SkyscraperCity banner

1 - 20 of 165 Posts

·
Registered
Joined
·
18,349 Posts
Discussion Starter #1
Zakładam ten wątek z dwóch powodów. Pierwszy to taki że co pewien czas przy okazji realizacji inwestycji w okolicach "grunwaldu" pojawiaja się głosy burzyć Manhatan i dom naukowca!! i obrona tego ostatniego przez Kota. Drugi to taki że moja dziewczyna pisze właśnie pracę z planowania przestrzennego na temat placu grunwaldzkiego i jednym z punktow jej pracy jest propozycja zagospodarowania placu. A pokazałem jej forum i jest pod wrażeniem waszych wizji, pomysłów, czasami szalonych :).

Zdefiniujmy warunki:
- Plac Grunwaldzki tu to nie tylko ulica a cała dzielnica ograniczona z trzech stron Odrą i jej odnogami oraz ulicami Wyszyńskiego i Sienkiewicza (czyli łapie się cała polibuda i medyczna).
- Co do burzenia powiedzmy że nie możemy wyburzyć więcej jak 20% budynków. I teraz ważne jak proponujemy coś zrównać z ziemią trzeba zaproponować na to miejsce coś nowego. Puszczamy wodze fantazji mamy dużo pieniędzy :)
- mile widziane są zdjęcia ilustrujące przeszłość oraz szkice tego co miałoby powstać
- to nie konkurs więc nie ma nagród :)

Dyskusję czas zacząć...
 

·
WROCŁAW U/C
Joined
·
16,690 Posts
obudziłeś sie o kilka lat za późno. Juz wiadomo jak bedzie wyglądał ten teren i do zrobienia zostało niewiele.
 

·
Я.
Joined
·
6,755 Posts
Rafis ma rację:) Jedyna nadzieja dla tego wątku jest taka, ze wrzucimy po prostu wiadomosci, jakie są na temat tego, jak plac bedzie wkrotce wyglądał:) W sumie bedzie to dosyc "skonczona" czesc miasta. Proponuję Wam, forumowiczom, aby utrzymac ten wątek zbierając tu do kupy info na temat całego Placu Grunwaldzkiego:)

Na początek artykuł

Bartłomiej Knapik said:
Samolot na placu
Niegdyś wizytówka Wrocławia, przez następne dwa lata będzie największą budową w mieście.

Jeszcze w pierwszej połowie lat 40. Kaiserstrasse, łącząca Kaiserbruecke (most Grunwaldzki) z Fursterbruecke (w czasie wojny Adolf Hitler Bruecke, obecnie most Szczytnicki) była wizytówką Wrocławia. Szeroka aleja z pięknymi drzewami po obu stronach torowiska i barokowymi kamienicami robiła wrażenie na każdym przybyszu.

To przy tej ulicy stał najwyższy budynek miasta - kościół ewangelicki imienia Marcina Lutra. Jego niezwykła zbudowana na planie sześcianu i umieszczona w rogu budynku, wieża miała 90 metrów wysokości. Czyli tyle, ile Poltegor, najwyższy obecnie budynek miasta. Kościół Lutra został zbudowany w latach 1893-96 i stał w miejscu, w którym dziś są budynki D1 i D2 Politechniki Wrocławskiej.

Pod ostrzałem kukurużników
Punktem zwrotnym w historii Kaiserstrasse stała się utrata przez obrońców Festung Breslau lotniska na Gądowie 1 kwietnia 1945 roku.

Dla oblężonej twierdzy skończyła się możliwość ewakuacji rannych i dostarczania do miasta amunicji. Dlatego władze postanowiły zbudować pas startowy w śródmieściu, wybierając do tego celu najpiękniejszą ulicę miasta - właśnie Kaiserstrasse. W powietrze wysadzone zostały wszystkie kamienice przy tej ulicy, ale i budowle publiczne. Także kościół Lutra

Do odgruzowania terenu zapędzono wszystkich cywili.
- Niemcy pracowali po lewej stronie , patrząc od strony mostu Grunwaldzkiego, a cudzoziemcy, czyli my, po prawej. Przez cały czas bombardowały i ostrzeliwały nas radzieckie kukurużniki - mówi Danuta Orłowska, prezes Stowarzyszenia Ludzi z literą P przy Towarzystwie Miłośników Wrocławia. Orłowska miała wtedy 15 lat. Codziennie pod ogniem radzieckiego lotnictwa pokonywała trasę z willi na Zalesiu, przez most Szczytnicki, na plac i z powrotem. Podczas budowy lotniska zginęły tysiące osób, a jeszcze więcej, podobnie jak Orłowska, zostało rannych.

Z lotniska na Kaiserstrasse, którego budowę przypłaciły życiem tysiące osób, wystartował tylko jeden samolot - z Karlem Hanke, szefem wrocławskiej NSDAP, który kazał zbudować tu lotnisko.

Czerwony szaberplac

Po zakończeniu wojny plac nazwany Grunwaldzkim miał kolor czerwony. Był pokryty warstwą pokruszonych cegieł, w które wsiąkły hektolitry krwi. Na nich powstał jeden z największych w tej części Europy szaberplaców.
- Można tu było kupić dosłownie wszystko. Trzeba pamiętać, że sporo ludzi przyjechało do Wrocławia na szaber. Do tego przychodzili tu Rosjanie, którzy przecież głównie tym zajmowali się w mieście - wspomina Bronisław Zathey, prezes wrocławskiego oddziału PTTK.



Szaberplac istniał tu cztery lata. Potem został przeniesiony na Nowy Targ.

- W miejscu, w którym stoi dziś Dwudziestolatka, było kiedyś gruzowisko, które wkrótce zalano betonem i odbywały się tam potańcówki - wspominają Józef i Anna, małzeństwo, które z dumą mówi, że są jednymi z pierwszych wrocławian.

Od Dwudziestki do Goliata

Podczas gdy gmach politechniki odbudowano stosunkowo szybko, trzeba było czekać kilka lat, zanim budynki wyrosły po lewej stronie placu. Jako jeden z pierwszych stanął słynny akademik Dwudziestolatka. przez lata ozdobiony napisem "Młodość - nadzieja miasta", powstał w 1965 roku. Do dziś kolejnym pokoleniom studentów kojarzy się on z najgłośniejszymi prywatkami w mieście.
Następna próba budowy okazała się tragiczna. W 1966 roku na budowie Wydziału Melioracji Wodnej Akademii Rolniczej, który powstawał w miejscu dzisiejszej stołówki za Dwudziestolatką, szkielet budynku, którego nie zdążono jeszcze wyposażyć w ściany, runął na ziemię, grzebiąc kilka osób pracujących akurat na budowie.

Kolejnym elementem placu Grunwaldzkiego stały się najbardziej chyba charakterystyczne budynki spośród wszystkich wzniesionych po wojnie w mieście - tzw. sedesowce, czyli wrocławski Manhattan. Budowle swoim wygladem budziły ogromne kontrowersje już na etapie projektu. Tematem sporów architektów pozostały do dziś.

Obecny kształ placu utrwalił się już na początku lat 80. Jedyne, co się od tego czasu zmieniło, to zniknięcie namiotu Goliat, który przez kilkanaście lat stał między Dwudziestolatką, a Manhattanem.

Nadchodzi wielka budowa.

W tym samym miejscu, w którym stał Goliat, jeszcze w maju rozpocznie się budowa Pasażu Grunwaldzkiego. Galeria handlowa będzie miała cztery piętra. W podziemiu znajdą się sklep spożywczy, apteka, bank i poczta. Na parterze i pierwszym piętrze ok. 200 sklepów i butików - z odzieżą, obuwiem, RTV i AGD. Drugie piętro zajmą restauracje, kawiarnie i ogród spacerowy. Na samej górze pasażu powstanie multipleks z 11 salami. Kompleks będzie gotowy do 30 grudnia 2006 roku.

W przyszłym roku ruszy przebudowa samego placu. Na środku skrzyżowania Osi Grunwaldzkiej z ulicami Piastowską i Skłodowskiej-Curie powstanie elipsa z trzech pasów jezdni. Do środka tzw. jajka zostaną przeniesione przystanki tramwajowe i autobusowe. Dzięki temu na placu Grunwaldzkim dużo łatwiej będzie się można przesiadać. Zostaną wymienione: nawierzchnia, chodniki i oświetlenie, powstanie nowoczesny węzeł komunikacyjny oraz przejście podziemne
 

·
Registered
Joined
·
18,349 Posts
Discussion Starter #4
Źle się zrozumieliśmy. Ja sobie zdaję sprawę że Plac jest niemal kompletny. Chociaż i z tym mógłbym się spierać. Tereny które wykupiła Skanska, tyły wydziału chemii, teren po XIV LO należący teraz do UWr (całe boisko sportowe), dzisiejszy warzywniak, plac za budynkiem Studium Języków Obcych PWr (taki z jedną rozsypującą się kamienicą) to naprawde jeszcze sporo miejsca. A po drugie coś trzeba będzie kiedyś zrobić z Manhatanem, domem naukowca, blokami przy benedyktyńskiej a może i z innymi budynkami. Jeśli Akademia Medyczna przeprowadzi się na Borowską też zostawi po sobie nieco budynków. Co z nimi? O to pytam. Nie o to co wiadomo że będzie tylko o to co chcielibyście żeby było, a to różnica.
 

·
in omnia paratus
Joined
·
4,007 Posts
Jego niezwykła [wieża] zbudowana na planie sześcianu
:hahaha: To by sie podobalo kotkowi, on wszystko by pakowal w pudelka ;)
 

·
Registered
Joined
·
1,210 Posts
zajf said:
Źle się zrozumieliśmy. Ja sobie zdaję sprawę że Plac jest niemal kompletny. Chociaż i z tym mógłbym się spierać. Tereny które wykupiła Skanska, tyły wydziału chemii, teren po XIV LO należący teraz do UWr (całe boisko sportowe), dzisiejszy warzywniak, plac za budynkiem Studium Języków Obcych PWr (taki z jedną rozsypującą się kamienicą) to naprawde jeszcze sporo miejsca. A po drugie coś trzeba będzie kiedyś zrobić z Manhatanem, domem naukowca, blokami przy benedyktyńskiej a może i z innymi budynkami. Jeśli Akademia Medyczna przeprowadzi się na Borowską też zostawi po sobie nieco budynków. Co z nimi? O to pytam. Nie o to co wiadomo że będzie tylko o to co chcielibyście żeby było, a to różnica.
Zgadzam się, ze jeszcze nie wszytko zostało powiedziane do końca a to z prostej przyczyny, że dla większości wyróżnionego przez Ciebie obszaru nie ma MPZP albo jest teren jeszcze nie zagospodarowany. I można jeszcze dużo spieprzyć, albo wręcz przeciwnie dużo zdziałać. Dodam, że rozsądnie zauważyłeś, że cały ten obszar jest związany z Placem Grunwaldzkim i jako całość zasługuje na spójne i całościowe traktowanie. Więc wchodzę w zabawę :) Oto moje marzenia - częściowo zasłyszane i pozbierane z różnych forów internetowych :) :

- zwarta zabudowa z elewacjami, usługami itd wzdłuż Wyszyńskiego po obu stronach. Wyburzać nic nie trzeba, trzeba zachęcić Kościół i UWr do rozsądanego zagospodarowania. O BUWr mam niewiele złego do powiedzenia, oprócz tego, że właśnie jest d... odwrócona do Wyszyńskiego. Przy okazji dodac należy, że bardzo prawdopodobnie, że bardzo atrakcyjnie może wygladać Wyszyńskiego przy Hlonda (w miejscu ostatnio sprzedanej działki), nie mówiąc o tym jak miejsko wygląda na północ od Sienkiewicza. Więc ta ulica wciaż ma wielki potencjał.
- przejście dla pieszych wzdłuż bulwaru nad Odrą przez most Pokoju
- Wytyczenie (przedłużenie) ulicy Wrocławczyka do Szczytnickiej i gęsta zabudowa. + przedłużenie zabudowy na Polaka.
- Wyburzenie pomostu koło sedesowców, a przez to ujawnienie światu uliczek za sedesowcami i urokliwego kwadratowego placyku
- a przez to - na przedłużeniu Nerhringa i osi z pomnikami Profesorów przejście dla pieszych przez pl. Grunwaldzki.
Wiec, wyburzać niewiele trzeba a zrobi się kawałek miasta, że hej. Chodzi o to, żeby ulice otwierać, dawać większą wolność w doborze odpowiedniej marszruty od Ostrowa do Grunwaldu, a przez to zwiększać atrakcyjność miejsc którym niezasłużenie obniżono atrakcyjność.

Jeśli coś wyburzać w przyszłości, to chyba najłatwiej bedzie to robić w następujacej kolejności:
- matematyka
- informatyka
- chemia
- dom naukowca
Sedesowce bym oszczędził :) bo Kot je bardzo lubi :)
 

·
Registered
Joined
·
18,349 Posts
Discussion Starter #7
hen said:
Więc wchodzę w zabawę :)
thx i zapraszam kolejnych forumowiczów z wrocka

A teraz kilka słów o moich wizjach. Po pierwsze starałbym się dochować starań aby cała dzielnica miała charakter uniwersytecki. Nie widzę obecnie ani sensu ani co bardziej możliwości stworzenia kampusu uniwersyteckiego na wzór nowego kampusu UJ. W okolicach Placu grunwaldzkiego jest jeszcze dostatecznie dużo miejsca pod inwestycje akademickie.
W miejscu w którym budować się będzie Skanska widziałbym centrum konferencyjne + hotel. We wrocku brakuje centrum konferencyjnego z prawdziwego zdarzenia. Można by w nim organizować konferencje naukowe powiązane ze spotkaniami biznesowymi. Mogłoby to skutkować inwestycjami w zakresie nowych technologii.
Kiedyś na forum pojawiła sie wizualka/propozycja (niestety nie mogę znaleźć ) obiektów które miały by stanąć na zapleczu wydziału chemii. Koncepcja została mocno skrytykowana ale głównie za kształt budynków. Ten rejon moim zdaniem ma niemały potencjał.
Apropos Polibudy to niepokoją mnie pomysły WEMiFu (Wydział Elektroniki Mikrosystemów i Fotoniki) by z grunwaldu uciekać na ulicę Długą. Skupienie budynków na Grunwaldzie generuje same korzyści. Chodzi mi tu o ciekawe rozwiązanie z Studium Języków Obcych - student ma szeroką gamę języków do wyboru w godzinach które go interesują i z każdego punktu polibudy jest się tam w stanie dostać w ciągu 15 min.

PS. Podoba mi się pomysł który przedstawił Hen odnośnie ciągu pieszego łączącego bulwar nad odrą z ostrowem.
 

·
jestem Ott'em tego czatu
ODDAWAĆ STARE FORUM
Joined
·
7,633 Posts
Heh ja rysowałem kiedyś mój własny MPZP dla tego terenu...no nieważne.
W każdym razie najchętniej wyburzyłbym całą zabudowę między Grunwaldzką, Piastowską, Kredkami i Klinikami Uniwersyteckimi (i tu zonk, bo zbudowano nowy budynek AR.....) i od nowa ukształorwał cały teren, z zabudową normalną ("pierzejową") i z ulicami poprzecznymi do osi Placu Grunwaldzkiego. I z odpwoiednią wysokością budynków, żeby nie powtórzył się casus Pasażu Kieleckiego.
Zaś co do Politechniki to można by wyburzyć gierkowskie koszmary typu stołówka i inne wydziały między Placem a tzw. budynkiem A1, i zaprojektować coś zupełnie nowego, lecz przemyślanego, nie to co wydział elektrzyczny-coś tam, który powinien być zaklejony od strony Szczytnickiej Gwiazdy. I oczywiście przenieść tam wydziały z Placu Grunwaldzkiego-Północ i innych części miasta, więc budynki musiały by być wyższe niż 2 piętra. Np. 4-5.
Swoją drogą jako liberał postulowałbym prywatyzwację domów studenckich w kamienicach (chyba raczej nie na komunałki tylko na zwykłe mieszkania czy biurowce) i jako konserwatysta wyodrębnienie z kołchozu "Polibuda" Królewskiej Szkoły Rzemiosła Artystycznego i Budownictwa, gdzie rektorem był sam Hans Poelzig....
Chętnie bym jeszcze coś napisał, ale jeśli chodzi o urbanistykę Wrocławia to zajmowałem się ostatnio raczej innymi terenami. Tamten jest za bardzo chaotyczny by o nim myśleć.
I nie jest prawdą że wszystko na Pl.Gr. zostało przesądzone; dużo, lecz na pewno nie wszystko.
 

·
Registered
Joined
·
41 Posts
Szczytnicka i bulwary nadodrzanskie

zajf said:
Dyskusję czas zacząć...
Szczytnicka. Na długości Polaka/Ładna do Miła ulice zwężyłbym do jednego pasa ruchu w każdą stronę. Torowisko wykonane z płyty węgierskiej po którym w ograniczonym zakresie jeździłby samochody. Powiększonemu chodnikowi nadał bym charakter deptaku, a stąd już krok do knajpek z dużymi markizami :) Kończyłoby się to wszystko wyremontowanym placykiem (jak on się nazywa?) z fontanną/bogatą małą architekturą. Jednak perełką musi być nowy budynek w miejscu byłej XIV, który będzie musiał być "otwarty" zarówno od strony szczytnickiej jak i Wyszyńskiego. Architektonicznie widziałbym coś na kształt Centre Pompidou:



Bulwary nadodrzańskie powinny zacząć żyć. Dlaczego ich nie obniżyć? I zrobić wspaniałą promenadę od A1 aż ogrody na ostrowie tumskim? Do tego zezwolić na cumowanie małych bareczek (miejsca sporo) i mamy śliczny pocztówkowy widok.
 

·
Registered
Joined
·
867 Posts
No lepsze to jest niz obecnie(wydzial chemi paskuctwo:p)
Ale mam nadzieje ze jak juz cos beda robic z chemia to oby cos lepszego, na ksztalt biblioteki a nie informatyki.. ktora moim zdaniem pasuja tam jak... :)
 

·
Registered
Joined
·
54 Posts
A czy ktoś z was wie, czy będzie budowany drugi most obok Grunwaldzkiego? Były takie plany. Wtedy to co pokazał climec byłoby zupełnie niemożliwe.
 

·
Registered
Joined
·
105 Posts
Mniej więcej na przełomie lat 70 i 80 odbył się konkurs na koncepcję nowego mostu Grunwaldzkiego, ale inwestycji nie zrealizowano. W najbliższych latach (do 2008) nie jest planowana budowa - tak przynajmniej wynika z Wieloletniego Planu Inwestycyjnego na lata 2004 - 2008
www.wroclaw.pl/m8877/
Może w przyszłości zbudują - ale problemem pozostaje wybór takiego rodzaju konstrukcji, aby nie zasłonić starego Mostu Grunwaldzkiego
 

·
Registered
Joined
·
105 Posts
Wtedy to co pokazał climec byłoby zupełnie niemożliwe.
Dlaczego zupełnie niemożliwe?
Miejsce na nowy most Grunwaldzki jest - powinien od się znajdować na południe od istniejącego. Wystarczy przedłużyć południową jezdnię ulicy Grunwaldzkiej, minąć pylony istniejącego mostu i już jesteśmy po drugiej stronie.

Problem to wybór takiej konstrukcji aby nie robić dodatkowej podpory w nurcie i o takiej wysokości, aby nie zasłonić istniejącego
"Grunwaldu"
 

·
Registered
Joined
·
54 Posts
JQ said:
Dlaczego zupełnie niemożliwe?
Miejsce na nowy most Grunwaldzki jest - powinien od się znajdować na południe od istniejącego. Wystarczy przedłużyć południową jezdnię ulicy Grunwaldzkiej, minąć pylony istniejącego mostu i już jesteśmy po drugiej stronie.

Problem to wybór takiej konstrukcji aby nie robić dodatkowej podpory w nurcie i o takiej wysokości, aby nie zasłonić istniejącego
"Grunwaldu"
Ja miałam na myśli pozniejsze koncepcje zespołu pod kierownictwem prof. Zipsera. W tych pomysłach drugi most odciązający z ruchu m.Grunwaldzki przechodziłby w nitkę ulic biegnących ku ul. Wyszyńskiego,(chodziło o jakiś rodzaj "bypassu" pl. Społecznego i rozwalenie debilnych wiaduktów) więc tak jak to jest na renderze powyżej ukształtowane zabudową nabrzeże byłoby niemożliwe. Chyba nie znajdę nigdzie ilustracji do tego projektu, ale pomysł był ciekawy i dość niekonwencjonalny.
 

·
in omnia paratus
Joined
·
4,007 Posts
Narazie nie ma potrzeby wznoszenia nowego Mostu Grunwaldzkiego. Waskie gardla stanowia z jednej strony Plac Grunwaldzki, z drugiej - Plac Spoleczny. Most na dzien dzisiejszy ma wystarczajaca przepustowosc i nikt o zdrowych zmyslach nie wyda 100 mln tylko po to, zeby samochody mialy gdzie stac w korku podjezdzajac powoli do zatkanego placu. Najpierw niech sie zmieni Grunwaldzki, potem poleci przebudowa Spolecznego, w miedzyczasie powstana obwodnice i sie okaze ze most dalej wystarcza.
 

·
Registered
Joined
·
54 Posts
WotaN said:
Narazie nie ma potrzeby wznoszenia nowego Mostu Grunwaldzkiego. Waskie gardla stanowia z jednej strony Plac Grunwaldzki, z drugiej - Plac Spoleczny. Most na dzien dzisiejszy ma wystarczajaca przepustowosc i nikt o zdrowych zmyslach nie wyda 100 mln tylko po to, zeby samochody mialy gdzie stac w korku podjezdzajac powoli do zatkanego placu. Najpierw niech sie zmieni Grunwaldzki, potem poleci przebudowa Spolecznego, w miedzyczasie powstana obwodnice i sie okaze ze most dalej wystarcza.
Słusznie, nowy most nic nie daje jesli przepustowość ulicy jest taka jaka była czyli żadna. Ale w koncepcji Zipsera przepustowość ulicy byłaby duża bo to byłyby nowe ulice łączące się z ul Wyszyńskiego (jest, czy była szansa i możliwość poszerzenia Wyszynskiego). Wg tego projektu:
1. Odciążony zostałby m. Pokoju o słabej przepustowości i konstrukcji
2. Odciązony m. Grunwaldzki -zabytek, mała przepustowość
3. pl. Społeczny uwolniony od estakad i możliwy do zagospodarowania jakąś fajną miastotwórczą inwestycją
 
1 - 20 of 165 Posts
Top