SkyscraperCity banner

841 - 860 of 860 Posts

·
ja po prostu kocham życie
Joined
·
351 Posts
To nie jest tak, że przyrodnicy i społecznicy mówią "nie, bo nie". Oni nie są przeciwni udostępnieniu tego miejsca ludziom. Ale powinno to być udostępnienie szanujące charakter tej chyba ostatniej enklawy w miarę dzikiej przyrody w mieście. Robienie z Doliny Gęśnika miejskiego parku z mnóstwem atrakcji jest po prostu błędem.
Projekt tego, co ma tam być, byłby dobry, gdyby miało to być realizowane od zera, ot gdzieś na osiedlu. Ale zamiana "dzikiej" dolinki w taki "cywilizowany" park to zniszczenie jej wyjątkowości. Nie będę bronić wycinki robinii, topoli czy dzikich śliw, ale "uporządkowanie" terenu poprzez wycinkę tysięcy metrów kwadratowych krzewów to zniszczenie siedlisk wielu zwierząt. A wypielęgnowany trawnik z drzewami to dość ubogie siedlisko, to nie jest "ptasi raj", który miał tam być. Boimy się chaszczy i wolimy rabaty kwiatowe. Ok, w zieleni osiedlowej, w innych miejscach w mieście. Ale nie tam. Niech tam zostanie ten podszyt, dla padalców czy zaskrońców. One naprawdę nikogo nie ugryzą. To może być atrakcja dla dzieci, wcale nie mniejsza niż plastikowe figury z minizoo.
Dlaczego Kubicki nie chciał słuchać biologów i przyrodników z UZ? Dlaczego główny projektant "rewitalizacji" - architekt - nie współpracował ściśle z architektem krajobrazu, z przyrodnikiem? Przy takiej inwestycji powinien to zrobić!

Ps. Złożony przez miejskich urzędników wniosek o wycinkę to była po prostu żenada. Zupełna nieznajomość prawa, brak wiedzy, że konieczne jest podanie ilości i gatunku drzew, ich dokładnego położenia i obwodu pnia. Oni nawet nie do końca wiedzieli, co wymaga pozwolenia na wycinkę a co nie! Tak amatorski wniosek mógłby złożyć jakiś przysłowiowy Kowalski, ale nie urzędnicy miejscy
 

·
Registered
Joined
·
346 Posts
Są różne poglądy na temat zieleni w mieście. Piszesz że "robienie z Doliny Gęśnika miejskiego parku z mnóstwem atrakcji jest po prostu błędem", jednak to jest twoje zdanie i zapewne jakiejś części mieszkańców ZG. Weź jednak pod uwagę, że w mieście jest wiele innych osób, które zamiast dzikiej przyrody w tym miejscu preferują teren rekreacyjny z atrakcjami. Dlaczego? Ponieważ na chwilę obecną duża część mieszkańców nie korzysta z tego miejsca właśnie przez jego trudną dostępność (nie wszyscy chcą biegać po krzakach). Ja osobiście jestem zwolennikiem urządzonych terenów rekreacyjnych, stąd pomysł ze ścieżkami spacerowymi i ucywilizowaniem tego obszaru mi jak najbardziej odpowiada.

Jeśli chodzi o Panią Liddane to szczerze jej nie cierpię. Ciągle protestuje praktycznie w każdej sprawie. Przez to mało kto jej słucha. Gdyby była prezydentem naszego miasta to kasy z UE pewno byśmy wiele nie dostali. Przez ochronę przyrody nic by w mieście nie powstało.
 

·
ja po prostu kocham życie
Joined
·
351 Posts
Ależ ja jestem jak najbardziej za ścieżkami spacerowymi! Ja również nie chcę biegać po krzakach. Masz rację, utwardzone ścieżki spacerowe. Choć nie jestem pewna, czy koniecznie z kostki betonowej, czy może utwardzone w jakiś inny sposób. Powiem więcej: jestem nawet za sprzątaniem z nich liści jesienią! Ale tylko z nich. Grabienie całego parku z liści jest nonsensowne i przyrodniczo szkodliwe.
Natomiast boję się tego "urządzonego terenu rekreacyjnego", jak piszesz. Takie tereny są w mieście, i powinno ich być więcej. Ale ten półdziki azyl zostawmy bez nadmiernego "urządzania".
Panią Liddane znam tylko ze słyszenia, ale jest mi zupełnie obojętne, czy to ona protestuje czy ktoś inny. Dobrze, że ktoś taki się znalazł. Bo jeśli jedna strona przegina w prawo, to świetnie, że jest ktoś, kto przegina w lewo. Tak dla równowagi.
 

·
Registered
Joined
·
6,896 Posts
Discussion Starter #845
Nowy klub w Zielonej Górze. Wkrótce otwarcie Fabryki

Przy ul. Moniuszki powstaje nowy klub. "Będzie się działo" - zachęcają właściciele.

Kiedyś w tym miejscu mieściła się Wytwórnia Augusta Gremplera, a po wojnie Lubuska Wytwórnia Win. Teraz w piwnicach po dawnej winiarni powstaje nowy klub rockowy Fabryka Food & Music, którego otwarcie planowane jest na 21 lipca.

Lokal skierowany jest do ludzi powyżej 21 lat, więc – jak zaznaczają właściciele – nie będzie to miejsce odpowiednie dla nastolatków. Selekcji wiekowej będą się trzymać. – Chcemy otworzyć tutaj „drugą młodość” – tłumaczą.

– Imprez tematycznych będzie sporo – mówi Terra Fanin, współwłaścicielka klubu. – Chcemy wyprawiać imprezy dla żeglarzy, motocyklistów... Będziemy organizować dyskotekę, którą nazywamy „rockoteką”. Lokal będzie działał od środy do soboty włącznie. Środy będą studenckie, jak to jest przyjęte w naszym mieście. Myślimy, aby w czwartki rozbudować ofertę o jakiś temat kulturalno-edukacyjny. Mamy w lokalu 10 monitorów, na których będzie można oglądać wszelkie wydarzenia sportowe czy muzyczne, być może zorganizujemy też wieczorki kinowe – wymienia Fanin.

– Będzie się działo – zapewnia.

W lokalu będzie można także dobrze zjeść – w menu znajdzie się m.in. pizza, burgery, frytki czy warzywa. Przewidziane są także wydarzenia kulinarne.

Klub ma trzy sale – główną, VIP i jeszcze jedną mniejszą. Można robić rezerwacje, do czego zachęcają właściciele. – Mamy dużo miejsca, więc jeżeli ktoś chce komfortowo spędzić czas w swoim towarzystwie i nie martwić się, że będzie tłoczno, to oczywiście istnieje możliwość rezerwacji.

Oficjalne otwarcie odbędzie się 21 lipca o godz. 22. Wstęp 15 zł, w cenie piwo.
Źródło: http://zielonagora.wyborcza.pl/zielonagora/7,35182,23671369,nowy-rockowy-klub-w-zielonej-gorze-wkrotce-otwarcie-fabryki.html#BoxLokZielLink&a=185&c=112
 

·
biedapieszy
Joined
·
1,109 Posts
Temat trochę nie pasuje, ale nie ma innego o zabytkach więc niech będzie tutaj.

Pałac i park w Starym Kisielinie przebudowany na potrzeby Zielonogórskiego Ośrodka Kultury:

















Zabezpieczenie ruin pałacu w Zatoniu. Wiecie jak ma się kwestia parku przypałacowego? Pamiętam że była mowa o jego rewitalizacji, ale w samym parku poza zabezpieczonymi drzewami żadnych prac nie było widać.



















 

·
Fotorelator kolejowy
Joined
·
4,540 Posts
  • Like
Reactions: panwalen

·
Registered
Joined
·
261 Posts
Ja trochę nie rozumiem. Po co tam ten bieda-plac zabaw?
Przecież jakieś 100m dalej (może mniej) jest plac na al. Niepodległości.
 

·
Registered
Joined
·
318 Posts
Według mnie Plac Teatralny idealnie nadaje się na takie zagłębie gastronomiczne. Zobaczcie, wszędzie blisko, dookoła na razie same brzydkie kamienice. Lokale pewnie się znajdą i można śmiało zaczynać biznes :)
 

·
post-kielecki scyzoryk
Joined
·
2,208 Posts

·
Registered
Joined
·
261 Posts
Tam wcześniej były garaże, jakiś stary sypiący się płot i generalnie to nie było sensu tam nawet przechodzić.
W tej chwili jest tam fajna i duża przestrzeń, całkiem przyjemna jako miejsce spotkań.
Brakuje tylko drzew, ale te dopiero rosną choć jest ich faktycznie niewiele.
Ja uważam, że jest to zdecydowanie lepsza opcja niż pozostawienie tam sypiących się garaży.
Inna sprawa, że coś mi się kojarzy, że postawiono tam od strony ul. Kupieckiej pomnik sztuki nowoczesnej, który bądź co bądź wygląda dramatycznie i należałoby go zdemontować.
 

·
Fotorelator kolejowy
Joined
·
4,540 Posts
:eek: masakra niezła tandeta skoro tak szybko się sypie no i ten herb ?? Zaraz znowu pojawią się głosy (i w tym wypadku słuszne), że nadal króluje tandeta i plastikowa bylejakość.
 
841 - 860 of 860 Posts
Top