SkyscraperCity banner

61 - 80 of 177 Posts

·
Administrator
Joined
·
36,551 Posts
Sępolno: Kto chciał tam orła?


Sępolno w trakcie budowy. Lata 1928-1929 (http://wroclaw.hydral.com.pl)


Wznoszenie osiedla trwa. Rok 1927 (http://wroclaw.hydral.com.pl)


Rok 1925. Ulica Kosynierów Gdyńskich (http://wroclaw.hydral.com.pl)

Małgorzata Kaczmar
2009-07-03 09:33:14, aktualizacja: 2009-07-03 09:33:14
Ludzie gadali, że niektóre budynki malowane były krwią prześladowanych przez Hitlera Polaków, a pod osiedlem ciągną się tajemnicze korytarze, w których poukrywano jedzenie, skarby i pieniądze.

Na początku XX w. przedwojenny Wrocław zaczął się rozwijać. Miasto potrzebowało nowych osiedli, bo kamienice w centrum pękały w szwach. Władzom stolicy Nieder Schlesien marzyło się osiedle w stylu miasta-ogrodu. Ciche, ładne i zielone, ale na kieszeń przeciętnego obywatela miasta.

Zgodnie z ówczesną modą Sępolno zaprojektowano dość niekonwencjonalnie. Do dziś trwa spór, czy patrząc z lotu ptaka na osiedle, można dostrzec orła, a jak tak, to jakiego.
- Śląskiego - nie ma wątpliwości Michał Duda z wrocławskiego Muzeum Architektury. - Na początku XX wieku projektanci dawali się ponieść fantazji. Jedno z osiedli w Berlinie zbudowano na przykład na planie podkowy - dodaje Duda.

Pierwsze budynki na Sępolnie powstały w 1919 r. Ich głównymi projektantami byli Paula Heim, Hermann Wahlich i Alberta Kempter. Architekci postanowili wybudować domy o zróżnicowanej powierzchni - jednorodzinne, szeregówki i bloki z 4 albo 6 mieszkaniami.

- Budynki reprezentują wczesnomodernistyczny styl. Są proste, pozbawione ornamentów - tłumaczy architekt Mariusz Szlachcic. W dużo bardziej wyrafinowanym stylu zostały wzniesione większe budowle na Sępolnie - np. ogromny gmach przy ul. Krajewskiego.

Niemiecka klasa średnia mieszkała na Sępolnie tylko kilkanaście lat. W 1945 r. od południa do miasta wkroczyła Armia Czerwona. I choć bezpośrednie walki nie toczyły się w tej części Wrocławia, osiedle nieco ucierpiało. Ok. 30 budynków zostało zdewastowanych i trzeba było je rozebrać. Do pozostałych zaczęli wprowadzać się nowi mieszkańcy.

Wcześniej, w czasie, gdy osiedle miało jeszcze niemieckich włodarzy, utworzono tu obóz dla kobiet, które wywieziono z Warszawy podczas powstania w 1944 r. Obóz mieścił się w dzisiejszej podstawówce przy ul. Krajewskiego. Pod koniec wojny przebywało tam ponad 1,5 tys. kobiet i dzieci.

W lutym 1945 r. mieszkańcy przedwojennego Sępolna otrzymali nakaz opuszczenia swoich domów. Niemieckie władze pozwoliły im ze sobą zabrać tylko tyle, ile mieściło się w walizce. Szafy, obrazy i drogocenne lampy zostały w mieszkaniach. To była prawdziwa gratka dla radzieckich żołnierzy, którzy po wojnie plądrowali tam mieszkania.

Wkrótce po tym osiedle stało się jednym z najbardziej tajemniczych miejsc Wrocławia.
Owiany legendą jest między innymi stadion, który stoi w pobliżu Sępolna i który powstał w latach 1924-1925. Gdy do władzy doszli faszyści, obiekt został gruntownie przebudowany. Pojawiły się nawet głosy, że miał służyć olimpiadzie, która odbywała się w Niemczech w 1936 r.

W rzeczywistości obiekt, nawet jak na owe czasy, był za mały. W jego okolicy nie było też miejsca na wioskę olimpijską. Nazwa wzięła się podobno od tego, że autor projektu dostał kiedyś medal za osiągnięcia w kreśleniu i postanowiono to upamiętnić.

Kolejna plotka mówiła o podziemnych fortyfikacjach osiedla. Pierwsi Polacy, którzy przybyli na ziemie zachodnie, wspominali, że władze miasta dużo wcześniej wiedziały o działaniach wojennych, które będą się toczyć na terenie Wrocławia, a w podziemnych schronach poukrywały nie tylko jedzenie i picie na wiele tygodni, lecz także pieniądze i kosztowności.

Z ust do ust krążyły też plotki, że przy budowie bloków używano krwi prześladowanych przez faszystów Polaków. Poszukiwacze sensacji zapominali, że Sępolno zostało wzniesione 4 lata przed dojściem Hitlera do władzy...

Prawdą jest natomiast, że ul. Mickiewicza, jedna z głównych arterii Sępolna, nazywała się Adolf Hitler Strasse. Czemu nazwano tak ulicę na peryferiach Wrocławia, gdy w innych niemieckich miastach imię faszystowskiego wodza nosiły główne aleje? Odpowiedź jest prosta: we Wrocławiu nazistowska partia NSDAP nie cieszyła się tak ogromną popularnością, jak w Berlinie czy Monachium.

To dlatego bohater książek Marka Krajewskiego, radca kryminalny Eberhard Mock, mógł przez długi czas grać na nerwach swoich faszystowskich przełożonych.

Krajobraz Sępolna po wojnie daleki był od wielkomiejskiego. Jonatan Klimczewski, założyciel strony internetowej o osiedlu, a prywatnie wnuk ludzi, którzy osiedlili się tam w 1946 roku, opowiada, że widok krowy na osiedlu nikogo nie dziwił.
- Sąsiad moich dziadków zamiast na pastwisko wyprowadzał swoją Mućkę do parku Szczytnickiego - opowiada Klimczewski. Kury i kaczki w ogródkach były codziennym widokiem - dodaje.

Na Sępolno przeprowadzili się głównie ludzie wysiedleni ze wschodnich terenów Polski.
- Gdy w poniemieckich mieszkaniach zobaczyli wannę, nie wiedzieli, do czego służy ten dziwny mebel - opowiada Klimczewski. Część mieszkańców trzymała w niej swoje świnie.

Mimo to na osiedle sprowadzała się głównie inteligencja. Do teraz mieszka tam wielu pracowników naukowych Politechniki Wrocławskiej. Tuż po wojnie na ul. Borelowskiego wprowadził się pisarz Marek Hłasko, autor "Pięknych dwudziestoletnich" i "Pierwszego kroku w chmurach", przyjaciel Romana Polańskiego i Krzysztofa Komedy.

Teraz osiedle jest jedną z najbardziej spokojnych i zielonych wrocławskich enklaw. A we wnętrzach domów i na śmietnikach można do dziś znaleźć prawdziwe skarby, o których anegdoty krążą nawet na uniwersyteckich wykładach. Szczęśliwym posiadaczem stołeczka z lat 50. sklejonego zgodnie z zasadami Bauhausu, uczelni artystycznej w Weimarze, mógł stać się mianowicie wykładowca Uniwersytetu prof. Michael Fleischer.

Zydelek, który wyglądał niepozornie - trzy drewniane deski sklejone pod kątem prostym, połączone na dole dwoma żerdziami, można dziś kupić za 200 euro.
- Szedłem na spacer z moim psem, gdy nagle na jednym ze śmietników zobaczyłem to cudo - wspomina profesor. - Pomyślałem, że dam się wybiegać mojemu pupilowi i później po nie wrócę. Niestety, ktoś mi je zwinął sprzed nosa.
 

·
Registered
Joined
·
372 Posts
Prawdą jest natomiast, że ul. Mickiewicza, jedna z głównych arterii Sępolna, nazywała się Adolf Hitler Strasse. Czemu nazwano tak ulicę na peryferiach Wrocławia, gdy w innych niemieckich miastach imię faszystowskiego wodza nosiły główne aleje? Odpowiedź jest prosta: we Wrocławiu nazistowska partia NSDAP nie cieszyła się tak ogromną popularnością, jak w Berlinie czy Monachium.
1. Ul. Mickiewicza to piękna aleja wzdłuż Parku Szczytnickiego, dzielnicy willowej i terenów wystawowo-rekreacyjnych z Halą Stulecia, Polami Marsowymi i Stadionem Olimpijskim. Może na peryferiach, ale jakich!

2. Z tym poparciem dla nazistów to chyba autorkę nieco poniosła fantazja. Poparcie dla Hitlera na Dolnym Śląsku i we Wrocławiu było dość spore. Za to Berlin nie był jakimś specjalnie brunatnym miastem, miał bardzo mocne tradycje lewicowo-anarchistyczne. To zresztą jeden z powodów dla których Hitler nie znosił tego miasta i dał przyzwolenie na wyburzenie jego centrum pod budowę Germanii.

Sprawdzę jeszcze, jak dokładnie przedstawiały się wyniki ostatnich wolnych wyborów w Berlinie i Breslau.
 

·
Registered
Joined
·
372 Posts

Poparcie dla NSDAP w samym Berlinie - jedno z najniższych. Najwyższe oczywiście na wschodzie i Dolnym Śląsku (wyższe niż w mateczniku nazistów - okręgu dolnobawarskim ze stolicą w München!). Konkretnych danych z samego Breslau też poszukam - jest oczywiście prawdopodobne, że sama metropolia była mniej brunatna niż prowincja.
 

·
jestem Ott'em tego czatu
Motel Polska
Joined
·
235 Posts
Discussion Starter · #64 ·
Znalazłem:

Die Reichstagswahlen vom
im Stadtkreis Breslau 5. 3. 1933
Wahlbeteiligung 85,5 %
Abgegebene gültige Stimmen insgesamt 407.862
NSDAP 201.309 (49%)
SPD 82.594 (20%)
KPD 44.174 (11%)
Zentrum 44.180 (11%)
DNVP (Kampffront Schwarz-weiß-rot) 23.295
DVP - Deutsche Volkspartei 1.657
Christlich-sozialer Volksdienst 3.157
Deutsche Bauernpartei 46
Deutsch-Hannoversche Partei -
DDP (Deutsche Staatspartei) 7.450
Andere Parteien

Die Reichstagswahlen vom
i. d. kreisunm. Stadt München 5. 3. 1933
Abgegebene gültige Stimmen insgesamt 471.457
NSDAP 178.419 (38%)
SPD 96.719 (21%)
KPD 55.639 (12%)
BVP - Bayerische Volkspartei 103.182 (22%)
DNVP (Kampffront Schwarz-weiß-rot) 29.046
DVP - Deutsche Volkspartei 2.327
Christlich-sozialer Volksdienst 3.167
Deutsche Bauernpartei 764
DDP (Deutsche Staatspartei) 2.194

No i z Berlina łatwo, bo to osobny okręg wyborczy:
http://www.wahlen-in-deutschland.de/wrtwberlin.htm
NSDAP - 35% KPD - 30% SPD - 22,5%

No czyli we Wrocławiu poparcie zdecydowanie większe niż w Monachium i Berlinie.
 

·
Registered
Joined
·
11,728 Posts
^^
Masz może wyniki z podziałem na dzielnice, czytałem że na Tschepine (Szczepinie) partia nazistowska miała wysokie poparcie... :eek:hno: :down:
 

·
______________
Joined
·
948 Posts
To jest granda, żeby TAKI temat dogorywał!

Szukając czegoś dla swojego wątku natrafiłem na takie cudo:

Architekt: Moritz Hadda
Data produkcji: 1922
Lokalizacja: ul. Michała Bałuckiego 2

Breslau:


Wrocław:





Powyższymi fotosami obdarował nas naturalnie hydral, zaś skansen sprezentował jeszcze takową:
 

·
Banned
Joined
·
3,427 Posts
Tym co wyróżnia Wrocław nie jest gotyk czy barok ale właśnie modernizm, modernistyczne domy handlowe, obiekty użyteczności publicznej, budynki mieszkalne należą do najbardziej oryginalnych w Europie. Teraz, mimo wpadki wydawcy, dobre jest przynajmniej to, że o wrocławskiej architekturze mówi się coraz więcej.

Reporter: Albert Bystroński
Boże! Jak ja nie lubię takiego ględzenia! Taa. nie barok, nie gotyk, nie to, nie sro...
A dlaczego nie traktować Wrocławia jako wartościowego miasta, w którym gromadziły się poprzez wieki, budynki z rożnych epok i stylów? W tym owszem awangardowe i prekursowski modernizm? W tym k...wa caly splendor i smak!
Pewnie Barok czy Gotyk powstał gdzie indziej, ale o tym może powiedzieć 90% miast europejskich.
Modernizm też nie powstał we Wrocławiu, ale rozwijał się z rytmem, czasem szybciej, czasem wolniej. A czasem wyjątkowo, ale bardzo proszę bez typowego dla Gazety Wyborczej rzucania się jak szczerbaty na bułki, po to żeby podjarać się rzuconą nowalijką, a reszta w pizdu...
Skąd ja to znam-stara śpiewka.
 

·
______________
Joined
·
948 Posts
Pozwolę sobie częściowo zdublować i uzupełnić Pankracego:


Architekt: Heinrich Lauterbach
Data powstania: 1928
Lokalizacja: ul. Ignacego Kraszewskiego 8

Breslau:


Wrocław:



Budynek zaprojektowany został dla ojca architekta - szefa firmy Lauterbach Nutzholzhandlung und Sägewerke. Podobno elewacja od podwórka jest również interesująca.

Źródło: Hydral
 

·
______________
Joined
·
948 Posts
Architekt: Richard Konwiarz
Data powstania: 1936
Lokalizacja: ul. Ludwika Rydygiera 50





Portal:


Detal portalu:




Fundamenty budynku posadowiono na 101 palach o długości 4,6 m każdy i szerokości 30 cm
Moją uwagę zwrócił w tym budynku układ okien:
3-2-1-pion klatkowy-1-2-3
Niby nic, ale całkiem ciekawe kompozycyjnie.
 

·
...
Joined
·
1,542 Posts
Skoro krążymy po północnym śródmieściu w poszukiwaniu takich ciekawostek, to warto zajrzeć na ulicę Niemcewicza pod numer 32:



 

·
Administrator
Joined
·
36,551 Posts
W Kołobrzegu jest lepsza wersja, z obserwatorium:





 

·
Registered
Joined
·
502 Posts
@625
W Grudziądzu jest bardzo podobna szkoła, z tą różnicą że kopuły są dwie - obserwatorium i planetarium :)
 

·
...
Joined
·
1,542 Posts
80-lecie osiedla mieszkaniowego „WUWA”



Wystawa czynna: 09.10-22.11.2009 Muzeum Architektury Wrocław

Na świecie powstało tylko 6 podobnych osiedli. Każde z nich było manifestem nowej architektury, kwintesencją artystycznej awangardy pierwszej połowy XX wieku.

Miały być zarzewiem rewolucji – rewolucji nie tylko w sposobie budowania – były zapowiedzią zmiany trybu życia, materialną forpocztą nowej, lepszej wizji świata, nowej filozofii, która na zawsze miała zmienić to jak ludzie będą mieszkać, pracować i spędzać wolny czas. Najsłynniejsze z nich – Weißenhofsiedlung w Stuttgarcie – jest dziś celem pielgrzymek miłośników architektury z całego świata. Nieco mniej znane, choć nie mniej fascynujące osiedle WUWA we Wrocławiu, zrealizowane w ramach wystawy z 1929 roku, obchodzi w tym roku 80-tą rocznicę powstania. (...)

ciąg dalszy: http://architektura.muratorplus.pl/aktualnosci/80-lecie-osiedla-mieszkaniowego-_wuwa_,184_9004.htm


http://www.ma.wroc.pl/

WUWA na hydralu: http://wroclaw.hydral.com.pl/000106,obiekt.html


+

Hans Poelzig (1869-1936). Architekt, nauczyciel, artysta

Uważany za najważniejszego mistrza budownictwa w Niemczech pierwszego trzydziestolecia XX wieku – przed powstaniem Bauhausu, przed Walterem Gropiusem, Miesem van der Rohe i Erichem Mendelsohnem, którzy cieszą się znacznie większym niż on międzynarodowym uznaniem.

Wystawa czynna: 09.10.2009 – 22.11.2009 Wrocław

http://architektura.muratorplus.pl/..._-architekt_-nauczyciel_-artysta,184_9005.htm
 
61 - 80 of 177 Posts
Top