Skyscraper City Forum banner
1 - 20 of 72 Posts

·
praktitioner
Joined
·
1,925 Posts
Discussion Starter · #1 ·
Przypadkiem trafiłem na tę sprawę. Jeśli już bylo na forum to zamknijcie temat

link 1

link 2

link 3

link 4

link 5

inf. z Wiki



Kłomino (ros. Grodek lub Gródek, niem. Westwalenhof) – miejscowość oddalona 10 km od miasta Borne Sulinowo (woj. zachodniopomorskie). Do 1992 roku miasto było bazą Armii Czerwonej i podlegało jej administracji, zaś w 1993 roku zostało włączone do polskiej administracji wraz z sąsiadującym Bornym Sulinowem. W przeciwieństwie do Bornego Sulinowa Kłomino nie zostało zasiedlone i nigdy nie otrzymało praw miejskich.

Do 1992 roku w Kłominie mogło żyć nawet 5 tys. osób, dziś jest to jedyne w Polsce miasto-widmo. Legalnie w Kłominie mieszkają tylko dwie rodziny leśniczych.

Swego czasu pojawiła się oferta sprzedaży Kłomina za 2 mln złotych. Chętny się jednak nie znalazł.

Aktualnie w Kłominie dobiegają końca prace związane z budową kotłowni olejowej, oczyszczalni ścieków, hydroforni i wysypiska śmieci.
 

·
Inwestycje dla Poznania
Joined
·
981 Posts
^^ Zdecydowanie warto! Byłem tam kilka lat temu i robi to naprawdę wrażenie... Największe chyba szkoła... Szkoda tylko, że wszystko jest już kompletnie zdewastowane... A podobno jeszcze kilka lat wcześniej można było w mieszkaniach w tych blokach znaleźć np. wyschnięty niedokończony talerz zupy itp. motywy... Obecnie lokalne dzieciaki (zakwaterowano już w miejscowości kilka rodzin) zarabiają parę groszy na oprowadzaniu przyjezdnych "turystów" oraz na na sprzedawaniu im różnych poradzieckich pamiątek.
 

·
ex Leshchoo
Joined
·
3,530 Posts
Trzeba jak najszybciej jechac. To miasto znika w oczach. Bylem tam w zeszlym tygodniu (chwilke niestety) po dwu letniej przerwie kilka budynkow chyba juz niestety zniklo, w domu kultury - najwiekszej atrakcji nie ma juz dachu srodek jest zawalony, acz mozna jeszcze smaczki wygrzebac, no i malowidlo przed wejsciem wciaz w bardzo dobrej kondycji acz nie ma gwarancji czy za rok, dwa jeszcze bedzie :(. Wiekszosc post sowieckich blokow stoi pusta, prawdopodobnie mozna wejsc, jeden co ciekawe ma wszystkie okna polatane kartanami, jest caly w rdzawych zaciekach, acz nie wiem czy nie zamieszkany wyglada to jak gdzies daleko za uralem :). Byc moze da rade zdobyc kilka blokow, stanowczo odradzam wchodzie do koszarowcow. W miesice nie ma prawktycznie nikogo poza nadlesnictwem i kilkoma rodzinami... wysiedlonymi za nie placenie czynszow w pobliskim Bornym Sulinowie, ktore takze polecam, tam rewitalizacja sie powiodla. Plaga Kłomina 2 lata temu byli zlodzieje, kradziona tam wszystko, nawet kostke brukowa. Jak jest teraz nie wiem do konca, bylem tylko chwilke, acz mam wrazenie ze przez dwa lata "obrobili" 2,5km drogi, naszczescie jest druga kompletniejsza.

postaram sie tam jeszcze pojechac w tym roku.... wieczorem wrzuce kilka fotek, ale malo mam :(.
 

·
Semper Invicta
Joined
·
26,993 Posts
Hm jakbym widział jedne z wielu Legnickich koszar... identyko klimat... Całe dzielnice, całe osiedla puste, szyby powybijane, w pozostałych gazety... wszystkie sprzęty wywalonez budynków na zewnątrz... Oj sporo tegow Legnicy było... szacunkow kilka może kilkanaście takich Kiełmn...
 

·
ex Leshchoo
Joined
·
3,530 Posts
klimat identycznie nie jest, bo te koszary w legnicy to jednak czesc miasta, a tu masz opuszczone miasto, pośrodku niczego. Cala okolica obfituje w niespodzianki. Przykladowo kiedys chcielismy lokalnymi drogami dojechac do Bornego jakis czas bylo w porzadku, potem byl plyty betonowe, nie dobrze. ale widac bylo zarys drogi. Gdy dojechalismy do tej drogi, zdziwienie nasze bylo nie male, bo nawierzchnia i szerokosc jezdni byla lepsza niz na nie jednej autostradzie ;). Wyjechalismy na pas startowy. Na horyzoncie nigdzie chocby najmniejszego budynku, tylko pola ;).
 

·
Semper Invicta
Joined
·
26,993 Posts
Leshchoo said:
klimat identycznie nie jest, bo te koszary w legnicy to jednak czesc miasta, a tu masz opuszczone miasto, pośrodku niczego. Cala okolica obfituje w niespodzianki. Przykladowo kiedys chcielismy lokalnymi drogami dojechac do Bornego jakis czas bylo w porzadku, potem byl plyty betonowe, nie dobrze. ale widac bylo zarys drogi. Gdy dojechalismy do tej drogi, zdziwienie nasze bylo nie male, bo nawierzchnia i szerokosc jezdni byla lepsza niz na nie jednej autostradzie ;). Wyjechalismy na pas startowy. Na horyzoncie nigdzie chocby najmniejszego budynku, tylko pola ;).
Nie byłem w tym Kiełmnie, ale serio klimat identyko... Może legnickie koszary to częsci miasta... Ale nikt się tam nigdy nie zapuszczał... Pusto cicho... ni żywej duszy... I do dyspozycji całe bloki, osiedla, koszarowce, hangary, kina, magazyny itd itp... Tego naprawd Leszczu było od grona... I w dużej mierze na zadupiach czy też granicach Legnicy... Ot...
-Chojnowska - ulica wybiegająca z Rynku do zachodniej granicy miasta... Ostatnie 2 jej km to praktycznie płoty koszarowe po obydwu stronach ulicy...
-Bydgoska - olbrzymie koszary - teraz Spora Giełda rolnicza, zamieszkałem osiedle plus jeszcze trochę nieużytków,
- Poznańska - całe koszary - obecnie przerobione na mieszkaniówkę,
- Rzeczypospolitej - obok jednostki spore osiedle przedwojenne - całkowicie zrujnowane i puste - czasem trzeba było przed polskimi żołnierzami uciekać... teraz w trakcie zaadoptowania,
- Lotnisko - prawdziwy raj i gratka - blisko 10 olbrzymich hangarów o wielkości pełnowymiarowych bopisk do piłki nożnej... Wieże kontrolne, kina, magazyny - gdzie miałeś wszystko... To był raj dla dzieciaka i wyprawy na cały dzień,
- Lasek Złotoryjski - cały kompleks szpitalny - aktualnie Bóg jeden wie co si e tam dzieje - pozostały same mury... a głowny budynek ma 150 może 200 metrów długości...
- Kwadrat - willowa dzielnica juz postowana na forum... Kilkadziesiąt hektarów willowej zabudowy... stosunkowo nie uległo zniszczeniu
- Glinki - nieopodal kwadratu dośc spore osiedle w lesie nad kilkoma stawami... obecnie prawie całe zaadoptowane...

Oj było tego było... Dzielnice naprawdę spore gdzie nikt rozsądny się nie zapuszczał... Plus sporo innych terenów w cąłym mieście. Całe kwartały kamienic jednak nie odgrodzone murami itd... Teraz na szczęscie w większości zaadoptowane...

Hm dla Legnicy przydałby się w tym temacie oddzielny wątek - trzeba będzie pomysleć...
 

·
Registered
Joined
·
4,237 Posts
Borne Sulinowo - Dom Oficera

Wybudowany w latach 1934 - 1936 reprezentacyjny budynek garnizonu Groß Born. Mieściły się w nim sale wykładowe szkoły artylerii, kasyno wojskowe i sala widowiskowa.



W czasach radzieckich był to Garnizonowy Dom Oficerów, pełnił funkcję centrum kulturalnego miasta (kino, teatr, sala koncertowa, dyskoteka, restauracja, studio TV).

Aktualnie nie jest zagospodarowany.













 

·
Banned
Joined
·
5,488 Posts


Zrujnowane Kłomino



Kłomino: rozkradzione instalacje, zrujnowane budynki i miliony utopione w infrastrukturę - to bilans ostatnich lat w tym byłym wojskowym miasteczku niedaleko Bornego Sulinowa. Wiele pomysłów na zagospodarowanie miasta upadło, kiedy przyszło do rozmów o pieniądzach. Jest kolejny.


"Polska po j.a.r.", czyli po opuszczeniu jednostek armii radzieckiej - taką książkę dostał burmistrz Bornego Sulinowa. W środku zdjęcia Bornego i Kłomina. Rzeczywistość Kłomina nie jest jednak tak kolorowa. Wszędzie ruiny, a kolejne pomysły na zagospodarowanie upadają. Ostatni: budowa miasteczka dla harleyowców - dlatego, że inwestor nie dostarczył gwarancji finansowych Z wielu koncepcji pozostały dwie: miasteczko dla emerytów albo poligon dla grup ratowniczych. Ekstremalne warunki w Kłominie spodobały się już w lipcu, kiedy zorganizowano tu międzynarodowe manewry służb ratunkowych. Wtedy rozpoczęły się poważne rozmowy z wiceministrem spraw wewnętrznych i administracji o przejęciu miasteczka na poligon. Zanim gmina przekaże miasteczko, wyprowadzi z niego nielicznych mieszkańców, którzy tam jeszcze mieszkają. Jedenaście rodzin ma zostać przeniesionych do adaptowanego budynku socjalnego w Bornem Sulinowie jeszcze w tym roku.

pkiriakou
 

·
Moderator
Joined
·
38,554 Posts


Kto zmarnował miasteczko?

We wtorek telewizyjna Jedynka pokaże program Elżbiety Jaworowicz "Sprawa dla reportera” o Kłominie, zapomnianej przez Boga i ludzi osadzie w gminie Borne Sulinowo.


Ruiny Kłomina – to wszystko co pozostało z kilkutysięcznego miasteczka. (Rajmund Wełnic)

Po kilkunastu latach od przejęcia miasteczka przez polskie władze zmieniło się ono w morze gruzów. Z wielu budynków ocalał - jako jeden z nielicznych - koszarowiec, w którym wegetuje obecnie kilkanaście rodzin "zesłanych” tu przez władze gminy do mieszkań socjalnych. Wraz z garstką leśników to jedyni mieszkańcy miasta, w którym utopiono łącznie 5 mln zł rządowych dotacji na odtworzenie infrastruktury.
Pieniądze te dosłownie wyrzucono w błoto, bo dziś Kłomino nadaje się jedynie do zaorania; zmarnotrawienie publicznych funduszy potwierdził zresztą raport Najwyższej Izby Kontroli.

Po prasowych publikacjach, w tym naszej gazety, losami ludzi zainteresowała się telewizja. TVP 1 nakręciła materiał w dawnej bazie wojsk radzieckich. Reporter rozmawiał m.in. z mieszkańcami Kłomina, a kilka tygodni temu do studia zaproszono gości - wiceburmistrza Bornego Romana Matuszaka, Wiesława Rembielińskiego, byłego wojewodę słupskiego - dziś mieszkańca i miłośnika Bornego - oraz Zdzisława Maca, dziennikarza lokalnych mediów.
Przed kamerami "Sprawy dla reportera” dyskutowano o zmarnowanej szansie miasteczka, o zaprzepaszczonych pieniądzach i braku wizji poszczególnych włodarzy gminy i regionu.
- Ktoś słusznie zauważył, że skoro ludzie nie chcą tam mieszkać, to wobec tego nie ma tam czego ratować - powiedział nam po nagraniu wiceburmistrz Matuszak, który nie ukrywał, że spotkanie z jego punktu widzenia przypominało "bicie piany”.
Nie wskazano niestety żadnych pomysłów na to, co począć z resztkami Kłomina, a gościom Elżbiety Jaworowicz przyszło smutnie pokiwać głowami nad kolejną przegraną sprawą.

Rajmund Wełnic
[email protected]
 
1 - 20 of 72 Posts
This is an older thread, you may not receive a response, and could be reviving an old thread. Please consider creating a new thread.
Top