna Puławska na Zielonym Ursynowie 60km/h);
41. Niedałosię zrobić 2x4 na Trasie AK (odcinek Słowackiego - Mickiewicza) i wieczny korek na Trasie AK, który rozwala komunikacyjnie północ miasta [zrealizowane-GDDKiA]
42. Brak chęci realizacji gotowej wizji schowania Wisłostrady w tunel na podzamczu, przez co MPWIK buduje tam kolektor który spowoduje niedasię zrealizować tej wizji
43. niedasię ogarnąć RZS pod katem rowerowym i chociaż trochę ogarnąć prawoskręt od północy w AJ.
W 2016 były konsultacje projektu modernizacji, nie zrealizowano projektu.
al. Prymasa Tysiąclecia: Istniejąca droga dla rowerów na odc. od al. Obrońców Grodna do Ronda Zesłańców Syberyjskich zostanie wyremontowana i przebudowana. Powstaną też brakujące przejścia i przejazdy na Rondzie Zesłańców Syberyjskich.
To było jedno opracowanie na całość Prymasa, ale sobie podzielili, biorąc pod uwagę że Dworzec Zachodni to w sumie już jest centrum.
A jak wiemy, natężenie niedasizmu jest odwrotnie proporcjonalne do kwadratu odległości od centrum.
Link do zapowiedzi z roku 2016

44. niedasię uaktualniać programów sygnalizacji świetlnych np. w ciągu al. 4 Czerwca (ot puszczamy 'zgodnie z projektem' powstałym w okolicach budowy i zlewamy rzeczywistość);
Z grubsza chodzi o to, że np. na skrzyżowaniu al. 4 Czerwca/Ryżowa zielone dla tej pierwszej w godzinach szczytu paliło się całe 30sek. I to było może OK, gdy al. 4 Czerwca kończyła się na Traktorzystów.
Inne przykłady? Np. Al. KEN przy Ciszewskiego. Popołudniu długie zielone w stronę centrum, a w stronę Kabat korek i pojazdy skręcające w lewo, które nie mieszczą się na pasie lewoskrętu blokując przejazd na wprost. Z obserwacji wynika, że można byłoby urwać kilka sekund w stronę centrum i wydłużyć zielone w stronę Kabat + lewoskręt.
45. niedasię dokończyć 'bieda-trasy ns' czyli ciągu Hynka - Łopuszańska (w wersji bieda biednej: 2x kładka dla pieszych, DDR wraz z przejściem przez WKD bez biegania po wiadukcie /wiem, że się nie da/; korekta skrzyżowania z Orzechową, kanalizacja deszczowa i dodatkowy pas-buspas zamiast rowów /z Ursusa na Mordor można prościej niż przez Śródmieście/);
46. niedasię odblokować przejazdów przez oś al. Solidarności/Wolska (np. nowe skrzyżowania wraz z PDP/PDR/poprawą dojścia do przystanków tramwajowych* przy Karolkowej, Lesznie, Orlej, Bema, Syreny; * - niepotrzebne skreślić).
47. sabotowanie przez miasto budowy S7 na północ od S8
No miasto przeciągało wszystkie procedury S7, odwoływało się przy każdej okazji, prosiło o rozważania nad już porzucanymi wariantami, domagało nierealnych rozwiązań jak tunel w ciągu Puławskiej i wiele innych.
48. Niedało się przemyśleć i usensownić przebiegu M2 po prawej stronie, gdy był na to czas: Niedałosię zrobić sensownego węzła przesiadkowego z koleją (np na rondzie Żaba na wzór Wien Praterstern), zakończono linię na środku dobrze skomunikowanego tramwajem osiedla, bez rozważenia podpięcia jej do pobliskiej linii kolejowej (PKP Żerań), bezsensownie zrezygnowano z odnogi/zmiany końca w okolice Trasy Toruńskiej, gdzie mógłby powstać gigantyczny P+R, który mógłby odciążyć ten na Młocinach
49. niedasię zlikwidować 100m buspasa przy Blue City oraz przynajmniej formalnie uniemożliwienie wcinania się cwaniaków do zbyt niskiego tunelu
Buspas w Alejach w rejonie Blue City ma około 100m, jest na prawym pasie za przystankiem Berestecka(01)[w stronę cenrum-przyp.Lombat] W efekcie jak jedziesz TIR-em lub po prostu do BW1920, masz stać w korku na pasie do za niskiego tunelu. A jak wyjedziesz z Opaczewskiej, to masz wcisnąć się w kompletnie stojący pas do tunelu (blokując autobusy) by po 100m ten pas opuścić. To jest coś podobnego do buspasa na moście Łazienkowskim, tyle, że tamten ma 300m, a płynność ruchu na pasie drugim od prawej jest większa niż w Alejach. Wszyscy równo ten buspas olewają, w tym cwaniaki, które tuż przed początkiem tunelu wciskają się w kolejkę frajerów. Mogą, bo linia jest przerywana. A mniej więcej od początku tego buspasa powinna być ciągła (lub jednostronnie przerywana z pasa tunelowego na pas prawy) i wyraźny podział pasów: 2 pasy do centrum + do Trasy Ł, 1 pas do zbyt niskiego tunelu w Prymasa, 1 pas do poziomu 'zero' Ronda Zesłańców.
50. niedasię rozpocząć dyskusji o roli rola Wolskiej/Solidarności w dzisiejszych czasach. Czy jest wogóle potrzebna?
Wskazanym byłoby zadać pytanie, czy ta droga w ogóle jest potrzeba w tak dużym przekroju. Gdyby odciążyć Prymasa trasą NS to wydaje mi się że mogłoby jej nie być - zabudować. Do tego oczywiście uciąglenie jezdni z Al. Solidarności w Leszno.
ważam ponadto, że trambuspas powinien być wydłużony do rejonu skrzyżowania Leszno/Solidarności, a al. Solidarności stać się 2x2 (rejony wlotów na skrzyżowania bez zmian). Kierowcy realnie nic nie tracą, pasażerowie zyskują wspólne przystanki. A wszyscy mają dodatkowe miejsce na coś. Można wywalić parkowanie z chodników, zrobić DdR, drzewa zasadzić. Na Wolskiej też mamy syf. Przy Młynarskiej nie ma normalnych PdP (bez problemu można takie wymalować na wlocie Młynarskiej i zachodnim Wolskiej w ramach obecnego cyklu zmiany świateł; przez wlot wschodni trzeba byłoby pokombinować). Brzydota i taka pseudoautostradowść* tego ciągu nawet mnie razi.
Tu masz też przykład na niereagowanie na zmiany w ruchu. Kiedyś wyraźnie większy był ruch W-Z, a dziś wzrósł (lub został bez zmian) ruch Pn-Pd. Efekt jest taki, że przejazd W-Z jest łatwiejszy niż przecięcie al. Solidarności w relacji Pn-Pd. Btw. ciekawe jaki byłby efekt Trasy NS i/lub bezkolizyjnej Wisłostrady na ruch np. na JP II czy na Okopowe/Towarowej?
*) duże odstępy między światłami, które niewiele dają, bo i tak o przepustowości decyduje np. Kercelak czy Pl. Bankowy, a nie skrzyżowania pośrednie.
55. Nie da się wprowadzić podczas wydarzeń sportowych na Stadionie Narodowym takiej organizacji ruchu by wydarzenia nie kolidowały z życiem miasta.
Łatwiej jest zamknąć całą Saską Kępę, zamknąć most Poniatowskiego, stację metra i kolejową, zamknąć parkingi przy i na Stadionie.
Ludzie nie mają się jak łatwo dostać i wydostać potem ze Stadionu. Trzeba robić marsze kilometrowe. Nie słyszałem by inne miasta zagraniczne taki burdel komunikacyjny robiły u siebie.
56. od lat niedasię wyremontować ul. Karczunkowskiej - ulica nie ma nawet chodnika.
Tzn. kawałek zbudowali na zasadzie: udostępnijcie nam za darmo grunt pod chodnik, my go zbudujemy, wy nadal będziecie płacić podatki za ten grunt, a jak ktoś złamie nogę, to będziecie odpowiadać. Tak powstają chodniki na Zielonym Ursynowie, czasem mają przerwy, bo właściciel terenu nie chce być frajerem. Na jednym ze spotkań z burmistrzem ludzie zgłaszali chęć oddania gruntu pod chodnik za darmo. Ale pod warunkiem, że dzielnica przejmie go na własność. Dzielnica ponoć nie ma na to środków...
W każdym razie zaraz otworzą węzeł Zamienie i będzie szok i niedowierzanie oraz pełne zaskoczenie czemu taki ruch wali Karczunkowską... Kolejna duża inwestycja państwowa na terenie Warszawy, a władze miasta zero zainteresowania.
Jednocześnie dzielnica chce się brać za przebudowę placu przed największym kościołem, bo w okolicy parku za mało zielni, a plac zbyt kamienny. By było weselej przy Karczunkowskiej jest siedziba Fal Bruku (czyli wykonawca jest na miejscu 😉 ).
57. nie da się nic zrobić ze skrzyżowaniem Broniewskiego/Krasińskiego (nawet gdyby ktoś chciał coś zrobić), bo ponoć MPZP nakazuje budowę drugiej jezdni Broniewskiego.
Wydawało mi się, że MPZP narzuca pewne maksima, ale można zrobić mniej, oraz, że nie przesądza rozwiązań drogowych.
Tak samo (o mpzp) powiedzieli mi na żywo jak zapytałem o przedłużenie WKD i zburzenie estakad ;)
60. Niedasię wybudowac dojazdów do wiaduktu w Ursusie przy S2, to już będzie 7 lat?
63.
Przykład lokalny.
Podczas budowy Czerniakowskiej-bis wybudowano "wypustki" pieszo rowerowe w kierunku ulicy Batalionu AK "Karpaty". Miasto nie zdecydowało się na budowę pełnego połączenia. Dzielnica pytana o budowę tego połączenia odpowiada, że teren ten jest zarządzany przez ogródki działkowe, procedura wywłaszczeniowa jest długa i skomplikowana więc nie ma tego w planach. Cała sprawa rozchodzi się o 20 metrów chodnika, który przy budowie Czerniakowskiej-bis i objęciu go ZnRID-em nie byłby zapewne problemem.
927472
Natomiast z niedasizmów komunikacyjnych to bym dopisał takie punkty:
64. Nie da się uporządkować komunikacji prywatnych przewoźników, tak by ich autobusy były czyste, ekologiczne, sprawne technicznie i miały dokładnie opisaną trasę w miejskim systemie informacji. Jakieś próby są podejmowane od lat, ale nadal to jest dalekie od widoku jakiegoś ideału.
66. Nie da się utworzyć parkingów dla autokarów turystycznych. Awykonalne od wielu wielu lat. Jak są imprezy, autokary blokują prawy pas Wisłostrady, ale tak na co dzień do turystyczne autobusy dowożące wycieczki mają kolosalny kłopot.
67. (usunięto)
Nie ma za to szans na poprowadzenie analogicznej trasy na drugim brzegu. Tam MPWiK nie zgadza się na poprowadzenie drogi rowerowej przez teren stacji uzdatniania wody. Posiłkuje się opinią Rządowego Centrum Bezpieczeństwa, której treść została jednak utajniona.
70. Niedasię fajnej osi widokowej na przedłużeniu Kanału Piaseczyńskiego, bo to też tereny MPWiK
Kiedyś bodaj Sujecki (a może Markiewicz?) proponował, żeby zrobić przecinkę drzew na terenie MPWiK i stworzyć oś widokową na przedłużeniu Kanału Piaseczyńskiego. Oś miałaby 6 kilometrów - za (czyli wizualnie "nad") kanałkiem szła by przecinką i dalej przechodziłaby w Wisłę, która na tym odcinku płynie dokładnie w linii kanałku.

I tak to sascy inżynierowie projektowali 300 lat temu, dlatego ten kanałek tak właśnie przebiega.

Byłem kiedyś na spotkaniu gdzie coś takiego proponowano. No i nie wyszło. Dlaczego?
71.
  • Niedasię (przyspieszyć) tworzenia MPZP, tak żeby objąć nimi całe miasto, a zwłaszcza tereny do zabudowy lub do zepsucia
72. Niedasię sensownych węzłów Przesiadkowych, no dobra są Młociny ale jedna jaskółka wiosny nie czyni.
  • [Za późno]: Ratusz Arsenał - przesunięcie stacji na północ, bo szkoda rozkopać ulicę, przez co dziś jedno wyjście korkuje się, a drugie jest puste.
  • [Za późno]: Wąskie połączenie M1 z M2 na M. Świętokrzyska
  • [Za późno]: Połączenie M. Dw. Wileński z PKP Warszawa Wileńska (brak bezpośredniego połączenia dyskwalifikuje to dla mnie jako węzeł)
  • [Za późno]: Połączenie M. Szwedzka z PKP Warszawa Targówek (setki metrów) i ew. hipotetycznym przystankiem na linii wołomińskiej
  • [Jest źle, można by coś zrobić] Zespół przystankowy Żerań FSO ma 400m w linii prostej co prowadzi do tego, że sprawna osoba potrzebuje 10 min na przejście w ramach węzła z tramwaju na przystanek linii przyspieszonej (509). Mniej sprawne, starsze osoby czekają na odjazd autobusu nieraz z 10 minut, żeby przejechać z jednego przystanku na drugi w ramach węzła (sic!) (Pętla autobusowa --> przystanek przy stacji Auchan).
  • [Jest źle, można by coś zrobić] Niedasię zrobić przystanku zbiorczego na Rondzie Starzyńskiego w kierunku Żerania. Osoby liczące każdą minutę stają w połowie drogi między jednym przystankiem tramwajowym, drugim tramwajowym i trzecim autobusowym i biegną w tym kierunku, z którego właśnie coś nadjeżdża. Swoją drogą, niedałosię zbudować PKP Warszawa ZOO nieco bliżej Ronda.
Generalnie wszystko jest u nas zawsze rozwleczone, oddzielne, nieintuicyjne i w tej układance zazwyczaj gdzieś pojawia się skrót "PKP".
Jako że list ma być konstrukcyjny, to po prostu chciałbym, żeby miasto wyciągnęło z tego wszystkiego wnioski i przyszłe oraz modernizowane węzły przesiadkowe były wygodne.
73. Niedasię połączyć Belgradzkiej z Pileckiego", bo to naruszy św. górkę Kazurkę.
75. Ursynów.
  • nie da się ucywilizować bazarku "na dołku"
76.
nie da się rozwiązać problemu zabudowy rogu ul. Gandhi i Cynamonowej (tzw. ursynowskiego fortepianu). A można by to powiązać z punktem powyżej i zbudować tam nowoczesny bazar...
W związku z likwidacją targowiska Na Skraju, które znajdowało się w bezpośredniej okolicy, handlowcy zrzeszeni pod szyldem Pasażu Handlowego Na Skraju Sp. z o.o. podjęli decyzję o budowie domu handlowego.

W 1999 roku rozpoczęły się prace budowlane, które miały trwać do końca roku 2000. Dokonano montażu stalowej konstrukcji, po czym budowa obiektu została wstrzymana ze względu na brak środków finansowych. W roku 2000 rozpoczął się również spór pomiędzy Spółdzielnią Mieszkaniową Na Skraju a Urzędem Miasta Warszawy oraz Urzędem Dzielnicy Ursynów o prawa własności gruntu, na którym miał stanąć budynek. Wskutek tego, przez wiele lat na miejscu planowanego domu handlowego stała jedynie stalowa konstrukcja. W roku 2014 nieukończona konstrukcja została rozebrana.
77. Niedasię dokończyć układu drogowego Ursynowa od strony Lasu Kabackiego, poprzez budowę Findera (Przedłużenie Pileckiego wzdłuż torów) do STP Kabaty i Relaksowej.
Niedasię też wpiąć tej drogi w Wąwozową, bo tu i tu już zabudowano rezerwy terenu. Grunty między Stryjeńskich a Lasem Kabackim mogłyby się zabudować dobrze skomunikowaną z metrem mieszkaniówką.
Nie da się zbudować ul Findera pod Lasem Kabackim
79. Niedasię ogarnąć i oświetlić połączenia pieszo-rowerowego Łomianek z Warszawą.
Dodam od siebie. Chodnik wzdłuż Pułkowej do granicy miasta z Łomiankami. W zasadzie nie ma cywilizowanego połączenia pieszego (i naturalnie rowerowego) z Miastem. Chodzenie w nocy zimą przez las nie wchodzi w grę. Poboczem w deszczowe czy mgliste dni - niebezpiecznie.
84. Niedasię dokończyć ul. Wirażowej od Fortu Zbarż do KOR.
86.
Niedasię przedłużyć Al. Polski walczącej, bo Fosa Wolicka, konserwator zabytków wymyślił sobie estatadę nad tym wszystkim, bo szkoda kamieni na 20m rozebrać.
A gównociągi tłoczne do oczyszczalni południe jakoś można było zrobić metodą niszczącą. Warsaw
Ja też lubię Forty i Twierdzę Warszawa, trzeba o nią dbać, ale no kurde bez przesady, zdegradowane kamienie które i tak się za 300m na wschód kończą. To tak jakbyśmy chcieli zachować w całości Reichsautobahn, czyli patataj patataj, bo to stare i ruszać nie wolno. Wystarczy kawałek jako skansen, zwłaszcza że i tak ciągłości nie ma. Na zachód od CB i tak zostanie 900m. Tak samo jak w Gliwicach i jeszcze tam gdzieś zostały kawałki Reichsautobahn.
Niedopuszczalne jest z konserwatorskiego punktu widzenia, poprowadzenie projektowanej ul. Czerniakowska Bis w poziomie terenu i przecięcie wału. Doprowadziło by to pełnej degradacji walorów zabytkowych, krajobrazowych i ekologicznych. Postulowanym już od 1997 roku rozwiązaniem jest poprowadzenie arterii na estakadzie nad ulicą Wolicką. Dopuszcza się możliwość poprowadzenia niezbędnych elementów infrastruktury pod dnem fosy lub w miejscu proponowanego wcześniej nowego uzupełnienia.
http://siskom.waw.pl/materialy/czerniakowska/ros2014/Czerniakowska_ros.pdf
89.
cały czas niedasię wejść jak człowiek do Parku Natolińskiego
91.
Niedasię przykryć śródmiejskiego odcinka Trasy Łazienkowskiej.

Najpilniejszym, najtańszym i jednocześnie najłatwiejszym odcinkiem TŁ do przykrycia, jest odcinek pomiędzy Rondem Jazdy Polskiej a placem na Rozdrożu. Biegnie on w głębokim wykopie, tuż pod oknami bloków i socrealistycznych kamienic, co sprawie że jest dla mieszkańców nader uciążliwy. Historia jego przykrywania sięga lat 90. Już wtedy ze strony miasta docierały sygnały że trasa na tym obszarze będzie schowana, o sprawie rozpisywała się też prasa. Tak się jednak nie stało. W międzyczasie mieliśmy natomiast wielokrotnie droższe ukrywanie Wisłostrady w tunelu. Pomysły wielokrotnie droższego, aczkolwiek uzasadnionego, chowania w tunelu Wawelskiej i Kopińskiej. Wreszcie kontrowersyjne pomysły budowy Muzeum Historii Polski nad TŁ, ale nie na jej odcinku Rondo Jazdy - Plac na Rozdrożu, lecz nad samą skarpą, tuż obok osi widokowej Zamku Ujazdowskiego. Aha, no i, przed ostatnią kampanią wyborczą w stolicy, pojawiły się także obietnice dalszego chowania Wisłostrady w tunelu. Inwestycji również sensownej, aczkolwiek wielokrotnie droższej i zdecydowanie mniej pilnej niż rzeczony odcinek TŁ.

Aktualnie mamy rok 2021, a Trasa Łazienkowska, w swoim najbardziej śródmiejskim, najbardziej uciążliwym i względnie najtańszym w realizacji odcinku, jest dalej odkryta. Niedasię.
92. Niedasię uciąglić bezkolizyjnego przejazdu z Trasy Łazienkowskiej do Al. Jerozolimskich.
Rozważany tunel pod Pomnikiem Lotnika miał się skończyć światłami przy Białobrzeskiej, czyli dzisiejszy korek do Pomnika Lotnika stałby w tunelu do tych świateł.
Należałoby przedłużyć tunel pod Białobrzeską, zrobić Szczęśliwicką na prawo skręty i zrobić bezkolizyjne relacje ciągu głównego od tunelu do estakad nad RZS, z zachowaniem pozostałych relacji w sposób kolizyjny.
93. Niedasię ogarnąć bałaganu z hulajnogami. A w Krakowie się da.
zwracają uwagę na rozrzucone hulajnogi elektryczne na ulicach stolicy. O parkingi dla nich upomina się za pośrednictwem interpelacji warszawska radna, jednak wiceprezydent stolicy Robert Soszyński odpowiada, że urzędnicy czekają na odpowiednie przepisy. Tymczasem od kilku miesięcy taki parking działa w Krakowie.
Galas to kiedyś mi tłumaczył.
Warszawa jako miasto stołeczne ma zadanie być przepisowa do bólu i starać się dbać oto by rządzący nie mogli się przyczepić.
A inne miasta mają większy komfort i kombinują jak mogą, naginając obowiązujące przepisy i zwykle im to uchodzi płazem.
94. Niedasię osiągnąć efektywnego systemu parkowania w centrum, zapewniającego dostępność i rotacyjność, bo wymagałoby to znacznego podniesienia ceny.
Przy obecnej cenie dla deweloperów nie jest opłacalne stawianie parkingów podziemnych, patrz pustki w Złotych Tarasach. Przy wyższej cenie za parkowanie na powierzchni lub przy wymuszonej rotacyjności, jak chociażby w systemie wiedeńskim, parkingi podziemne rosłyby same z siebie jak grzyby po deszczu.
To dzieje się w Wiedniu, ale tam jest komplenie inna polityka parkingowa - patrz parkschein Wien. Parkowanie w Wiedniu
Nie ogarniam czemu niedasię w Warszawie skopiować tego systemu, choć rozumiem że byłaby to swego rodzaju rewolucja i opór byłby potężny.
Wiele lat niedało się zrobić parkingów pod licznymi placami, bo nie spinały się ekonomicznie.
Ale być może impas został przełamany, bo podpisano umowę na parking pod Placem Powstańców Warszawy.
Niemniej obecny system mógłby być efektywny, gdyby nie patologia że wydanych, śmiesznie tanich abonamentów jest niemal tyle ile wszystkich legalnych miejsc.
Do niedawna była jeszcze inna patologia - 30 abonamentów na jedno mieszkanie, ale z tym już chyba się rozprawili.
Pierwszy link daty zapowiadane.
transport-publiczny.pl/wiadomosci/warszawa-powstanie-parking-podziemny-pod-pl-powstancow-warszawy-63901.html

95. [nutka sarkazmu] Niedasię sensownie organizować nowych (płatnych) parkingów poza SSPN, bo nie ma pomyślunku że Polak=Biedak, więc nie będzie chciał płacić i zamiast tego zastawi sąsiednią uliczkę. Więc albo robisz uczcziwą cenę, czyli za darmo, albo słupkujesz na potęgę i egzekwujesz.
Niestety, przy tej mentalności niedasię inaczej. Alternatywnie można oczywiście rozszerzyć SSPN, ale to już nieuczciwe, bo nie zadarmo.

96a. W nawiązaniu do [71], nawet jeśli jakimś cudem fragment miasta ma już mpzp, to często zachodzi wielkie niedasię przy jego realizacji, a po nowym osiedlu niedasię wyznaczyć trasy autobusowej, bo nie ma żadnej drogi o wystarczających do tego celu parametrach. Oczywiście niedasię sensownie dojechać i wyjechać z nowego osiedla, nawet jeśli jest blisko centrum miasta a nie gdzieś na obrzeżach
3. Nie da się przebić choćby tymczasowo ul. Lubaszki/Faworytki do ul. Wilanowskiej, co trochę poprawiłoby sytuację, bo Biuro Mobilności twierdzi, że wtedy będą za gęsto skrzyżowania na Wilanowskiej, podają 500m jako minimum. Kawałek dalej robią nowe skrzyżowanie Wilanowska/Kosiarzy i nikt się już odległościami 500m nie przejmuje. Stosują swoje zasady jak im wygodnie.

4. Miasto w całkiem niezłym jak na Warszawę mpzp pod Skocznią cz1. zaplanowało ogromny liniowy park ok 10ha przez środek terenu z ciekiem wodnym, stawami itd. Poszczególni deweloperzy realizują części parku na swoich działkach i chcieli je przekazać miastu za darmo. Miasto nie chce ich przejąć bo to wiąże się z kosztami utrzymania. Nie robią też nic z działkami, które należą do miasta. A są to spore działki przeznaczone pod park i zabudowę mieszkaniową. Można je sprzedać za wiele mln złotych i przeznaczyć to chociażby na brakującą infrastrukturę.
Efekt jest taki, że jedna część parku od Robyga jest nieoświetlona, bo deweloper nie chce płacić za prąd. Mieszkańcy Green Mokotów dostaną ok 100zł miesięcznie do czynszu za utrzymanie parku, bo mają w umowach deweloperskich warunkowy zapis o przejęciu parku, jeśli nie zrobi tego miasto. Są wkurzeni i najchętniej ogrodziliby swój park i zamknęli, ale na szczęście zabrania tego mpzp. Standard, w jakim Robyg wykonał park, a co obiecywał to osobna ciekawa historia. Piękna część parku od Skanska ze stawem i pomostem jest gotowa, ale szczelnie otoczona płotem budowlanym, bo Skanska nie chce płacić za utrzymanie i sprzątanie, a nie oddali jeszcze etapów inwestycji, które mają zapis warunkowy o przejęciu parku. Część od Ronsona jest ogólnodostępna, ale podobna historia jak z częścią Robyga. Utrzymanie spadnie na mieszkańców Nowej Królikarni.
Podsumowując, miasto kreśli piękne plany i planuje ogólnodostępne tereny zielone, ale utrzymywać i płacić już niekoniecznie ma ochotę. Nie mówiąc już nawet o skrawkach działek zaplanowanych jako park, których nikt nie zagospodaruje, bo nie są częścią żadnej inwestycji deweloperskiej. Właścicielom nie opłaca się nic tam robić, a miasto tego nie skupuje i nie łączy. Lata zajmie połączenie tego wszystkiego w spójny park, o ile kiedykolwiek się to uda. Jakimś cudem deweloperzy się chyba dogadali bo alejki i latarnie parkowe są spójne...
Tak to wygląda obecnie:
954214


A tak miałoby to wyglądać:
954215
97.
Niedasię kolejny rok z rzędu weekendowych frezowanek bo Metro über alles.
2019: Wyborcza.pl
2020: Warszawa: Jest o połowę pieniędzy mniej na remonty ulic! Kierowcy są wściekli! [GALERIA]
2021: Wyborcza.pl

98. Niedasię z szacunkiem adaptować obiektów Twierdzy Warszawa lub leżą odłogiem jak Fort Szczęśliwice.
niedałosię wymóc na inwestorze Fortu Piłsudskiego uszanowania ustaleń MPZP ani co do przeznaczenia terenu (bo zamiast funkcji usług kultury/sportu/turystyki jest de facto funkcja mieszkalna w postaci "aparthoteli"), ani co do umożliwienia realizacji osi widokowej i wyjścia z tyłu fortu w stronę toru łyżwiarskiego i nowej mieszkaniówki.
954674
99. Niedasię usiąść do stołu i ustalić pewne podstawowe kwestie pomiędzy miliardem miejskich spółek, urzędów, biur, wydziałów, komórek i innych instytucji opiniuijących i wspólnie ustalić coś sensownego. Niedasię, bo MOJA RACJA JEST MOJSZA. Szybko, zanim dotrze do nas że to bez sensu.
Tyle że TW nie może jeszcze zrobić projektu remontu bo miasto nie zdecydowało czy ma być torowisko zielone czy asfaltowe - jedni urzędnicy chcą zieleni, inni asfaltu ("bo czasem przejedzie karetka") - no i pat. Ten pat trwa już od dobrych kilku miesięcy.
(dla ciekawych - zwróćcie uwagę że wizualizacjach "zielonej Marszałkowskiej" torowisko tramwajowe jest asfaltowe, a wokół torowiska są wąskie trawiaste paski. To nic że karetka nie będzie miała jak wjechać na to wyasfaltowane torowisko - Biuro Zarządzania Kryzysowego mówi - MA BYĆ ASFALT)
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Co jeszcze? @kdauksz @darols @mkm101 @Sławek

I pod takim listem zebrać podpisy wszystkich możliwych organizacji społecznych.
 

·
Registered
Joined
·
42 Posts
Pisałem, nie raz, powtórzę po raz eNty. Soszyński nie odpowiada przed Trzaskowskim.
Soszyński jest tylko i wyłącznie osobą z nadania partii PO i pozostałością po Schetynie. Chcesz zmian? Idź z tym do Kierwińskiego lub Budki.
Formalnie jak najbardziej odpowiada, i to Trzaskowskiemu, jako prezydentowi, należy wskazać problem z Soszyńskim i jego wpływ na postrzeganie ugrupowania. Sądzę, że mimo wszystko ma on większą szansę na wskóranie czegoś u Kierwińskiego czy Budki, niż mstnkwcz 😉
 

·
Registered
Joined
·
246 Posts
Pisałem, nie raz, powtórzę po raz eNty. Soszyński nie odpowiada przed Trzaskowskim.
Soszyński jest tylko i wyłącznie osobą z nadania partii PO i pozostałością po Schetynie. Chcesz zmian? Idź z tym do Kierwińskiego lub Budki.
Nie no przepraszam, ale to w takim razie prezydent nie panuje nad ratuszem. Chyba, że jest zadowolony z takiego sabotażu jednej z najważniejszych dla Warszawy inwestycji ostatnich lat. Zwracanie się do partii o to, żeby łaskawie zajęła się sprawą wiceprezydenta miasta, bo prezydent nie może/nie umie/nie chce? Platforma jak rozumiem działa w kompletnym oderwaniu od Trzaskowskiego i kandydat na prezydenta kraju z ramienia tego ugrupowania w niedawnych wyborach nie ma nic do powiedzenia. W którymś momencie po prostu kończy się cierpliwość. Trzaskowski jest odpowiedzialny za to jak ratusz działa, a w tym i w mnóstwie innych sytuacji działa tragicznie źle. Co za różnica z czyjego nadania jest dany urzędnik, i tak odpowiedzialny za efekty jego pracy w ostatecznym rozrachunku jest jego szef.

Myślałem o jakimś wielkim bardzo merytorycznym liście otwartym do Rafaua w którym byłby wypunktowany cały dotychczasowy niedasim związany z hejterskim działaniem BPMiT, ale także z ich niedziałaniem oraz zaniechaniami pana Soszyńskiego.
[...]
Co jeszcze?
Może parking + park nad tunelem S2, tylko czy nie za stare trochę? Ewentualnie obwodnicę śródmiejską, chociaż to bardziej finansowe.
 

·
Registered
Joined
·
1,831 Posts
Biorąc pod uwagę aferę, jaka-póki co po cichu- rozpętała się przy okazji wymiany wiaduktów przy Agrykoli,
Co masz na myśli? Co tam się dzieje?

No chyba że robimy nowe stowarzyszenie "130m niedasizmu" XD
Bardziej podoba mi się nazwa, którą widziałem ostatnio w którymś z wątków: Stowarzyszenie Inżynierów Skyscrapercity sp. z b.o.o. (b - bardzo) :cool:
 

·
prosto z ulicy wieści
Joined
·
3,143 Posts
Nie no, coś tam zrobią, m.in. dwa nowe przystanki. Pewnie na inne ustępstwa/zmiany też da się iść, ale nie na takie, w których Biuro Mobilności gra decydującą rolę. List od organizacji społecznych moim zdaniem bdb pomysł, przegadam go przy najbliższej okazji - wiem na pewno, że MJN chce jeszcze tematy śródmiejskie (WKD i połączenie z metrem) cisnąć. Może warto to zrobić wspólnymi siłami (co jest o tyle zabawne, że przeciwko BPMiT mogą iść ręka w rękę nawet organizacje o stosunkowo sprzecznych celach).

Btw, a na Branickiego w końcu się hajsy nie znalazły?
 

·
WUNGIEL
Joined
·
3,654 Posts
Discussion Starter #6 (Edited)
Co masz na myśli? Co tam się dzieje?
Zacznij w tym poście i kręć bekę do północy, czytając wytyczne, to co przewidziałem że się stanie, i co zdążyło się już częściowo zmaterializować:
Może warto to zrobić wspólnymi siłami (co jest o tyle zabawne, że przeciwko BPMiT mogą iść ręka w rękę nawet organizacje o stosunkowo sprzecznych celach).
No taką akcję to tylko wspólnymi siłami, trzeba zrobić gównoburzę jeszcze większą niż wasza XD

Dopisałem do lisy kolejne punkty.

Btw, a na Branickiego w końcu się hajsy nie znalazły?
Tak, znaleźli hajs i następnego dnia złożyli wniosek o decyzję ZRID. Przetarg jak będzie decyzja, może w lutym.
 

·
Rah'ma'dul
Joined
·
13,061 Posts
Formalnie jak najbardziej odpowiada
Nie no przepraszam, ale to w takim razie prezydent nie panuje nad ratuszem.
Polityka niestety. Dziwią się ludzie, że Kaczyński steruje krajem choć jest Duda, czy Morawiecki.
Tak samo tutaj. Trzaskowski jest jak Morawiecki/Duda w przypadku Soszyńskiego.
Tobie, mi czy innym może się to nie podobać, ale żadnego wpływu na to nie mamy, niestety.
 
  • Like
Reactions: wroneq

·
Rah'ma'dul
Joined
·
13,061 Posts
8. Usilne pchanie się w trzecią linię metra o debilnym kształcie, przez co nie będzie kasy na inne potrzebne inwestycje;
I tu masz odpowiedź na niedasizm wielu innych rzeczy w Warszawie. To kolejna decyzja polityczna, ustalenia partyjne ponad miejskimi.
Metro = prestiż miejski, więc choćby się waliło i paliło budujemy metro.

Natomiast niestety niedasizm od tego roku bardzo dobrze się trzyma. Pamiętaj, że z powodu politycznych ruchów rządzących Polską (np janosikowe) skumulowanych z totalną zapaścią z powodu koronawirusa stworzyły niedasizm do potęgi entej. Parcie na metro + brak dodatkowej kasy = świetny przepis na niedasizm, jego fundamenty już zostały zalane betonem C100/115 i już takie same ściany wznoszą. ;--)
 

·
WUNGIEL
Joined
·
3,654 Posts
Discussion Starter #9
I tu masz odpowiedź na niedasizm wielu innych rzeczy w Warszawie. To kolejna decyzja polityczna, ustalenia partyjne ponad miejskimi.
Metro = prestiż miejski, więc choćby się waliło i paliło budujemy metro.
Tak, wiem, dlatego to jest na liście - to główna przyczyna całej reszty niedasię.
Listę trzeba będzie posegregować zaczynając od tego punktu.
Natomiast niestety niedasizm od tego roku bardzo dobrze się trzyma. Pamiętaj, że z powodu politycznych ruchów rządzących Polską (np janosikowe) skumulowanych z totalną zapaścią z powodu koronawirusa stworzyły niedasizm do potęgi entej. Parcie na metro + brak dodatkowej kasy = świetny przepis na niedasizm, jego fundamenty już zostały zalane betonem C100/115 i już takie same ściany wznoszą. ;--)
Liczę na to, że odebranie Warszawie wsparcia unijnego wywoła ostateczne niedasię budować trzeciej linii metra, bo nas nie stać.
W związku z tym skupimy się na innych inwestycjach, które jesteśmy w stanie zrealizować bez tego wsparcia.

I to by wyszło Warszawie na dobre.
 

·
Registered
Joined
·
13,361 Posts
^^
Obawiam się, że tak jak napisałem wcześniej metro będzie budowane choćby po trupach - wrócimy do lat 90, kiedy wszystko leżało i kwiczało ale miasto budowało po jednej stacji na 3 czy 4 lata. Problem w tym, że I linia była faktycznie niezbędna a bez III da się żyć no ale deweloperzy (i ich przedstawiciel Kierwiński) mają tutaj inne oczekiwania.

Tramwaje stają po stronie zachodniej skrzyżowania - autobusy po wschodniej. Jerozolimskie symetryczne w osi jezdni.
To akurat spory błąd, całkiem sporo ludzi szuka możliwości przesiadki np z autobusu 117 jadącego do DC w jakiś tramwaj jadący AJ w kierunku Ochoty/Woli. Na całej wspólnej trasie tych linii od R. Waszyngotna do Dworca Centralnego najmniejsza odległość do pokonania i zero schodów, to przystanek przed Kruczą. Wszystkie rodzaje transportu powinny tworzyć spójną sieć połączeń i oferować maksymalnie wygodne przesiadki, stąd przystanki tramwajowe powinny być jak najbliżej autobusowych, jak nie wszędzie to chociaż na głównych węzłach, do których zaliczałby się projektowany Plac De Gaulle'a.
Ewentualna budowa drugiej średnicy może teoretycznie mieć sens, ale jest znacznie droższa i trudniejsza logistycznie niż powiększenie przekroju i tak remontowanej średnicy Wschodnia Zachodnia
Trudno powiedzieć, bo tak kompleksowa przebudowa średnicy i poszerzenie tunelu to budowa od zera z projektami, uzgodnieniami, przekładkami wielu instalacji oraz kosztowną przebudową kanalizacji - pod średnicą są syfony, bo średnica idzie płytko. To jak już tak ryć, to lepiej wiercić głębiej TBM-em - wtedy zniknie problem kolizji tuneli z infrastrukturą a nad stacjami da się zbudować antresole z wyjściami jak w metrze. Zniknąłby też problem wyniesionego w górę Ronda Dmowskiego, gdzie przejścia podziemne nie mieszczą się nad tunelami.
Musisz też brać pod uwagę, że cały przystanek Powiśle jest zabytkiem łącznie z peronami i zadaszeniami peronów, więc dodatkowa para torów musi lecieć obok i robi się trochę ciasno.
Problemy przy budowie Główny - Wileński:
1. grunty w warszawie bardzo utrudniają budowę tuneli. -Mapa zbiorników wód podziemnych - Obszar 2151.
2. budowa tunelu pod Wisłą, albo wyjścia w skarpie.
3. kolejny tunel w terenie intesuwnych działań wojennych II wś. (w powiązaniu z obszarem starego miasta i innych starych elementów zabudowy Warszawy.
TL;DR - taki tunel jest wykonalny ale remont średnicy do układu 6 torów (zamiast 4) odsuwa w czasie konieczność tego tunelu o wiele lat.
Budowa tunelu TBM-em oznacza, że nie ma problemu z gruntami, bo jak pokazuje doświadczenie z metra TBM radzi sobie doskonale w Warszawskiej kurzawce. Problemy powstają tylko w obrębie stacji i wentylatorni ale to samo będziesz miał z przebudową średnicy - też trzeba kopać i też jest ryzyko.
TBM z przejściem pod Wisłą też radził sobie doskonale i nie ma innej opcji na pokonanie Wisły w okolicy Mostu Śląsko Dąbrowskiego, bo żaden Konserwator nie pozwoli tam na most kolejowy.
Co do pamiątek po II WŚ, to TBM idzie znacznie głębiej niż takie pamiątki się znajdują, więc w trakcie wiercenia trafisz najwyżej na głazy polodowcowe, z którymi sobie do tej pory radzili. Żadnych min, bomb czy innych niespodzianek z wojny nie ma tak głęboko. Problem może być tylko w obrębie stacji i wentylatorni ale to standard przy każdej inwestycji w Warszawie. Praktycznie każda budowa na niezagospodarowanej od wojny działce ma min. jedną wizytę saperów. Dodam, że poszerzanie Średnicy też niesie ze sobą ryzyko, bo kopiesz płytko i pod ulicą, więc szansa na znalezienie niewybuchów jest ogromna.
Zmiany proponowane w projekcie mogą być zrobione niejako przy okazji.
I tak trzeba otworzyć jerozolimskie i cały tunel średnicowy zbudować od zera.
I tak trzeba zabezpieczyć okoliczne budynki. I tak będą duże utrudnienia w ruchu w mieście i w ruchu kolejowym.
I tak tunel Główny-Wileński powstanie później więc nie może przejąć nawet części ruchu podczas tych utrudnień.
TL; DR - dwie pieczenie na jednym ogniu - stosunkowo niewielkim dodatkiem kosztów można poprawić komunikację kolejową w Warszawie i Mazowszu w sposób znaczący.

Dodatkowe przewagi:
Dworzec Wsch jest lepiej skomunikowany z liniami mazowieckimi niż Wileński; Dworzec Śródmieście przestanie być wąskim gardłem ale jego otoczenie nadal nim pozostanie. Obecnie docelowe taktowanie pociągów na liniach podmiejskich (pociąg na 5 minut na 3 kierunkach (Legionowo; Otwock; Sulejówek + łącznik z Ząbek) przekraczają możliwą przepustowość linii średnicowej prz dwóch torach podmiejskich (2+2 = 4 tory - układ planowany obecnie)
Moim zdaniem jedno nie wyklucza drugiego ale oba pomysły są mało realne, bo przecież mamy do czynienia z PKP. Twój pomysł nie jest zły ale nie przekreślałbym też średnicy do Wileńskiego, bo ta linia też rozwija nowe możliwości komunikacyjne.

Co do samego PKP i współpracy z miastem do PKP też zalicza niezłe odloty:
Według ministra, zarządca kolejowej infrastruktury, czyli spółka PKP PLK, nie otrzymały jasnej deklaracji ratusza, czy miasto zamierza uczestniczyć w przebudowie linii średnicowej, tak aby poprawić komunikację w obrębie Warszawy. Już w marcu 2019 roku spółka PKP PLK miała wystąpić z kilkoma propozycjami. Chodzi między innymi o budowę łącznika czy o wydłużenie linii Warszawskiej Kolei Dojazdowej do stacji Warszawa Śródmieście. źróło: Przebudowa linii średnicowej: ministerstwo zapowiada zamykanie Alej Jerozolimskich
Ciekawa sprawa z tym WKD - co miasto ma do tego, skoro WKD to spółka, w której miasto nie ma udziałów i nie może decydować o wydłużaniu trasy. Chyba tutaj PKP powinno się jednak zwrócić do właścicieli WKD a Warszawa może co najwyżej powiedzieć, że nie ma nic przeciwko. Biorąc pod uwagę, że ani miasto nie może inwestować w WKD i nie ma na to kasy, właściele WKD też nie mają kasy, to może PKP powinno ten tunel zbudować za własne a potem użyczyć go WKD w użytkowanie za opłatą. Prawie jak formuła PPP, tylko inwestorem nie jest prywatny podmiot a PKP.
 

·
Wizzard
Location: ChOG
Joined
·
2,754 Posts
Formalnie jak najbardziej odpowiada, i to Trzaskowskiemu, jako prezydentowi, należy wskazać problem z Soszyńskim i jego wpływ na postrzeganie ugrupowania. Sądzę, że mimo wszystko ma on większą szansę na wskóranie czegoś u Kierwińskiego czy Budki, niż mstnkwcz 😉
To jest podejście typu car dobry, bojarzy źli. Że niby Trzaskowski nie wie, okłamujo jego? Tak samo nie wie jak nie wiedzieli Hitler o holocauście oraz Santo Subito o pedofilii. Co się dzieje to efekt układu sił w którym Trzaskowski się dobrze orientuje i go współtworzy.
 

·
Registered
Joined
·
42 Posts
To jest podejście typu car dobry, bojarzy źli. Że niby Trzaskowski nie wie, okłamujo jego? Tak samo nie wie jak nie wiedzieli Hitler o holocauście oraz Santo Subito o pedofilii. Co się dzieje to efekt układu sił w którym Trzaskowski się dobrze orientuje i go współtworzy.
Absolutnie nie było moją intencją głoszenie bajki o dobrym carze. Nie neguję ani tego, że obecny układ sił jest współtworzony przez Trzaskowskiego (w końcu jest wiceprzewodniczącym PO) i jest mu na rękę, ani tego, że poprzez utrzymywanie Soszyńskiego na stanowisku ponosi on odpowiedzialność za jego działalność. Nie zmienia to jednak faktu, że to on jest osobą decyzyjną w kwestii obsady stanowisk w zarządzie miasta i do niego należy adresować niezadowolenie z pracy politbiura i jego nadzorcy. Myśl stojąca za moją wypowiedzią była taka, że wywarcie odpowiednio silnej presji na Trzaskowskiego (przez listy otwarte, akcje medialne itd.) wymusi na nim zajęcie stanowiska w sprawie Soszyńskiego i być może skłoni go do przeniesienia Soszyńskiego na inną, mniej wymagającą posadę.
 

·
WUNGIEL
Joined
·
3,654 Posts
Discussion Starter #14
A wiesz dlaczego?
Gdzieś w tym wątku jest zobrazowanie gdzie miały być schody ruchome na środku peronu miedzy antresolą a peronami. Nie zamontowano ich, bo nie zrobiono połączenia do PKP. Na Śródmieściu między schodami jest zejście w dół i chyba przejście pod torami do brzegu tunelu średnicowego.
 

·
Registered
Joined
·
246 Posts
A wiesz, że antresola na stacji metra Centrum jest bardzo źle skomunikowana z peronami?
I właśnie dlatego ratusz tak boi się tego łącznika. Bo nie daj boże jeszcze by się okazało, że ktoś tej antresoli używa i trzeba przebudować układ połączeń z peronami ;)

Poza tym w jaki inny sposób zbudować połączenie z peronem w stronę Młocin? Musisz przejść albo nad albo pod torami, to chyba lepiej wykorzystać istniejące już przejście.
 

·
Registered
Joined
·
1,399 Posts
Absolutnie nie było moją intencją głoszenie bajki o dobrym carze. Nie neguję ani tego, że obecny układ sił jest współtworzony przez Trzaskowskiego (w końcu jest wiceprzewodniczącym PO) i jest mu na rękę, ani tego, że poprzez utrzymywanie Soszyńskiego na stanowisku ponosi on odpowiedzialność za jego działalność. Nie zmienia to jednak faktu, że to on jest osobą decyzyjną w kwestii obsady stanowisk w zarządzie miasta i do niego należy adresować niezadowolenie z pracy politbiura i jego nadzorcy. Myśl stojąca za moją wypowiedzią była taka, że wywarcie odpowiednio silnej presji na Trzaskowskiego (przez listy otwarte, akcje medialne itd.) wymusi na nim zajęcie stanowiska w sprawie Soszyńskiego i być może skłoni go do przeniesienia Soszyńskiego na inną, mniej wymagającą posadę.
Panu Trzaskowskiemu obojętne czy jest prezydentem Warszawy czy Wrocławia czy czegokolwiek innego. Od pozycja wyjściowa do wyborów już za 3 lata.
Z punktu widzenia centrali Warszawa fajniejsza niż Chełm bo po przegranych wyborach mógł zatrudnić 5000 ludzi wyrzuconych przez PIS ze szczebla centralnego.

Obawiam się że nie spędza mu snu z powiek 130m Branickiego czy sensownie zrobiony tunel średnicowy :( był już taki jeden prezydent co też mu to wisiało.
 

·
and we flew away
Joined
·
9,631 Posts
Ostatnio mieli mi pod blokiem wybudować miejsca parkingowe. Spółdzielnia wymyśliła sobie, że rozwali ostatnie zieleńce, wytnie 10 drzew ("ale co to za drzewa, same owocowe, jeden dąb tylko") i dorzuci nam raptem 5 miejsc. Na przeciwko bloku jest ulica, wzdłuż której można wybudować miejsc 15, z niej bezpośrednio dostępnych, bez żadnych dróg manewrowych. Całość wyszłaby taniej, za te 15 miejsc. Ale nie da się, bo ulica jest miejska. A "wie Pan, ile to jest załatwiania? Ile papierów? My tak po prostu nie możemy budować na nie swoim terenie". A to, że z miejsc korzystaliby spółdzielcy? Nieee, najważniejsze, żeby nie wydać złotówki 10 metrów za granicą działki, ograniczyć korespondencję, bo teren miejski. Tylko rozwalić ostatni zagajnik zieleni przed blokiem.

Czemu o tym piszę? Bo miasto zachowuje się tak samo, jak owa spółdzielnia, tylko w większej skali. Bawi mnie to rozgrzeszanie czy rozrzedzanie odpowiedzialności z góry "bo z PKP się nie da dogadać". Samo rzucenie tematu przez PKP przedłużenia WKD czy nowego tunelu Główna-Wileński powinno uruchomić entuzjazm i lobbing miasta, które byłoby największym beneficjentem. Ale WKD - wiadomo, jak już wytłumaczył wyżej @darols, nie mamy udziałów, więc mamy to gdzieś (bo jako władza Wawy nie interesuje nas komunikacja w Warszawie, tylko NASZA komunikacja, chociaż to też na wyrost powiedziane). Tunel - no kurde, PKP rzuca pomysł w zasadzie sprezentowania Warszawie dodatkowej linii metra (sensownej!), a miasto zamiast drążyć skałę, może zaoferować partycypowanie w kosztach pod warunkiem spełnienia pewnych narzuconych warunków, czeka na śmierć pomysłu. No ale czego się spodziewać, skoro Wawa nie potrafiła nawet dociągnąć M2 do chociaż jednego z 3 głównych dworców, mimo że na całym przebiegu jest relatywnie blisko.

Odnosząc się do pomysłu / pracy z poprzedniej strony. 6 torów w średnicy pod AJ może być wykonalne, tam jest w liniach rozgraniczających ok 40m. Licząc z zapasem na konstrukcję na tor 5m mamy 30m i jeszcze 5m zapasu z każdej strony. Problem może się pojawić zwłaszcza przy stacji Bracka. Niemniej warto byłoby to sprawdzić, bo 2 dodatkowe tory w zasadzie rozwiązują wszystkie potencjalne problemy w przepustowości czy ułożeniu rozsądnego rozkładu.

Co do tunelu Główna-Wileńska jestem jego umiarkowanym fanem, widząc jednak jeden poważny problem - brak włączenia i wygodnych przesiadek na wschodnim krańcu relacji (tj. np jadąc z Mostowej -> Lublin / Białystok / Olsztyn / Gdańsk jesteśmy skazani na 2 przesiadki). Moim zdaniem, jeśli doszłoby do tak dużej inwestycji, powinno się zaorać odcinek torów Wileńska->Targówek, a tunel przeciągnąć z parku praskiego aż do W.Wschodniej i dalej wrócić 4-ma torami na starą trasę przed Zacisze-Wilno śladem planowanego bypassu dla składów dalekobieżnych. Pod kątem komunikacyjnym zero strat, a komunikacyjnie mamy ideał, gdzie 1 przesiadką załatwiamy niemal wszystkie relacje zarówno po zachodniej jak i wschodniej stronie węzła.
 

·
WUNGIEL
Joined
·
3,654 Posts
Discussion Starter #18
np jadąc z Mostowej -> Lublin / Białystok / Olsztyn / Gdańsk jesteśmy skazani na 2 przesiadki).
Przecież mają być bezpośrednie łącznicę żeby pociągi z Lublina, z Siedlec i z Białegostoku mogły wjechać na Wileński i do tunelu.
Zarówno dalekobieżne jak i podmiejskie.
A na skrzyżowaniu torów na obu liniach ma być stacja przesiadkowa, właśnie dla tych jadących z Mostowej na Gdańsk/Olsztyn. Jedna przesiadka.
A na Gdańsk będzie można też pojechać w drugą stronę, przez CPK z jedną przesiadką xD :)
 

·
Registered
Joined
·
1,119 Posts
Co do tunelu Główna-Wileńska jestem jego umiarkowanym fanem, widząc jednak jeden poważny problem - brak włączenia i wygodnych przesiadek na wschodnim krańcu relacji (tj. np jadąc z Mostowej -> Lublin / Białystok / Olsztyn / Gdańsk jesteśmy skazani na 2 przesiadki). Moim zdaniem, jeśli doszłoby do tak dużej inwestycji, powinno się zaorać odcinek torów Wileńska->Targówek, a tunel przeciągnąć z parku praskiego aż do W.Wschodniej i dalej wrócić 4-ma torami na starą trasę przed Zacisze-Wilno śladem planowanego bypassu dla składów dalekobieżnych. Pod kątem komunikacyjnym zero strat, a komunikacyjnie mamy ideał, gdzie 1 przesiadką załatwiamy niemal wszystkie relacje zarówno po zachodniej jak i wschodniej stronie węzła.
Tunel Służewiec-Wileńska nie ma już takich mankamentów. Mamy zarówno przesiadki na obydwie linie metra, jak i przesiadkę na linię średnicową, na samym Centralnym. Do tego skracamy o 10 minut wjazd do centrum od strony Radomia, i poprawiamy komunikację na Mordorze.

Chyba pora przenieść ten wątek do jakiegoś Hydeparku kolejowego :)
 

·
and we flew away
Joined
·
9,631 Posts
Przecież mają być bezpośrednie łącznicę żeby pociągi z Lublina, z Siedlec i z Białegostoku mogły wjechać na Wileński i do tunelu.
Zarówno dalekobieżne jak i podmiejskie.
Nie wiem, skąd się wzięła plotka o dalekobieżnych w tym tunelu, ale to się nie spina logicznie. Zero plusów, same minusy - rozwala przepustowość i rozkład, powoduje konieczność wybudowania nowej podziemnej stacji dla ruchu dalekobieżnego, do tego od strony wschodniej dla różnych kierunków musiałyby być 2 dworce. Zresztą nie po to robią bypass z linii na Białystok na Wschodnią, żeby puszczać dalekobieżne na Wileński / Główną.
Co do podmiejskich - wszystko jest do ogarnięcia, dodatkową przesiadką albo rozwaleniem relacji na "jeden z Otwocka na Wileński, jeden na Wschodnią" (teraz mnożąc 4 wyloty i 3 linie przez Wawę powodzenia w układaniu rozkładu tak, by wykorzystać w centrum maksymalnie przepustowość), ale po co, skoro można to uprościć przeciągnięciem tunelu do Wschodniej? Wileński (podziemny) i tak pozostanie (pewnie z obróconym układem peronów i przesunięty w okolice parku)

A na skrzyżowaniu torów na obu liniach ma być stacja przesiadkowa, właśnie dla tych jadących z Mostowej na Gdańsk/Olsztyn. Jedna przesiadka
Tylko podmiejskie, zresztą przy odsunięciu przystanku od Radzymińskiej te przesiadki nie będą wybitnie komfortowe. Zresztą - przesiadki pomiędzy podmiejskimi akurat IMO są lepsze w mniejszych węzłach, gdzie łączą się 2 linie, najlepiej w układzie, w którym przy przesiadce nie musisz zmieniać peronu, jest za dużo kierunków na za małym obszarze dla takiego układu.

Zresztą IMO układ głównych stacji w Warszawie, przebieg przez nie wszystkich pociągów dalekobieżnych jest ogromną zaletą warszawskiego węzła. W dalszej perspektywie można pomyśleć o linii obwodowej, ale cała musiałaby być na 4 tory.
 
1 - 20 of 403 Posts
Top